Niedziela z NFL – week 9
To już półmetek sezonu zasadniczego tegorocznych zmagań. Dziewiąty tydzień powinien na dobre sprawić, że przynajmniej kilka ekip pożegna się z marzeniami o play-off, choć jeszcze nie matematycznie. Kolejna niedziela zapowiada się niezwykle ciekawie, bo kilka ekip ze ścisłego topu zmierzy się w bezpośrednich starciach. Oto co czeka nas 5 listopada w NFL.
*****
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
*****
15:30 Miami Dolphins (6-2) @ Kansas City Chiefs (6-2)
Mecze rozgrywane poza USA często kojarzą się z wypychaniem spotkań, które widz za Oceanem traktuje jako trzeci albo nawet czwarty wybór. Tymczasem starcie we Frankfurcie spokojnie mogłoby być transmitowane podczas Sunday Night Football. To będzie pojedynek dwóch ofensywnie myślących trenerów, którzy mają swoje lepsze i gorsze momenty w tym roku.
Po jednej stronie Andy Reid i jego Chiefs, którzy przed tygodniem przegrali z Denver Broncos. Dywizyjna klęska odbiła się szerokim echem i po raz kolejny w tym sezonie wywołała lawinę pytań o dyspozycję korpusu skrzydłowych. Działacze Chiefs nie zdecydowali się na żaden ruch podczas trade deadline. Czy to wystarczy, żeby ponownie wygrać AFC? Chętnych jest wielu, w tym niedzielni przeciwnicy.
Dolphins po oszałamiającym starcie i sprawieniu tęgiego lania wspominanym już Broncos zaczęli przeplatać udane występy nieco słabszymi i tak w starciach z pretendentami do gry w Super Bowl nie wypadli już dobrze. Porażki z Bills oraz Eagles był przyczynkiem, żeby mówić, że zespół z Miami wygrywał tylko ze słabymi ekipami. W Niemczech tę łatkę będzie można zerwać na resztę sezonu zasadniczego.
19:00 Seattle Seahawks (5-2) @ Baltimore Ravens (6-2)
Arcyciekawa potyczka w Baltimore, która powinna powiedzieć wiele o potencjale obu ekip i ich szansach na play-off. Liderzy AFC North i NFC West tworzą najciekawszą parę w serii spotkań o 19:00.
Lamar Jackson, po cichu, w cieniu spektakularnych występów innych QB oraz skrzydłowych, wrócił na bardzo wysoki poziom, w czym pomogło mu na pewno wzmocnienie grupy reciverów, do których posyła piłki. Co prawda Ravens nadal przede wszystkim ufają swoim schematom w grze biegowej, ale Odell Beckham Jr., Zay Flower czy nawet Nelson Agholor sprawiają, że ofensywa nie jest już tak jednowymiarowa. Gdy wszystko zafunkcjonuje jednocześnie, Ravens są nie do powstrzymania, o czym boleśnie przekonali się Lions.
Seahawks, pozostający w cieniu dywizyjnego rywala z San Francisco, zaczęli sezon od niespodziewanej porażki, ale szybko wrócili na właściwy tor i po ośmiu tygodniach eksperci przypomnieli sobie o drużynie, kiedy wyprzedzili 49ers. Mądrze przebudowana drużyna po odejściu Russella Wilsona ma wszystko, żeby zostać czarnym koniem w rywalizacji w NFC. Działacze wysłali jasny sygnał podczas trade deadline, ściągając Leonarda Williamsa z Giants. Czas błyszczeć Seattle, ale niedzielne zadanie będzie bardzo trudne.
19:00 Minnesota Vikings (4-4) @ Atlanta Falcons (4-4)
Starcie zmienników w Atlancie. O ile występ Taylora Heinicke’go to decyzja szkoleniowca Falcons, tak trener Vikings został zmuszony do zastąpienia Kirka Cousinsa, który nie wystąpi już w tym roku (i wielce prawdopodobnie także w przyszłości) w drużynie z Minnesoty po tym jak nabawił się kontuzji ścięgna Achillesa.
Sprowadzenie Joshuy Dobbsa z Cardinals to sygnał od działaczy, że Vikings ciągle wierzą w play-off kosztem “walki” o lepsze miejsce w drafcie, jednak przyszłość zespołu nie maluje się w najlepszych barwach. Faworytem niedzielnej potyczki będzie Atlanta, która musi wygrywać takie starcia myśląc o grze w postseason, bo droga z NFC South jest najłatwiejsza w całej konferencji, natomiast jastrzębie muszą dotrzymywać kroku Saints.
19:00 Arizona Cardinals (1-7) @ Cleveland Browns (4-3)
Mecz pułapka dla Browns. Wszystko układa się po myśli ekipy z Cleveland, która zaczyna włączać się do walki o play-off. Deshaun Watson wraca do podstawowego składu, rywale z QB, który zanotuje swój debiut w lidze. Co może pójść nie tak?
Jeśli Browns zlekceważą rywala, mogą skończyć jak Cowboys, którzy z Cardinals przegrali. Nie będzie jednak lepszej okazji, aby Watson i spółka efektownie przełamali się w ataku. Ofensywa podczas nieobecności rozgrywającego potrafiła zdobyć 39 punktów w Indianapolis. Czy były QB Texans zagra na miarę swojego wielkiego, w pełni gwarantowanego kontraktu? Na to czekają w Ohio.
19:00 Los Angeles Rams (3-5) @ Green Bay Packers (2-5)
Frustracja w Wisconsin przybiera na sile. Packers zaczęli sezon dość obiecująco, ale ostatnie tygodnie to bolesne zderzenie z rzeczywistością po stracie 4-krotnego MVP ligi w trakcie przebudowy. Jordan Love gra poniżej oczekiwań, a prowadzona przez niego ofensywa zawodzi. Mimo to w dziewiątym tygodniu sezonu jest faworytem starcia z Rams, którzy ponownie zmagają się z kontuzjami kluczowych zawodników.
Pod znakiem zapytania stoi występ rozgrywającego Matthew Stafforda, który w przegranym meczu z Cowboys w poprzedniej serii nabawił się urazu kciuka ręki rzucającej. Wobec tego jego miejsce może zająć Brett Ryppien, co nie jest wiadomością, którą chcieli słyszeć fani z Los Angeles. Jakby tego było mało Puka Nacua to kolejny gracz, który może nie wystąpić na Lambeau Field. Jeśli dodamy do tego Kyrena Williamsa, który wcześniej trafił na IR, mamy pełen obraz dlaczego tak mizerni Packers rozpatrywani są jako faworyci potyczki.
19:00 Tampa Bay Buccaneers (3-4) @ Houston Texans (3-4)
Niepozorne, ale bardzo ciekawe starcie w Houston. Texans co prawda mają nikłe szanse na play-off, ale DeMeco Ryans już po 7 meczach zyskał uznanie komentatorów i ekspertów za pracę, którą wykonuje podczas przebudowy drużyny. CJ Stroud spisuje się dobrze, obrona zaliczyła wyraźny postęp, ale zespół nadal gra nierówno, o czym świadczy chociażby porażka z Panthers tydzień wcześniej. Gdyby do tego meczu Texans przystępowali z bilansem 4-3, do narracji przebijać zaczęłaby się narracja o niespodziewanym kandydacie do postseason. Teraz będzie starciem o ugruntowanie pozycji.
Inaczej sprawa wygląda w Tampie, gdzie w dywizji nie ma tak wyraźnego lidera jak Jaguars w AFC South w przypadku rywali. Przy dobrym układzie wyników, Buccaneers mogą zostać liderami NFC South po wygranej w Houston. Tylko, że po odejściu Toma Brady’ego na emeryturę mało kro pamięta i elektryzuje się grą Bucs, a przecież skład nie zmienił się za bardzo względem poprzedniego sezonu. Baker Mayfield walczy o angaż w NFL na kolejne lata.
19:00 Washington Commanders (3-5) @ New England Patriots (2-6)
Front office zespołu ze stolicy wysłał jasny sygnał – rozpoczęła się głęboka przebudowa, której można było spodziewać się po zmianach właścicielskich w Commanders. Zespół stracił dwie gwiazdy linii defensywnej – Monteza Sweata oraz Chase’a Younga, ale nawet tak osłabiony nadal jest w stanie powalczyć z kilkoma ekipami w lidze, a niedzielni rywale nadal są w zasięgu drużyny, która dwukrotnie postawiła bardzo trudne warunki Eagles i potrafiła dwukrotnie przekroczyć próg 30 zdobytych punktów w starciach z zespołem z najlepszym bilansem w lidze.
Jeśli tylko linia defensywna Commanders wytrzyma napór pass-rusherów Patriots, wówczas Sam Howell może pokusić się o niespodziankę na Foxborough. Tym bardziej, że kibice zespołu z Nowej Anglii sami nie wierzą już w powodzenie podczas trwającego sezonu. Do tego dochodzą kolejne kontuzje, takie jak uraz Kendricka Bourne’a, który zakończył już swoją grę w 2023 roku.
19:00 Chicago Bears (2-6) @ New Orleans Saints (4-4)
Derek Carr powoli odnajduje właściwy język z nowymi kolegami. Saints grają w niezbyt wymagającej dywizji i ciągle wydają się być faworytami do gry w play-off jako przedstawiciel NFC South. Aby tak się stało, mecze takie jak niedzielny z Bears muszą wygrywać. Wszystko przemawia za ekipą z Nowego Orleanu, która na papierze ma przewagę w każdej formacji.
Przebudowa Bears trwa, ale nadal nie widać jasnych sygnałów, że zmierza w dobrym kierunku. Co prawda w Chicago podpisano w tygodniu długoterminową umowę ze sprowadzonym z Waszyngtonu Montezem Sweatem, ale w zespole ciągle widać bardzo wiele luk. W niedzielę kolejny start ma zanotować Tyson Bagent, ale Justin Fields wrócił już do treningów. Play-off wydaje się być nierealny, ale w Wietrznym Mieście wielu graczy i przede wszystkim szkoleniowiec walczą o swoją przyszłość w lidze.
22:05 Indianapolis Colts (3-5) @ Carolina Panthers (1-6)
Numer #1 tegorocznego draftu ma już swoje pierwsze zwycięstwo, teraz powinno być już łatwiej. Bryce Young i spółka ograli Houston Texans i teraz stają przed kolejną realną szansą na dopisanie kolejnego dobrego wyniku.
Colts zaczęli sezon z przytupem, ale poważny uraz Anthony’ego Richardsona zgasił optymizm fanów w Indianapolis. Gardner Minshew jest uwielbiany przez kibiców, ale po przejęciu roli pełnoprawnego startera Colts zaliczyli regres i szybko spadli z poziomu ciekawej ekipy zdolnej do niespodzianek do drużyny niewzbudzającej większych emocji wśród postronnych fanów.
22:25 New York Giants (2-6) @ Las Vegas Raiders (3-5)
Nowa era i (kolejna) przebudowa w Las Vegas. Mark Davis, właściciel Raiders, szybko stracił cierpliwość i nie czekał długo z radykalnymi decyzjami. Pracę stracili Josh McDaniels, trener główny, Dave Ziegler, generalny menadżer oraz koordynator ofensywy. Wstydliwa porażka z Lions dała sygnał do zmian, podobnie jak trade deadline, podczas którego zablokowano wszystkie transakcje.
I tak w stolicy hazardu pozostał niezadowolony ze swojej roli Davante Adams, na którego chrapkę mieli, według doniesień Adama Scheftera, Jets. Adams ma teraz szansę na nowy początek – teraz już z Aidanem O’connellem w roli regularnego startera, który posadził na ławce Jimmy’ego Garoppolo. W szeregach zespołu nadal jest wielu utalentowanych graczy, których stać co najmniej na bilans w okolicach 0.500.
Promyczek nadziei także dla kibiców Giants, bo do podstawowego składu drużyny wraca quarterback Daniel Jones. Sezonu ubiegłorocznych uczestników play-off raczej nie da się uratować, o czym świadczy także wymiana Leonarda Williamsa, ale Brian Daboll może po raz kolejny rozpocząć budowanie solidnych fundamentów ekipy na sezon 2024, choć nie pomoże w tym Darren Waller, który wypadł na przynajmniej 4 kolejne spotkania.
22:25 Dallas Cowboys (5-2) @ Philadelphia Eagles (7-1)
Pierwsza z kluczowych batalii w NFC East i prawdziwy test dla obu kandydatów do finału całej konferencji. W roli faworyta do meczu przystąpią gospodarze, dla których własne boisko powinno być sporym atutem. Eagles punktują kolejnych rywali, choć co spotkanie można znaleźć jakiś mankament w ich grze, natomiast koniec końców mogą pochwalić się najlepszym bilansem w całej lidze. Dobry nastrój w ekipie zmąciły nieco doniesienia o kontuzji kolana Jalena Hurtsa, którą zespół z Filadelfii ma ukrywać. Sam QB nie zabrał głosu na ten temat i ma wystąpić w szlagierowym meczu z odwiecznym rywalem.
Cowboys już w tym roku zaliczyli poważną wpadkę, jaką była porażka z Cardinals, nie byli także równorzędnym rywalem dla 49ers, ale przed tygodniem rozbili Rams czym przykryli wcześniejsze niepowodzenia. Media w Stanach skupiają się na coraz lepszej ofensywie, którą nazywają “najlepszą w czasach Mike’a McCarthy’ego”. Wszystkie oczy skierowane na Daka Prescotta, który może zerwać nieprzyjemne dla niego łatki i jednocześnie… włożyć na swoje barki jeszcze większą presję po ewentualnym pokonaniu finalistów poprzedniego Super Bowl. Kluczem do sukcesu Dallas będzie dyspozycja CeeDee Lamba oraz poprawa gry biegowej.
Autor: Miłosz Marek
***
NFL week 9, sezon 2023:
Niedziela:
Kansas City Chiefs – Miami Dolphins – 15:30, DAZN – NFL Game Pass, Polsat Sport Fight, Polsat Box Go
Baltimore Ravens – Seattle Seahawks – 19:00, Polsat Sport Fight, Polsat Box Go, DAZN – NFL Game Pass
Atlanta Falcons – Minnesota Vikings – 19:00, DAZN – NFL Game Pass
Cleveland Browns – Arizona Cardinals – 19:00, DAZN – NFL Game Pass
Green Bay Packers – Los Angeles Rams – 19:00, DAZN – NFL Game Pass
Houston Texans – Tampa Bay Buccaneers – 19:00, DAZN – NFL Game Pass
New England Patriots – Washington Commanders – 19:00, DAZN – NFL Game Pass
New Orleans Saints – Chicago Bears – 19:00, DAZN – NFL Game Pass
Carolina Panthers – Indianapolis Colts – 22:05, DAZN – NFL Game Pass
Las Vegas Raiders – New York Giants – 22:25, DAZN – NFL Game Pass
Philadelphia Eagles – Dallas Cowboys – 22:25, DAZN – NFL Game Pass
Poniedziałek
Cincinnati Bengals – Buffalo Bills – 2:20, DAZN – NFL Game Pass
Wtorek
New York Jets – Los Angeles Chargers – 2:15, DAZN – NFL Game Pass
***
Na koniec zachęcamy do naszego świeżutkiego podcastu:
Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories