Skip to content

NFL Wild Card Weekend: TOP3

Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy na cotygodniowe redakcyjne zestawienie TOP3!

Wyróżnienie tygodnia: 

Dariusz Grzybowski: Cleveland Browns

Zdecydowanie największe wyróżnienie dla Browns. Pokonali Steelers i utarli nosa JuJu, który lekceważył ich drużynę przed spotkaniem. Na dodatek, to wszystko bez HC i treningów przez cały tydzień. Cleveland ma potencjał na czarnego konia, a Pittsburgh powinien bardziej skupić się na futbolu, a mniej na TikToku.

Jakub Ciurkot: Cleveland Browns

Mój wybór nie jest dużym zaskoczeniem. Browns w ciągu jednej chwili znaleźli się na ustach wszystkich sympatyków futbolu amerykańskiego na całym świecie. Pierwsze PO od 2002 roku oraz pierwsza wygrana od 1994 roku w postseason! Robi wrażenie. Ekipa z Cleveland utarła nosa Pittsburgh Steelers, którzy pogubili się w końcówce sezonu zasadniczego i w PO tylko to potwierdzili. Wielkie brawa dla Browns i czekam na więcej!

Maciej Zając: Believeland!

Gratulacje dla Browns! Warto było czekać te długie lata, warto było przeżyć sezon 0-16, by dostać taki mecz. By w playoffach, na Heinz Field – jak mawiał trener reprezentacji Polski w piłce nożnej trener Wojciech Łazarek – urządzić spotkanie gołej dupy z batem drużynie Steelers! Nie wystarczyło 500 jardów Big Bena, nie wystarczyły 4 przyłożenia. To co działo się w tym meczu to coś niebywałego, a to jak cudowną formacją jest linia ofensywna Browns to coś czego chyba nikt się nie spodziewał. 127 jardów zdobytych dołem, dwa przyłożenia i absolutne zabezpieczenie Bakera przeciwko tak potężnej obronie, a to wszystko bez Joela Bitonio!

Teraz drużyna ze stanu Ohio jedzie do Kansas gdzie z pewnością chcą kontynuować swoje playoffowe marzenie!

Piotr Zach: QBs z szafy / defensywa Los Angeles Rams

Jeżeli oglądałeś Mitcha Trubiskyego po raz pierwszy, to nagonka i śmieszki w jego stronę mogą Cię zapewne dziwić. Mitch wzniósł się na wyżyny swojego skupienia, być może wizja występu w duecie ze Spongebobem tak go nakręciła (o czym dalej), że aż zdobył NVP i poprowadził Chicago do najlepszej walki, jaką mógł z dostępną ofensywą podjąć wobec New Orleans Saints.

Taylor Heinicke to mój nowy ulubiony QB. Pewność, odpowiednie ryzyko, finezja. Jak na 527638 zmianę rozgrywającego Drużyny Futbolowej w trakcie sezonu, zagrał kapitalny mecz. Do grudnia nawet nie był w zespole, a teraz to głównie za jego sprawą WFT trzymali fason w walce z Buccaneers. No i ta akcja, ugh:

Rozpisałem się tu dzisiaj, ale Los Angeles Rams muszę zdążyć wyróżnić. LA postawili na tryb kamikaze w tym spotkaniu, aby tylko zabrać upragnioną wygraną: Jared Goff o mało z piłką nie wyrzucił swojego kciuka, do lekarzy trafili John Wolford, Aaron Donald i Cooper Kupp. W sobotę zobaczymy, na ile wyjdzie bilans zysków i strat, jednak cel Wild Card został osiągnięty – głównie przez wyśmienitą defensywę, która w Seahawks wyłączyła absolutnie wszystko, co tylko mogła.

Adrian Glejzer: Los Angeles Rams

Rams byli zmuszeni zacząć mecz przeciwko faworyzowanym Seattle Seahawks grając rezerwowym rozgrywającym Johnem Wolfordem, a następnie kontuzjowanym Jaredem Goffem. Mimo tych przeszkód Rams pewnie wygrali, opierając się głównie na grze dołem oraz defensywie.

Miłosz Marek: Los Angeles Rams
Nie byli faworytami w meczu z Seahawks, ale kompletnie zneutralizowali ofensywne atuty Russella Wilsona i spółkę. Wygrali mimo problemów z rozgrywającymi i w kolejnym tygodniu nie są lekceważeni przed starciem z Packers.

Kamil Kacperski: Cleveland Browns

Chyba nikt inny nie zasłużył na to wyróżnienie bardziej, niż Browns. Panowie grali bez sporej ilości trenerów (w tym HC i play-callera Kevina Stefanskiego), brakowało im starterów w ofensywie i defensywie, ale i tak wykorzystali swoją szansę. Punktowali każdy błąd Steelers i sami nie popełnili żadnego (przynajmniej w ofensywie). Zasłużyli na kolejną rundę i nie mogę się doczekać ich pojedynku z Chiefs.

***

Rozczarowanie tygodnia: 

DG: Seattle Seahawks

To miał być „ten sezon”. Niestety Wilson i spółka odpadają już w pierwszej rundzie, przegrywając właściwie z defensywą Rams, bo to oni zdominowali ten mecz.

JC: Derrick Henry

Królu gdzie byłeś, jak Ciebie nie było?

Derrick Henry ma za sobą fantastyczny sezon regularny, w którym wybiegał 2027 jardów oraz 17 przyłożeń. Nic nie wskazywało, aby maszyna miała się zatrzymać w tak ważnym spotkaniu. A jednak, maszyna popsuła się w najważniejszym momencie sezonu. 18 prób i zaledwie 40 jardów. Nie muszę chyba nic dodawać. Prawdopodobnie nie tylko mnie zawiódł Derrick King Henry… I tak kończy się ta piękna przygoda Tennessee Titans z sezonem 2020/21.

MZ: Derrick Henry

Tu walka (niestety) była niezwykle wyrównana. Jednak na czoło wysunął się człowiek którego przez cały sezon regularny można było jedynie zalewać komplementami – Derrick Henry. W meczu z Baltimore to on miał być tym który zaciągnie na swoich barkach drużynę do kolejnej rundy, a jednak raz po raz walił głową w mur. Jego wynik to 40 jardów w 18 próbach biegowych dające 2.22 jarda na próbę, co przy tej klasy zawodniku trzeba nazwać żenującym.

Titans jako cała drużyna mocno zapracowali też by znaleźć się w tej kategorii, a gameplan polegający na bieganiu środkiem, na zmianę z bieganiem środkiem i okazjonalnym rzutem w stylu 'a może się uda’ w 3 próbach nie miał prawa się udać. I 'honorowe’ wyróżnienie trafia też do trenera i ofensywnego koordynatora drużyny z Tennessee.

Drugie wyróżnienie specjalne to Steelers (przede wszystkim) za pierwszą kwartę w meczu z Browns. Ale tu aż szkoda słów.

PZ: Pierwsza kwarta Pittsburgh Steelers

To jest, moi drodzy, definicja rozczarowania. Stalowi mieli być nie do przebicia, wieszczono tu nawet sezon bez porażek! Tymczasem kryzys przyszedł już pod koniec sezonu regularnego, a apogeum przypadło na I kwartę play-offs. Steelers się na moment spalili, zwątpili, a tymi 15 minutami sezon zawalili. Potem postawienie wszystkiego na jedną kartę spowodowało, że Big Ben wymachał 501 (!) jardów, a znany Tiktoker zdobył ich 157. Jednocześnie Browns długo męczyli się, by dołożyć kolejne zdobycze i prawie wrócili na jedno posiadanie przewagi – bez tej magicznej 1Q prawdopodobnie dzisiejsze wyróżnienia wyglądałyby zupełnie inaczej. Ostatecznie szarża Pittsburgha nie uzyskała pożądanych efektów, stal skorodowała i została na złomowisku.

Ten wybór nie oznacza jednak, że w innych meczach mieliśmy obustronne wyżyny sportowe: ostatnia akcja Indianapolis Colts, walenie głową w mur przez derrickocentrycznych Tennessee Titans i utracone moce Seahawks również trzeba wspomnieć.

AG: Pittsburgh Steelers

Pittsburgh zaczął sezon najlepiej w swojej historii, a kończą go po pierwszym meczu w playoffs. Pierwsza kwarta skończyła się druzgocącym 28-0 dla Browns i tylko cud mógł odwrócić losy meczu. Tego ostatecznie nie było, Pittsburgh przegrał 37-48. Nie tak miał się zakończyć ten sezon dla Bena Roethlisbergera, który myśli o zakończeniu kariery i pewnie marzył o zakończeniu jej po wygraniu Super Bowl.

MM: Seattle Seahawks

One and done. Po pierwszych tygodniach w wykonaniu Wilsona i spółki raczej niezbyt spodziewany scenariusz, jednak w ostatnich tygodniach widać było wyraźny regres w formie ekipy z Seattle. Pierwsze posezonowe ruchy już poczynione – z pracą pożegnał się dotychczasowy OC, a Pete Carroll zapowiedział, że w kolejnym sezonie drużyna musi więcej i lepiej… biegać.

KK: Pittsburgh Steelers

Podobnie jak powyżej – inaczej nie mogło być. Chociaż Steelers walczyli, to błąd za błędem spowodował, że wykopali pod sobą dołek, z którego trudno było im się wygrzebać. Coś w tej organizacji musi się zmienić, Big Ben i JuJu mogli zagrać swoje ostatnie mecze w Pittsburghu, a pytania mogą być też kierowane pod adresem Mike’a Tomlina. Brzydką końcówkę sezonu skwitowali niemalże perfekcyjnie.

***

Zdarzenie tygodnia: 

DG: Doug Peterson zwolniony z Philadelphia Eagles

Zaskakująca decyzja Philadelphia Eagles, pomimo ich słabych wyników. Mam wrażenie że Orłom bardziej pomogłaby zmiana GM. Wielka szkoda, że tak wyglądał ostatni sezon trenera, który jeszcze niedawno pomógł tej organizacji zdobyć upragnione Super Bowl.

JC: pierwsze zwycięstwo Buffalo Bills w PO od 1995 roku

Dla kibica Buffalo zdecydowanie wyszarpane zwycięstwo Bills nad Indianapolis Colts okazało się bez precedensu zdarzeniem tygodnia. Kiedy ostatni raz Bills wygrywali w PO mnie jeszcze nie było na świecie, ani nawet w planach. Pierwsze „moje” zwycięstwo w PO smakuje niesamowicie. Mam nadzieję, że to dopiero początek pięknej historii.

MZ: Doug Pederson bezrobotnym.

Po 5 sezonach na stanowisku głównego trenera i jednym zdobytym Super Bowl Pederson żegna się z pracą w Eagles. Ten rok był absolutnie najsłabszym w jego dotychczasowej karierze i dopiero drugim (po debiutanckim) w którym nie dostał się do playoffów. Która drużyna znajdzie u siebie miejsce dla tego trenera? A może wróci na stanowisko koordynatora ofensywy?

 PZ: Transmisja Nickelodeon

Slime zone było piękne, teraz pozostało tylko nagrać promocyjny kawałek z Young Thugiem i Gunną. Ale dosyć fantazji, wróćmy do transmisji Nickelodeon, czyli meczu NFL w oprawie dla młodszych widzów. To jest poziom marketingu odległy od naszego kraju niczym kosmos, ale to było naprawdę WYDARZENIE. Zwłaszcza, że na spotkanie wybrano akurat Saints – Bears, gdzie przez dużą część czasu kolorowe gluty na ekranie były najciekawszym, co widzieliśmy. A na koniec Trubisky dostał statuetkę Nickelodeon Valuable Player i śmiechom nie było końca.

AG: Doug Peterson zwolniony

Trzy lata po tym, jak poprowadził Eagles do wygrania Super Bowl, Doug Peterson musi szukać pracy. Philadelphia zakończyła sezon na dnie dywizji NFC East z bilansem 4-11-1, a ostatni mecz celowo przegrała, by mieć lepszy pick w drafcie. W Eagles uznano, że pora na zmiany. Nieoficjalnie mówi się, że w Philadelphii nadal wierzą w Carsona Wentza, a Peterson był gotów zastąpić go Jalenem Hurtsem. Pięcioletni bilans Petersona to 42-37-1 w sezonie regularnym oraz 4-2 w playoffs – wystarczające, by zyskać zainteresowanie wielu drużyn NFL.

MM: Jared Veldheer pierwszym graczem z szansą na występ w play-off w dwóch różnych drużynach

Sezon 2020 jest wyjątkowy, a GM Packers znalazł sposób na wzmocnienie OL tuż przed pierwszym meczem play-off. Brian Gutekunst zakontraktował OT, którego rownież w poprzednim sezonie przyjął w trakcie rozgrywek. Veldheer w sobotę zastapił w wyjściowym składzie Anthony’ego Castanzo z Colts, a z racji tego, że był jedynie w składzie treningowym otworzyło to furtkę Packers. Zawodnik podpisał kontrakt, ale… trafił na COVID list… Na szczęście dla Packers nie miał bliskiego kontaktu z żadnym z graczy. Być może uda mu się zagrać w jednej z kolejnych rund, a może nawet w Super Bowl? Jeśli tak się stanie, będzie pierwszym zawodnikiem w historii, który zagrał w dwóch różnych drużynach w postseason w jednym sezonie.

KK: transmisja meczu na Nickelodeon

Na wstępie małe wyjaśnienie, nie chodzi mi o samą transmisję, ale raczej o implikację tego, co może nadejść. NFL może się zacząć otwierać na pokazywanie spotkań na innych stacjach, niż standardowe ESPN, Fox i NBC. To interesująca perspektywa.

Leave a Reply

%d bloggers like this: