Skip to content

NFLPolska espresso #10

Powoli wkraczamy w decydującą fazę sezonu, a ostatni weekend przyniósł nam wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji, ciekawych zagrań i porażki faworytów. Zapraszamy na espresso!

TOP3 momentum:

  1. To spotkanie musiało się znaleźć na samym początku naszego podsumowania. Pierwsza porażka San Francisco 49ers stała się faktem. Na Levi’s Stadium 49ers przegrali po dogrywce 24:27 z Seattle Seahawks.

Spotkanie było bardzo zacięte. Seahawks mogli zapewnić sobie zwycięstwo już w regulaminowym czasie gry, lecz celnym field goalem z 47 jardów popisał się kicker gospodarzy Chase McLaughlin i tym samym doprowadził do dogrywki.

A w niej znów McLaughlin stanął przed próbą z 47 jardów, próbą na zwycięstwo, lecz tym razem spudłował. Ostatnie słowo należało następnie do kickera gości, Jason’a Myers’a trafił field goala z 42 jardów i Seahawks mogli świętować cenne zwycięstwo.

  1. Patrick Mahomes po dwutygodniowej pauzie i rekonwalescencji wrócił do rosteru Kansas City Chiefs. Jednak pomimo niezłego występu (446 jardów, 3 przyłożenia) nie udało mu się poprowadzić swojej drużyny do zwycięstwa. Chiefs ulegli niespodziewanie 33:35 Tennessee Titans. Kluczowe zagrania – w kontekście wyniku końcowego – ujrzeliśmy w ostatnich sekundach spotkania. Najpierw, na 23 sekundy przed końcem czwartej kwarty, na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Adam Humphriers.

A po chwili defensywa Titans zblokowała field goala Chiefs z 52 jardów. Tym samym Titans odnieśli piąte zwycięstwo w sezonie i z bilansem 5-5 „powracają do żywych”.

  1. Derby Nowego Jorku nie zapowiadały się ekscytująco. Przed tym spotkaniem ekipy z Nowego Jorku wygrały zaledwie trzy spotkania. Obie drużyny zawodzą na każdym froncie. Lecz tutaj stawka była wyjątkowa – panowanie w mieście. Decydująca o wyniku okazała się czwarta kwarta.  New York Jets wychodzili na nią ze stratą trzech punktów. I już na samym jej początku Le’Veon Bell zaliczył przyłożenie, a siedem minut później Sam Ficken zaliczył celne kopnięcie trzypunktowe. Przez co Jets wygrali 34:27.

New York is green!

TOP3 akcji:

  1. Lamar Jackson (rozgrywający Baltimore Ravens) rozegrał fantastyczne zawody z Cincinnati Bengals. Młody rozgrywający zdobył 223 jardy górą, w tym trzy przyłożenia oraz wybiegał 65 jardów i jedno przyłożenie. Jego 47-jardowy touchdown z trzeciej kwarty był imponujący. Zwinność, szybkość, dynamika, te wszystkie atrybuty pokazał Lamar w tym zagraniu. Z kronikarskiego obowiązku podaję, że Ravens wygrali pewnie 49:13.

Gdy Lamar Jackson schodził po spotkaniu do szatni, fani Ravens skandowali po gromkie „MVP”.

  1. Minnesota Vikings pokonała na wyjeździe Dallas Cowboys 28:24 odnosząc siódme zwycięstwo w sezonie. Efektownym przyłożeniem w pierwszej kwarcie popisał się TE Kyle Rudolph, który otrzymał podanie od Kirka Cousinsa i złapał piłkę jedną ręką.

  1. Arizona Cardinals przegrała na wyjeździe 27:30 z Tampa Bay Buccaneers. Larry Fitzgerald z Cardinals – pomimo 36 lat na karku – wciąż udowadnia, że w futbol grać potrafi. Zresztą zobaczcie sami:

W obecnym sezonie Larry ma na swoim koncie 556 jardów i 2 przyłożenia, a w całej karierze w NFL ma już 16,835 jardów oraz 118 przyłożeń.

„Niespodzianki”:

  1. Miami Dolphins, pokonując 16:12 Indianapolis Colts, odnieśli swoje drugie zwycięstwo w lidzie i zarazem pierwsze na wyjeździe. Kurs na Delfiny przed spotkaniem oscylował w granicy 4.50. Był wysoki i zapewne wiele osób dało sobie Colts na tzw. podbicie. Jak się okazało, wybór ten był błędny.

Fatalne spotkanie rozegrał rozgrywający Colts Brian Hoyer, który rzucił trzy interceptions. Po stronie Dolphins najlepsze zawody rozegrał kicker Jason Sanders, który zdobył 10 punktów (3/3 FG, 1/1 XP).

  1. Kolejną sensację sprawiła Atlanta Falcons ogrywając na wyjeździe 26:9 New Orleans Saints. W tym spotkaniu kurs na Falcons był jeszcze wyższy, wynosił około 5.50 pkt. Przed meczem nic nie wskazywało na to, by goście byli w stanie pokonać Świętych.

Finalnie Falcons mieli sposób na Saints. Zagrali świetnie w defensywie. Nie pozwolili Drew Breesowi zdobyć choćby jednego przyłożenia. W pierwszych ośmiu spotkaniach defensywa Falcons zaliczyła zaledwie siedem sacków, natomiast w meczu z Saints aż sześć.

Dla Falcons to drugie zwycięstwo w sezonie, natomiast dla Świętych druga porażka w rozgrywkach.

  1. Na koniec może nie sensacja, ale dla mnie z pewnością niespodzianka. Mowa o zwycięstwie Pittsburgh Steelers z Los Angeles Rams 17:12.

Steelers są na fali. Zwycięstwo nad Rams było ich czwartą wygraną z rzędu. Dzięki tym wygranym powracają do walki o postseason. Obecny bilans 5-4 pozwala im zajmować szóste miejsce w Konferencji AFC. Warto dodać, że obrona Steelers wymusiła 26 strat. Jest to najwyższy wynik w pierwszych dziewięciu spotkaniach sezonu od 1987 roku.

Wydarzenia dodatkowe:

– w takich oto butach wystąpił jeden z najszybszych graczy ligi Marquise Goodwin:

– w stanie Wisconsin warunki pogodowe raczej nie pomagały zawodnikom. Lepiej w pogodę wpasowali się Green Bay Packers, którzy pokonali 24:16 Carolina Panthers.

– do niespodziewanego zdarzenia doszło w przerwie spotkania. Spadochroniarz miał wylądować na płycie boiska, jednak uderzył w ścianę. Jak widać na filmiku prawdopodobnie szczęśliwie nie doznał jednak większych obrażeń.

–  zachowanie Mike’a Evansa z Tampa Bay Buccaneers zasługuje na wielkie brawa.  Przed spotkaniem przybił piątki z kilkoma kibicami oraz rozdał autografy. Niby to niewiele, lecz dobrze wiemy, że współczesne gwiazdy często nawet tyle nie są w stanie zrobić.

– Tak przed spotkaniem rozgrzewał się rozgrywający Dallas Cowboys Dak Prescott.

Jak się później okazało rozgrzewka okazała nieskuteczna, jego drużyna przegrała 24:28 z Minnesotą Vikings.

Podobne ruchy zaprezentował przed meczem Nick Bosa z San Francisco 49ers.

I jego drużyna również przegrała.

Wyniki week 10:

Autor: Jakub Ciurkot

Zdjęcie:  Seattle Seahawks facebook

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: