Skip to content

Na ostatniej prostej – historia Larry’ego Fitzgeralda

Jest 28 grudnia 2003 roku. Zespół Arizony Cardinals gra ostatni mecz sezonu 2003 z Minnesotą Vikings. Rywale walczą o playoffy, Cardinals w przypadku przegranej dostaną wybór z numerem 1 w drafcie 2004 roku, drafcie bogatym w talent na pozycji quarterbacka. Na 33 sekundy do końca spotkania Josh McCown rozgrywający Cardinals zostaje zsackowany 17 jardów od endzone Vikings. Cardinals biorą swój ostatni timeout. W kolejnej akcji, po sack-fumble tracą kolejne 10 jardów. Na 6 sekund przed końcem Arizona rozpoczyna akcję 27 jardów od endzone rywali. McCown ucieka z kieszeni, podaje w pole punktowe do Nate’a Poole’a. TOUCHDOWN. Cardinals wygrywają mecz, eliminując Vikings z postseason, a sami zamiast #1 draftu „skazują się” na pick 3.

Kilka miesięcy później do draftu w 2004 roku przystąpiła grupa utalentowanych rozgrywających: Eli Manning, Philip Rivers i Ben Roethlisberger. Dla pierwszej trójki (kolejno Chargers, Raiders, Cardinals) w teorii, gdyby mieli taką potrzebę, starczyłoby czołowych quarterbacków. Jednakże świeżo mianowany (7.01.2004) Head Coach Cardinals Dennis Green uznał, że wierzy w Josha McCowna (#81 draftu 2002 r.) i 24 kwietnia 2004 padło kluczowe zdanie: „With the 3rd pick of 2004 NFL Draft the Arizona Cardinals select… Larry Fitzgerald, WR, Pittsburgh.” Czy gdyby Cardinals wybierali z #1 zdecydowaliby się na Manninga (pick pierwszy) lub Riversa (pick drugi), a może handlowaliby w dół, żeby zgromadzić więcej wyborów, tego już się nie dowiemy. Wiemy natomiast, że szczęśliwa ostatnia akcja 2004 roku sprawiła, że Arizona wybrała w drafcie późniejszą legendę swojego klubu.

Kariera uniwersytecka i draft

Larry Fitzgerald w 2002 rozpoczął studia na University of Pittsburgh. Już w swoim debiutanckim sezonie pokazał nieprzeciętne umiejętności łapiąc 69 podań na 1005 jardów i 12 TD w 13 meczach. W kolejnym stał się już bestią – w 13 meczach złapał 92 podania na 1672 jardy i 22 TD (m. in. to z filmiku poniżej), zajął drugie miejsce w głosowaniu na najlepszego zawodnika NCAA (Heisman Trophy). Po tym sezonie przystąpił do draftu do NFL. Dla nikogo nie było tajemnicą, że Dennis Green, który znał już Fitzgeralda z czasów swojej pracy w Minnesota Vikings – gdy Larry pełnił tam funkcję ball boy’a – jest wielkim zwolennikiem talentu skrzydłowego. To przełożyło się też na draftowe mocki, które słusznie przewidywały wybór zawodnika z Pittsburgha. Larry zameldował się więc w Cardinals.

Początki kariery 2004-2006 pod wodzą Dennisa Greena.

Mierzący 190 cm i ważący ponad 100 kg zawodnik nie był może demonem szybkości, ale wielka siła, pewne ręce, umiejętność biegania ścieżek, dobra skoczność i zasięg rąk oraz umiejętność przełamywania tackli sprawiały, że Fitzgerald z miejsca stał się groźną bronią. Co prawda w swoim debiutanckim sezonie był w cieniu innego receivera Cardinals Anquana Boldina (ofensive rookie of the year), niemniej 59 złapanych podań na 780 jardów i 8 touchdownów to dobry wynik nawet na standardy współczesnej NFL.

W 2005 roku Cardinals podpisali byłego MVP Kurta Warnera. Były rozgrywający St. Louis Rams i New York Giants był – jak wielu myślało – u schyłku kariery. Ten jednak zupełnie nie przejmował się tymi przewidywaniami i rozruszał ofensywę Arizony. Fitzgerald złapał w tamtym sezonie 103 podania na 1409 jardów (7 jardów więcej od Boldina) i 10 TD. Jednak rok później, w drafcie 2006 Cardinals wybrali w pierwszej rundzie rozgrywającego Matta Leinarta. Wydawało się, że drużyna jeszcze bardziej się rozwinie, a przy tym znalazła rozgrywającego na lata. Natomiast Larry (opuścił 3 spotkania z powodu kontuzji) złapał 69 podań na 946 jardów i miał 6 TD. To nie przełożyło się jednak na wielkie zwycięstwa. Drużyna zakończyła sezon z bilansem 5-11 (w dwóch wcześniejszych był to rekord 6-10) i skłonił on włodarzy Cardinals do zwolnienia Dennisa Greena oraz zatrudnienia na stanowisko Head Cocha Kena Whisenhunta, koordynatora ofensywy Pittsburgh Steelers.

Wczesne lata Whisenhunta 2007-2009, czyli największa szansa na Super Bowl w historii.

W latach 2007-08 duży wpływ na rozwój Fitzgeralda miał koordynator ofensywy Todd Haley. Do tej pory Larry w pojedynkach z obrońcami bazował głównie na sile i skoczności. Haley dodał do tego trochę finezji w stylu biegania, by zawodnik Cardinals zaczął gubić obrońców, a nie tylko ich przepychać bądź przeskakiwać.

Sezon 2007 jako podstawowy rozgrywający rozpoczął jednak Matt Leinart. Już w Week 3 ustąpił on jednak miejsca Warnerowi. Pod wodzą Whisenhunta Kurt – jak się później okazało – przeżył drugą młodość. Weteran spisywał się bardzo dobrze, a Cardinals pierwszy raz od dawna nie zakończyli sezonu z ujemnym bilansem. Oczywiście rekord 8-8 szału nie robi, ale na pustyni był znaczny postęp. Larry ponownie dobił do granicy 100 złapanych podań oraz 1400 jardów (1409), w tym 10 zakończyło się TD.

Najciekawsze akcje Fitza z 2007 roku znajdziecie poniżej. Polecam zwrócić szczególną uwagę na zagrywkę z 0:55 – złapana Hail Mary nad 4 obrońcami i kolegą z drużyny Anquanem Boldinem.

W 2008 roku Cardinals po raz pierwszy od 1998 roku awansowali do post-season. Bilans 9-7 wystarczył do wygrania NFC West, uważanej za najsłabszą w całej NFL. Cardinals byli pewni, że zagrają w styczniu na 3 kolejki przed końcem fazy zasadniczej.

W sezonie regularnym Fitz złapał 96 podań na 1431 jardów, w tym 12 TD. Najlepsze jednak było jeszcze przed nimi.

W Wild Card (https://www.youtube.com/watch?v=Y2AXeBEJOZg) Cardinals mieli zostać zjedzeni przez Atlanta Falcons, a tutaj… Cardinals wygrali 30-24. Larry złapał 6 podań na 101 jardów i fantastyczny TD. W kolejnej rundzie Arizona miała zostać rozjechana przez Carolinę Panthers. Jednak Cardinals nie dali się i sami zmiażdżyli rywali 33-13 (https://www.youtube.com/watch?v=y7eAdv_Z0-U), Larry złapał tym razem 8 podań na 166 jardów i kolejny fantastyczny TD. Następnie w finale konferencji (https://www.youtube.com/watch?v=8BSNPaNoGKs) „przytrafiło się” nieprzypadkowe zwycięstwo 32-25 nad Philadelphią Eagles. Fitzgerald znowu wystąpił w roli głównej – złapał 9 podań na 152 jardy i aż 3 TD. Przy tym warto dodać, że to on łapał kluczowe podania, gdy Cardinals w czwartej kwarcie musieli gonić rywali.

W Super Bowl (https://www.youtube.com/watch?v=RcRG3L7seQM) zawodnicy Pittsburgh Steelers przez 3 kwarty ograniczyli Fitzgeralda do złapania jednego podania. W czwartej Larry po raz kolejny pokazał jednak klasę. Złapał 2 TD i na 2:38 przed końcem meczu wyprowadził Cardinals na prowadzenie 23-20. Niestety dla Larry’ego i spółki, puenty mistrzowskiej nie było. Steelers na 35 sekund przed końcem starcia odzyskali prowadzenie (pomogło im przy tym tym m.in. poślizgnięcie jednego z obrońców 3 akcje wcześniej). Trzeba tylko dodać, że w ostatniej akcji meczu – na co niewielu zwróciło uwagę – (od 3:53 http://www.nfl.com/videos/arizona-cardinals/09000d5d82077b9c/Top-100-Larry-Fitzgerald) Larry urwał się z krycia defensorów Steelers, stał niepilnowany przy endzone, lecz obrońca Pittsburgha Lamar Woodley zdążył wybić piłkę Warnerowi zanim ten wykonał podanie. Milisekundy zdecydowały o braku pierścienia. Fitzgerald złapał ostatecznie w tym meczu 7 podań na 127 jardów, w tym 2 TD, a w całym postseason ustanowił niepobite do dziś rekordy 30 złapanych podań, 546 jardów i 7 TD.

Tu skrót legendarnego „Larry Fitzgerald postseason 2008”

Sezon 2009 można tytułować jako stabilizacja. Arizona drugi rok z rzędu wygrała NFC West, tym razem z bilansem 10-6. a Larry złapał w 97 podań na 1092 jardy i 13 TD. Oczywiście teraz w postseason Arizona nie była już traktowana jako chłopcy do bicia. W Wild (Wild) Card Cardinals zmierzyli się w jednym z najbardziej szalonych spotkań (https://www.youtube.com/watch?v=nZkrOBkAFBg) z Green Bay Packers i wygrali po dogrywce 51-45 (Larry złapał 6 podań na 82 jardy i 2 TD). W kolejnej rundzie zespół z Arizony został jednak zniszczony przez późniejszych mistrzów New Orleans Saints 14-45. Wydaje się – a może można mieć nawet tego pewność – że wynik w dużej części spowodowany był brutalnymi, mającymi doprowadzić do kontuzji, atakami obrońców Saints na Kurta Warnera. Rozgrywający Cardinals nie był sobą. Fitzgerald jednak mimo to i tak złapał 6 podań na 77 jardów, ale pierwszy raz w postseason mecz zakończył bez TD.

2010-2012 w poszukiwaniu rozgrywającego.

Poobijany przez Saints Kurt Warner postanowił zakończyć karierę. O miano startera mieli rywalizować Matt Leinart i Pro Bowler z 2007 roku w barwach Cleveland Browns Derek Anderson. Leinart został jednak zwolniony po 3. kolejce preseason i składzie pozostał Anderson oraz dwóch debiutantów: Max Hall i John Skelton. Żaden z trójki rozgrywających nie okazał się być wartościowym zawodnikiem. Do tego obrona po kiepskim postseason, prezentowała się kilka miesięcy później jeszcze gorzej. Gdyby nie special teams i prezenty rywali Cardinals mogliby skończyć sezon z bilansem 0-16. Ostatecznie udało się wygrać 5 spotkań. I mimo parodystów na pozycji quarterbacka Fitzgerald po raz kolejny przekroczył granicę 1000 jardów, łapiąc 90 podań na 1137 jardów i (tylko) 6 TD.

W 2011 roku, mimo lokautu Arizona sprowadziła do drużyny Kevina Kolba, podatnego na kontuzje rozgrywającego. Ale w momencie gdy był w pełni sił, sprawiał w barwach Philadelphia Eagles bardzo dobre wrażenie. Stare koszmary (czytaj. urazy) wróciły jednak do Kolba i sprawiły, że połowę sezonu jako starter rozegrał John Skelton. A jego gra sprowadzała się do prostej strategii: „Rzucę do Larry’ego, może coś z tego wyjdzie”. Ostatecznie wyszło z tego 8-8 (także dzięki lepszej postawie obrony po zmianie koordynatora defensywy na Ray’a Hortona). Fitzgerald złapał „tylko” 80 podań, ale na aż 1411 jardów oraz 8 TD.

W drugiej edycji TOP 100 zajął 7. miejsce (rok wcześniej był 14.) Nigdy później nie był równie wysoko.

Rok 2012 to już niestety dla skrzydłowego pasmo rozczarowań. Cardinals co prawda rozpoczęli sezon od 4 zwycięstw, ale później wszystko zaczęło się sypać. W 6. kolejce kontuzji doznał łapiący formę Kevin Kolb (w NFL już więcej nie zagrał). Kolejni QB okazali się coraz większą porażką. Skelton był już parodią quarterbacka, zresztą podobnie jak Ryan Lindley (potrzebował 229 podań, żeby zdobyć TD, dodajmy dopiero w 2014 roku). Zbawieniem nie okazali się też ani Richard Bartel, ani Brian Hoyer. Na kiepską postawę drużyny miał też niewątpliwie konflikt zawodników z Kenem Whizenhuntem. Włodarze Cardinals nie zdecydowali się jednak na zwolnienie trenera w trakcie sezonu, chociaż dla wszystkich było jasne, że dni Whizenhunta na pustyni są policzone. W tak specyficznych okolicznościach również statystyki Fitzgeralda mocno spadły. W 2012 roku złapał tylko 71 podań na 798 jardów i 4TD. Mimo to zajął wysokie 22. miejsce w TOP 100 http://www.nfl.com/videos/arizona-cardinals/0ap2000000210552

2013-2017 Bruce Arians przedłuża karierę Fitzgeralda przestawiając go na pozycję slota.

W 2013 roku nowym head coachem Arizony został dotychczasowy koordynator ofensywy Indianapolis Colts Bruce Arians. Nowy trener w przeszłości pracował z młodymi rozgrywającymi (Ben Roethlisberger, Andrew Luck) i znacząco pomógł im w ich rozwoju. Na pustyni liczono, że poprawi kulejącą ofensywę. Pierwotnie starterem miał być rezerwowy Colts w 2012 roku Drew Stanton (Arians znał go z pracy w tym klubie). Jednak latem trafiła się promocja z Oakland Raiders i ściągnięto na pustynię nr 1 z draftu 2003 Carsona Palmera. Ten do tej pory nie grał na miarę talentu, jednak wydawało się, że będzie najlepszym rozgrywającym w Arizonie od czasów Warnera. Przyszłość pokazała, że Cardinals się nie mylili i Palmer w ich barwach grał najlepszy futbol w karierze.

Arians postanowił zrobić też rewolucję w karierze Fitzgeralda. Postanowił ustawić skrzydłowego (grającego do tej pory zwykle na zewnątrz) na slocie, czyli w środku. Liczył, że (jak się okazało słusznie) Fitzgerald sprawdzi się jako blokujący wide receiver, a swoje i tak złapie. Zawodnik nie był przekonany do tej zmiany, jednak Bruce twierdził, że dzięki temu kariera Larry’ego potrwa kilka lat dłużej.

Początki ich współpracy nie były najlepsze. Cardinals zaczęli od 3-4, potem złapali rytm, ale bilans 10-6 nie pozwolił na awans do post-season. Sam Fitzgerald zaliczył lepszy rok niż poprzedni, jednak 82 złapane podania na 954 jardy to nie był szczyt jego marzeń. Całość dopełniło 10 TD.

W 2014 roku Cardinals utrzymali formę z drugiej części sezonu 2013. Larry był na dobrej drodze do złapania 1000 jardów, jednak kontuzja więzadła podkolanowego sprawiła, że zawodnik opuścił 2 mecze (Week 12 i 13), a w ostatnich 4 starciach nie był w pełni sił. Do tego doszła plaga kontuzji rozgrywających – Carson Palmer w Week 10, a Drew Stanton w Week 15 i w tej sytuacji stery na rozegraniu objął wspomniany (i wyśmiany już przeze mnie) Ryan Lindley. Ostatecznie Fitz złapał tylko 63 podania na 784 jardy i zaledwie 2 TD (https://www.youtube.com/watch?v=uY3FLNTkIuA). Cardinals z bilansem 11-5 zajęli jednak drugie miejsce w NFC West i awansowali do Wild Card. Z normalnym rozgrywającym (czyli chociaż Stantonem), mieliby szansę pewnie coś ugrać, z Lindleyem nie mieli żadnych. Przegrali z Panthers 16-27, a Fitzgerald złapał w tym meczu 3 podania na 31 jardów.

Rok 2015 był rokiem jakiego nikt wcześniej nie pamiętał (bo rok 1948 był zbyt odległy). Cardinals wygrali 13 spotkań w sezonie zasadniczym, wygrali NFC West, a w NFC byli gorsi tylko od Panthers (oni mieli bilans 15-1). Dla Fitzgeralda to był też wspaniały sezon. W Week 2 – przeciwko Chicago Bears – po raz pierwszy w sezonie zasadniczym złapał 3 TD w jednym meczu, w Week 13 został najmłodszym zawodnikiem, który złapał 1000 podań w karierze. W sezonie regularnym osiągnął statystyki jakich nie miał już dawno: 109 złapanych podań, 1215 jardów, 9 TD. Jak wiemy jednak doskonale, to w playoffach rozgrywane są mecze, które budują legendy. W 2015 roku Cardinals mieli zdrowego i rozgrywającego sezon życia Carsona Palmera. Po wolnym w Wild Card, w Divisional Round trzeba było się zmierzyć z Green Bay Packers. Cardinals jednak nie szło. Na ich szczęście był Larry, który łapał kluczowe podania, gdy drużyna goniła wynik. Przez to do rozstrzygnięcia meczu była potrzebna dogrywka.

Pierwsza akcja przeszła do legendy jako Hail Larry.

Palmer uciekł z kotła, podał do niepilnowanego Fitza, a ten zrobił resztę. Dwie akcje później shovel pass do Fitzgeralda zakończyło mecz (skrót całego spotkania dostępny tutaj https://www.youtube.com/watch?v=eG1t2oDYZHU). Larry ponownie bohaterem, złapał w sumie 8 podań na 176 jardów, w tym 1 TD.

W finale konferencji przeciwko Panthers nie było już jednak tak kolorowo. W Cardinals tylko biegacz David Johnson grał na normalnym poziomie. Nawet Fitzgeraldowi zdarzyły się dwa głupio upuszczone podania. Jednak i w tych warunkach Cardinals znaleźli swoje momentum.

Przy stanie 0-17 defensywa wymusiła 3&out, a Cardinals zdobyli TD. Kolejny drive Panthers, kolejny 3&out. Zespół uwierzył, że można odwrócić wynik meczu. Przy punt returnie Patrick Peterson chciał złapać piłkę w biegu, żeby agresywnie z nią ruszyć do przodu, piłka jednak uciekła z rąk przy próbie chwytu i przejęli ją rywale. Po chwili podwyższyli prowadzenie na 24-7 i momentum szlag trafił. Panthers ostatecznie wygrali 49-15, a Fitzgerald złapał tylko 4 podania na 30 jardów.

Najlepsze akcje Fitza z 2015 roku

oraz 27. miejsce w TOP 100

Po wyczynach 2015 roku, w 2016 roku Cardinals byli stawiani w gronie kandydatów do wygrania Super Bowl. Słabość i zdrowie linii ofensywnej znacząco jednak wpłynęło na postawę całej formacji ofensywnej. Obrona utrzymała poziom z 2015 roku ale ofensywnie Arizona zawiodła, z wyłączeniem Fitzgeralda, który złapał 107 podań (najwięcej w lidze) na 1023 jardy i 6 TD (najlepsze akcje tutaj https://www.youtube.com/watch?v=2adN_LJgyvs i TOP 100 https://www.youtube.com/watch?v=5YE6tT82h8A). Cardinals zakończyli sezon z bilansem 7-8-1 i zajęli drugie miejsce w dywizji, przy tym nie awansowali do post-season.

2017 rok był podobny do 2016. Ponownie słaba linia ofensywna. Przytrafiła się też kontuzja podstawowego rozgrywającego Carsona Palmera. Chociaż wydaje się, że nie była ona w obrazie sezonu kluczowa, bo jego zmiennicy Stanton i Blaine Gabbert wygrali w sumie 5 z 9 spotkań, a Cardinals zakończyli sezon z bilansem 8-8 i zakończyli sezon po fazie zasadniczej. Dla Fitzgeralda statystycznie był to sezon bardzo udany, po raz kolejny przekroczył granice 100 podań i 1000 jardów (dokładnie 109 podań 1156 jardów), do tego złapał 6 TD.

2018 Steve Wilks, czyli całkowita porażka.

Po zakończeniu sezonu karierę trenerską w Cardinals zakończył Bruce Arians, a zawodniczą Carson Palmer. Zespół z Arizony musiał więc znaleźć nowego trenera i – po raz kolejny – rozgrywającego. Wybór odpowiednio padł na koordynatora defensywy Panthers Steve’a Wilksa oraz byłego nr 1 w drafcie Sama Bradforda. Dodatkowo Cardinals w pierwszej rundzie draftu oddali kilka wyborów w dalszych rundach, aby wziąć młodego zdolnego Josha Rosena. Koordynatorem ofensywy został Mike McCoy.

Po kilku tygodniach okazało się, że z McCoy’em odpowiedzialnym za ofensywę przemiana nie ma prawa się udać. Koordynator został zwolniony w połowie sezonu, jego los podzielił Bradford. Do tego linia ofensywna Cardinals była wyjątkowo słaba. Efektem finalnym był bilans 3-13, najgorszy w lidze. Również Fitzgerald zaliczył przeciętny sezon, statystycznie najsłabszy w karierze. Złapał 69 podań na 734 jardy i 6 TD.

Mimo tego zaliczył kilka rekordów w karierze:

– został zawodnikiem, który w historii NFL złapał najwięcej podań dla jednego klubu;

– został najstarszym WR, który podał na TD

– wskoczył na 2. miejsce w historii NFL w ilości złapanych jardów;

– został drugim w historii NFL zawodnikiem, który złapał 16 tys. jardów;

– został trzecim w historii NFL zawodnikiem, który złapał 1300 podań.

A tutaj podsumowanie z TOP 100, gdyż Larry Fitzgerald po raz kolejny (9/9) znalazł się w tym zestawieniu

2019 – ostatni sezon Legendy?

Cardinals po nieudanym 2019 roku dokonali rewolucji. Nowym szkoleniowcem został Kliff Kingsburry, specjalista od ofensywy z NCAA. Dodatkowo Cardinals z #1 w drafcie wybrali QB Kyler’a Murray’a. Jak w tym wszystkim odnajdzie się Larry? Jeśli zdrowie dopisze to powinien sobie poradzić. Od kilku lat pokazuje, że czas da się oszukać. Fitz nie jest już tak szybki i skoczny jak kiedyś, ale ścieżki wciąż potrafi biegać, a ręce upuszczają nie więcej niż 3% podań. W tym sezonie powinien awansować na 2. miejsce w historii pod względem ilości złapanych podań (do Tony’ego Gonzaleza brakuje mu tylko 22 złapanych piłek). Możliwe, że realne w jego przypadku jest (trudno coś o ofensywie Cardinals z pewnością) przekroczenie 17 tys. złapanych jardów.

Czy Fitzgerald jest legendą? Dla każdego kibica Cardinals z pewnością – playoffy 2008, gdy dociągnął Cardinals do finału, playoffy 2015 i słynne Hail Larry, całe lata świetnej gry. Statystyki: 234 mecze, 1303 złapane podania 16279 jardów, 116 TD, wszystko w barwach Arizona Cardinals. Złapał podania od 20 rozgrywających, TD od 15, a przede wszystkim spędził w tej drużynie już 15 lat i przed sobą ma kolejny (oby kolejne), co wśród nie-rozgrywających jest rzadkością. Nie ulega wątpliwości, że to w tej chwili najlepszy aktywny zawodnik, który nie wygrał Super Bowl. Gdyby grał z lepszymi QB pewnie już dawno miałby pierścień, a statystyki byłyby jeszcze bardziej imponujące. Na pewno 5 lat po zakończeniu kariery trafi do Hall of Fame. To jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy wide receiver w historii NFL.

Kilka słów od autora

Gdyby nie nieistniejący już blog Statua Sportu i znalezione przeze mnie filmiki z wyczynami Larry’ego Fitzgeralda z post-season 2008, pewnie nie zainteresowałbym się futbolem amerykańskim. Na wasze nieszczęście Fitz stał się moim ulubieńcem (z tego powodu musieliście czytać ten artykuł mojego autorstwa) a Arizona Cardinals ulubioną drużyną. Dopóki Fitz gra, nie będę szukał nowego natchnienia (Cardinals i tak pozostaną tymi najważniejszymi, a jak widzicie wiele przeszedłem z nimi przez ostatnie 10 lat). Larry to nie tylko zawodnik z wysokimi umiejętnościami, ale też tytan pracy – pewnie dlatego jest w stanie utrzymać wysoką formę tyle lat. To człowiek, który po przerwaniu nauki w koledżu obiecał swojej matce, że ukończy studia – Fitz słowa dotrzymał, choć jego matka nie dożyła. Inteligencją i poczuciem humoru błysnął podczas mowy na pogrzebie senatora Johna McCaina

Poza tym prowadzi dość rozbudowaną działalność charytatywną. W 2016 roku został wyróżniony nagrodą Waltera Paytona NFL Man of the Year Award.

Wśród wielu gwiazd i gwiazdeczek to z pewnością pozytywna osoba dzisiejszych czasów. W „prezencie” ode mnie top 10 kariery

Najlepsze akcje przeciwko każdej drużynie NFL

i jeden z licznych hołdów oddanych Larry’emu Fitzgeraldowi „12 plays of Fitz-mass”

Na pytanie ile można oglądać „Hail Larry” odpowiadam – bez końca.

Autor: Artur Ostański

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: