Skip to content

NFLPolska espresso #48

Przedostatnia niedziela fazy zasadniczej z NFL za nami. zapraszamy na podsumowanie w espresso, które przygotował Jakub Ciurkot.

Na wstępie przypominamy się z ogłoszeniem. W tym sezonie, niedzielę z NFL zawsze otwieramy już o 18, od live streamu na yt i rozmów z wami.

A teraz przechodzimy do spotkań, bo tam…

-New England Patriots deklasują Jacksonville Jaguars 50:10. To była totalna demolka i dominacja od pierwszych minut. Mac Jones zakończył spotkanie z 3 przyłożeniami, Rhamondre Stevenson wybiegał 107 jardów i 2 przyłożenia, Kristian Wilkerson złapał dwie piłki w polu punktowym, a defensywa trzy razy przejęła podania Trevora Lawrence’a. Ogólnie rzecz biorąc zabawa na całego.

Patriots 10-6, Jaguars 2-14.

-Philadelphia Eagles wygrywa w stolicy z Washington Football Team 20:16. Zdecydowanie lepiej w mecz weszli Stołeczni, którzy pierwszą kwartę zakończyli prowadząc 10:0. Przed przerwą jeszcze odpowiedzieli na przyłożenie Orłów, dzięki czemu po dwóch kwartach prowadzili 16 do 7. Ale druga połowa należała już tylko do Eagles. Orły zagrały solidne dwie kwarty, odrobiły straty i wygrały spotkanie. Dwa, bardzo cenne przyłożenia biegowe zdobył Boston Scott. Bezbłędny był kicker Jake Eliliott (2/2 FG, 2/2 XP, łącznie 8 oczek).

Zespół z Philadelphii odniósł niezwykle ważne zwycięstwo, dzięki któremu zapewnił sobie udział w fazie PO.

Eagles 9-7, WFT 6-10.

Ps. do groźnego wypadku doszło już po meczu. Na szczęście, wszystko dobrze się skończyło.

-Las Vegas Raiders pokonują Indianapolis Colts 23:20. Decydujący cios goście zadali w ostatnich sekundach spotkania, celnie kopiąc na bramkę za trzy oczka. Daniel Carlson, kicker Raiders w całym spotkaniu uzbierał 11 punktów i był bardzo ważną częścią zwycięskiej układanki. Świetne spotkanie rozegrał również Zay Jones, łapiąc osiem piłek na 120 jardów (najlepszy wynik w karierze). W grze biegowej – mimo problemów zdrowotnych – swoje trzy grosze dorzucił Josh Jacobs (63 jardy, 1 przyłożenie). Raiders wykonali kolejny krok w kierunku PO, ale walka wciąż trwa.

Raiders 9-7, Colts 9-7.

-Los Angeles Rams zwyciężają w Baltimore z miejscowymi Ravens 20:19. Byliśmy świadkami bardzo wyrównanego pojedynku. Co ciekawe, to osłabieni Ravens prowadzili przez praktycznie całe spotkanie. Prowadzenie stracili dopiero na 57 sekund przed końcem meczu i ostatecznie przegrali. Decydujące przyłożenie, na wagę wygranej, zdobył dla Rams Odell Beckham Jr. Ravens mieli wszystko w swoich rękach, na własne życzenie przegrali ten mecz i znacznie utrudnili sobie życie w kontekście walki o PO.

Rams 12-4, Ravens 8-8.

-Miśki dosyć późno w tym sezonie obudziły się ze snu zimowego. Chicago Bears pokonali New York Giants 29:3. Widzieliśmy deklasację zarówno w ataku, jak i obronie. Rozgrywający Giants Mike Glennon zaliczył w tym spotkaniu 11 podań: 4 celne, 2 INTy, 24 jardy… BRAK SŁÓW. Statystyki QB Giants mówią same za siebie. Pomimo solidnej gry biegowej (łącznie 161 jardów), ekipa z niebieskiej części Nowego Jorku była bezradna i nie była w stanie nawiązać walki z Bears.

Bears 6-10, 4-12.

-Mistrzowie męczyli się niemiłosiernie w Nowym Jorku, ale ostatecznie wygrali. Tampa Bay Buccaneers pokonuje, w wyjazdowym spotkaniu, New York Jets ledwie 28:24. Miało być szybko, gładko i przyjemnie, bez większych emocji. Było jednak zupełnie inaczej, a to wszystko dzięki niezłej postawie Jets, którzy postawili trudną zaporę. Pierwsze trzy kwarty to był wręcz ich popis. Zarówno ofensywa (gra biegowa i podaniowa funkcjonowały jak należy), jak i defensywa (przechwyt) stanęły na wysokości zadania. Wszystko runęło w czwartej kwarcie. Sprawy w swoje ręce wziął Tom Brady (410 jardów, 3 przyłożenia) i z pomocą kolegów wyszarpał dwunaste zwycięstwo dla Buccaneers. Było blisko sensacji, ale tylko blisko…

Warto wspomnieć o akcji spotkania z udziałem Antonio Browna, naczelnego klauna NFL… albo bardzo chorego człowieka, zagubionego w wartościach. Po jednej z akcji skrzydłowy Buccaneers ściągnął strój, wyrzucił część futbolowej „garderoby” w trybuny i udał się do szatni. Sytuacja kuriozalna. To oficjalnie koniec Antonio w mistrzowskim zespole.

Buccaneers 12-4, Jets 4-12.

-Tennessee Titans odprawiają z kwitkiem Miami Dolphins, pokonując swoich oponentów 34:3. Titans poważnie zweryfikowali Dolphins, zamykając im drzwi do postseason. Świetnie funkcjonowała ofensywa Titans: 198 jardów dołem (w tym D’Onta Foreman 132 jardy), 120 jardów górą. Defensywa również nie zawiodła, zatrzymując Delfiny na zaledwie trzech zdobytych oczkach. Dolphins w ostatnich tygodniach byli dużym zaskoczeniem, jednak Titans brutalnie sprowadzili ich do parteru.

Titans 11-5, Dolphins 8-8.

-Buffalo Bills z problemami, ale pokonują Atlanta Falcons 29:15. Josh Allen pokazał w tym spotkaniu dwa oblicza. Terminatora (2 przyłożenia biegowe, 81 wybieganych jardów) oraz zawodnika, któremu odcina raz na jakiś czas prąd (3 rzucone przechwyty, w tym jeden z  – jak się wydaje – totalnego rozluźnienia). Bills uratowała gra biegowa, która w śnieżnych warunkach była na wagę złota. Świetny mecz rozegrał Devin „Motor” Singletary, który wybiegał 110 jardów i 2 przyłożenia. Buffalo dzięki tej wygranej i porażce Baltimore Ravens, zapewnili sobie grę w tegorocznej fazie play-offs, a za tydzień nikt nie będzie pamiętał o 3 intach Allena. Liczy się tylko zwycięstwo.

Bills 10-6, Falcons 7-9.

Z tego miejsca pozwolę sobie zareklamować mój fanpage Buffalo Bills Polska na facebooku. Zapraszam serdecznie!

https://www.facebook.com/Buffalo-Bills-Polska-108742235018516

– Ekipa Cincinnati Benglas wygrywa w hicie kolejki z Kansas City Chiefs 34:31.

Byliśmy świadkami kolejnej części gwiezdnych wojen. Istna strzelanina pomiędzy Joe Burrow’em (446 jardów, 4 przyłożenia) a Patrickiem Mahomes’em (259 jardów, 2 przyłożenia). Jednak prawdziwym kosmitą tego spotkania został Pan Ja’Marr Chase. Ten 21-latek, zapisał na swoim koncie kosmiczne 266 jardów i 3 przyłożenia. Brakuje słów, aby opisać wyczyn tego młodego człowieka. Obie ekipy szły łeb w łeb przez całe spotkanie, jednak kropkę nad i, w ostatniej akcji spotkania, postawił kicker Bengals Evan McPherson, trafiając FG z 20 jardów. Bengals – dzięki tej wygranej – zapewnili sobie mistrzostwo w dywizji AFC North (ostatni raz wygrali dywizję w 2015 roku).

Bengals 10-6, Chiefs 11-5.

-New Orleans Saints wygrywają z Caroliną Panthers 18:10. Świetny mecz rozegrał Cameron Jordan z formacji defensywnej Świętych. Defensive end zaliczył aż 3.5 sacka na rozgrywającym Samie Darnoldzie. Drugim jasnym punktem zwycięskiej drużyny był kicker Brett Maher, który zdobył 12 oczek dla Świętych (4/4 FG, 0/1 XP). Saints dzięki temu zwycięstwu wciąż liczą się walce o PO, ale nie wszystko zależy już tylko od nich samych.

Saints 8-8, Panthers 5-11.

-W jednym z ciekawiej zapowiadających się spotkań, Arizona Cardinals pokonuje Dallas Cowboys 25:22. Cardinals w ważnym momencie przełamują serię trzech porażek z rzędu. Dzięki tej wygranej budują morale w zespole przed najważniejszym etapem sezonu. Przechodząc do samego meczu, Cardinals zagrali solidny mecz, z wyjątkiem czwartej kwarty. Gdyby nie słabsza postawa w ostatniej odsłonie, zwycięstwo mogło być znacznie okazalsze. Nieźle dysponowany był rozgrywający Cardinals Kyler Murray (263 jardy, 2 przyłożenia górą i 44 jardy dołem). Ważną częścią tego widowiska był również kicker Matt Prater, który zdobył 13 punktów (4/4 FG, 1/1 XP).

Cardinals 11-5, Cowboys 11-5.

-Seattle Seahawks wygrywają z Detroit Lions 51:29. Mecz dla bezstronnego fana, preferującego ofensywny styl gry, mógł się podobać. W spotkaniu oba zespoły zdobyły łącznie aż 80 punktów, 854 jardy i 10 przyłożeń. Po stronie zwycięzców wyróżniali się Rashaad Penny (wybiegał 170 jardów i 2 przyłożenia) i DK Metcalf (złapał sześć piłek na 3 przyłożenia), a w defensywie dwa INTy zaliczył D.J. Redd. Seahawks byli zespołem znacznie lepszym i zasłużenie wygrali.

Seahawks 6-10, Lions 2-13-1.

-San Francisco 49ers ogrywają Houston Texans 23:7. Pierwsza połowa… do zapomnienia dla graczy 49ers. Ich ofensywa grała tragiczne zawody  (ofensywa dwukrotnie zgubiła piłkę i była w stanie zdobyć zaledwie 3 oczka). Druga połowa była już znacznie lepsza, po obu stronach boiska. Atak 49ers złapał rytm, a obrona kompletnie zatrzymała bezpłciowych Texans, którzy nie byli w stanie nawiązać walki i ostatecznie 49ers wciąż są w grze o PO.

49ers 9-7, Texans 4-12.

-Los Angeles Chargers, bez większych problemów, uporali się z Denver Broncos pokonując ich 34:13. Od samego początku ekipa z LA była bardziej konkretna i – po prostu – znacznie lepsza. Ostatecznie pozbawiła Broncos marzeń o postseason. Gdy Justin Herbert uzyskuje +100 passer rtg, Chargers nie przegrywają. W tym sezonie wygrali 8 takich spotkań z 8 możliwych. Temat Herberta i jego dwóch twarzy już niejednokrotnie był poruszany zarówno w mediach zagranicznych, jak i na naszej stronie. To właśnie od jego postawy zależy wygląd całego zespołu Chargers. Za tydzień Herberta i spółkę czeka mecz o wszystko z Las Vegas Raiders. Wygrany gra dalej, natomiast przegrany udaje się na wakacje.

Chargers 9-7, Broncos 7-9.

-Green Bay Packers pewnie pokonują Minnesotę Vikings 37:10. Packers odnieśli łatwe zwycięstwo, od początku meczu kontrolując przebieg spotkania i nawet na moment nie dając Wikingom dojść do głosu. Łącznie 174 jardy w grze biegowej, Davante Adams z 136 jardami i przyłożeniem, Mason Crosby z 16 zdobytymi punktami (3/3 FG, 4/4 XP) – to doprowadziło do tego, że Packers oficjalnie zamknęli Vikings drzwi do PO, a sami zagwarantowali sobie na 99% pierwsze miejsce w konferencji NFC.

Packers 13-3, Vikings 7-9.

-A tak prezentują się wszystkie niedzielne wyniki w week17:

Autor: Jakub Ciurkot

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. Na grupie co tydzień będzie publikowany specjalny post pod którym zachęcamy do wymieniania spostrzeżeń dotyczących niedzielnego grania w NFL!

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

2 thoughts on “NFLPolska espresso #48 Leave a comment

  1. Packers to już na 100% wygrana konferencja NFC. Mają tiebreaker nad Rams (wygrany bezpośredni pojedynek) i nad Buccaneers (lepszy bilans w konferencji).

Leave a Reply

%d bloggers like this: