Skip to content

TOP 3 – week 5

Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował (jednym z wybranych przez redakcję był m.in  A.J. Green na zdjęciu), jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy na cotygodniowe redakcyjne zestawienie TOP3!

Wyróżnienie tygodnia:

Dariusz Grzybowski: Jason Sanders/Miami Dolphins 

Nie będę rozdzielał tej dwójki, zarówno Miami Dolphins, jak i Jason Sanders zasługują na miano wyróżnienia tygodnia. Miami świetnie rozprawiło się z 49ers, aż 43:17, a Sanders kopnął 5/5 FG i 4/4 PAT i został najlepszym zawodnikiem formacji specjalnych tego tygodnia w AFC. Jestem bardzo zadowolony z pracy Floresa w zespole z Florydy i czekam, co przyniesie przyszłość.

Honorowe wyróżnienia: Las Vegas Raiders (za fenomenalny mecz z Chiefs), Tennessee Titans (za potężne zwycięstwo z niepokonanymi do tej pory Bills), Russell Wilson (za mecz z Vikings i ogólną postawę w tym roku. 5:0!)

Piotr Zach: Nie będę na siłę szukał czegoś oryginalnego: Las Vegas Raiders. Wszyscy zastanawiali się, do jakiego minimalnego rozmiaru porażki będą w stanie dobrnąć, a tymczasem złapali KC Chiefs za cojones. Patrick Mahomes nie miał życia, nękany bezustannymi pass rushami, natomiast z drugiej strony Derek Carr przesuwał atak długimi i celnymi podaniami. Przegrana dominatorów zawsze jest wydarzeniem kolejki, a ta dodatkowo skłoniła ich do ruchu szeroko opisywanego w zdarzeniu tygodnia. Wydaje się więc, że to tylko wpadka przy pracy.

Wyróżnienie honorowe: Chicago Bears. Pokonanie Toma Bradyego zawsze podnosi morale, a jak dodać do tego start 4-1, to widać, że coś się w Chicago dzieje dobrego.

Adrian Glejzer: Cleveland Browns

Najlepszy start sezonu od 26 lat. Wygrali 4 mecze z rzędu, w tym 3 ostatnie dwoma posiadaniami. Ofensywa biegowa jest jedną z najlepszych w lidze, a defensywa wymusiła 12 strat – najwięcej w lidze. Wygląda na to, że zmiana trenera podziałała – Kevin Stefanski lubi dużo korzystać z RB, a drużyna na tym korzysta. Cleveland ma szansę na playoffy w tym roku – byłby to ich powrót do rozgrywek posezonowych po 18 latach.

Maciej Zając: zarząd Falcons

Ekipa z Atlanty poszła wreszcie po rozum do głowy i pozbyła się trenera który, pomimo dobrych, a często bardzo dobrych graczy rok w rok nie może spełnić pokładanych w nim nadziei. Porażka w dywizji z Panthers przesądziła, choć Dan Quinn już od dawna siedział na bardzo gorącym stołku. Razem z głównym trenerem z posadą pożegnał się także GM Thomas Dimitroff.

Honorowe wyróżnienie dla Alexa Smitha. Powrót po tak dramatycznie wyglądającej kontuzji i całej serii operacji jest czymś niezwykłym, nawet jak na warunki NFL. Niestety na boisku został potwornie brutalnie przywitany przez Rams.

Karol Potaś: pierwsza porażka w sezonie Kansas City Chiefs

Mistrzowie z ostatniego sezonu grali od startu świetny lub „tylko” bardzo dobry futbol. Natomiast ich rywale z Las Vegas byli chimeryczni. Nierówni. Mimo to znaleźli sposób na Chiefs, o dziwo byli zdyscyplinowani i swoją wyjątkową konsekwencją sprawili, że z pewnością bukmacherzy zarobili bardzo dużo pieniędzy na braku wypłat. I nie ma się czemu dziwić, bo nawet niewielu fanów Raiders widziało tutaj szansę na zwycięstwo.

***

Rozczarowanie tygodnia:

DG: Kansas City Chiefs 

Ten wybór nie będzie chyba dla nikogo niespodzianką. Broniący tytułu Chiefs byli zdecydowanym faworytem, ale ambitna drużyna Las Vegas Raiders sprawiła im i kibicom na całym świecie niezłą niespodziankę. Przy okazji był to ciekawy, ofensywny mecz, ale tym razem to ofensyw Raiders zdołała zdobyć więcej punktów. Chiefs chyba wzięli sobie tę porażkę mocno do siebie, ponieważ już zaczęli dozbrajanie, więcej na ten temat powiem w następnej sekcji.

(Nie)honorowe wyróżnienia: Buffalo Bills (tragiczna postawa w meczu z Titans), Tampa Bay Buccaneers (trochę za całokształt, trochę za mecz z Bears)

PZ: Buffalo Bills

Nie tak powinno wyglądać zarywanie nocki w środku tygodnia dla dwóch niepokonanych drużyn. 42-16 to demolka, Josh Allen był akurat w tej dolnej części sinusoidy, jeśli chodzi o jego dyspozycje meczowe, a Titans chyba solidnie wypoczęli dzięki wymuszonym przerwom. Zagrywki ćwiczone na tajnych treningach nie poszły na marne…

AG: San Francisco 49ers

Nie tak miał wyglądać powrót do gry Jimmy’ego Garoppolo i Raheema Mosterta. Ofensywa niemalże wróciła do pełnego składu, i po porażce z Philadelphią miała się odkuć w domowym meczu z MIami Dolphins. Zderzenie z rzeczywistością było brutalne – dwie straty piłki, 7-30 do przerwy, Garoppolo lądujący na ławce za słabą grę i ostatecznie porażka 17-43. Po poprzednim sezonie zakończonym w Super Bowl, w aktualnym 49ers mają już tyle samo porażek co wtedy (3) i znajdują się na ostatnim miejscu w swojej dywizji.

MZ: 49ers…

Drużyna pokazuje, jak podręcznikowo wygląda kac po przegranym Super Bowl. Wiele można w tej sytuacji usprawiedliwić kontuzjami, natomiast mimo wszystko porażka 43 do 17 z drużyną Dolphins jest więcej niż powodem do wstydu. Powoli wracają do gry kolejni gracze 49ers, więc zapewne gorzej już nie będzie.

KP:  postawa A.J. Greena

Bengals w tym sezonie (i pewnie w kolejnych) bardzo liczyli jeszcze niedawno  na świetnego skrzydłowego, wychowanka Georgii. Ten otrzymał też rok temu odpowiedni czas na powrót. Przed sezonem świetnie rokującego rozgrywającego Joe Burrowa. Natomiast A.J. jest zupełnie nieobecny. Nie dość, że dużo piłek do niego kierowanych nie utrzymuje w rękawicach, to też widać w nim „wypalenie”, a może bardziej potrzebę zmiany. Już mówi się o jego potencjalnej wymianie. Ale czy przyszły pracodawca zaryzykuje oddaniem picków za takiego Greena jak poniżej?

***

Zdarzenie tygodnia:

DG: Le’Veon Bell zwolniony z Jets, Le’Veon Bell podpisany przez Chiefs

Zdecydowanie największe BOOM tego tygodnia. Miałem tu napisać tylko o zwolnieniu Bella przez Jets, ale przed skończeniem tekstu, wiemy już, że zagra on w broniących mistrzowskiego tytułu Chiefs. Pomimo tego, że Le’Veon był ostatnio cieniem samego siebie, niewątpliwie jest zawodnikiem o ogromnych umiejętnościach, więc myślę, że może „odpalić się” w drużynie z Kansas City. Do końca w walkę o Bella włączeni byli Dolphins i po cichu liczyłem, że to do nich trafi biegacz, niestety wybrał opcję „all-in” i liczy na szybki mistrzowski pierścień. Czy mu się to uda? Będę oglądał z zaciekawieniem.

PZ: Jeśli Dallas Cowboys myśleli, że gorzej już być nie może, to przekonali się, że nie ma takiego limitu. Kontuzja Daka Prescotta to nie tylko strata stricte sportowa, ale też mocno nadwyrężony team spirit drużyny. Dak z pewnością będzie robił wszystko, by jak najszybciej wrócić na boisko, a Dallas muszą wykorzystać nadchodzący okres na eksperymenty w składzie – nic innego im nie pozostało.

No i oczywiście bomba ostatnich dni. Oh boy! Chiefs dalej budują potwora – w jego skład wchodzi teraz również Le’Veon Bell. Ich ofensywa „na papierze” to w tym momencie walec. Czy jednak trudny charakter RB wpasuje się w drużynę aktualnych mistrzów? Pozostaje tylko patrzeć.

AG: kontuzja Daka Prescotta

Wstrząsnęła ona światem NFL. Prescott przez pierwsze cztery sezony nie opuścił żadnego spotkania, a teraz czeka go półroczna przerwa od gry. Po tym sezonie kończy się jego kontrakt, a kontuzja może znacząco osłabić jego pozycję negocjacyjną przy podpisywaniu kolejnego.

MZ: podpisanie LeVeona Bella przez Chiefs!

Jak dodatek takiego biegacza wpłynie na grę ofensywy Chiefs, jeszcze się przekonamy (a tekst o przewidywaniach już wkrótce na stronie). Z pewnością jednak wsparcie dla CEH-a i całej maszynerii ofensywnej zespołu Reida, jakie zapewnia Bell, będzie nie do przecenienia!

KP: znakomite wyniki oglądalności NFL

Niemal wszyscy narzekają, że  sport m.in. przez Covid przegrał. Że oglądalności są bardzo słabe, zainteresowanie fanów w mediach społecznościowych niższe. Niemal, bo jest wyjątek, futbol amerykański ma się znakomicie. W czasach gdy słyszy się, że „sport już się skończył, bo bardziej od umiejętności liczą się emocje i to co dzieje się poza boiskiem”, NFL pokazuje, że sport absolutnie się broni i zarówno umiejętności jak i emocje mogą się łączyć – przy odpowiednim zarządzaniu i klimacie wśród dyscypliny – i w ten sposób  tłumnie przyciągać widzów do rozgrywek nawet w fazie zasadniczej.

Źródło zdjecia:cincinnatibengals. com

 

Leave a Reply

%d bloggers like this: