Skip to content

Patriotyczny Raport #11. Dobrze jest wygrać z Jets

Tydzień temu pisałem o być może najgorszym meczu Patriots, jaki widziałem. W tym tygodniu była z kolei jedna z brzydszych wygranych. Ale wygranych – to najważniejsze. Szczególnie że rywalem byli New York Jets – z nimi zwycięstwo przyjmuje się w każdej postaci.

Po takim meczu jak ten w siódmej kolejce z Bears, wątpić można absolutnie we wszystko. Wierzyłem, że nieźle grająca drużyna Patriots może tych Jets ograć, bo jakoś nie kupowałem tego „hajpu”, jaki pojawił się przy ich bilansie 5-2. Szczególnie że Zach Wilson niczego nie pokazał. Ale wiedząc, że może pojawić się ekipa z meczu z Bears, pewnym nie można było być niczego.

Od tego tygodnia może spróbujmy czegoś innego, szczególnie że czytacie to najwcześniej w piątek. Zaczniemy od wniosków z poprzedniego meczu (no nie po to oglądałem półtorej godziny taśmy!), ale potem pojawi się też plan na mecz kolejny – w tym wypadku z Colts. Ciekaw jestem jak to będzie ostatecznie wypadało w porównaniu z tym, co pojawi się na boisku. Chyba że przyjdzie mecz z Bills – wtedy napiszę po prostu „módlmy się”.

Po meczu z Jets – ofensywa:

  • To był słaby mecz Maca, ale po obejrzeniu taśmy  uważam, że nie aż tak zły, jak się to wydawało na początku. Miał trzy poważne błędy – cofnięte pick six, gdzie faktycznie jestem w stanie uwierzyć, że to był brak komunikacji z Meyersem – jeśli to była rzeczywiście ścieżka z opcją, to Jakobi powinien otworzyć się na zewnątrz (tam, gdzie rzucił Mac), a nie do środka. Do dopracowania, na szczęście była flaga. Bez tego prawdopodobnie mecz byłby przegrany, bo nie widzę jak Patriots odwracają wynik 3-17 po czymś takim. Drugi błąd to słaba decyzja przy rzucie do Rhamondre w drugiej połowie, przez co Jets mieli przechwyt na rękach, ale z tego nie skorzystali. A trzeci to czwarta próba z rzutem do Meyersa w pierwszej połowie – Henry był całkowicie otwarty, zresztą taki chyba był playcall, żeby dać piłkę akurat jemu. Do tego zbyt długie trzymanie piłki w kilku akcjach – w tym przy przechwycie. Poza tym był to zalążek tego Maca z tamtego sezonu – jeśli nabierze pewności, a koledzy pomogą, to widzę światełko w tunelu, że wrócimy chociaż do punktu wyjścia;
  • Nie jestem tylko pewien tego „koledzy pomogą”, bo w tym meczu liniowi w dużej mierze przeszkadzali. Marcus Cannon miał prawdopodobnie najgorszy indywidualny mecz liniowego Patriots w tym sezonie – dramatycznie to wyglądało, ciągła presja z jego strony, a i w grze biegowej sporo błędów. Były małe nadzieje, że zastąpi Wynna z dobrym skutkiem, ale Wynn, mimo że jego błędy bywały „efektowne”, nie miał ani razu aż tak złego meczu w tym sezonie. Wchodził za to za Cannona i za Cole’a Strange’a i też wyglądało to przeciętnie. W jedynym snapie na pozycji RT dał się wepchnąć prosto w Maca i już więcej tam chyba nie grał;
  • Grał niestety za Strange’a jako lewy guard. Niestety, bo Strange zagrał zdecydowanie najgorszy mecz w swojej dotychczasowej karierze. Co gorsza, w pierwszej chwili myślałem, że męczył się przede wszystkim z Quinnenem Williamsem, co byłoby zrozumiałe, bo to uśmiechnięty potwór, nie człowiek, ale niestety miał też duże problemy z rezerwowymi – sacki, presje, flagi, słabo w grze biegowej. Na szczęście dla niego Cannon go przyćmił, przez co aż tak się nie rzucał się w oczy; zastępujący Andrewsa James Ferentz szału też nie zrobił, ale tu można się było spodziewać – a i tak zagrał mimo wszystko lepiej od wyżej wymienionych. Na plus Trent Brown i Michael Onwenu i to wszystko;
  • Rhamondre Stevenson jest najpiękniejszy. Potrafi już w sumie wszystko – w tym meczu zdobył kilkadziesiąt jardów w akcji, która powinna się skończyć tacklem na stratę, łapał piłki jedną ręką i zdobywał w ten sposób sporo jardów i blokował po dwóch gości na raz, żeby Jakobi Meyers zdobył pierwszą próbę. Nikogo Belichick tak nie chwali jak jego, a nawet mówi na konferencjach, że go kocha. You and me both, Bill;

  • Stevenson z Meyersem ciągnęli zresztą ten atak na plecach i to głównie dzięki nim były zdobywane jardy – miejmy nadzieję, że w kolejnych tygodniach ktoś do pomocy się pojawi. Może np. Tyquan Thornton – wiem, że trochę się doszukuję, ale miał ładny chwyt, a poza tym jego szybkość wyskakuje z ekranu oglądając ten atak. Patricia musi zacząć z niej korzystać tak jak w meczu z Browns, a i Mac może zaryzykuje w końcu jak poczuje się pewniej (w tym meczu nie miał nawet kiedy tego zrobić, bo ciągle miał kogoś przy twarzy);
  • Szczególnie że w redzone są ogromne problemy ze zdobywaniem punktów. Matt Patricia jest na razie chaotyczny w futbolu sytuacyjnym – gubi się czasem przy 3rd&short albo czwartych próbach i miejmy nadzieję, że jest to do ogarnięcia z czasem. Za ten mecz nie zamierzam go ganić za playcalling, bo szczerze mówiąc zbyt często linia się załamywała, żeby móc w ogóle ocenić playcall jako całość. Ale z drugiej strony trenerem linii jest… well, well, well…
  • Pochwalę za to za touchdown, bo to była świetna zagrywka – w zasadzie to samo, co w trzeciej próbie, ale z Meyersem wybiegającym z backfieldu, co idealnie zmyliło całą obronę, mimo że to też był „pick play” z Henrym;

Po meczu z Jets – obrona/formacje specjalne:

  • Duże brawa dla najlepszego zawodnika Patriots w tym meczu – Zacha Wilsona. Dobrze wiedzieć, że mimo regresu w swojej klasie Mac ma jeszcze kogoś gorszego od siebie. Oczywiście Belichick miał na ten mecz dobry gameplan i obrona go wykonała, ale fani Jets czekali, aż Wilson coś pokaże i jak w tym meczu pokazał, to chyba woleliby, żeby jednak tego nie robił;
  • Duet Matthew Judon/Deatrich Wise to regularnie najjaśniejszy punkt tej obrony – świetnie to wygląda, jak raz jeden, raz drugi robią presję na QB, a Judon to być może najlepszy zawodnik tej drużyny bez podziału na pozycje (chociaż moja miłość do Onwenu zgłasza tutaj swoje niezadowolenie). 8,5 sacka w 8 meczach – niech tylko utrzyma formę po bye weeku;
  • Ciekawy jest pomysł rushowania Joshem Uche ze środka, trochę a la Dont’a Hightower. Jest to o tyle dobry pomysł, że Uche w akcjach podaniowych musi być na boisku, a przecież nikt nie będzie stamtąd ściągał wtedy Judona i Wise’a. Teraz w czwórce pomagał im Daniel Ekuale, ale po powrocie Christiana Barmore’a czwórka Judon-Barmore-Uche-Wise wygląda bardzo fajnie, z okazjonalnymi wejściami Anfernee Jenningsa, Jahlaniego Tavaiego czy blitzem Macka Wilsona. A Barmore niech wraca jak najszybciej, bo środek linii bez niego nie istnieje momentami;
  • Grę biegową Jets naprawdę dobrze Patriots zamknęli, ale wśród linebackerów na lepsze drużyny będzie problem. Miejmy nadzieję, że safeties trochę to uratują, bo tu mamy być może najgłębszą grupę w lidze. McCourty dwa przechwyty, Phillips świetny mecz i w kryciu, i w grze biegowej, a Jabrill Peppers był może i tak najlepszy z nich trzech, bo wyglądał świetnie. To wszystko przy nieobecności najlepszego z czwórki Duggera. Jedynie Joshua Bledsoe miał ciężary próbując kryć tight endów. Dobrze byłoby znaleźć snapy dla Peppersa nawet po powrocie Duggera;

  • Oddzielny punkt dla formacji specjalnych – Jake Bailey wyglądał jak stary Jake Bailey, Nick Folk to klasa sama w sobie (5/5, w tym 50+, może to jego najlepszy mecz w Pats), Marcus Jones to świetny returner, a Jack Jones kilka razy ocierał się o zablokowanie field goala, aż w końcu albo to zrobił, albo mocno przestraszył kopacza. Po najgorszym meczu ST od dawna mamy jeden z lepszych w ostatnim czasie – świetna rehabilitacja. Średnie miejsce rozpoczęcia serii mieliśmy jakieś 20 jardów lepsze od Jets;

Na plus:

  • Rhamondre Stevenson i Jakobi Meyers – konie pociągowe ofensywy;
  • Hunter Henry – nie był to jakiś wybitny mecz, ale zrobił progres w porównaniu do początku sezonu – pomógł, nawet nie łapiąc zbyt dużo, a i otwarty był kilkukrotnie;
  • Trent Brown/Michael Onwenu – w tak marnej linii warto wyróżnić tych, którzy ogarniają;
  • Matthew Judon/Deatrich Wise;
  • Jabrill Peppers – nie licząc flagi za late hit świetny mecz;

  • Devin McCourty/Adrian Phillips – ta sama klasa co tydzień;
  • Josh Uche – niech on tylko będzie zdrowy jak raz do końca sezonu;
  • Formacje specjalne

Na minus:

  • Mac – widać szanse na progres, ale musi sobie pomóc, razem z kolegami;
  • Marcus Cannon, Cole Strange, James Ferentz, Isaiah Wynn – tak po prostu w linii grać nie można;
  • Jonnu Smith – to inna sytuacja niż OL, ale w bronieniu biegów też się nie popisywał;
  • Nelson Agholor – szkoda, że Patriots nie oddali go w wymianie, żeby zaoszczędzić trochę kasy. Na ten moment Agholor wygląda jak WR5 – w rozciąganiu boiska lepszy od niego jest Thornton, w blokowaniu Parker i Bourne, a w akcjach z yards after catch Meyers, bo obaj mieli po identycznej i Jakobi rozegrał to znacznie mądrzej. Zaczyna brakować dla niego snapów;
  • Jack Jones – przy blokowaniu FG świetnie, ale w obronie dostał małą i na szczęście bezbolesną lekcję. To on był odpowiedzialny za kilkudziesięciujardowy catch-and-run Mimsa, który ostatecznie dał Jets TD i szansę na onside kick. Miał też problemy z zamykaniem krawędzi przy biegach;
  • Joshua Bledsoe – oddał dwa przyłożenia Conklinowi i nawet jeśli przy pierwszym miał niezłe krycie, to mocna lekcja w kwestii krycia tight endów, co miał robić dobrze. Na razie brakuje mu chyba trochę siły;

Plan i matchup z  Colts:

  • Niestety szykuje się kolejny bardzo trudny mecz dla linii ofensywnej. Cannon dołączył do Andrewsa na liście ludzi z wstrząśnieniem mózgu, a Andrews chyba nie zamierza z niej wracać. Ciekaw jestem, jakim zestawieniem w takim razie wyjdziemy. Na ten moment jest chyba nawet kilka opcji – najbardziej prawdopodobna z Wynnem wchodzącym za Cannona, ale też np. może się na RT pojawić Onwenu, a w środku Wynn, a jest też opcja że wejdzie powracający Yodny Cajuste – nie wiem o ile gorszy może być od Wynna i Cannona na RT, ale dużo gorzej się nie da niż np. ten drugi w meczu z Jets;
  • Ta zdekompletowana linia drugi tydzień z rzędu będzie musiała walczyć z potworami na środku DL – DeForest Buckner to spokojne top 5 DT w lidze, a Grover Stewart to jeden z najlepszych i najbardziej niedocenianych nose tackli  – biegania środkiem tutaj nie będzie, Rhamondre znów będzie musiał szyć na bieżąco;

  • Generalnie gameplan podaniowy powinien być podobny, jak z Jets – krótko i z (oby) dobrymi decyzjami. Na więcej nie będzie czasu, a i secondary Colts jest na tyle solidne, że może być zbyt ryzykowne sprawdzać ich na długich piłkach. Warto odpalić tight endów albo przynajmniej spróbować, bo z nimi i z 12 formation (1 RB, 2 TE) Colts sobie na razie nie radzą; biegowy plan też dość prosty – dać piłkę Rhamondre i liczyć, że ogarnie;
  • Może się okazać, że w Colts zabraknie z kolei Jonathana Taylora i też co najmniej jednego podstawowego liniowego – jeśli w Pats wrócą Barmore i Dugger to jest szansa na dobry mecz obrony. Obaj będą kluczowi przy biegającym QB – Ehlinger nie jest Fieldsem, ale coś tam umie. Taki Dugger albo Wilson jako szpieg jest wręcz wskazany;
  • Barmore będzie z kolei potrzebny do tego wymienionego przeze mnie zestawienia do robienia presji. Bez tego Ehlinger będzie łatwo atakował dobre matchupy, a tych mają kilka – niscy cornerzy Patriots mogą mieć problem z wyższymi piłkami do Aleca Pierce’a i Michaela Pittmana. Dlatego najlepiej nie dać Ehlingerowi czasu, żeby mógł podjąć tę decyzję. Szczególnie że nie jest w ich podejmowaniu jakiś wybitny;
  • Jeśli Patriots będą w stanie ograniczyć Ehlingera w kwestii poruszania się, to będzie bardzo podobny mecz do tego z Jets – sporo problemów z obu stron i wynik zależny od tego, kto popełni mniej błędów;
  • Potrzeba będzie też kolejnego świetnego meczu ze strony special teamów – Colts mają jedne z najlepszych w lidze i gorsza dyspozycja będzie oznaczać, że to oni przejmą kontrolę nad ustawianiem się na boisku. W meczu z Jets było to kluczowe na plus, tutaj też może być, ale na minus i dobrze by było do tego nie dopuścić, bo po ubiegłorocznej porażce Matthew Slater powiedział, że z nikim nie grało się w ST tak trudno;
  • Wyrównany mecz, patrząc na matchup. Jeśli Patriots wygrają w stratach i pozycji na boisku, to powinno być do przodu. Trzeba tylko to zrobić.

Autor: Jakub Kazula

***

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej