Skip to content

NFLPolska espresso #78

Trzecia niedziela z NFL oficjalnie zakończona. W dzisiejszym espresso przeczytacie m.in.: o show kickera z Indianapolis, sensacji w Arizonie, comebacku Green Bay Packers, czy 70 zdobytych punktach przez Miami Dolphins. Nie przedłużając, zapraszamy na NFLPolska espresso, które przygotował Jakub Ciurkot!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk -> Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Baltimore Ravens 19:22 Indianapolis Colts (po dogrywce)

Był to bardzo długi mecz, w którym główną rolę odegrał Pan Matt Gay, czyli kicker Colts. Kopacz ekipy z Indianapolis zdobył podczas tego spotkania, aż 16 punktów. Trafił 5/5 Field Goali, z czego 4 były +50yds. Całe spotkanie trzymał Colts przy życiu, jednak decydujący cios, powalający Ravens na deski, Gay zadał w dogrywce, trafiając 53-jardowego field goala. W doliczonym czasie gry Ravens mieli swoją szansę, jednak będąc już w okolicy połowy boiska nie zdołali przedostać się w okolice zasięgu ich kickera.

Colts 2-1, Ravens 2-1

Cleveland Browns 27:3 Tennessee Titans

To był bardzo dobry mecz w wykonaniu Browns. Można usłyszeć nawet głosy, że był to najlepszy mecz w wykonaniu Deshauna Watsona dla organizacji z Cleveland. Watson (27/33, 289yds, 2TDs) pewną ręką kierował ofensywą Browns, natomiast po drugiej stronie piłki defensywa postawiła mur nie do przejścia. Titans byli bezradni. Na potwierdzenie pokaże wam ich statystyki biegowe: 15 biegów na 26 jardów, co daje 1.7 jarda na próbę!

Browns 2-1, Titans 1-2

Detroit Lions 20:6 Altanta Falcons

Lwy pokazały, że są drapieżne i tym samym nadszarpały nieskazitelny rekord Falcons. Początek  sezonu w wykonaniu Atlanty był zaskakująco dobry. Jednak podczas tego spotkania nic nie funkcjonowało tak jak w poprzednich dwóch meczach. Przede wszystkim Lions wyłączyli grę biegową Falcons, przez co ich ofensywa nie mogą złapać rytmu. Liona grali konsekwentnie po obu stronach piłki i dzięki temu zasłużenie odnieśli zwycięstwo.

Lions 2-1, Falcons 2-1

Green Bay Packers 18:17 New Orleans Saints

Ależ comeback Packers! Święci z Nowego Orleanu prowadzili 17 punktami aż do 4 minuty czwartej kwarty. Końcówka w wykonaniu Saints jest niewytłumaczalna. W tak dziecinny sposób wypuścili zwycięstwo, że aż szkoda gadać. Co ciekawe w końcówce mogli się uratować, jednak ich kicker spudłował 46-jardowego field goala.

Ps. warto tutaj dodać, że Derek Carr nabawił się poważnego urazu i najpewniej przez dłuższy czas nie zagra w barwach Saints

Packers 2-1, Saints 2-1

Jacksonville Jaguars 17:37 Houston Texans

Sensacja na Florydzie?! Chyba trzeba tak to nazwać. Przed sezonem mówiono, że Jaguars powalczą w AFC o coś więcej, niż tylko udział w PO. Jednak przegrywając z takimi drużynami i w takim stylu, będą musieli się srogo napocić żeby w ogóle awansować do tej fazy. Bardzo dobre spotkanie rozegrał rookie QB Texans C.J. Stroud (20/30, 280yds, 2TDs). Jego główną bronią był Tank Dell, który złapał 5 piłek na 145 jardów i przyłożenie. Prócz nich na brawa zasługuje cała formacja defensywna, która zatrzymała Trevora Lawrence’a i spółkę.

Texans 1-2, Jaguars 1-2

Miami Dolphins 70:20 Denver Broncos

Szczerze nie wiem jak ubrać w słowa ten mecz. Delfiny zrobiły coś niesamowitego i najlepiej to nic był nie pisał, gdyż wynik mówi sam za siebie. Tua Tagovailoa (23/26, 309yds, 4TDs) wraz z Tyreek’em Hill’em (9 złapanych piłek na 157 jardów i przyłożenie) zagrali świetne spotkanie, jednak prawdziwe show skradli biegacze, którzy zdobyli łącznie 350 jardów i 5 przyłożeń. De’Von Achane (18 biegów na 203 jardy i 2 przyłożenia) i Raheem Mostert (13 biegów na 82 jardy i 3 przyłożenia) byli nie do zatrzymania. Biegali niczym czołgi na polu bitwy. DOMINACJA, DEKLASACJA, UPOKORZENIE!

Dolphins 3-0,

a Broncos 0-3

Minnesota Vikings 24:28 Los Angeles Chargers

Gdyby ktoś przed sezonem powiedział, że w tym spotkaniu obydwa zespoły będą walczyć o pierwsze zwycięstwo, to powiedziałbym tej osobie, żeby się puknęła w czoło. Chargers i Vikings to mocne, ofensywnie grające zespoły. Nie inaczej, więc było i tym razem. Justin Herbert (40/47, 405yds, 3TDs) toczył zaciętą walkę z Kirkiem Cousinsem (32/50, 367yds, 3TDs, INT), natomiast Keenan Allen (18 złapanych piłek na 215 jardów) z Justinem Jeffersonem (7 złapanych piłek na 149 jardów i przyłożenie). W tym jakże ofensywnym pojedynku lepsi okazali się Chargers, którzy grali skuteczniej. Dla Vikings to trzecia porażka z rzędu i zaczyna się robić w Minnesocie bardzo duży problem.

Chargers 1-2, Vikings 0-3

New York Jets 10:15 New England Patriots

W starciu dywizyjnym lepsi New England Patriots, którzy odnieśli pierwszą wygraną w tym sezonie. Po stronie Patriots świetnie funkcjonowała gra biegowa (157 jardów), dzięki której podopieczni Billa Belichicka zrobili różnicę na boisku. Gdyby ich kicker był tego dnia lepiej dysponowany, to mecz mógłby być rozstrzygnięty znacznie szybciej. W Jets potwierdza się czarny scenariusz. Po kontuzji Aarona Rodgersa wszystko się posypało i nie widać światełka w tunelu z Zachem Wilsonem na rozegraniu.

Patriots 1-2, Jets 1-2

Washington Commanders 3:37 Buffalo Bills

Josh Allen i spółka deklasują w stolicy miejscowych Commanders. Bills zagrali bardzo dobre spotkanie. W szczególności formacja defensywna zrobiła kawał dobrej roboty. Obrona przechwyciła 4 rzuty Sama Howella, powaliła go aż 9 razy i raz odzyskali futbolówkę po czym wbiegli w pole punktowe rywali. Świetny występ zaliczył CB Terrel Bernard, który zdobył dwa sacki, INTa oraz zdobyte fumble zamienił na przyłożenie.  Defensywa Buffalo wyglądała jak walec i kolokwialnie mówiąc przejechała się po rywalach. A już za tydzień starcie z Miami Dolphins. Będzie się działo!

Bills 2-1, Commanders 2-1

Seattle Seahawks 37:27 Carolina Panthers

Seahawks po wygranej nad Detroit Lions nie zamierzają się zatrzymywać i odnoszą kolejne zwycięstwo. Tym razem przed własną publicznością pokonali Carolina Panthers. Od samego początku byliśmy świadkami wyrównanego, ofensywnego pojedynku. Nie ma co ukrywać, że ten mecz mógł się podobać fanom. Świetne zawody rozegrał Kenneth Walker III. Running back Seahawks zapisał na swoim koncie łącznie 156 jardów i 2 przyłożenia. Prócz niego warto wyróżnić kickera gospodarzy. Jason Myers był tego dnia bezbłędny, dzięki czemu wspomógł swoją drużynę 17 punktami (5/5 FG, 2/2 XP). Co ciekawe po stronie Panter ,miejsce kontuzjowanego rookie QB Bryce Younga, zajął nie do końca lubiany Andy Dalton (34/58, 361yds, 2TDs). Rudowłosy rozgrywający być może nie poprowadził swojego zespołu do zwycięstwa, ale rozegrał przyzwoite spotkanie. Jednak Seahawks mieli tego dnia więcej argumentów po swojej stroni, dzięki czemu zasłużenie odnieśli zwycięstwo.

Seahawks 2-1, Panthers 0-3

Arizona Cardinals 28:16 Dallas Cowboys

Powiedzieć, że jest to sensacja, to jakby nic nie powiedzieć. Szok i niedowierzanie w szeregach Dallas Cowboys. Omawiając każdy z zespołów moi redakcyjni koledzy wspominali, że Arizona wcale nie jest taka słaba, na co mógłby wskazywać ich rekord. Obydwa wcześniejsze spotkania przegrali, gdyż chcieli je przegrać. Dzisiaj było zupełnie odwrotnie. Cardinals od początku grali z myślą o zwycięstwie. Cowboys byli chyba zaskoczeni takim faktem, gdyż po dwóch wysokich zwycięstwach, nagle odbili się od ściany. Ofensywa prowadzona przez Daka Prescotta była bezradna. Zdobyła tylko jedno przyłożenie, a resztę punktów zainkasował były piłkarz nożny, występujący na pozycji kickera, Brandon Aubrey. Cardinals świetnie biegali z piłką (222 jardy i 2 przyłożenia), grali skutecznie oraz bezpiecznie, a co najważniejsze w defensywie zatrzymali maszynę o nazwie Dallas Cowboys.

Cardinals 1-2, Cowboys 2-1

Kansas City Chiefs 41:10 Chicago Bears

W drugim tego dnia spotkaniu, transmitowanym na antenach Polsatu, Kansas City Chiefs zdeklasowali Chicago Bears 41 do 10. Każdy się takiego przebiegu spotkania spodziewał. Miśki są fatalne, nie mają kompletnie pomysłu na grę. Pod znakiem zapytania stała postawa ofensywy Chiefs, jednak w tym meczu Patrick Mahomes nie miał żadnych problemów, aby zdobywać przestrzeń boiska. Było to spotkanie bez większej historii. Najciekawszym wydarzeniem tego meczu był fakt, że na trybunach w loży Travisa Kelce zasiadła znana piosenkarka Taylor Swift.

Chiefs 2-1, Bears 0-3

Las Vegas Raiders 18:23 Pittsburgh Steelers

Na zakończenie niedzielnych zmagań, w Sunday Night Football, Pittsburgh Steelers pokonali w Las Vegas miejscowych Raiders 23 do 18. Popełniając tyle błędów nie można wygrać spotkania. Raiders popełnili ich całą masę, w szczególności Jimmy Garoppolo rzucił 3 INTy, które w znacznym stopniu przybiły gwóźdź do trumny pod nazwą LV Raiders. Warto wspomnieć o liczbach jakie wykręcił receiver gospodarzy. Do Davante Adamsa Garoppolo posłał aż 20 piłek, z czego reciver złapał 13 na 172 jardy i 2 przyłożenia. Adams, podobnie jak Jefferson w Vikings, przewyższa swoją drużynę co najmniej o klasę i aż żal patrzeć jak musi się męczyć w swojej drużynie.

Steelers 2-1, Raiders 1-2

-A tak prezentują się wszystkie niedzielne wyniki w week 3:

Autor: Jakub Ciurkot

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej