Niedziela z NFL – week 13
Week 13 to przedostatnia kolejka z ekipami na BYE. Mimo aż 6 odpoczywających drużyn emocji w dzisiejszych spotkaniach nie powinno brakować. Play-offy coraz bliżej a my będziemy dzisiaj świadkami kilku meczów o naprawdę dużym ciężarze gatunkowym. Zapraszamy do lektury zapowiedzi kolejnego wieczora z najlepszą ligą świata.
Na wstępie, jak zwykle zapraszamy na najnowszy odcinek naszego podcastu.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
19:00 Indianapolis Colts (6-5) @ Tennesee Titans (4-7)
Colts wygrali ostatnie 3 spotkania z rzędu i dzięki temu są w dobrej pozycji do walki o play-offy. Gardner Minshew w swojej dotychczasowej karierze jeszcze nigdy nie wygrał 4 meczów z rzędu jako starter. I ciężko się dziwić skoro również w trwającej serii Colts jego liczby nie wyglądają za dobrze – w meczach z Panthers, Patriots i Bucs zaliczył zaledwie 1 podanie na przyłożenie a 2 razy został przechwycony. Ofensywa Indianapolis opierała się w tych spotkaniach na biegach Jonathana Taylora, który dzisiaj nie zagra z powodu kontuzji kciuka. To oznacza, że gra biegowa będzie zależała od postawy Zacka Mossa, który w poprzednim meczu z Titans 8 października tego roku wybiegał ponad 160 jardów i zdobył 2 TD.
Gospodarze są już raczej pogodzeni z faktem, że rywalizacja w tym sezonie skończy się dla nich po fazie zasadniczej. Główny cel pozostałych meczów powinien być więc jeden – zdobywanie cennego doświadczenia przez QB of the future (a przynajmniej taką nadzieję mają w Tennessee) Willa Levisa.
19:00 Los Angeles Chargers (4-7) @ New England Patriots (2-9)
Głosy są podzielone jeśli chodzi o to czy Patriots “tankują” i celowo przegrywają mecze czy po prostu są obecnie ekipą tak pozbawioną talentu, że porażki przychodzą czy tego chcą czy nie. W ostatnich dniach w Bostonie doszło do zmiany rozgrywającego i starterem w najbliższych spotkaniach ma być Bailey Zappe. I znów, zdaniem niektórych to przyznanie się do wywieszenia białej flagi a ktoś inny powie, że to normalne biorąc pod uwagę dyspozycję Maca Jonesa, nawet jeśli Zappe nie oferuje niczego lepszego.
Odrobinę ekscytacji może u kibiców Pats wzbudzić aktywacja z PS rookie QB Malika Cunninghama. Pierwszoroczny rozgrywający, który posiada duży potencjał atletyczny zadebiutował w NFL w Week 6 gdzie zagrał 6 snapów ale nie miał okazji wykonać choćby jednego podania. Może dziś uda mu się wreszcie wpisać do statystyk.
Chargers przystępują do tego meczu jako jedna z najgorszych defensyw w lidze. Wydaje się, że po starciu z Zappe ich pozycja w tej klasyfikacji powinna się nieco poprawić.
19:00 Detroit Lions (8-3) @ New Orleans Saints (5-6)
Saints oddali przewodnictwo w dywizji Atlancie Falcons po tym jak przegrali z nimi bezpośrednie starcie w ubiegłym tygodniu. Obie drużyny mają jednak taki sam bilans więc „wyścig żółwi” w NFC South jest jeszcze daleki od rozstrzygnięcia. Jeśli Święci chcą odzyskać palmę pierwszeństwa w tej najsłabszej dywizji w lidze muszą dzisiaj sprawić niespodziankę i pokonać Lions.
Goście przyjadą do Nowego Orleanu rozdrażnieni po przegranej z Packers. A jak wiadomo nie powinno się drażnić lwa. Jeśli ekipie z Detroit uda się wygrać i poprawić bilans na 9-3 będzie to ich najlepszy wynik po 12 meczach sezonu od roku 1962 kiedy w defensywie dominowali DT Alex Karras i DB Night Train Lane. Teraz w formacji obronnej Lions wyróżniającą się postacią jest przede wszystkim Aidan Hutchinson ale bardzo dobrze prezentuje się także rookie DB Brian Branch. Jednak to ofensywa stanowi obecnie o sile drużyny Dana Campbella.
19:00 Atlanta Falcons (5-6) @ New York Jets (4-7)
Jak wspomnieliśmy wyżej Falcons odzyskali ostatnio prowadzenie w NFC South a teraz będą chcieli iść za ciosem i zaledwie po raz drugi w tym sezonie wygrać dwa mecze z rzędu. Tydzień temu do roli startera na QB powrócił Desmond Ridder i – ku zaskoczeniu nikogo – znów nie zachwycił. Defensywa Jets to niełatwy rywal więc Ridder musi trochę poprawić swoją grę by poprowadzić drużynę do kolejnego zwycięstwa.
No chyba, że to zwycięstwo zostanie gościom podane na tacy przez ofensywę Jets, co w tym sezonie zdarzało się już kilkukrotnie. Zach Wilson po raz kolejny rozpocznie spotkanie na ławce a ofensywę nowojorczyków prowadzić będzie Tim Boyle. W ostatnich dniach sporo mówi się o rozgrywającym Jets ale nie jest to ani Wilson ani Boyle. Coraz bliższy powrotu na boisko jest bowiem Aaron Rodgers. Pojawia się przewidywana data – Week 16 – jednak pojawia się też warunek. Rodgers wróci do gry w tym sezonie tylko jeśli Jets będą wciąż mieli choć cień szans na play-offy. A o to może być bardzo ciężko.
19:00 Arizona Cardinals (2-10) @ Pittsburgh Steelers (7-4)
Cardinals w tym sezonie nie wygrali jeszcze meczu na wyjeździe. Dziś także nie są faworytem starcia w Pittsburghu. Steelers to ekipa, która dysponuje bardzo skromnym atakiem. Jak skromnym? Wystarczy napisać, że tylko cztery drużyny zdobyły w tym sezonie mniej punktów. Najlepsza z nich ma bilans 4-7. Podopieczni Mike’a Tomlina swój dobry wynik zawdzięczają przede wszystkim niezwykle mocnej defensywie.
Arizona to z kolei drużyna, która nie jest w stanie poważnie postraszyć ani w ataku ani w obronie. Steelers muszą jednak uważać na Kylera Murraya – zdobył on TD biegowy w każdym z trzech meczów w tym sezonie.
19:00 Miami Dolphins (8-3) @ Washington Commanders (4-8)
Stracić 38 punktów z Eagles czy 45 punktów z Cowboys to rzecz bolesna ale raczej żaden powód do wstydu. Pozwolić Giants na zdobycie 31 oczek? To już inna para kaloszy. Nic więc dziwnego, że po ostatnim meczu z Cowboys w drużynie ze stolicy doszło do zmiany koordynatora defensywy. Z tą posadą pożegnał się Jack Del Rio. Jego obowiązki przejmie HC Ron Rivera. To z kolei oznacza zapewne jego mniejszy udział przy doborze zagrywek ofensywnych i większe pole do popisu dla Erica Bienemy’ego. A to może wyjść ofensywie Commanders na dobre.
Świetny rookie RB De’Von Achane, którego w debiutanckim sezonie nękają urazy, jest już w pełni sił po tym jak z powodu kontuzji kolana opuścił 5 z ostatnich 6 spotkań. Ofensywa Dolphins, która i tak jest #1 w lidze ma więc dzisiaj w gotowości wszystkie swoje bronie.
19:00 Denver Broncos (6-5) @ Houston Texans (6-5)
Broncos się nie zatrzymują. Tydzień temu odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu a Russell Wilson oprócz podania na TD dołożył także pierwsze w tym sezonie przyłożenie biegowe. Wygrana z Browns była jednak spodziewana ze względu na potężne problemy ekipy z Cleveland z rozgrywającymi (a właściwie z ich brakiem).
Texans takich problemów nie mają. Ich rookie QB C.J. Stroud jest nie tylko zdecydowanym faworytem do nagrody OROY ale ma nawet szansę na bycie uwzględnianym w dyskusji o MVP. Szczególnie jeśli Teksańczykom udałoby się wejść do play-offów.
Mecz pomiędzy ekipami, które w AFC zajmują miejsca #8 i #9 a więc są tuż pod kreską w wyścigu po dzikie karty jest więc starciem, które w piłce nożnej określono by mianem „spotkania za 6 punktów”
22:05 Carolina Panthers (1-10) @ Tampa Bay Buccaneers (4-7)
Jak wiemy w przypadku Panthers w przeciwieństwie do innych drużyn z okolic ligowego dna porażki nie przynoszą żadnych korzyści. Ekipa z Charlotte w każdym meczu powinna więc walczyć o zwycięstwo, chociażby po to żeby zbudować pewność siebie ich młodego rozgrywającego Bryce’a Younga.
Czy w Panthers znajdzie zastosowanie tzw. „efekt nowej miotły”? Z pracą pożegnał się Frank Reich a jego tymczasowym następcą został Chris Tabor, który do tej pory pełnił rolę koordynatora formacji specjalnych.
Bucs mimo bilansu 4-7 wciąż pozostają w zasięgu jeśli chodzi o zwycięstwo w dywizji. Oprócz dzisiejszego meczu zmierzą się z Panthers ponownie w ostatniej kolejce a pomiędzy czeka ich jeszcze m.in. spotkanie z Falcons. Nic nie jest więc w ich przypadku stracone ale w Tampie muszą odnaleźć formę z początku sezonu.
22:25 Cleveland Browns (7-4) @ Los Angeles Rams (5-6)
Jak dużo pierwiastka elitarności zostało w Joe “Elite” Flacco? To pytanie, które zadają sobie w Cleveland od kilku dni. Browns mają niezły bilans, kapitalną defensywę i sporą szansę na play-offy. Jednak zarówno Dorian Thompson-Robinson jak i PJ Walker mogą mieć problem by ich do tej fazy wprowadzić. Nie wiadomo czy Flacco zadebiutowałby w Browns już dzisiaj, gdyby DTR nie trafił do concussion protocol ale jest jak i jest i doświadczony QB przejmie dzisiaj stery w ofensywie. Na jak długo? Tego też nie wiadomo.
Rams powrócili do walki o postseason dzięki zwycięstwom nad Seahawks i Cardinals. W tym drugim spotkaniu po 4 tygodniach absencji do gry wrócił Kyren Williams i dał prawdziwe show zdobywając aż 143 jardy biegiem i dokładając 2 przyłożenia po akcjach podaniowych. Końcówka sezonu może być w Los Angeles naprawdę interesująca.
22:25 San Francisco 49ers (8-3) @ Philadelphia Eagles (10-1)
Na zakończenie naszej zapowiedzi trafił się prawdziwy hit kolejki. Niepokonani przed własną publicznością Eagles podejmują na Lincoln Financial Field ekipę 49ers.
Podopieczni Kyle’a Shanahana kryzys z drugiej połowy października mają już zdecydowanie za sobą. Listopad przyniósł im zdecydowane zwycięstwa z Jaguars, Bucs i Seahawks. Brock Purdy, który w serii trzech porażek zaliczył 3 TD i aż 5 INT po BYE week wrócił do gry w świetnej dyspozycji notując 7 TD i zaledwie 1 INT. Świetna forma w ostatnich spotkaniach sprawia, że Niners są u bukmacherów faworytem dzisiejszego spotkania mimo wyjazdu do tak silnego rywala.
Eagles wygrali w ostatnim czasie kolejno z Cowboys, Chiefs i Bills więc można założyć, że starcie z 49ers nie wzbudza w nich większego strachu. Tak jak strachu u Jake’a Elliotta nie wzbudzają dalekie kopnięcia. Kicker Eagles w starciu z Bills doprowadził do dogrywki trafiając z 59 jardów. Było to jego 4 udane kopnięcie z ponad 58 jardów w karierze, na 4 próby. Dla porównania Sebastian Janikowski w takich sytuacjach miał bilans 3/17. Czy to czas by Elliotta stawiać na równi z najlepszymi kopaczami najnowszych dziejów NFL?
***
Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/
Autor: Michał Cichowski
Categories
Michał Cichowski View All
Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)