Skip to content

NFC Wild Card – Green Bay Packers @ Philadelphia Eagles

Po emocjach związanych z meczami fazy Wild Card w konferencji AFC czas, by na scenę wkroczyły najlepsze ekipy National Football Conference. Play-offy w NFC zaczynamy od meczu tych samych drużyn, które otworzyły rywalizację w tej konferencji w sezonie zasadniczym.

22:30 #7 Green Bay Packers (11-6) @ #2 Philadelphia Eagles (14-3)

W Week 1 w sobotę, a więc jeszcze przed startem większości meczów kolejki (z wyjątkiem otwarcia sezonu z udziałem ekip z AFC – Chiefs i Ravens) Packers i Eagles zmierzyli się w historycznym meczu w Brazylii. 34-29 wygrali Eagles a Saquon Barkley zdobył w tamtym spotkaniu aż 3 TD. Była to więc niejako zapowiedź dominacji Barkleya przez cały sezon ale jeśli chodzi o Eagles to kolejne tygodnie nie napawały przesadnym optymizmem.

W Week 2 Eagles ulegli Falcons 21-22, w Week 3 w mało przekonującym stylu pokonali Saints a w Week 4 musieli uznać zdecydowaną wyższość Buccaneers. Na swój wczesny BYE Week udawali się z bilansem 2-2. Po powrocie do gry w październiku zaczęła się jednak imponująca seria – Eagles wygrali aż 10 spotkań z rzędu. Passa została przerwana dopiero w Week 16 przez Commanders ale należy zaznaczyć, że we wczesnej fazie tego meczu Jalen Hurts doznał wstrząśnienia mózgu a na boisku zastąpił go Kenny Pickett. Tydzień później Pickett wcielił się w rolę startera w starciu z Cowboys gdzie po raz kolejny błyszczał Saquon Barkley. W ostatnim meczu sezonu zasadniczego Eagles dali odpocząć praktycznie wszystkim podstawowym zawodnikom a do zwycięstwa z Giants poprowadził ich Tanner McKee.

Week 18 pokazał, że indywidualne osiągnięcia, jakkolwiek rzadkie by nie były, nie mogą być ważniejsze od sukcesu drużyny. Barkley potrzebował zaledwie 101 jardów żeby pobić rekord Erica Dickersona a znając defensywę Giants taka zdobycz nie stanowiłaby większego problemu. Eagles postanowili jednak nie ryzykować zdrowiem swojego gwiazdora i biegacz oglądał mecz zza linii bocznej w „cywilnych” ciuchach.

Dzisiaj przekonamy się jak odpoczynek wpłynie na postawę Barkleya, AJ Browna, DeVonty Smitha i pozostałych gwiazd Orłów w spotkaniu z Packers. Po raz pierwszy od Week 16 zobaczymy na boisku Jalena Hurtsa. A skoro o gwiazdach mowa – aż sześciu zawodników Eagles otrzymało nominację do tegorocznego Pro Bowl. W konferencji NFC tylko Lions mają więcej nominacji. Wyróżnienie otrzymali Saquon Barkley, RT Lane Johnson, OG Landon Dickerson i DT Jalen Carter jako starterzy oraz C Cam Jurgens i LB Zack Baun jako rezerwowi.

Aż trzech ofensywnych liniowych Eagles trafiło do Pro Bowl ale w tym roku ich statystyki nie były tak imponujące jak w latach ubiegłych. Dla przykładu – w 2024 Eagles pozwolili rywalom na zdobycie 23 sacków. Rok temu było to zaledwie 14. O-line to jednak najtrudniejsza pozycja do oceniania poprzez liczby i nie ma wątpliwości, że w Philadelphii mogą pochwalić się dużym nagromadzeniem talentu w tej formacji. A to potrzebne by marzyć o sukcesie w play-offach.

Po stronie defensywy wyróżnienie otrzymało 2 zawodników. Co ciekawe, ta sama dwójka znalazła się w drużynie sezonu All Pro wg. Associated Press, choć w odwrotnych rolach – Baun w pierwszej drużynie a Carter w drugiej. Nie oddaje to jednak w pełni jak dobrą formację stanowi całość defensywy Orłów. Praktycznie nie ma tutaj słabych punktów – rookie CB Cooper DeJean błyszczy jako slot CB, utrudniając życie tym skrzydłowymi którymi nie zajmują się akurat inny rookie Quinyon Mitchell i weteran Darius Slay. Uwaga O-line’u rywali nie może skupić się na Carterze bo wykorzystają to Josh Sweat i Nolan Smith. Z kolei CJ Gardner-Johnson i Reed Blankenship stanowią jeden z czołowych duetów safeties w lidze.

Ojcem sukcesu defensywy Eagles jest Vic Fangio. Doświadczony trener który spędził w NFL wiele sezonów jako DC a nawet HC niejednokrotnie prowadził swoje ekipy na szczyty defensywnych rankingów. Ostatnio w jednym z wywiadów stwierdził, że nie czuje potrzeby podjęcia kolejnej próby pracy jako główny trener i czuje się szczęśliwy jako koordynator defensywy w Philadelphii.

Jak wspomnieliśmy na początku, kluczowi zawodnicy Eagles mieli w zeszłym tygodniu czas na regenerację więc na ich raporcie zdrowotnym nie uświadczymy dużych nazwisk. Kibice na Lincoln Financial Field zobaczą więc pełną gamę swoich ulubieńców w starciu z Packers.

Green Bay Packers przystępują do play-offów z #7 a więc jako najniżej notowana ekipa w NFC. Czy to oznacza, że są teoretycznie najsłabsi w stawce? Niekoniecznie. Rams i Buccaneers wygrali swoje dywizje stąd wyższe rozstawienie ale Packers mieli o wiele trudniejsze zadanie. Aż 5 z 6 meczów przegranych przez ekipę z Green Bay w tym sezonie to starcia z rywalami z dywizji. Dwukrotnie musieli oni uznać wyższość zarówno Lions jak i Vikings. W ostatniej kolejce przegrali też z Bears. Poza tym oprócz wspomnianego już meczu w Sao Paulo, Packers poradzili sobie z pozostałymi przeciwnikami.

Kiepski bilans z Lions i Vikings nie napawa optymizmem przed play-offami gdzie chcąc zagrać w Super Bowl trzeba będzie zmierzyć się z nimi ponownie – Packers jako #7 są pewni, że jeśli uda im się przejść Eagles, za tydzień udadzą się do Detroit.

Dość już o negatywach – czas zająć się tym co wyszło drużynie Matta LaFleura na plus. Zaczniemy od Pro Bowlerów a są nimi FS Xavier McKinney (starter) oraz rezerowi RB Josh Jacobs i DE Rashan Gary. McKinney znalazł się również w 1st team All-Pro wg. AP. W przypadku Packers ciężko znaleźć jakiegokolwiek zawodnika, który mógłby czuć się pominięty w nominacjach. Na honorowe wyróżnienie zasługuje jednak LB Edgerin Cooper, który jako rookie szybko stał się kluczową postacią defensywy Green Bay.

Jordan Love w swoim drugim sezonie jako starter zagrał na poziomie bardzo mocno zbliżonym do poprzedniego roku. Wydaje się, że w jego przypadku nie należy oczekiwać walki o Top 5 rozgrywających w lidze ale absolwent Utah State jest gwarancją stabilności i przed nim wiele lat jako solidny starter. Jeśli chodzi o ochronę rozgrywającego to O-line Packers wykonuje w tym sezonie dobrą pracę aczkolwiek bez fajerwerków. W wielu rankingach i tabelach statystycznych ta formacja plasuje się w środku stawki. W przeciwieństwie do Eagles nie znajdziemy tu Pro Bowlerów ale naprawdę w żaden sposób nie odstają oni od swoich dzisiejszych rywali.

Love był jednym z nielicznych podstawowych QB którzy zagrali w Week 18. W starciu z Bears doznał kontuzji łokcia i musiał opuścić plac gry. Ostatnie dni w Wisconsin stały więc pod znakiem starań o doprowadzenie rozgrywającego do „stanu używalności”. Love przyznał, że odczuwa ból podczas rzucania na treningach i zobaczymy jak wpłynie to na jego postawę w dzisiejszym meczu.

Rozgrywający nie był jedynym zawodnikiem Packers, który uszkodził się w trakcie meczu z Bears. Dużo poważniejszej kontuzji doznał skrzydłowy Christian Watson, który zerwał ACL w kolanie. To nie tylko kończy jego sezon ale także stawia pod dużym znakiem zapytania dostępność WRa na starcie kolejnych rozgrywek.

Gwiazdą defensywy ekipy z Wisconsin jest bez wątpienia Xavier McKinney. Jego 8 przechwytów to drugi najlepszy wynik w lidze – więcej zanotował tylko Kerby Joseph z Detroit Lions. Po kilku latach spędzonych w Giants McKinney wreszcie gra w drużynie, która może powalczyć o wyższe cele. Jednak w starciu z Eagles to nie utalentowany safety ale jego koledzy z pierwszych dwóch linii defensywy będą musieli wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności by powstrzymać Saquona Barkleya. Wspomniany Edgerin Cooper w Week 1 nie był jeszcze starterem Packers i nie miał za dużo okazji do tego by mierzyć się z grającym sezon życia biegaczem. Teraz to właśnie na nim będzie w dużej mierze spoczywała odpowiedzialność za zatrzymanie Barkleya.

Bukmacherzy widzą w tym spotkaniu wyraźnego faworyta i są nimi Eagles. Play-offy potrafią jednak przynieść niespodzianki a ewentualne zwycięstwo Packers nie byłoby sensacją a jedynie co najwyżej niespodzianką. Rok temu Packers także przystępowali do postseason z #7, mieli najmłodszy skład w całych play-offach a jednak byli w stanie wyeliminować rozstawionych z #2 Dallas Cowboys. Teraz duża część składu jest już o rok bardziej doświadczona ale na pewno nie mniej głodna sukcesu.

A Wy? Kogo typujecie na zwycięzców tego meczu? Dajcie znać w komentarzach. Zapraszamy również do dyskusji na naszej facebookowej grupie:

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/


Autor: Michał Cichowski (@michal29shs)

 

Michał Cichowski View All

Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej