Skip to content

NFLPolska espresso #33

252 dni wyczekiwania za nami! Przez najbliższe miesiące każda niedziela, to potężna dawka emocji z najlepszą futbolową ligą świata. Pierwsza w sezonie 2021/22 nie zawiodła. Debiuty, niespodzianki, zwroty akcji i wiele więcej. Zapraszamy serdecznie na otwierające sezon NFLPolska espresso, które przygotował Jakub Ciurkot!

– Cincinnati Bengals zwycięscy! Drużyna prowadzona przez QB Joe Burrowa, po dogrywce, pokonała Minnesotę Vikings 27:24. Joe, który dostał nową opcję w ataku, byłego kolegę z uniwerku LSU, skrzydłowego Ja’Marra Chase, korzystał z tego znakomicie. Pierwszy mecz to pięć złapanych piłek na 101 jardów i przyłożenie. Całkiem solidnie. Do tego RB Joe Mixon (127 jardów dołem i jedno przyłożenie). Bengals wyglądali interesująco.

Decydującego field goala w dogrywce, na wagę zwycięstwa, trafił z 33 jardów Evan McPherson.

– Arizona Cardinals pewnie pokonuje Tennessee Titans 38:13.

To był Chandler Jones show! Ryan Tannehill prawdopodobnie jeszcze przez dłuższy czas nie będzie spał spokojnie. Jones grał jak terminator. Aż pięciokrotnie powalił rozgrywającego Titans, do czego dorzucił skromne siedem tackli 😉 Skradł całe show, a co najważniejsze jego drużyna odnotowała zwycięstwo.

– Sam Darnold z udanym rewanżem na byłej drużynie! Zawodnicy Caroliny Panthers pokonali New York Jets 19:14. W zespole z zielonej części Nowego Jorku debiutował rookie QB Zack Wilson, ale niestety dla niego, przewidywania okazały się prawdziwe. Wilson nie miał wsparcia w o-line i aż sześciokrotnie został powalony na murawę. Nowy sezon, starzy Jets.

Sam Darnold nareszcie ma okazje się wykazać. Dostał ciekawy zespół, z którym śmiało można walczyć o zwycięstwo w każdym spotkaniu. Jak to mówią, pierwsze koty za płoty. Darnold rozegrał solidne zawody, zapisując na swoim koncie 279 jardów i jedno przyłożenie oraz jedno przyłożenie biegiem. Dobre zawody rozegrał również powracający po kontuzji RB Christian McCaffrey (łącznie 187 jardów),

-Spisywałeś Houston Texans na pożarcie? Dobrze o tym wiem 😉 Texans byli spisywani na stratę chyba przez wszystkich, nawet przez własnych fanów. Jednak w pierwszej kolejce utarli nosa niedowiarkom i pewnie rozprawili się z Jacksonville Jaguars pokonując ich 37:21. QB Tyrod Taylor (291yds, 2TD + 40yds biegiem w czterech próbach) udowodnił, że wcale nie jest tak złym rozgrywającym jak niektórzy o nim mówią. Wręcz przeciwnie udowodnił, że może udźwignąć zespół na swoich barkach. Wiadomo, to „tylko” zwycięstwo nad Jaguars, ale i tak fani Texans powinni być zadowoleni. Po stronie gości debiut w NFL zaliczyła tegoroczna jedynka draftu QB Trevor Lawrence (28/51, 332yds, 3TD, 3INT). Rzeczywistość dość brutalnie zweryfikowała młodego rozgrywającego. Dla Trevora to pierwsza porażka w sezonie zasadniczym w życiu (wliczając szkołę średnią  i liceum) i zapewne nieostatnia patrząc na postawę Jaguars.

-Los Angeles Chargers, po bardzo zaciętym spotkaniu, pokonują Washington Football Team 20:16.  Wielu ekspertów przed sezonem typowało zespół z Los Angeles w roli czarnego konia rozgrywek. Przed spotkaniem jednak zdania były podzielone kto zwycięży w pierwszej bitwie, a niektóre stacje w 100% obstawiały zwycięstwo stołecznej ekipy.

Chargers zwyciężyli poniekąd dzięki nieszczęściu gospodarzy, gdyż kontuzji doznał QB1 Ryan Fitzpatrick, który potężnie oberwał w drugiej kwarcie. Dzisiaj zawodnik ma przejść rezonans magnetyczny i będziemy wiedzieć więcej o jego stanie zdrowia.

Gratulacje dla HC Brandona Staley’a za zwycięstwo w debiucie w roli głównego trenera.

– Seattle Seahawks pokonują Indianapolis Colts, na Lucas Oil Stadium, 28:16. Podopieczni HC Pete’a Carrolla byli po prostu lepsi po obu stronach boiska. W ofensywie szalał tercet RB Chris Carson (91yds), WR Tyler Lockett (cztery złapane piłki na 100 jardów i dwa przyłożenia) i WR DK Metcalf (również cztery złapane piłki na 60 jardów i jedno przyłożenie) dowodzony przez rozgrywającego Russella Wilsona (254yds, 4TD). W defensywie spustoszenie siali Bobby Wagner (13 tackles) i Jordyn Brooks (11 tackles). Na pochwałę zasługuje jednak cała D line Seahawks.

– San Francisco 49ers pokonują Detroit Lions 41:33. Bardzo dobrze dysponowani tego dnia byli gracze ofensywni 49ers, a w szczególności RB Eli Mitchell (104yds, 1TD) i WR Deebo Samuel (9 złapanych piłek na 189 jardów! i jedno przyłożenie). Spotkanie bardzo ofensywne, z duża ilością punktów. Bezstronnemu kibicowi z pewnością mogło się podobać.

– Pittsburgh Steelers sprawiają malutką niespodziankę, wygrywając na wyjeździe z Buffalo Bills 23:16. Pierwsza połowa wskazywała jasno na Bills. Po przerwie jednak na boisko wybiegli już tylko Steelers, którzy grali fantastycznie w obronie i rozpędzili się w ataku. Spustoszenie w szeregach formacji „dowodzonej” przez Josha Allena siał T.J. Watt (2 sacki, 1 TFL). Jednak sam Josh Allen, jak i cały atak Buffalo, był chyba jeszcze na wakacjach. Bills nie mogli złapać rytmu, a bardzo dobrze dysponowana tego dnia defensywa Steelers tylko wbiła gwóźdź do trumny. Prorocze słowa w streamie na żywo przed spotkaniem (w transmisji NFL Polska Live – zawsze niedziela o 18 stream na naszym YT) wypowiedział Karol Potaś, który stwierdził, że dla Steelers to najlepszy okres na pokonanie Bills i tak też się stało.

-Jalen Hurts on fire! Philadelphia Eagles niczym walec przejechała się po Atlancie Falcons na ich terenie. Eagles cieszyli się grą i zwyciężyli 32:6. Jalen Hurts był wszędzie. Gra podaniowa na wysokim poziomie (27/35, 264yds, 3TD), do tego sam wybiegał solidne  62 jardy w siedmiu próbach. Ważnym ogniwem Eagles tego dnia był debiutujący w NFL skrzydłowy DeVonta Smith, który złapał sześć piłek na 71 jardów i jedno przyłożenie. Nie będziemy się długo rozwodzić nad tym spotkaniem, gdyż grała tylko jedna drużyna. Wielkie brawa dla Eagles i patrząc obiektywnie w Filadelfii powstaje bardzo ciekawy projekt.

-Tegoroczni uczestnicy Super Bowl gonili, gonili, aż dogonili i dobili rywali. Kansas City Chiefs pokonali, przed własną publicznością, bardzo dobrze dysponowanych Cleveland Browns 33:29. Od samego początku mecz stał na bardzo wysokim poziomie, który przypominał trochę walkę dwóch bokserów. Cios za cios, przyłożenie za przyłożenie. Co ciekawe, przez całe spotkanie to Browns byli bliżej zwycięstwa, w pewnym momencie prowadzili nawet różnicą dwóch posiadań. W ostatnim, mieli wszystko w swoich rękach, jednak Chiefs przejęli piłkę w okolicy połowy boiska i zakończyli spotkanie. Jeśli nie oglądałeś tego spotkania zachęcamy nadrobić zaległości.

Pierwszy mecz dla Chiefs, czy będzie drugi w styczniu?

– Denver Broncos pewnie pokonują New York Giants 27:13. Broncos od samego początku byli krok przed Giants. Pod koniec drugiej kwarty wyszli na 3-punktowe prowadzenie (10:7), a w drugiej połowie tylko powiększyli przewagę. Fantastyczny debiut w roli QB Broncos zaliczył Teddy Bridgewater (28/36, 264yds, 2TD). Warto dodać, że Teddy został pierwszym rozgrywającym Broncos od week 12 w 2014 roku (HOF Payton Manning) , który zanotował +35 pass att i +75 comp pct.

– w starciu dywizyjnym Miami Dolphins pokonali w delegacji New England Patriots 17:16. Najważniejszym wydarzeniem dnia bez wątpienia był debiut nowego rookie QB1 Patriots Maca Jonesa. Młody rozgrywający, który stylem gry przypomina Toma Brady’ego, zagrał solidne zawody, zapisując na swoim koncie 281 jardów i przyłożenie. Mecz był bardzo wyrównany, lecz tego dnia o jedno oczko lepsze były Delfiny.

– ZWYCIĘSTWO DLA LUIZJANY! New Orleans Saints w „domowym” spotkaniu pokonali bardzo wysoko Green Bay Packers 38:3 . No Drew Brees, no problem? Rzeczywistość  Świętych bez legendarnego QB stała pod znakiem zapytania, aż nie zobaczyliśmy występu Jameisa Winstona (14/20, 148yds, 5TD). Nowy QB1 Saints był potężnie naładowany już od pierwszych snapów. Gra górą, gra dołem – nie ma problemu. Saints wyglądali świetnie i bez większych problemów ograli słabiutkich tego dnia Packers. Aaron Rodgers? No cóż, zero przyłożeń, dwa razy rzucił interception. Packers nie byli w stanie w żaden sposób zagrozić Saints.

– Los Angeles Rams pewnie pokonują w Sunday Night Football Chicago Bears 34:14. Przed spotkaniem zespół z Miasta Aniołów był faworytem i na boisku pokazał swoją wyższość. Świetne zawody rozegrał LB Rams Justin Hollins (8 tackles, 2 sacks, 1FF, 1 TFL). Udany debiut zaliczył nowy QB Rams Matthew Stafford (321yds, 3TD), który przeniósł swoje talenty do Los Angeles z Detroit Lions. Po stronie Miśków warto odnotować, że debiut w NFL zaliczył rookie QB, nadzieja Bears Justin Fields. Młody rozgrywający pojawił się zaledwie na chwilę, lecz zdążył podczas tego momentu rzucić dwie piłki na dziesięć jardów i wbiec z piłką w pole punktowe, po 3-jardowej próbie.

Wyniki pierwszej niedzieli w sezonie 2021/22:

Autor: Jakub Ciurkot

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. Na grupie co tydzień będzie publikowany specjalny post pod którym zachęcamy do wymieniania spostrzeżeń dotyczących niedzielnego grania w NFL!

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: