Skip to content

Patriotyczny Raport #43. Nowy skład, nowe nadzieje

New England Patriots już oficjalnie ogłosili 53-osobowy skład na sezon 2025. I o ile rzecz jasna będą się w nim pojawiać zmiany, o tyle można po całym, bardzo długim offseasonie stwierdzić, w którą stronę to wszystko zmierza. I jak prezentuje się on przed kolejnym sezonem. Jakie nadzieje mogą mieć fani Patriots?

*****

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk -> Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

*****

Ostatni raport pojawił się jeszcze w lutym. Wtedy oceniałem cały nowy sztab New England Patriots i jeśli czytaliście, to wiecie, że była to ocena pozytywna, nawet jeśli moja wstępna preferencja była nieco inna i były też znaki zapytania. Od tamtej pory wydarzyło się bardzo dużo – free agency, w którym Patriots wydali bardzo dużo pieniędzy, a także draft. Jako że wszystkie najważniejsze podpisy Patriots i cała klasa draftowa pozostają w drużynie po cięciach i zmniejszeniu rosteru do 53 osób, najlepiej będzie to wszystko podsumować w formie oceny składu na nowy sezon. Szczególnie że i strat wśród wolnych agentów Patriots zbyt poważnych nie mieli.

Rzecz, którą muszę wyróżnić – absolutnie uwielbiałem klasę draftową Patriots w kwietniu i nadal ją uwielbiam na start sezonu. Przez pierwsze trzy rundy Patriots wybierali dokładnie tych ludzi, których chciałem w danym momencie, a i potem było bardzo dobrze. Za kadencji Billa Belichicka zdarzały się pojedyncze picki, które były dla mnie idealne (jak Christian Gonzalez), ale nie zdarzyło się, żebym tak lubił całą klasę draftową tej drużyny. Ta ekipa jeszcze nie zagrała, ale jeśli dorośnie do potencjału, to HC Mike’owi Vrabelowi i GMowi Eliotowi Wolfowi trzeba będzie poważnie pogratulować. I oby trzeba było.

Wstępny skład Patriots na sezon 2025 (po cięciach i tzw. waiverach):

Bold – nowy zawodnik

Bold kursywa – rookie

*****

ATAK:

Rozgrywający (QB):

Drake Maye, Joshua Dobbs, Tommy DeVito

Oczywiście nie było żadnych wątpliwości w tej kwestii, pierwszy raz od dawna. Drake Maye w swoim pierwszym sezonie pokazał, że ma tonę potencjału i to nawet w absolutnie fatalnej, być może najgorszej w lidze ofensywie. Tu fani Patriots mogą być zadowoleni i przynajmniej na razie spokojni.

Co innego w kwestii jego backupów, bo tu zmieniło się bardzo dużo. Wiadomo było, że Jacoby Brissett nie zostanie dłużej i mentorem Maye’a był tylko na sezon. Co innego Joe Milton, który po bardzo dobrym występie przeciwko Bills w week 18 (który to mecz Bills bardzo chcieli przegrać, żeby Patriots nie mieli numeru 1 w drafcie ) chciał odejść gdzieś, gdzie będzie miał większą szansę na rywalizację. Nie wiem jak to sobie wymyślił, ale poinformował Patriots, że chętnie przyjmie wymianę do Cowboys. Tak też się stało, chociaż szansę na rywalizacje o miano QB1 ma tam jeszcze mniejsze, chyba że liczymy kontuzje Daka Prescotta. Niemniej Miltona już nie ma, a Patriots odzyskali pick, który w niego włożyli w drafcie 2024 i stworzyli z niego trzech rookies z draftu 2025 (Borregalesa, Ashby’ego i Minora, o nich później).

Jest za to Joshua Dobbs, znany z pojedynczych bardzo dobrych meczów w różnych drużynach w ostatnich latach. Całkiem fajny podpis na pozycję rezerwowego, choć w preseasonie grał gorzej przeciwko innym backupom, niż przewidywałem. Do Patriots, już po cięciach, trafia też Tommy DeVito, znany ze swojego włoskiego pochodzenia, New Jersey i agenta ubranego jak człowiek nowojorskiej mafii z lat 30. Opcje QB2 i QB3 są  ciekawe – sportowo też, ale szczególnie pod bardzo ważnym na tych pozycjach względem atmosfery. Bo i Dobbs, i DeVito do atmosferoviciów należą.

 

Biegacze (RB):

Rhamondre Stevenson, TreVeyon Henderson (rookie z 2. rundy), Antonio Gibson

IR (lista kontuzjowanych): Lan Larison (niewydraftowany rookie)

Kiedy Patriots wybierali z pickiem 38 w tegorocznym drafcie, zacząłem myśleć, że moim ulubionym graczem w tym miejscu byłby TreVeyon Henderson. Może i Patriots nie mają do końca pozycji, by brać biegaczy tak wysoko, ale Henderson zdaje się stworzony do systemu Josha McDanielsa. Szybko biega, dobrze łapie, a przede wszystkim świetne pomaga linii ofensywnej w blokach. No i ku mojemu zdziwieniu Patriots w to poszli, spełniając moje życzenie. Henderson stał się być może najbardziej eksplozywną opcją w ataku Patriots już w ciągu jednego obozu treningowego. Swój pierwszy kontakt z piłką w NFL zakończył 100-jardowym przyłożeniem, a każda opinia na jego temat kończy się stwierdzeniem, że czegoś takiego atakowi Patriots brakowało od kilku sezonów.

Połączmy to z Rhamondre Stevensonem (bo nie ma co Hendersona zajeżdżać od samego początku, szczególnie że jest mniej siłowym RB, na którym uderzenia odbijają się bardziej) i mamy bardzo obiecujący siłowo-eksplozywny one-two punch na sezon. Antonio Gibson w roli RB3 mogący i coś pobiec, i coś złapać, i pomóc w formacjach specjalnych, także się przyda. Trzech RB w składzie to trochę mało, ale kolejny jest w practice squadzie. Niestety na cały sezon z powodu kontuzji wyleciał niewydraftowany Lan Larison, który w pewnym momencie był faworytem do bycia czwartym w tym komitecie i ja np. będę na niego czekał w przyszłym sezonie bardzo chętnie.

 

Skrzydłowi (WR):

Stefon Diggs, DeMario Douglas, Kayshon Boutte, Kyle Williams (rookie z 3. rundy), Mack Hollins, Efton Chism III (niewydraftowany rookie)

IR: Ja’Lynn Polk

Absolutnie przebudowany korpus skrzydłowych. Podpisane bardzo duże nazwisko za duże pieniądze w postaci Diggsa, mniejsze w postaci Hollinsa, dwóch rookies w składzie, z poprzedniego roku pozostało dwóch jedynych solidnych skrzydłowych ubiegłorocznego zespołu, czyli Douglas i Boutte. Zwolniony Kendrick Bourne, nawet mimo zatrudnienia Josha McDanielsa, u którego w 2021 roku był świetny. Wybór z drugiej rundy rok temu Polk trafia na listę kontuzjowanych (co uratowało go przed cięciem i da szansę za rok), a wybór z czwartej, Javon Baker, został zwolniony już po ogłoszeniu składu, żeby zrobić miejsce dla dwóch przejętych zawodników i nie powrócił w practice squadzie, mimo zainteresowania ze strony Patriots.

Diggs jest już po 30tce i wraca po zerwanych więzadłach, więc nie będzie w 100 procentach tym graczem, co kiedyś, jednak w sytuacji Patriots wystarczy że będzie nim na 70-80 i to i tak będzie już poważna poprawa sytuacji. Duże nadzieje wiążę z Kyle’em Williamsem, choć pewnie będzie potrzebował chwili na pełne wejście w NFL. No i oczywiście Efton Chism – Josh McDaniels ma w ataku drobnego, białego slota, który może nie jest szybki, ale wie, co robi, a w dodatku musiał się przebijać z dołu (był niewydraftowany), żeby w ogóle dostać szansę – brzmi jak coś, co w Patriots z McDanielsem za sterem ataku widzieliśmy już kilka razy (patrz: Julian Edelman, Wes Welker, Danny Amendola). Wszechświat wraca na swoje miejsce.

Trójka Diggs, Douglas (slot), Hollins/Boutte z młodymi próbującymi się przebić w trakcie sezonu wygląda naprawdę ciekawie.

To nie jest i raczej nie będzie w tym sezonie topowa grupa w NFL, ale w teorii (i praktyce w offseasonie) wygląda jak sporo lepsza niż ta z ubiegłego sezonu, należąca do najgorszych w lidze.

 

Tight end i fullback (TE/FB):

Hunter Henry, Austin Hooper, Jack Westover

IR: Brock Lampe (FB, niewydraftowany rookie)

Tutaj bez większych zmian. Duet Henry’ego z Hooperem to jedna z nielicznych rzeczy, która działała w ataku rok temu, więc ten duet wraca. Z grona licznych tight endów, którzy walczyli o pozycję numer trzy, żaden za bardzo nie zasłużył na miejsce. Do rosteru trafił Westover, ale głównie dlatego, że po kontuzji Lampego przejął obowiązki koniecznego w ofensywie McDanielsa fullbacka. Wciąż jest tu miejsce do roszad, jeśli Patriots znajdą jakiegoś weterana na TE albo bardziej rasowego fullbacka, który zmieniłby Westovera. A młody Lampe wróci za rok.

 

Linia ofensywna (OL):

Will Campbell (LT, rookie z 1. rundy), Jared Wilson (LG/C, rookie z 3. rundy), Garrett Bradbury (C), Mike Onwenu (RG), Morgan Moses (RT), Caedan Wallace (LG/RG), Ben Brown (LG/C/RG), Marcus Bryant (LT/RT, rookie z 7. rundy), Vederian Lowe (LT/RT)

IR: Layden Robinson, Yasir Durant

Linia ofensywna była absolutnie największym problemem Patriots rok temu i… nadal nim jest, ale sytuacja jest podobna do tej ze skrzydłowymi – nawet jeśli nie wiadomo, czy będzie dobrze, to na pewno powinno być lepiej niż rok temu. Patriots w pierwszej rundzie draftu, z numerem 4, wybrali Willa Campbella, młodego OT, który od kilku lat był przewidywany jako pierwszorundowy wybór z uczelni LSU – nawet jeśli po cichu liczyłem, że do czwórki spadną Travis Hunter albo Abdul Carter, a wybór Campbella stał się szybko oczywisty i przez to dosyć nudny, to czasem te nudne wybory są potrzebne jak nic innego. A Patriots porządnego lewego tackle’a to nie mieli odkąd Trent Brown zagrał znakomity sezon 2018. Nie spodziewam się, że Campbell będzie gwiazdą od razu, szczególnie że trudny start w lidze to częsta sprawa nawet dla później bardzo dobrych OT, ale spodziewam się, że będzie co najmniej solidnie, a w perspektywie kolejnych sezonów coraz lepiej. Przy podaniach ma jeszcze sporo rezerw, ale w biegach już teraz pięknie się go ogląda. Kolejny z bardzo lubianych przeze mnie wyborów,  Jared Wilson, zacznie obok Campbella jako lewy guard, choć przyznam, że wolałbym go na pozycji, do której został wydraftowany, czyli centra.

Szczególnie że tam jest aktualnie największa dziura w ataku Patriots, bo Bradbury, mimo że to weteran z toną rozegranych meczów w Vikings, jest po prostu słaby. Niestety Patriots aktualnie brakuje piątego do tego wózka, solidnego guarda lub centra. Może w pewnym momencie będzie to Brown albo Wilson zostanie centrem, jeśli któryś guard zacząłby się rozwijać (Wallace albo ktoś z practice squadu). Na razie może cieszyć Campbell, Wilson, jak zawsze solidny Onwenu i Morgan Moses, który jest dość mocno po 30tce i nie jest absolutnie topowym RT, jednak jako solidny weteran z doświadczeniem nie powinien zejść poniżej pewnego poziomu. Plus stał się bardzo szybko liderem w szatni. U niego znaczenie będą miały również kwestie zdrowotne. Bardzo miła niespodzianka campu to Marcus Bryant – rookie z 7. rundy, który wszedł i po prostu dobrą grą wziął sobie pozycję tackle’a numer 3 za Campbellem i Mosesem, mimo że zaczynał w kolejce za Lowe’em i kilkoma zawodnikami, których już nawet nie ma w drużynie.

Zwolniony Cole Strange – lider klasy draftowej 2022, absolutnie najgorszej, jaką kiedykolwiek wymyślił Bill Belichick.

 

OBRONA:

Środek linii defensywnej (iDL):

Christian Barmore, Milton Williams, Khyiris Tonga, Joshua Farmer (rookie z 4. rundy), Cory Durden, Eric Gregory (niewydraftowany rookie)

IR: Isaiah Iton, Jaquelin Roy

Środek linii Patriots w ubiegłym sezonie wyglądał po prostu biednie. Wszystko rozsypało się jeszcze przed jego startem, kiedy Christian Barmore został poinformowany przez lekarzy, że ma zakrzepicę, która wykluczyła go z gry przez większość sezonu, a jego chwilowy powrót z racji choroby i braku przygotowania nie miał żadnego sensu. Minął sezon, a Patriots mają powracającego i zdrowego Barmore’a, a także absolutnie obsypanego pieniędzmi (a nawet przepłaconego, bo nie mieli wyjścia) Miltona Williamsa, który zagrał fantastycznie w play-offach i Super Bowl w barwach Philadelphia Eagles. Taki duet naprawdę ma potencjał na sprawianie bólu głowy każdemu ofensywnego koordynatorowi w przygotowaniach  do meczu z Patriots. Co więcej, znacznie lepszy camp niż ktokolwiek myślał miał Tonga, który za absolutne frytki przyszedł do Patriots, żeby być po prostu dużym tackle’em na obronę biegów, a okazało się, że i biegać za rozgrywającym, mimo pokaźnej postury, czasami potrafi. Bardzo szybko przeszedł od „zarabia mało, musi walczyć o roster” w marcu do „pewniak, nikt go zwalniał nie będzie”.

Do tego dochodzi Cory Durden, który zastąpił Jeremiah Pharmsa w roli rotacyjnego DT,  i Farmer, rookie, który będzie potrzebował chwili, ale wraz z upływem obozu przygotowawczego zaczynał grać coraz lepiej. A ma potencjał na bycie naprawdę solidnym graczem na tej pozycji. Gregory przyszedł już po cutach, przejęty z Bengals po ładnym offseasonie.

 

Zewnętrzni defensywni liniowi (EDGE):

Keion White, Harold Landry, K’Lavon Chaisson, Anfernee Jennings, Elijah Ponder (rookie – niewydraftowany)

Środek linii wyglądał biednie i boki linii także, w końcu Patriots w sezonie 2024 mieli jedną z najgorszych linii defensywnych w lidze (ofensywnych też – ot, taki sezon).  Poza dużymi wzmocnieniami w środku, pojawiły się one również na zewnątrz. Harold Landry to ktoś, za czasów Mike’a Vrabela w Titans był bardzo dobrym zawodnikiem na 10+ sacków w sezonie, a dodatkowo dobrze bronił biegów. Ostatni sezon to jednak trochę co innego. 9 sacków, ale przy bardzo małej liczbie presji i procencie „pass rush win rate”. Często słabsze zaawansowane statystyki przy dobrych podstawowych oznaczają, że sezon może być trudniejszy do powtórzenia. Oby okazało się, że słabszy sezon był wynikiem braku Vrabela i DC Terrella Williamsa, do których wrócił, a nie starzenia, bo kasę dostał sporą.

Pozytywnym zaskoczeniem campu był Chaisson. Gość, którego bardzo lubiłem w drafcie 2020, całkowicie nie wypalił w pierwszych czterech sezonach, w piątym miał niezłą drugą część roku w Raiders, a teraz bardzo dobrze wygląda na obozie Patriots. Byłoby miło, gdyby odpalił – w sumie ma dopiero 25 lat.

Ciekaw jestem Keiona White’a. Z jednej strony wszystko wydawało się zmierzać w kierunku breakout sezonu – wzmocniona linia, która odwróci od niego uwagę (rok temu bardzo mocno zaczął, a potem wszyscy go podwajali i skupiali na nim plan ofensywny, sam też trochę wygasł itd.) czy lepszy sztab, tymczasem camp ma mocno nierówny, a na koniec Chaisson zaczął go wygryzać z pierwszego składu.

Jennings kompletnie nie pasuje do systemu Vrabela, przez co mówiło się o nim w kontekście wymiany. Ale wymiana się nie zmaterializowała, a sam zawodnik mocno starał się w meczach przedsezonowych, więc zostaje do głębi. I dobrze.

Drugi z niewydraftowanych rookies w Patriots, który przebił się przez camp, to Ponder. Do tego stopnia, że wygryzł wybór z 5 rundy, Bradyna Swinsona. W samych meczach przedsezonowym robił presje, ale nie dominował jakoś mocno, za to trenerzy się nim zachwycali i wywalczył miejsce w special teamach. Jestem ciekaw rozwoju.

 

Linebackerzy (LB):

Robert Spillane, Marte Mapu, Christian Elliss, Jack Gibbens

IR (z możliwością powrotu): Jahlani Tavai

Mocno przemeblowana będzie pozycja linebackera na start sezonu. Za duże pieniądze przychodzi Spillane, fan favorite z Raiders, który z miejsca powinien stać się liderem nie tylko linebackerów, ale całej defensywy. Koło niego rolę będzie miał Elliss, już na wyższym kontrakcie, którego Raiders chcieli podebrać, ale Patriots mieli prawo do wyrównania oferty i to zrobili.

Wyraźnie zresztą widać po tej ekipie, że Vrabel potrzebuje ludzi do krycia. Spillane to thumper (ale lepszy w kryciu niż zwolniony Ja’Whaun Bentley), ale Elliss czy Mapu, który wywalczył sobie miejsce na koniec campu, będą iść w tym kierunku. Kwestia krycia wróci zresztą na pozycji safety.

Ciekaw jestem roli, jaką będzie miał Tavai po ewentualnym powrocie z kontuzji. Gibbens głównie do special teamów i głębi.

 

Cornerback (CB):

Christian Gonzalez, Carlton Davis, Alex Austin, Marcus Jones, DJ James, Charles Woods

IR: Marcellas Dial

Bardzo ciekawy zestaw – Gonzalez już jest jednym z najlepszych cornerów w lidze i 2nd team all-pro w poprzednim sezonie. Davis jest na wysokim poziomie od lat, a duet z Gonzalezem ma potencjał na bycie najlepszym w lidze.

Co więcej, Austin wyraźnie rośnie do roli trzeciego cornerbacka. Potencjał pokazywał już zresztą w poprzednich latach. Marcus Jones to przede wszystkim świetny returner i solidny slot corner, chociaż często brakuje mu warunków fizycznych i ciekaw jestem, czy Vrabel z Williamsem nie poszukają kogoś wyższego. DJ James to chyba największa niespodzianka campu, bo został w składzie z practice squadu z poprzedniego roku i nikt w ogóle nie myślał, że znajdzie rolę, a on sobie wywalczył miejsce w ostatecznym składzie.

Woods ściągnięty już po cutach z Rams, przyda się wstępnie głównie w special teamach.

Największy problem to zdrowie – Gonzalez może nie zagrać na początku sezonu, a Davis miewa swoje problemy. Jednak jeśli będą zdrowi, to CB może się okazać najmocniejszą pozycją w zespole.

 

Safety (S):

Craig Woodson (rookie – 4. runda), Jaylinn Hawkins, Kyle Dugger, Dell Pettus, Brenden Schooler

Pozycja, na której Patriots wykonali najbardziej niezrozumiałą decyzję offseasonu – zwolnili Jabrilla Peppersa. Podobnie jak w przypadku kilku innych zawodników, Peppers i Dugger nie pasują do tego, czego chce Vrabel – bardziej kryjących safety niż tych mocno uderzających. Nie zmienia to faktu, że obaj (albo sam Peppers, Dugger dopiero wraca do formy po słabym sezonie) to jakościowi zawodnicy, których przy braku głębi w składzie po prostu zwalniać się nie powinno. A już na pewno nie po cutach, w dziwnych okolicznościach. Szkoda. Nawet jeśli sztab wierzy w duet Woodson/Hawkins, a ponoć tak jest, to jeden to rookie, a drugi jest w lidze kilka lat i dobrego startera jeszcze z tego nie było, co najwyżej fajny gość do rotacji. Secondary miało potencjał być bardzo mocne, a w sezon wejdzie ze znakami zapytania.

Fajnie, że nadal jest Pettus, a Schooler to oczywiście przede wszystkim wybitny special teamer.

 

Formacje Specjalne (ST):

Andrew Borregales (kicker – rookie, 6 runda), Bryce Baringer (punter), Julien Ashby (long snapper – rookie, 7 runda)

Borregales był oczywistym wyborem w drafcie dla drużyny, która miała problemy z kickerami ostatnie dwa sezony. W trakcie offseasonu przegrywał lekko rywalizację z weteranem Johnem Parkerem Romo, ale z racji wyboru w drafcie (i tego, że młodzi kickerzy często wolno wchodzą do ligi) to on zostaje w składzie. Baringer był pewniakiem, a Ashby zaskoczeniem w drafcie, ale oczywiście już nie zaskoczeniem teraz – nie miał nawet żadnego rywala. Dodatkowo nie tylko snapuje, ale potrafi też pobiec za akcją i tacklować.

 

Aktualny practice squad (który zmienia się w zasadzie codziennie):

RB Terrell Jennings
WR John Jiles
WR Jeremiah Webb
TE  CJ Dippre
OL Thayer Munford
OL Brenden Jaimes
OL Mehki Butler
EDGE Truman Jones
EDGE Bradyn Swinson (rookie z 5. rundy)
DT Fabien Lovett
DT David Olajiga (międzynarodowy wyjątek)
LB Mark Robinson
LB Darius Harris
CB Corey Ballentine
CB Miles Battle
CB Kobee Minor (rookie z 7. rundy)

 

Dzięki wyjątkowi dla zawodnika międzynarodowego, Patriots mogą zmieścić w practice squadzie 17 zawodników. Aktualnie jest 16 i cały czas się to zmienia, a rotacja się rozkręca. Młodych zawodników, którzy byli na campie Patriots, zostaje coraz mniej, co świadczy że o głębi składu nawet sztab nie ma dobrego zdania.

Są weterani, którzy mogą pomóc w razie kontuzji (Munford, James, Robinson, Ballentine, Harris), ale przede wszystkim są młodzi, jak Swinson, czyli duża niespodzianka, bo rzadko drużyny zwalniają rookies z 5. rundy (tylko dwóch w tym roku). Swinson miał swoje problemy z podejściem do futbolu, ale dobrze że nikt go nie zabrał i może spokojnie rozwijać się w practice squadzie. Podobnie z Minorem, choć u niego wiadomo było, że szanse na roster niewielkie już w momencie wyboru. Dorzucam do tego grona Dippre, który nadal może się rozwinąć w solidną opcję numer 2 albo 3 na TE i Jonesa, który miał naprawdę dobry camp i był jednym z kandydatów do składu. Nieźle wyglądali też skrzydłowi i Battle. Poza nimi to jednak tyle – reszta może stracić robotę w każdej chwili. I mam nadzieję, że Patriots będą szukać rozwojowych opcji nadal.

*****

Podsumowując, Patriots zrobili całą masę kroków w dobrych kierunku. Było ich więcej niż niezrozumiałych decyzji, co nie było w ostatnich latach takie oczywiste. Do wielkich wyników brakuje jednak sporo – kilku starterów i głębi składu. Niemniej przed nowym sezonem patrzę coraz pozytywniej, z nadzieją że młodzi będą się rozwijać. Przed nami mecz z Raiders, w którym może zabraknąć Gonzaleza. Trudno stwierdzić, czego się po tym starciu spodziewać – obie drużyny są całkowicie przemeblowane, na czele z nowymi sztabami czy nowym QB w Las Vegas. Dobrze byłoby zacząć od zwycięstwa, choć w odróżnieniu od bukmacherów tak łatwo bym Patriots w roli bukmacherów nie stawiał.

Autor: Jakub Kazula

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej