Skip to content

NFL SUPER BOWL: Zebra o zebrach tuż przed SB LV

W powietrzu czuć coraz bardziej intensywny zapach Super Bowl. A więc czas też na tekst o rozjemcach. Skład sędziowski, fachurę zawodu oraz okoliczności najważniejszego spotkania w sezonie opisuje gościnnie Marcin Szczepański, sędzia należący do PSSFA (Polskie Stowarzyszenie Sędziów Futbolu Amerykańskiego).

Czy “pozwolą im grać”?

Super Bowl to najważniejszy mecz sezonu nie tylko dla zawodników, ale to również sędziowski Mount Everest. Zaszczytu sędziowania w tym meczu dostępują tylko najlepsi z najlepszych. Ale czy to gwarancja braku pomyłek i kontrowersyjnych decyzji?

Końcówka drugiej kwarty meczu tegorocznej drugiej rundy play off pomiędzy Kansas City Chiefs i Cleveland Browns. Mayfield odbiera snap i wykonuje długie, 30-jardowe podanie do Rasharda Higginsa, który łapie je i rzuca się w kierunku linii punktowej. Gdy piłka jest pół jarda przed płaszczyzną linii punktowej, Higgins zostaje mocno uderzony kaskiem w kask przez Daniela Sorensena z Kansas. Co następnie powoduje wypuszczenie piłki, która wychodzi poza boisko przez pole punktowe. Touchback! Jak to się stało, że Chiefs nie zostali ukarani za ten faul?

Futbol jest na tyle dynamiczną grą, że nawet pełnej, elitarnej, 7-osobowej obsadzie sędziowskiej coś może umknąć. Jednak to co nie zostanie wychwycone na boisku, powinno zostać “naprawione” przez sędziów oglądających mecz przed monitorami w Nowym Jorku. Ci – w ramach “instant replay” – analizują sytuacje meczowe. Ale nie każdy wie, że ta ingerencja jest ograniczona. I najlepszy tego przykład mieliśmy w przytoczonej powyżej akcji. Pomimo tego, że zarówno fumble, jak i touchback podlegają weryfikacji, to niestety  – tutaj ważne – jeżeli żaden z sędziów na boisku nie dostrzeże uderzenia koroną kasku w kask innego zawodnika, to  wg przepisów NFL, żaden z sędziów wideo nie może „stworzyć” takiego faulu.

Zobaczymy co przyniesie nam Super Bowl LV w tej materii. Obsadzie sędziowskiej przewodził będzie świetny, nie tylko w tym sezonie, Carl Cheffers, dla którego to będzie drugi finał ligi. Dla dwójki sędziów – Sary Thomas i Jamesa Colemana – będzie to debiut w Super Bowl, a występ w nim Sary sprawi wręcz, że będzie to finał historyczny. Pierwszy raz bowiem kobieta będzie sędzią w tym największym i najważniejszym w roku wydarzeniu w amerykańskim sporcie. Jakby presji na sędziach i bez tego było mało.

Pewną niewiadomą jest, jak całe “crew” podejdzie do tego meczu. Tajemnicą poliszynela jest, że w finale Konferencji NFC motto brzmiało “pozwólmy im grać”. Co to oznaczało dla zawodników? Że wrażliwość sędziowska na przewinienia była ustawiona na bardzo niskim poziomie, a flag było niespotykanie wręcz mało. Takie podejście ma swoje plusy, ale spełniony musi zostać jeden warunek: zachowanie “consistency” w przekroju całego meczu. Czyli mówiąc wprost – decyzje podejmowane w pierwszej połowie są takie same jak te podejmowane w końcówce meczu. I tego niestety zabrakło. Odbiło się to szerokim echem po meczu. Chodzi oczywiście o dwie sytuacje, gdy najpierw nie rzucono przewinienia obrońcy Tampa Bay, który tuż po tym faulu wykonał przechwyt podania od Aarona Rodgersa, a następnie rzucono w końcówce meczu równie bezdyskusyjny faul, pieczętujący de facto wygraną Buccaneers.

Jak będzie w nocy z niedzieli na poniedziałek? Pozwolą im grać? Oby to jak zaprezentowały się zebry nie było tematem rozmów po meczu.

Obsada sędziowska SB LV

****

Wszyscy wiemy jak wygląda droga zawodników do najlepszej futbolowej ligi świata. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że kariera sędziowska ma bardzo podobne szczeble do tej zawodniczej, jednak pokonanie kolejnych poziomów trwa zdecydowanie dłużej niż w przypadku graczy.

Większość amerykańskich sędziów rozpoczęło swoją karierę albo “z przypadku”, gdy będąc na szkolnym meczu po prostu brakowało “zebr” i na ochotnika zdecydowali się spróbować jak to jest, albo podążając za rodzicami, którzy również byli sędziami. W ten drugi sposób swoją karierę rozpoczął min. Carl Cheffers, który na początku sędziowskiej drogi (jako 20 latek) był w składzie “zebr” wysyłanych na mecze szkoły średniej, którego sędzią głównym był jego ojciec. Dobre występy (tak, sędziowie też są oceniani i ponoszą konsekwencje swoich błędnych decyzji, nawet jeżeli kibice ich nie zauważają) na niższych poziomach (liceum, JUCO, czy niższe dywizje NCAA) powodują, że sędzia wskakuje na “shortlistę” pierwszej dywizji rozgrywek uniwersyteckich, a następnie zostaje sędzią na tym poziomie. W przypadku Cheffersa awans do konferencji PAC-10 (obecnie PAC-12) w 1. dywizji NCAA nastąpił po 15. latach sędziowania niższych poziomów.

Najlepsi sędziowie są delegowani na mecze o mistrzostwa konferencji lub “bowl games”. Najsłabsi wracają do niższych dywizji. Absolutny top sędziów NCAA jest także bardzo blisko obserwowany przez NFL. Aby trafić do najlepszej ligi świata potrzeba przynajmniej 10 lat doświadczenia jako “zebra”, a także perfekcyjnie opanowanie trudnych i skomplikowanych przepisów NFL, wraz z mechaniką sędziowską.
Carl Cheffers trafił do NFL po 5. latach sędziowania w PAC-10, czyli w momencie gdy zostawał sędzią NFL miał aż 20 lat doświadczenia. Obecny sezon był jego 21. w najlepszej lidze świata, więc Cheffers łącznie sędziuje już 41 lat!

Nie wszyscy sędziowie NCAA chcą jednak przejść poziom wyżej. Najlepszym przykładem może być Mike Defee, wieloletni sędzia główny w konferencji BIG 12 (a także min. 2017 National Championship Game między Alabamą i Clemson), który kilkakrotnie odmawiał przejścia do NFL. Dopiero po zakończeniu kariery “boiskowej”, zdecydował się zostać kimś w rodzaju trenera sędziów w najlepszej lidze świata.

Autor: Marcin Szczepański

Wszystkie teksty  (felietony, relacje z konferencji, informacyjne) w jednym miejscu znajdziecie poniżej, zapraszamy!

NFL Super Bowl z NFLPOLSKA

Leave a Reply

%d bloggers like this: