TOP3 – week 18
Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy na cotygodniowe, redakcyjne zestawienie TOP3!
Na wstępie przypominamy o naszym live na YT.
Jeśli nie macie możliwości przesłuchać streamu na yt, zachęcamy do wersji audio na Spotify -> klik
A teraz przechodzimy do części właściwej:
***
Wyróżnienie tygodnia:
Darek Grzybowski: Defense i Special Teams Miami Dolphins
Jakimś cudem moje ukochane Delfiny wślizgnęły się do PO. Ten sezon to były wzloty i upadki, kontrowersje związane ze stanem zdrowia rozgrywającego, ale ostatecznie udało się awansować. Nie byłoby to możliwy, gdyby nie świetna postawa formacji obronnej i special teams, szczególnie Jasona Sandersa!
Adrian Glejzer: Jacksonville Jaguars
Za każdym razem, kiedy piszę o nich w tym cyklu, ich gra wykonuje zwrot o 180 stopni, więc z góry przepraszam za ten wpis. Wyróżniłem Jaguars po ich efektownym zwycięstwie nad Chargers w trzecim tygodniu sezonu, po czym Jacksonville przegrało pięć spotkań z rzędu. Wtedy nazwałem ich rozczarowaniem, i od razu nastąpiło przebudzenie. Jaguars wygrali siedem z kolejnych dziewięciu spotkań w sezonie, w tym pięć ostatnich, wliczając zwycięstwa nad Cowboys oraz dwa nad Titans. Są rozpędzeni i stać ich na niespodzianki również w playoffs, gdzie ich pierwszym przeciwnikiem będą Chargers, których już w tym sezonie pokonali.
Dawid Pańczyszyn: Lovie Smith
Roster Texans, już przed sezonem, stawiał ich w roli faworytów, ale do pierwszego picku w drafcie. Przewidywania ekspertów od prawdy, dzieliła jedynie sekwencja dwóch zagrywek z końcówki czwartej kwarty. Najpierw TD przy 4&20, a następnie podwyższenie za dwa punkty, dały Chicago Bears pierwszy pick. Już przed spotkaniem pojawiały się głosy, że HC Lovie Smith zostanie zwolniony, co dla każdego oglądającego Texans w drugiej części sezonu, musiało powodować zdziwienie. Mając do dyspozycji zawodników o klasę gorszych od każdego napotkanego przeciwnika, nawet z Dameonem Piercem i solidnym Davisem Millsem, Smith był w stanie w większości spotkań postawić twarde warunki, a po spotkaniu z Colts i tak został bez pracy. Nie twierdzę, że jest cudotwórcą, ale to już drugi sezon z rzędu, gdzie trener Texans został kozłem ofiarnym. Bilans Houston może powierzchownie tłumaczyć decyzję włodarzy, ale numbers czasem lie. Każdy projekt potrzebuje czasu, a przypadek Hacketta w Denver to wyjątek potwierdzający regułę. Żądanie natychmiastowych sukcesów, w każdej lidze i sporcie jest naiwnością, ale w NFL jest zwykłą głupotą. Warto, by właściciele pamiętali, że sport, od pewnego poziomu, jest konkurencyjny, a granica pomiędzy 13-4, a 5-7, to czasem zwykły przypadek, a może też chichot losu.
Kamil Kacperski: Denver Broncos
Doktorze, mamy puls! Rychło w czas, ale Russell Wilson w końcu rozegrał prawdziwie dobry mecz jako rozgrywający Broncos, dowożąc do końca nawet zwycięstwo przeciwko Chargers, którzy nie wiedzieć po co, przez większość meczu grali pełnią sił. Zwycięstwo pewne i zasłużone, a fani Broncos chociaż na pocieszenie dostali od swojej drużyny takie pożegnanie z sezonem, o którym jak najszybciej będą chcieli zapomnieć.
Karol Potaś: Chicago Bears
Z jednej strony zespół w każdym spotkaniu się rozwijał, z drugiej, wygrywali jednak rywale. Finał jest taki, że już za kilka miesięcy otwierają draft, z wieloma pickami (a może będzie ich jeszcze więcej, po ewentualnej wymianie #1) i perspektywą, w stosunkowo niedługim czasie, zbudowania mocnej, młodej drużyny. Wszystko wskazuje na to, że plan na przebudowę w 2022 roku, został wykonany niemal perfekcyjnie. Niemal, bo urazu nabawił się rozgrywający Justin Fields. Miejmy nadzieję, ze nie będzie ona poważna i nie przełoży się na jego kolejne gry w NFL.
Chicago Bears Ryan Poles will have a legendary off-season this year that will rival the Jimmy Johnson Dallas Cowboys – Herschel Walker to Minnesota trade. The #1 draft pick, $118 million in cap space, and they already have their franchise quarterback, Justin Fields. 🔥🔥🔥 pic.twitter.com/v08bQHJvMv
— Fred Fingered (@fingered_fred) January 13, 2023
Kamil Sławecki: Jacksonville Jaguars
Jaguars wybierają się do playoffów. Dla kibiców to na pewno spore wydarzenie, bo nie często ostatnimi czasy, drużyna gościła w rozgrywkach posezonowych. Poprzedni raz w roku 2017 doszli do finału konferencji, a wcześniej aż w roku 2007 ulegli, szybciej, bo już w drugim meczu. Jaguars 2 ostatnie sezony spędziła zamykając tabelę swojej konferencji. Rok temu zanotowali bilans 3-14, a 2 lata temu jeszcze gorsze 1-15. Aktualnie, QB Lawrence robi świetną robotę i wygląda na to że najbliższe lata dla ekipy Jaguarów wyglądają bardzo obiecująco.
Jakub Machowina: zwycięstwo Texans oraz Jaguars
Dlaczego Texans? Bo mogli spokojnie odpuścić mecz i zgarnąć pierwszy numer w Drafcie, a tak przejęli go Bears. Po spotkaniu pracę stracił trener Texans, Lovie Smith, ale musiał wiedzieć co się święci, skoro grał do końca o zwycięstwo. A może nie wiedział i zadecydowała sportowa złość i ambicja?
Wypada należy pochwalić także Jaguars za pokonanie Titans i awans do playoffs. Trevor Lawrence i spółka wracają do elity, idzie nowe!
**
Rozczarowanie tygodnia:
DG: Green Bay Packers
Nie tak miało to wyglądać dla fanów Packers i Aarona Rodgersa. Zapewne kibice mocno liczyli na PO, ale porażka z Lions przekreśliła te marzenia.
AG: Dallas Cowboys
Trzeba się postarać, żeby przegrać z drużyną, która nie walczy już o playoffy, wystawia trzeciego rozgrywającego, by rozegrał swoje debiutanckie spotkanie w NFL (Sam Howell), a na boisku brakuje także m.in. trzech najlepszych biegaczy zespołu. Commanders mimo to wygrali spotkanie z łatwością, 26 do 6. Zły znak dla Dallas, którzy mieli być jednymi z faworytów w playoffs, ale w ostatnim miesiącu nie zachwycali swoją grą.
DP: Brandon Staley
HC Charges od początku swojej przygody jako trener główny, bardziej lub mniej umyślnie, rzuca sobie kłody pod nogi. W pierwszym sezonie były to decyzje o graniu w czwartej próbie, zamiast trzech punktów, wystarczająco często marnujące ofensywne poczynania i w ostatecznym rozrachunku, ułatwiające zwycięstwo drużynie przeciwnej. W tym sezonie, ANALYTICS już tak bardzo nie dyktowało decyzji w czwartych próbach, ale playcalling stał się pięta achillesową Chargers, i tylko heroiczne wyczyny Herberta pozwoliły LA walczyć o playoffy. Kiedy w 17 tygodniu Chargers zapewnili sobie udział w postseason, każdy spodziewał się odpoczynku starterów, tak jak w przypadku Giants pod wodzą Dabolla. Otóż nie. Staley wystawił w nic nie znaczącym spotkaniu z Broncos, i ich nie wybaczającą błędów defensywą, pierwszy wachlarz zawodników. Efekt? Mike Wiliams przewieziony do szatni na wózku golfowym, wracający po kontuzji Joey Bosa, opuszczający boisko utykając, a na dodatek Justin Herbert niemiłosiernie poobijany przez front 7 Denver. To dopiero drugi sezon Staleya, ale włodarze Chargers powinni szczerze zastanowić się, czy warto marnować rookie contract Herberta i silny roster po obu stronach piłki na trenera, który ewidentnie potrzebuje jeszcze kilku lat, albo natychmiastowego objawienia, by przestać być swoim największym wrogiem.
KK: brak Detroit Lions w play-offach
Sam nie wierzę w to, co piszę, ale w tym momencie sezonu wolałbym zobaczyć w kolejnych rundach Lions zamiast Seahawks. Powód jest prosty – o ile Seahawks z każdą kolejką coraz bardziej tracili paliwo w baku, o tyle Lions potrafią wsadzić 40 punktów każdej drużynie, co jest zwyczajnie ekscytujące i przyjemne do oglądania. Szkoda tej niedawnej porażki z Panthers, która bardzo utrudniła Campbellowi i jego chłopaczkom awans do postseason, ale cóż – trzymam za nich kciuki w przyszłym sezonie, fajna jest ta banda.
KP: Green Bay Packers wyłożyli się na ostatniej prostej przed PO
Nie tak miała wyglądać ostatnia kolejka dla Packers. W naszym studio nawet zaryzykowałem, że jak ekipa Green Bay awansuje do PO, to będzie najtrudniejszym rywalem wszystkich w NFC. A finalnie, nawet przeciwko Lions, gdy ci nie mieli już szans na awans do fazy play-offs, nie poradzili sobie z ostatnim punktem zadań. Przegrali, też na swoim boisku, i mają wakacje. Duże rozczarowanie.
KS: Houston Texans
Houston Texans i Chicago Bears. Patrząc w tabelę widzimy dwie najgorsze drużyny sezonu. Rozczarowanie tego tygodnia, w którym obie drużyny się znalazły wcale nie dotyczy ich bilansu, a tego co stało się w ostatniej kolejce. Mianowicie Texans, z największymi szansami na jedynkę w drafcie wygrywają mecz na styku przeciwko Colts, tracąc tym samym szansę na najlepszy wybór w loterii. Dla samej rywalizacji sportowej wypadło to dobrze – zagrali mecz nie wskazując jasno, że chcą go przegrać. Dla samej organizacji to na pewno duża strata, że mecz potoczył się właśnie w ten sposób.
*
JM: przegrana Packers z Lions i brak awansu do playoffs
A-Rod i spółka walczyli do końca, ale to nie był ich sezon. Aarona można lubić lub nie, ale gdy odejdzie na emeryturę lub z Packers, będzie nam go wszystkim brakowało.
**
Zdarzenie tygodnia:
DG: Zwolnienie Lovie Smitha
Lovie Smith zwolniony po zaledwie roku pracy w Houston Texans. Czy to ze względu na złe wyniki? Możnaby tak obstawić, ja jednak jestem zdania, że za… zbyt dobre. Jak to możliwe przy bilansie 3-13-1? Tak, że wygraną z Colts w ostatniej kolejce Texans „zapewnili” sobie spadek z pierwszego miejsca w najbliższym drafcie. Jak widać, czasami nie warto wygrywać!
AG: Houston grające do końca oraz zwolnienie Lovie Smitha
Texans potrzebowali porażki z Colts, by zagwarantować sobie pierwszy wybór w tegorocznym drafcie. Mimo to zawodnicy i trenerzy, mając świadomość, że ich przyszłość w lidze zależy od ich dobrej gry, walczyli do końca, i odnieśli szalone zwycięstwo, które dało pierwszy pick Chicago Bears. Dostarczyli kibicom ligi niespodziewanych emocji, i po raz kolejny pokazali, że drużyna NFL nie potrzebuje elitarnego talentu, by wygrywać – ważniejsze są ciężka praca oraz zaangażowanie. Szkoda w tym wszystkim Smitha, który jeszcze tego samego dnia stracił pracę, mimo iż Houston pod jego wodzą grało powyżej swoich możliwości.
DP: Lions wyrzucają Packers z playoffów
Lions od kilku sezonów sukcesywnie stawiali kroki w odpowiednim kierunku, aby w obecnym sezonie stać się ulubioną drużyną większości kibiców NFL. Drużyna Campbella, rosterowe braki nadrabiała zaciętością i agresywnością, a oglądając ich spotkania, wydawało się, że za swojego HC są w stanie oddać życie. HC i reszta staffu, odwdzięczyła się za zaufanie swoich zawodników odpowiednimi decyzjami kadrowymi, i po ciężkim początku, Detroit szło od wygranej do wygranej, przegapiając playoffy dosłownie o włos. Nie przeszkodziło im to jednak w utarciu nosa tym, którzy od lat się nad nimi znęcali. Relacja pomiędzy Green Bay a Lions to klasyczny przypadek starszego i młodszego brata. Okazuje się jednak, że młody chodził na siłownię, i może jeszcze nie zabrał dziewczyny starszemu, ale udało mu się pokonać go w podwórkowej przepychance. Przyszłość w obu budynkach rysuje sie w zgoła innych barwach, Packers czeka silna rewaluacja, a może też koniec pewnej epoki. W Detroit zdają się mieć pomysł, jak przestać torturować swoich fanów i dać im kilka tłustych lat, przy okazji zdobywając serca niezdecydowanych obserwatorów NFL. Szczególne wyróżnienie dla Jareda Goffa- zawodnik który miał być zrzuceniem balastu w wymianie Stafforda do Rams, był w tym sezonie jednym z najlepszych, a co najmniej najbardziej solidnych, QB w lidze, rzucając w ostatnich 10 spotkaniach siedemnaście td przy tylko jednym int, jednocześnie nie oddając piłki podaniem w ostatnich 324 próbach. Całkiem nieźle, jak na zapchajdziurę.
KK: szybki powrót do zdrowia Damara Hamlina
Tutaj nie będę raczej specjalnie oryginalny, ale nie czuję takiej potrzeby – oczywiście jest to cała sytuacja z Damarem Hamlinem, jego kontuzją i niewiarygodnie szybkim powrocie do Buffalo. Trzymaj się “trójka”, widzimy się na boiskach w przyszłym sezonie!
KP: KaVontae Turpin w All Pro!
Jeszcze chwilę temu, Turpin biegał po boisku we Wrocławiu w Panthers Wrocław. A rok później, nie dość że został najlepszym zawodnikiem USFL, dołączył do Dallas Cowboys, został nominowany do meczu gwiazd, to jeszcze jest w All Pro! Piękna historia!
Wygląda na to że czeka nas można praktycznie powiedzieć powtórka z poprzedniego roku czyli Aaron Rogers i jego decyzja, z która pewnie nie będzie się spieszył. Ma przed sobą 3 możliwości… Zostać na kolejny rok w Packers za świetne pieniądze? Odejść na emeryturę? Spróbować zagrać pierwszy raz w karierze NFL w innej organizacji. Ognia do całej sytuacji dodało wydarzenie z boiska, które miało miejsce po ostatnim meczu Packers z Lions. Jameson Williams poprosił Aaarona Rogersa o koszulkę, jednak ten odmówił – postanowił zachować ją dla siebie. Gest ten może wiele znaczyć. Czy był to ostatni mecz QB#1 w barwach Packers? Poczekajmy cierpliwie i się wszystkiego dowiemy.
Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories
AKTUALNOŚCI, NFL, NFL, Wpisy