Skip to content

Tour de Polska #29

Polska Futbol Liga rozpędza się z tygodnia na tydzień i nie inaczej było w popularną „majówkę”. W najwyższej klasie rozgrywkowej odbyło się jedno spotkanie, ale był to prawdziwy hit, czyli starcie Lowlanders Białystok z Kraków Kings. PFL2 grało za to zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. Zapraszamy na podsumowanie przygotowane przez Darka Grzybowskiego.

PFL

Lowlanders Białystok – Kraków Kings

Starcie w Białymstoku zapowiadano jako pojedynek faworytów do gry w finale. Na boisko boczne stadionu miejskiego przyszło trochę ponad 500 kibiców, spragnionych futbolowych wrażeń po poprzednich pandemicznych sezonach. Niestety ich ulubiona drużyna musiała uznać wyższość rywala, choć nie oddała meczu bez walki.

Źródło zdjęcia: Lowlanders Białystok/Kamil Timoszuk

Pomimo, że sack Mariusza Bętkowskiego mógł zapowiadać, mocne wejście w spotkanie przez Lowlanders, to Jake Schimenz i jego koledzy znaleźli sposób na rywali i po przyłożeniu Pawła Szmita i kopnięciu Marcina Masłonia było 7:0. Nick Rooney nie chciał być gorszy od swojego przeciwnika i on również pierwszy drive zamienił na punkty. Aaron Jones kopnął za jeden i tablica wyników pokazywała 7:7.

Wydawało się, że w kolejnej kwarcie to goście ponownie zapunktują, ale inne plany miał młody, utalentowany defensive back Maciej Jabłoński, który drugie spotkanie z rzędu zalicza interception. Niestety jego koledzy z ofensywy swoją serię zakończyli puntem i to Kings znów byli w natarciu. Do końca pierwszej połowy punktowali już tylko oni, najpierw Schimenz podał celnie do Kacpra Kącika, a następnie do Jacka Kuśmierczyka. Dwa razy nie pomylił się Masłoń i na przerwę zawodnicy schodzili z wynikiem 21:7 dla przyjezdnych.

Jeżeli ktoś myślał, że gospodarze szybko odpowiedzą w trzeciej kwarcie, niestety się rozczarował. Dobra dyspozycja defensywy krakowian pozwoliła Schimenzowi zwiększyć prowadzenie. Tym razem piłkę złapał Dawid Dąbrowski, a Masłoń kopiąc celnie zmienił wynik na 28:7. Białostoczanie odpowiedzieli przyłożeniem weterana polskich boisk, czyli Mikołaja Pawlaczyk. Aaron Jones dodał jedno „oczko” i było 28:14.

Czwarta kwarta to już prawdziwe „cios za cios”. Najpierw bieg Schimenza i kopnięcie Masłonia, potem piękne podanie Rooneya do Marcina Wojtulewicza, a następnie przyłożenie Rafała Królewskiego i niezawodny Jones za jeden punkt. Niestety dla kibiców Lowlanders, były to ich ostatnie punkty, a na domiar złego rozgrywający Kings wbiegł w pole punktowe po raz kolejny, a Marcin Masłoń ustalił wynik na 42:21.

Podsumowując, drużyny pokazały się z dobrej strony, ale to Kings grali skuteczniej i to ich defensywa była tą dominującą w tym starciu. Po takiej wygranej ciężko znaleźć drużynę, która może obecnie Kings zagrozić, ale wiemy że sport lubi być nie przewidywalny.

MVP spotkania wybrano Dominika Jandę, a MVP XXL Łukasz Korpak.

Zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu:

Tabela PFL po week 4:

PFL2 

Armia Poznań – Wataha Zielona Góra

Zeszłoroczny mistrz PFL2 Armia Poznań gościł Watahę Zielona Góra i sprostał oczekiwaniom, łatwo pokonując przyjezdnych.

Pierwsze punkty zapewniło podanie Witolda Gajewskiego do Bruno Garretta i po niecelnym kopnięciu było 6:0. Druga kwarta to kolejny popis tego duetu i po podwyższeniu Wojciecha Szymańskiego do przerwy na tablicy wyników widniało 13:0.

Trzecia i czwarta kwarta należały do obydwu defensyw, ale gospodarze nie przestawali powiększać swojego prowadzenia. Najpierw Charles Arnold wbiegł w pole punktowe i sam dołożył dwa „oczka”. Przed końcem spotkania za to Kuba Nierodzik ustalił wynik spotkania na 27:0.

MVP wybrano Bruno Garretta.

Zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu:

Bielawa Owls – Jaguars Kąty Wrocławskie

W Kątach Wrocławskich, Owls byli górą, ale „żeby utrzymać równowagę w przyrodzie”, a z pewnością by liga była jeszcze ciekawsza, w Bielawie wygrali już Jaguars.

Owls zaliczyli dobry początek, za sprawą interception, ale ich seria ofensywna również nie zakończyła się sukcesem. Michał Goszczyński z Jaguars otworzył wynik spotkania po podaniu od Marcusa Hodgesa. Konrad Stępień nie pomylił się przy podwyższeniu i pierwsza kwarta skończyła się wynikiem 7:0.

Druga kwarta dała wyrównanie Owls. Bartosz Tryniszewski zaliczył pick-six, wyrównanie dało kopnięcie Szymona Stawskiego. Niestety dla gospodarzy, dalej przyłożenia zaliczali już tylko goście. Przed przerwą Marcus Hodges wbiegł w pole punktowe, a następnie Michał Goszczyński uczynił to samo po podaniu od amerykańskiego rozgrywającego. Konrad Stępień kopnął celnie dwukrotnie i było 21:7. W trzeciej części gry Michał Zięta ustalił wynik spotkania na 27:7.

MVP wybrano Kamila Kotlarza.

Skrót meczu:

Tabele PFL2 po week 4

ELF

Panthers Wrocław

Wielkie wieści z Panthers. Ogłoszono wzmocnienia prosto z Kraków Kings, czyli MVP XXL poprzedniego sezonu PFL Oskara Romaniuka oraz mistrza Polski z Bydgoszcz Archers Mateusza Konwenta.

Kolejne dobre informacje, to powiększenie rodziny Panthers. GM Reprezentacji Polski oraz prezes wrocławskiego klubu został dumnym tatą! W imieniu swoim, jak i całej redakcji składam serdeczne gratulacje świeżo upieczonym rodzicom!

**

Autor: Darek Grzybowski

Zdjęcie w grafice: Lowlanders Białystok / Kamil Timoszuk

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: