Skip to content

TOP 3 – week 13

Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy na cotygodniowe redakcyjne zestawienie TOP3!

Wyróżnienie tygodnia:

Miłosz Marek: Cleveland Browns

Browns na pewno zakończą sezon na plusie i tylko katastrofa zabierze im udział w play-offach. Porażka Steelers otworzyła im nawet szansę na wygranie dywizji, ale do tego potrzeba kompletu zwycięstw do końca sezonu zasadniczego. Czy to możliwe? Z taką grą jak w pierwszej połowie przeciwko Titans jak najbardziej! Baker Mayfield w końcu wyglądał jak #1 draftu, reszta zespołu dołożyła swoje. Martwi tylko obrona, ale i ta w ostatnich tygodniach potrafiła być kluczem do zwycięstw Browns. Kolejne starcia ekipy Kevina Stefanskiego zapowiadają się niezwykle interesująco. Czas kolejno na starcia z Ravens, Giants, Jets oraz Steelers.

Adrian Glejzer: Odrodzenie NFC East

Na początku sezonu NFC East zmierzała w kierunku bycia najgorszą dywizją w historii NFL. Drużyny z Dallas i Philadelphii miały walczyć o zwycięstwo w dywizji, a potem namieszać w playoffs, tymczasem obie ekipy zawodziły swoich kibiców prawie co tydzień. Honoru dywizji przyszło więc bronić Waszyngtonowi i New Yorkowi. Football Team wygrał ostatnie 3 spotkania, w tym tygodniu pokonując niezwyciężonych wcześniej Steelers, tym samym sprawiając jedną z największych niespodzianek w historii sezonu regularnego. Ich dobra forma nie pojawiła się jednak przed chwilą – w ostatnich 7 meczach odnieśli 4 zwycięstwa, a najgorsza ich porażka była zaledwie trzypunktowa. Równocześnie, Giants wygrali już 4 mecze z rzędu, tym razem pokonując faworyzowanych Seahawks. Ich ostatnich 8 spotkań to 5 zwycięstw i 3 porażki, każda maksymalnie trzema punktami. Oba zespoły imponują przede wszystkim mocnymi defensywami, i toczą pojedynek o zwycięstwo w dywizji i miejsce w playoffs. A przy okazji ratują opinię swojej dywizji.

Maciej Zając: Cleveland Browns

Mieli do tej pory bardzo dobry bilans, ale często mówiło się, że ma na to wpływ stosunkowo prosty terminarz. Teraz pokazali, że w ich dobrych wynikach nie było przypadku i z ogromną pewnością pokonali Titans. Sam wynik może nie wskazuje na to tak bardzo, bo mecz zakończył się przecież tylko jednym posiadaniem różnicy, ale drużyna Kevina Stefanskiego miała wszystko pod kontrolą prowadząc do przerwy 38 do 7. Znakomity mecz Bakera który zanotował 340 jardów i poprawił 4 rzutami na przyłożenie. Browns bardzo mocno namieszali w Wild Cardach swoim zwycięstwem, a może nawet włączyli się do walki o 1 miejsce na północy? Terminarz mają obiecujący, bo dwa mecze z ekipami z NY co nie powinno być dla nich probleme i walka wewnątrz dywizji z Ravens i Steelers na zakończenie sezonu. Tu jeszcze będzie się działo!

Jakub Ciurkot: Washington Football Team

Zdecydowanie Washington Football Team. Wykorzystali swoją szansę i jako pierwsi w sezonie 2020/21 pokonali Pittsburgh Steelers. Zaskoczyli wszystkich prawdopodobnie pewnie i samych siebie w jakimś stopniu. W samym spotkaniu pokazali duch walki. Mecz rozpoczęli od 0-14, po dwóch kwartach przegrywali różnicą 11 oczek, a pomimo tego po przerwie wyszli nabuzowani i co prawda przy odrobienie szczęścia, lecz jednak posłali na deski Pittsburgh Steelers.

Dariusz Grzybowski: Brian Flores

Wyróżnienie w tym tygodniu przyznaję trenerowi Miami Dolphins, jednak nie za samą wygraną z Bengals , a za jego postawę na boisku. Jakeem Grant został dwukrotnie nieprzepisowo zatrzymany przez Mikea Thomasa, co wywołało zamieszanie na boisku. Co zrobił coach Flores? Sam ruszył na murawę w obronie swojego zawodnika.

Honorowe wyróżnienia: Cleveland Browns za wygraną z Titans, WFC za bycie pierwszym pogromcą Steelers w tym sezonie

***

Rozczarowanie tygodnia:

MM: Los Angeles Chargers

Tydzień temu wyróżniłem Anthony’ego Lynna, teraz czas na całą drużynę, bo myślę, że „popis” Chargers w starciu z Patriots można śmiało nazwać jednym z najgorszych występów zespołu w XXI wieku. Koszmar w ataku, dramat w obronie, kompromitacje w zespołach specjalnych. Bill Belichick ośmieszył drużynę z miasta aniołów i podpisał wyrok na HC rywala. Nie wyobrażam sobie, że właściciele Chargers pozwolą marnować potencjał drużyny Lynnowi także w kolejnym sezonie.

AG: New York Jets

Kiedy przeciwnik do zwycięstwa potrzebuje przyłożenia, a na zegarze zostało mniej niż 20 sekund, defensywa ma jasne zadanie – wysłać jak najwięcej zawodników w swoje pole punktowe, wykorzystać tam swoją wyraźną przewagę liczebną, i powstrzymać desperacką próbę podania w stylu Hail Mary. Wydaje się to oczywiste dla wszystkich – poza New York Jets, którzy w ostatnich sekundach pojedynku z Raiders postanowili oddać pewne zwycięstwo, które byłoby ich pierwszym w sezonie. Patrząc na kalendarz, ciężko im będzie znaleźć je przed końcem sezonu, a to najpewniej uczyni ich drugą w historii drużyną kończącą sezon 0-16. Dlaczego Jets nie starali się wygrać? Bo tankują. Koncept przegrywania spotkań w celu uzyskania wysokiego picku w nadchodzącym drafcie jest bardzo popularny w NBA, ale w NFL ciężko wprowadzić go w życie z podobnym skutkiem. Mimo to Jets próbują, czym szkodzą sobie i lidze.

MZ: Pittsburgh Steelers

Porażka Steelers musieli się tutaj znaleźć, nie dlatego tylko, że przegrali, ale także ze względu na styl tej porażki. Wiemy, że prowadzona przez Rona Riverę ekipa ma bardzo dobrą defensywę, że ciężko się przeciwko nim punktuje, jednak od Steelers – jednej z mocniejszych obron ligi (pod wieloma względami najmocniejszej) – należałoby wymagać nieco więcej niż pokazali.

Oczywiście, można zrzucić to na karb kolejnych kontuzji, jednak faktem jest to, że nie mamy już niepokonanych w NFL, a przed drużyną Mike’a Tomlina kolejne ciężkie mecze m.in. z Bills, Colts i wewnątrz dywizji z Browns, którzy pokazali pazur.

JC:  Zielona część Nowego Jorku

Co tu dużo mówić. Nie wiadomo czy Jetsi ten mecz specjalnie przegrali i zrobili to co zrobili, czy po prostu Las Vegas Raiders udała się akcja jaka zdarza się bardzo rzadko. Prawdopodobnie tego się nie dowiemy, lecz u mnie pozostanie duży niesmak. Dostajesz 11 spotkań w „łeb”, jako profesjonalista w takiej sytuacji za wszelką cenę chcesz wygrać mecz. Choćby z własnej ambicji i godności sportowca. Ciężko mi wytłumaczyć zachowanie Jets. Jedynka w draftcie tak czy tak pewnie będzie, więc szampany już się chłodzą.

DG: Pittsburgh Steelers

Nie mogło być innego wyboru. Stawiałem, że to Bills będą pierwszymi pogromcami Steelers, ale okazali się nimi zawodnicy Washington Football Club. Plusem tej porażki jest fakt, że historia Alexa Smitha stała się jeszcze bardziej nieprawdopodobna

(Nie)honorowe wyróżnienia: Seahawks za porażkę z Giants, Carson Wentz

***

Zdarzenie tygodnia:

MM: Browns zamiast Cowboys w SNF

Liga zmieniła godziny rozgrywania meczów w 15. tygodniu zmagań. Z SNF wypadł mecz Cowboys i 49ers, zagrają natomiast Browns i Giants. Trudno się temu dziwić, bowiem ekipa z Dallas gra fatalnie, zmierza po pick z TOP 5 draftu, jednak raitingi z ich spotkań zawsze się zgadzały. Browns bardziej atrakcyjny dla nadawców niż Cowboys. 2020…

AG: Pozytywny wynik testu na COViD Deza Bryanta

W dniu meczu Ravens z Cowboys, Bryant został niespodziewanie poddany testowi, którego wynik okazał się pozytywny. Oznaczało to, że zostaje natychmiastowo odsunięty od drużyny i nie dostanie szansy zagrania przeciwko swojemu byłemu zespołowi. Najważniejszą kwestią dla mediów była reakcja Bryanta, który pod wpływem emocji napisał na twitterze, że nie zamierza się już pojawić na boisku w tym sezonie (później swoje słowa odwołał). Jest to jednak duże wydarzenie z innego powodu – Bryant miał kontakt z innymi zawodnikami w dniu, kiedy zrobiono mu test, a mimo to mecz został rozegrany. NFL przekroczyła kolejną granicę i pokazała, że zrobi wszystko, by dograć ten sezon do końca i w całości.

PS. dzisiaj Bryant znów miał test i ten wyszedł… negatywnie.

MZ: AFC North

Pozostanę w temacie AFC North. Justin Tucker kończący swoją niesamowitą serią udanych kopnięć wewnątrz 40 jarda. Licznik zatrzymał się na 70, i niestety Justin (bez wątpienia najlepszy aktualnie kicker w NFL) będzie musiał się troszkę napracować by pokonać swój własny wynik.

JC: Zmiana QB w Eagles

Odesłanie na „ławę” Carsona Wentza. Jego miejsce zajmie Jalen Hurts. Sam fakt posadzenia na ławce rozgrywającego, który gra słabo i jego drużyna gra słabo nie jest dużym zaskoczeniem. Ale pikanterii temu zdarzeniu dodaje fakt, że Wentz ma ogromny długoletni kontrakt. Eagles mają niełatwy orzech do zgryzienia.

Odpowiedzi na zeszłotygodniowe pytania z espresso okiem ich twórcy:

1. Po tym weekendzie i spotkaniu z Las Vegas Raiders jestem pewny, że New York Jets nie wygrają choćby jednego spotkania. Po prostu polubili smak porażek.

2. Cam Newton w jakimś stopniu odpalił i Patroci zaczęli wygrywać spotkania. Ich sytuacja w kontekście PO wciąż jest otwarta. Kluczowe okażą się starcia dywizyjne z Bills i Dolphins. Uważam jednak, że pewnie zabraknie im ostatecznie jednego zwycięstwa do dzikiej karty.

3. Josh Allen przyszłym MVP? Czemu nie. Jako fan Buffalo bardzo sobie tego życzę. Patrząc jednak obiektywnie, ma bardzo duży potencjał, wzniósł Bills na wyższy poziom, ale prawdopodobnie za jego kariery zawsze będzie ktoś lepszy. Chciałbym się mylić, ale na tę chwilę Allen nie jest przyszłym MVP.

DG: Alex Smith odrodzony 

Historia tego zawodnika zasługuje na osobny tekst, ale to właśnie Alex Smith i jego „odrodzenie” oraz wygrana ze Steelers są dla mnie wydarzeniem tygodnia. Rozgrywający WFC doznał tak poważnego złamania nogi, że nie wiadomo było czy wróci do pełni sprawności. Co zrobił Smith? Nie tylko odzyskał siły, ale też wrócił na boisko i w ostatnim spotkaniu pokonał jedyną niepokonaną drużynę w tym sezonie. Brawo!

Źródło zdjęcia w leadzie: facebook @clevelandbrowns 

Leave a Reply

%d bloggers like this: