Skip to content

TNF: Giants sprezentowali wygraną rywalom! Ogromne szczęście WFT

New York Giants zwycięstwo w Thursday Night Football mieli na wyciągnięcie ręki, ale ostatecznie przegrali drugi mecz w sezonie. W samej końcówce zmarnowali dogodne sytuacje i popełnili koszmarny w skutkach błąd. Z pierwszego sukcesu w sezonie cieszą się więc zawodnicy Washington Football Team. 

Dustin Hopkins już łapał się za głowę. Przez cały mecz nie zawodził, ale w ostatniej akcji spudłował z 48 jardów. To kopnięcie dałoby zwycięstwo Giants. Fani jeszcze nie mogli uwierzyć w to co się stało, kiedy na boisko poleciała żółta flaga sędziego. 

„Offside, defence, 5 yard penalty, 1st down.”

Dexter Lawrence podarował drugie życie Washington Football Team. Hopkins dostał szansę na poprawę. I choć jego kopnięcie z 43 jardów ponownie było bardzo blisko prawego słupa, tym razem było celne. Tak kopacz zapewnił jednopunktowy sukces gospodarzom.

To nie jego wina

Po pierwszej porażce Giants w sezonie sporo krytyki spadło na barki rozgrywającego, Daniela Jonesa. W czwartek zagrał zdecydowanie lepiej, ale w kluczowych momentach zawiedli go koledzy. Tak było, kiedy sędziowie cofnęli jego 58-jardowy touchdown biegowy przez holding, podobnie kiedy w samej końcówce Darius Slayton upuścił świetne podanie, będąc kompletnie niekrytym.

Celność podań Jonesa w wielu przypadkach nadal pozostawia wiele do życzenia, ale to nie jego należy obarczać winą za niepowodzenie. Do 249 jardów podaniowych (1 TD, 22/32) dołożył aż 95 jardów i przyłożenie biegiem w zaledwie dziewięciu próbach.

Wartościowy zmiennik

– Legenda Taylora Heinicke’ego rośnie – mówił podczas transmisji komentujący Joe Buck. Trzeba przyznać, że po trudnym początku zastępca Ryana Fitzpatricka poradził sobie nieźle. Nie bał się rzucać nieco dalej. Widać, że dobrze rozumie się z Terrym McLaurinem, najlepszym skrzydłowym ekipy z Waszyngtonu.

Na niespełna 5 minut przed końcem popisał się świetnym drive’m. Po zaledwie dwóch akcjach gospodarze świętowali zdobycie przyłożenia. To zasługa kolejno 56-jardowego podania do McKissica (świetny bieg RB WFT) oraz 19-jardowego podania na przyłożenie do Ricky’ego Seals-Jonesa.

Wszystko mógł zaprzepaścić przechwyt rzucony w kolejnym posiadaniu. WFT mieli piłkę, prowadząc 27:26. Zaczynali na swoim ósmym jardzie i mieli nieco ponad 3 minuty do końca meczu. James Bradberry doskonale przeczytał intencje rozgrywającego rywali i odzyskał futbolówkę dla Giants, co w efekcie dało trzy punkty dla jego ekipy, ale nie wystarczyło do ostatecznego sukcesu.

Washington Football Team – New York Giants 30:29 (0:7, 14:3, 3:10, 13:9)

Autor: Miłosz Marek

 

*

PS1: dzisiaj opublikowaliśmy kolejny odcinek podcastu NFL Polska Radio, zapraszamy.

PS2: przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: