Skip to content

POWER RANKING #6

Namieszały nam w rankingu porażki niektórych faworytów. Tym bardziej zapraszamy na kolejną odsłonę Power Rankingu.

1. BALTIMORE RAVENS (miejsce tydzień temu – 3)

Nowy lider! Chiefs musieli jakoś zostać ukarani po porażce z Raiders, choć nie wykluczamy, że niedługo tu wrócą. Ravens za to od porażki z nimi bardzo pewnie kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa i być może to aktualnie najbardziej stabilna z drużyn na wysokim poziomie.

2. KANSAS CITY CHIEFS (1)

Stabilności brakuje na pewno Chiefs. Świetny atak, ale z linią ofensywną, która potrafi sobie wybrać, w którym meczu zagra przyzwoicie, a w którym… niekoniecznie. Chiefs mocno męczyli się z Patriots bez Cama Newtona, a teraz dodatkowo zaliczyli porażkę z Raiders. Wypadek przy pracy? Możliwe, ale łącząc oba te tygodnie ciężko pozostawić ich na pierwszym miejscu.

3. SEATTLE SEAHAWKS (2)

Seahawks spadli mimo zwycięstwa, bo choć mają lepszy bilans od dwóch w/w drużyn, to sami męczą się ze słabszymi ekipami w klasycznym dla siebie stylu. Tym razem ograli przeciętnych Vikings zaledwie jednym punktem. To i inne tego typu mecze to na razie dla nas za mało na pierwsze miejsce.

4. GREEN BAY PACKERS (4)

Packers mają za sobą bye week, więc w ich położeniu nie zmienia się zbyt wiele. Na ten moment jedno z pewniejszych miejsc w czubie stawki.

5. PITTSBURGH STEELERS (5)

Steelers pomęczyli się chwilę z rozbitymi Eagles, jednak ostatecznie wygrali pewnie i potwierdzają, że są topową drużyną ligi. Choć przed nimi starcie dywizyjne z będącymi na fali Browns – może się zrobić ciekawie.

6. BUFFALO BILLS (6)

Bills dostali mocny łomot z Titans, jednak nie zrzucamy ich z tego miejsca z dwóch powodów. Po pierwsze – ten mecz był pewny zawirowań związanych z koronawirusem, jak i przygotowaniami do niego. Po drugie – drużyny będące za nimi w rankingu nie zrobiły wystarczająco dużo, by wskoczyć na aż tak wysokie miejsce w rankingu. A Bills to wciąż topowa drużyna w AFC – nawet po jednej wpadce.

7. NEW ORLEANS SAINTS (7)

Saints wciąż są wysoko, wygrywają, jednak nie przekonują na wyższe miejsca. Tym razem męczyli się z Chargers i wciąż nie bardzo wiemy, jak może wyglądać ich atak w starciach z lepszymi ekipami. I przede wszystkim – co z Drew Breesem?

8. LOS ANGELES RAMS (9)

Ładna i pewna wygrana z ekipą z Waszyngtonu winduje ich nieco w górę i tylko utwierdza nas w przekonaniu, że Rams są w tym sezonie znacznie lepsi, niż sądziliśmy. Do topu jednak trochę brakuje.

9. TENNESSEE TITANS (14)

Titans po serii brzydkich zwycięstw spuścili łomot Bills, więc musi im to dać awans na wysokie pozycje. Chociaż fakt zawirowań koronawirusowych też stawia mały znak zapytania na przyszłe tygodnie.

10. CLEVELAND BROWNS (12)

Browns zwycięzcy po raz kolejny. Tym razem pewne zwycięstwo nad Colts. Ekipa z Cleveland bez większego hype’u przygotowywała się do tego sezonu i od razu widać efekty. Niezły coaching i dobry roster to połączenie – na ten moment – bardzo dobre.

11. NEW ENGLAND PATRIOTS (8)

Patriots mieli bye week, więc teoretycznie pozycję powinni utrzymać. Jednak nie wiadomo jak ekipa Billa Belichicka będzie wyglądać po sytuacji z wirusem w szatni, a inne ekipy wyglądają na ten moment znacznie stabilniej.

12. INDIANAPOLIS COLTS (11)

Colts spadają nieco po porażce z Browns i są drużyną, którą ciężko jakkolwiek określić. Dobry roster i coaching, jednak niepewność na pozycji rozgrywającego, mimo że podpisali przecież doświadczonego QB. Tymczasem Philip Rivers może za chwilę się znaleźć na gorącym krześle.

13. LAS VEGAS RAIDERS (16)

Raiders w tym sezonie są bardzo ciekawą drużyną, choć chimeryczną. Już raz nam się wydawało, że za wysoko ich umieściliśmy po zwycięstwie z Saints, jednak teraz – po niespodziewanym meczu z Chiefs – takich wątpliwości nie ma. I mogą iść w górę.

14. TAMPA BAY BUCCANEERS (10)

Tak ładnie szło…i cyk, porażka z Bears. Brzydka w dodatku i na własne życzenie, co sprawia, że w tym notowaniu ekipę Toma Brady’ego mamy trochę niżej. Bucs są mocno nierówni, jednak tego należałoby się spodziewać przy takich przetasowaniach w rosterze i bez pełnego offseasonu.

15. SAN FRANCISCO 49ERS (13)

49ers wyglądają… jakoś, choć nie wiemy jak. Wrócił Garroppolo i okazało się, że wcale nie zbawi tej ofensywy, a ekipa z San Francisco przegrała z przeciętnymi Dolphins. Teraz dla nich seria meczów prawdy, bo ich kalendarz w najbliższych tygodniach jest być może najtrudniejszy w lidze, więc ich pozycja staje się mocno niepewna.

16. MINNESOTA VIKINGS (17)

Blisko zwycięstwa z Seahawks, ale ciągle czegoś brakuje. I tak co chwila. Vikings wyglądają nam w tym sezonie na typowego średniaka, który czasem coś pomiesza, czasem znikąd przegra, by ostatecznie sezon spisać na straty.

17. PHILADELPHIA EAGLES (18)

Dzięki kontuzji Daka Prescotta Eagles wyglądają na najlepszą drużynę NFC East na ten moment. Choć… to w sumie żaden komplement. Wśród ślepych jednooki królem czy jakoś tak… no ale miejsce w playoffach do wzięcia. I może będą to ponownie Eagles.

18. CHICAGO BEARS (20)

Bears należy docenić za bilans i wygraną chociażby z Bucs, jednak to drużyna wciąż daleka od ideału i wyglądania na playoffową. Może im się to jednak jakimś dziwnym trafem udać, bo kalendarz mają łatwy, a brzydko wygrywać potrafią.

19. ARIZONA CARDINALS (19)

Cardinals wychodzą na prostą, wygrali mecz! A, ale to z Jets, z nimi każdy wygrywa. Cardinals zostają na swoim miejscu, choć mamy nadzieję, że spacerek z Jets trochę ich podbudował.

20. DALLAS COWBOYS (15)

Kontuzja Daka i dużo niepewności. Nie myśleliśmy, że damy Cowboys tak nisko w tym sezonie, ale cóż, wyszło jak wyszło. I nie wygląda na to, żeby miało być lepiej.

21. CAROLINA PANTHERS (24)

Doceniamy Panthers za niespodziewane zwycięstwa i niezły bilans i choć wciąż na większe sukcesy może brakować tam talentu, to nie będą raczej walczyć o topowe picki draftu, jak wydawało się jeszcze przed sezonem.

22. MIAMI DOLPHINS (25)

Zwycięstwo z 49ers podnosi nieco ich ocenę, choć Dolphins to ekipa taka, jak i ich rozgrywający, czyli Ryan Fitzpatrick. W skrócie – może wydarzyć się wszystko – od magii po porażkę z Jets. A, właśnie, teraz z nimi grają. Ale czy ktoś naprawdę jest w stanie przegrać z Jets?

23. HOUSTON TEXANS (21)

Pierwsze zwycięstwo w sezonie i zwolnienie Billa O’Briena – dobry czas nastał nam w Houston. Spadają o dwie pozycje głównie dlatego, że ładnie spisali się Panthers i Dolphins, ale może i Texans w końcu zaczną wychodzić na prostą?

24. LOS ANGELES CHARGERS (22)

Kolejna piękna porażka – to już standard w tej ekipie. Kibice mogą mieć nadzieję, że Justin Herbert w najbliższych latach ten trend odwróci, jednak nikt tak pięknie nie przegrywa jak Chargers.

25. CINCINNATI BENGALS (23)

Bengals zaliczyli blowout, choć z nie byle kim, bo z Ravens. Faktem jest jednak, że spisali się bardzo słabo i o ile są zbyt dobrą drużyną na te najniższe miejsca, o tyle okolice 25. lokaty to pewnie ich stały punkt programu w tym sezonie naszych rankingów.

26. DETROIT LIONS (26)

Lions w tym tygodniu nie grali, to i ich pozycja nie ulega zmianie.

27. JACKSONVILLE JAGUARS (28)

Jaguars przeszli od faworytów do draftowej „jedynki”, przez drużynę, z której może coś będzie, do przeciętnej ekipy, która nie będzie ani jednym, ani drugim. Stąd miejsca w okolicach 23-27 wydają się być ich przeznaczeniem w tym sezonie.

28. ATLANTA FALCONS (27)

Bilans 0-5 na start i to w dużej mierze z własnej winy. Nie trzeba mówić dużo więcej. Ale chociaż zwolnili swój synonim porażki w ostatnich latach, Dana Quinna, może coś z tego będzie. Z tym że nie w tym sezonie.

29. DENVER BRONCOS (29)

Drew Lock wraca do gry i może podnieść rankingi swojej drużyny, jednak długa droga przed nimi po wszelkich kontuzjach i tego typu historiach, by podskoczyć chociaż o trochę.

30. WASHINGTON FOOTBALL TEAM (30)

WFT wygląda na jedną z gorszych drużyn ligi, co żadnym szokiem nie jest. Wygrali z Eagles w kolejce pierwszej, ale to byłoby na razie na tyle. Jednak i tak nie są najgorszą ekipą w swojej dywizji…

31. NEW YORK GIANTS (31)

…bo mają tam Giants. A zespoły z Nowego Jorku są idealną czerwoną latarnią ligi w tym sezonie. „Niebiescy” tylko w żółwim tempie robią postępy i ostatecznie nie radzą sobie nawet z Cowboys bez Daka…

32. NEW YORK JETS (32)

…a Jets to Jets. I wszystko jasne.

Autor: Jakub Kazula

Źródło zdjęcia: facebook Baltimore Ravens

Leave a Reply

%d bloggers like this: