Skip to content

TOP 3 – week 12

Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy na cotygodniowe redakcyjne zestawienie TOP3!

Na wstępie przypominamy, że w sieci jest już cieplutki podcast NFLplRadio.  Zachęcamy do odsłuchania.

A przechodząc do treści właściwej…

Wyróżnienie tygodnia:

Aleksander Łazor: Las Vegas Raiders

Spotkanie Raiders z Cowboys było głównym daniem na Dziękczynnym stole. Zapierający dech w piersiach spektakl, w trakcie którego ciężko było zrobić sobie przerwę na skubnięcie indyka czy placka dyniowego. Wyróżnienie idzie oczywiście do całej drużyny, jednak na szczególną pochwałę zasługuje Derek Carr. Ponownie wskoczył na fotel lidera jardów podaniami i jako pierwszy QB w historii Raiders rzucił ponad 300 jardów w Święto Dziękczynienia. Przypadek Jameisa Winsotna nauczył nas, że zwycięstwo w klasyfikacji passing yards nie zawsze jest miarodajne, ale w przypadku Carra i Raiders wygląda to całkiem obiecująco.

Paweł Sałata: Washington Football Team na miejscu play-offowym

Zdawałoby się, że w NFC wiemy w tym sezonie nieco więcej niż w AFC, gdzie o play offy walczy 10-11 drużyn. NFC miało być spokojniejsze. Liderująca piątka i 3-4 drużyny walczące o miejsca 6-7. Tak miało być, jednak walka o dwa ostatnie miejsca rozkręciła się do tego stopnia, że wymienialiśmy w tym kontekście coraz więcej drużyn. Saints, 49’ers, Panthers, Vikings, Falcons, Seahawks, a ostatnio nawet Eagles, jednak nikt nie rozważał na poważnie, że do walki może się włączyć kolejna ekipa z NFC East. Tymczasem po cichu formę łapali zawodnicy z Waszyngtonu. Drużyna ze stolicy wygrywa kolejne mecze i po zwycięstwie w ostatniej kolejce nad teoretycznie silniejszymi (choć zmagającymi się wtym sezonie z problemami) Seahawks, zameldowali się na siódmym miejscu i pokazali, że z nimi również trzeba się liczyć w walce o wejście do rozgrywek play offowych. Dowodzeni przez odmienionego Taylora Heinicke’go mają wszystko w swoich rękach, a ich kalendarz wygląda obiecująco. W dalszym ciągu są przed starciami w swojej dywizji z Cowboys oraz bezpośrednio walczącymi z nimi Eagles. Waszyngton się rozkręca i jeśli w następnej kolejce uda im się pokonać równie zmotywowanych raiders, będą mieli play offy naprawdę w swoim zasięgu, a to trzeba przyznać duże zaskoczenie.

Dariusz Grzybowski: New England Patriots

Może nawet nie tylko i wyłącznie za ten tydzień, chociaż wygrana z Titans 36:13 była imponująca, ale za całokształt kilku ostatnich tygodni. Patriots znaleźli rytm, a w meczach domowych mają bilans punktowy 135:33! Kibice już zaczynają marzyć o Super Bowl Buccs vs Pats. Jedno jest pewne, oglądałbym.

Jakub Ciurkot: Denver Broncos

Broncos zagrali bardzo dobre spotkanie z Los Angeles Chargers. Dominowali nad swoimi rywalami, po obu stronach boiska. Defensywa spisała się na medal, niemal neutralizując Justina Herberta, a atak zrobił swoje. Wielkie brawa, pokonali rywala wyżej notowanego i to w  niezłym stylu.

*

Rozczarowanie tygodnia:

AŁ: Tennessee Titans

Oj, sypią się Tytani bez Henry’ego… Fakt, grali ze znakomicie spisującymi się ostatnio Patriots, ale dopiero teraz widać jak bardzo drużyna z Nashville jest zależna od swojego najlepszego gracza. Tercet Tannehill-Jones-Brown, nawet w pełni sił, to jednak trochę za mało. W przypadku Titans ciężko przestawić system, ich gra była kiepsko zbalansowana już od poprzedniego sezonu. Problem w tym, że aktualnie nie za bardzo jest na co przestawiać – lista graczy kontuzjowanych długością zbliża się do graczy aktywnych. To może być długi i chłodny grudzień dla fanów Titans.

PS: Chargers oraz Steelers

Nie można! Po prostu nie można zagrać tak słabych meczów tydzień po rozegraniu wspólnie jednego z najlepszych spotkań w całym sezonie. Tym dwóm drużynom jednak się to udało. Tydzień temu każdy fan NFL mógł napawać się niesamowitymi emocjami jakie przyniosło starcie Steelers i Chargers. Świetne tempo, popisy ofensywne, wysoki wynik. Było na co popatrzeć. Jednak w tym tygodniu najpierw zespół z Pittsburgha absolutnie beznadziejnie zaprezentował się w dywizyjnym starciu z Cincinnati Bengals, a następnie w równie niewytłumaczalny sposób zakończył się mecz zwycięskich przed tygodniem Chargers z dość ograniczoną ofensywnie drużyną Denver Broncos. Obie porażki bolesne i niewytłumaczalne dla drużyn walczących o awans do fazy play off.

DG: atak Cleveland Browns

Myślałem czy nie umieścić tu będących w fatalnej formie Rams, ale jednak to ofensywa Browns była dla mnie ogromnym rozczarowaniem. Ich koledzy po drugiej stronie zmusili Lamara Jacksona do 4 przechwytów, a spotkanie i tak skończyło się wynikiem 16:10 dla Baltimore. Wielka szkoda.

JC: Cam Newton

Zarówno Cam, jak i cała drużyna Carolina Panthers wyglądali tragicznie  przeciwko Miami Dolphins. Cam po tym meczu może „poszczycić się” takimi oto statystykami: 2INT, 5/21, 5.8 rating. Już w trakcie meczu zaczęły obiegać świat prześmiewcze memy na temat gry Newtona. Wielki blamaż, a zarazem rozczarowanie, bo Panthers oddalają się od gry w play-off.

*

Zdarzenie tygodnia:

AŁ: kolejna taka porażka Lions

W równoległym wszechświecie drużyna z Detroit ma bilans 4-7 po czterokrotnym utrzymaniu minimalnych przewag w końcówkach spotkań. Niestety, w tej czasoprzestrzeni w której żyjemy jest zgoła inaczej. Lions już trzeci raz w tym sezonie przegrywają mecz po kopie na bramkę równo z zegarem. Na dodatek na jakiś czas z kontuzją wypadł im D’Andre Swift. Lwy naprawdę nie zasługują na taki los.

PS: pożegnanie Drew Breesa na Superdome

Drew Brees – absolutna ikona New Orleans Saints został nareszcie uhonorowany i należycie pożegnany przez zgromadzonych na trybunach fanów z miasta dla którego grał przez 15 sezonów. Wybitny rozgrywający nie został oficjalnie pożegnany, gdy zdecydował się zakończyć karierę po poprzednim sezonie z powodu pandemii koronawirusa. Władze klubu dołożyły wszelkich starań, żeby to zmienić w wieczór Święta Dziękczynienia – w miniony czwartek (w przerwie między połowami meczu z Bills) i była to wielce podniosła jak i niewyobrażalnie smutna chwila dla wszystkich fanów Świętych. W tym i mnie. Dziękujemy legendo!

A swoje powody do zadowolenia miał z tej okazji Tom Brady, który na oficjalnej prezentacji zrobionej dla Drew poprosił go, z przymrużeniem oka, aby nigdy nie wpadł na pomysł by z tej sportowej emerytury powrócić 😉

DK: trzask czterech liter u posiadaczy D.K. Metcalfa w Fantasy

Kto wystawił Metcalfa w tym tygodniu, ten wie co czuję. Myślałem, że mam pewną wygraną posiadając na ostatni mecz Wilsona z Metcalfem, ale każdy wie co było dalej. D.K. nie przekroczył nawet 3 punktów i dorobił się ogromnej ilości memów za ten tydzień. Choć jak sugerują niektóre zdjęcia, Wilson czasami przeoczył swojego WRa, nawet w samym polu punktowym.

JC:  śmierć Otisa Andersona Juniora

Życie stracił zaledwie 23 letni zawodnik, jeszcze chwilę temu będący w Los Angeles Rams. Został postrzelony ze skutkiem śmiertelnym przez swojego ojca. A tematem spornym okazał się pies dziewczyny zawodnika, który rzekomo ugryzł ojca Otisa. Sytuacja mocno kuriozalna i daje dużo do myślenia każdemu z nas. Rzecz błaha, a życia nie przywrócimy Otisowi. Spoczywaj w pokoju.

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: