Skip to content

TOP 3 – week 8

Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy na cotygodniowe redakcyjne zestawienie TOP3!

Wyróżnienie tygodnia:

Adrian Glejzer: New York Jets

Jets stali na przegranej pozycji na długo przed startem niedzielnego spotkania. Rywalem był lider konferencji z Cincinnati, Jets zaczęli sezon od bilansu 1-5, a na rozegraniu miał wystąpić zawodnik, który spędził swoje pierwsze trzy lata w NFL balansując na granicy practice squadu i składu meczowego. Bengals prowadzili już nawet 17 do 7, ale Jets nie poddali się, walczyli do końca, i zeszli z boiska jako zwycięzcy. Piękny przykład na to, że w NFL na każde zwycięstwo trzeba zapracować, każde można wywalczyć. Any Given Sunday!

Miłosz Marek: Green Bay Packers

Pokonać na wyjeździe ostatni niezwyciężony team w NFL, w short week, bez 11 starterów i koordynatora defensywy?! Wielkiej sztuki dokonali Packers, a świetny gameplan nakreślił Matt LaFleur, który ciągle nie otrzymuje wystarczających pochwał za wyniki, które osiąga z Packers. Po tym meczu jego bilans w sezonie zasadniczym to 33-7, co jest najlepszym wynikiem w historii. Szczególne wyróżnienie dla Rasula Douglasa, autora „zwycięskiego” przechwytu 12 sekund przed końcem. To zawodnik, który w trakcie sezonu dołączył do zespołu z Wisconsin z… części treningowej składu Cardinals. Poprzeczka idzie wyżej, bo Packers w kolejnym meczu (z Chiefs na wyjeździe) zagrają tym razem bez Aarona Rodgersa, który wylądował na COVID-19 list, a okazało się, że nie jest zaszczepiony. Czy i na to sposób znajdzie LaFleur?

Piotr Zach: New York Jets/Mike White

Mike White – zapamiętaj to nazwisko… bo pewnie niewiele razy będzie się pojawiać. Pan White zapewnił sobie wspomnienie na resztę życia, rzucając 400 jardów i 3 TD w pierwszym swoim meczu w NFL. Zach Wilson to jednak za duża inwestycja, by przy powrocie do zdrowia tracił „jedynkę”. Ale co ważniejsze, dzięki temu wydarzeniu o Jets SIĘ MÓWI i to pozytywnie. Rewolucja to nie jest, ale fajna odmiana od innych tygodni.

Dodatkowy plusik dla Green Bay Packers za podejście Cardinals sposobem i wyczyszczenie tabeli z niepokonanymi drużynami w tym sezonie.

Kamil Kacperski: Chiefs
Dzięki zwycięstwu z Giants, Chiefs pozostają żywi w walce o play-offy. Łatwo nie będzie, ale możemy sobie wyobrazić, że po kolejnej przegranej ich szanse na post-season byłyby absolutnie minimalne. Nadal wiele rzeczy jest do poprawy, ale może to był mecz, który zacznie poprawiać ich formę.

Jakub Ciurkot: New England Patriots
Zaskoczyli pozytywnie. Pokonali na wyjeździe wyżej notowanych Los Angeles Chargers i wyglądali naprawdę nieźle, po obu stronach boiska. Przede wszystkim zatrzymali Justina Herbera, a nie jest to łatwe zadanie. Jako fana Buffalo, nieco niepokoi mnie taka postawa Patriots, gdyż zdaje sobie sprawę jak ciężkie czekają Bills spotkania, m.in. właśnie z zespołem z Nowej Anglii.

*

Rozczarowanie tygodnia:

AG: Kontuzja Derricka Henry’ego

Pogoń za rekordami zakończyła się spotkaniem przeciwko Colts. Kontuzja stopy być może pozwoli wrócić Henry’emu na playoffy, ale w sezonie regularnym już go nie zobaczymy. Wielka szkoda, bo jest jednym z zawodników, których najlepiej się ogląda, a w listopadzie i grudniu, kiedy pogoda robi się coraz gorsza, popularny “Yeti” zazwyczaj grał jeszcze lepiej. Pozostaje tylko życzyć mu zdrowia i szybkiej rehabilitacji.

MM: Cincinnati Bengals

Tyle dobrego powiedziano o Bengals w ostatnich tygodniach tylko po to, żeby reputacja została zszargana w meczu z Jets? Burrow i spółka dali sobie wrzucić aż 34 punkty, rozłożył ich rezerwowy QB ekipy z Nowego Jorku. Tym samym Bengals trafiają na coraz dłuższą listę drużyn, po których nie wiadomo czego się spodziewać. Potrafią zdemolować Ravens na wyjeździe, a potem….

PZ: Cleveland Browns

Browns od poprzedniego sezonu próbowali stworzyć złudzenie, że nie będą „brownsować” przez jakiś czas… i ten czas się chyba skończył. Od początku sezonu próbują wyskoczyć ponad jedną wygraną, jednak nie udaje im się to, a teraz zaczynają dochodzić jakieś nieokreślone doniesienia z obozu Brązowych, wskazujące na gęstnienie powietrza w szatni. W centrum wydarzeń barwny Odell Beckham Jr., Baker Mayfield przeczuwam, że jeszcze w tym sezonie złapie jakąś kontuzję, finał tej historii pewnie będzie gów… też brązowy.

KK: Browns
Chciałem w tej kategorii dać Chargers, ale to Browns mają zdecydowanie więcej problemów. OBJ szuka sposobu na opuszczenie klubu, Baker ledwo zipie i obecnie nie jest w stanie być rozgrywającym drużyny NFL, a play-offy nie są już tak oczywiste (niby mają taki sam bilans jak Chiefs, ale to Chiefs ufam bardziej jeśli chodzi o radzenie sobie z problemami).

JC: Cincinnati Bengals
Bengals byli – i w sumie dalej poniekąd są – dużym zaskoczeniem sezonu, oczywiście w pozytywnym tego znaczeniu. Przed tygodniem byli nawet jedynką AFC. W minioną niedzielę jednak skompromitowali się przegrywając z New York Jets. Jeśli chcą się liczyć w AFC, muszą wygrywać takie spotkania.

*

Zdarzenie tygodnia:

AG: Wzmocnienia Los Angeles Rams

Tuż przed końcem okienka transferowego Rams pozyskali Von Millera z Broncos, kosztem dwóch picków w przyszłorocznym drafcie. Mają świetny zespół, i spore szanse na wysokie rozstawienie w playoffach, a w nich do drużyny być może wróci biegacz Cam Akers. Rams wierzą, że tegoroczny skład jest w stanie wywalczyć Super Bowl, i stawiają wszystko na jedną kartę. Jeśli się uda, dodadzą trofeum do gabloty. Jeśli nie, czekają ich chude lata bez wzmocnień młodym talentem z draftu.

MM: Koniec kariery Henry’ego Ruggsa?

Henry Ruggs to już były skrzydłowy Las Vegas Raiders. Najwyżej wybrany skrzydłowy podczas poprzedniego draftu został zwolniony po tym, jak pod wpływem alkoholu spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Do tego pędził z prędkością 250 km/h! Grozi mu od 2 do 20 lat więzienia, więc nie spodziewajmy się, że jeszcze kiedyś zobaczymy go na boiskach NFL.

PZ: WSZYSTKO

Wydarzenia z mijającego tygodnia mogłyby obdzielić kilka miesięcy. Henry Ruggs zapominający, że życie to nie GTA (z najgorszymi tego skutkami), Von Miller w LA Rams, kontuzje kończące sezon kluczowych zawodników (Henry, Winston, Thomas) wypadnięcie Aarona Rodgersa z hitu przeciw Chiefs, bo jego homeopatyczne leki nie zadziałały (dziwne), halloweenowe przebrania, parę innych o których już zapomniałem, uff… Sam nie wiem, czy wolę takie tygodnie, czy gdy muszę szukać jednej ciekawej rzeczy.

KK: Ruggs
Tutaj chyba nie trzeba dodawać więcej. Pijany Henry Ruggs spowodował wypadek, w wyniku którego zmarła młoda kobieta i jej pies. Dla Ruggsa to nie tylko koniec kariery w NFL, ale też widmo więzienia i bankructwa. Ogromny cios dla rodziny młodej kobiety, ogromny cios dla Raiders. Ta sprawa nie ma i nie będzie miała happy endu.

JC: Ruggs III
To co wyprawiają niektórzy zawodnicy NFL woła o pomstę do nieba. Zarabiają grube miliony dolarów, stać ich na każde zachcianki, a co najważniejsze dla sportowca, spełniają marzenia z dzieciństwa. Mogą grać przed tysiącami fanów i robić to co kochają. Jednak czasami w jednej chwili wszystko zaprzepaszczają swoimi czynami. Już były skrzydłowy Las Vegas Raiders jest tego przykładem. Nie on pierwszy, nie ostatni. Takie wydarzenie, jak wypadek Ruggsa, powinno być nauczką dla innych, nie tylko sportowców, ale i wszystkich ludzi, jak można zniszczyć sobie życie w parę sekund przez własną głupotę.

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Categories

NFL, NFL, Wpisy

Tags

,

Leave a Reply

%d bloggers like this: