Skip to content

Tygodniówka #5. Cisza przed burzą

Minął draft, czyli najważniejsze wydarzenie przerwy międzysezonowej w NFL. Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na obozy przygotowawcze, które zaczną się jednak dopiero za jakiś czas. Czy to oznacza, że w NFL nic się nie dzieje? Niekoniecznie. Zapraszamy na tygodniówkę.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

***

Zadowoleni z draftu? O nim jeszcze będziecie mogli u nas przeczytać, ale teraz zajmijmy się tym, co wydarzyło się w tygodniu po tym pięknym dla nas, futbolowym wydarzeniu. Zapraszamy na trzy wydarzenia ubiegłego tygodnia, o których mówiło się w NFL.

1. Dexter Lawrence zgarnia duży kontrakt – to była kwestia czasu. Pisaliśmy o tym, że rynek na pozycji defensywnego tackle’a przygotowuje się do wystrzelenia, bo niemalże każdy topowy gracz (w zasadzie każdy poza Aaronem Donaldem) ma kończący się niedługo kontrakt. Swoją umowę dostał już Jeffery Simmons z Tennessee Titans (4 lata, 94 miliony, niecałe 60 milionów gwarantowanych), teraz przyszedł czas na gwiazdę obrony New York Giants. Lawrence dostał kontrakt na podobnym poziomie, co Simmons – 4 lata, 90 milionów i 60 milionów gwarantowanych. Wydaje się więc, że rynek na tej pozycji został już konkretnie ustanowiony. Lawrence na te pieniądze całkowicie sobie zasłużył. Na początku kariery mówiono, że to raczej gracz do bronienia biegów i nie wiadomo, czy rozwinie się w kogoś zdolnego do pass rushu, czyli skutecznego ataku na rozgrywającego w akcjach podaniowych. Okazało się, że obawy były bezpodstawne – w ubiegłym roku Lawrence był świetny w każdej fazie gry i co chwilę wywierał presję na podających. Został dzięki temu wybrany do drugiej najlepszej drużyny sezonu, obok wspomnianego Simmonsa. Do pierwszej zostali wybrani Quinnen Williams z New York Jets i Chris Jones z Kansas City Chiefs i obaj za chwilę powinni otrzymać nowe umowy. Kontrakty Simmonsa i Lawrence’a nie ułatwiły jednak sprawy generalnym menedżerom Jets i Chiefs, którzy pewnie będą teraz musieli sypnąć groszem znacznie mocniej;

2. Znów podpisujemy wolnych agentów – niech was nie zmyli ten tytuł. Wolnych agentów, od momentu rozpoczęcia okna transferowego w marcu, można podpisywać cały czas. Jednak na kilka tygodni przed draftem rynek jest w zasadzie lekko zawieszony – największe gwiazdy już podpisały umowy, a w kwestii pozostałych na rynku zawodników drużyny czekają na rozwój wydarzeń w drafcie. Sam draft też zajmuje im tyle czasu, że w zasadzie nie ma momentu na nic innego. Po drafcie rynek rusza z powrotem i o ile nie zobaczymy już żadnych zmian barw przez czołowe postacie ligi, to kluby nadal mają szansę ściągnąć solidnych graczy, nawet takich, którzy ostatecznie będą tymi podstawowymi. W ten sposób do Baltimore Ravens trafił już młody, solidny cornerback Rock Ya-Sin, a do Buffalo Bills defensive tackle Poona Ford;

3. Rozpoczęły się minicampy dla rookies – mówiliśmy o obozach przygotowawczych i te pełne rozpoczną się dopiero w lipcu, jednak i wcześniej mamy już pierwsze boiskowe aktywności. Niedługo po drafcie większość drużyn robi kilkudniowe obozy zapoznawcze dla nowych, wybranych w drafcie zawodników oraz dla niewydraftowanych – zarówno dla tych mających kontrakt z drużyną, jak i dla tych, którzy w ten sposób zostają zaproszeni na testy. Niewykluczone, że dzięki temu znajdą swoje miejsce w drużynie na okres przygotowawczy i wywalczą sobie jakąś rolę. Nie jest to łatwe, bo jeśli zawodnik nie jest wydraftowany ani nawet podpisany jako wolny agent od razu po drafcie, to jest spora szansa, że nie da sobie rady w NFL, ale mamy już i takie przypadki – Gunner Olszewski w 2019 roku przyjechał na testy do New England Patriots, kiedy nawet draftowi specjaliści nie wiedzieli o nim zbyt wiele. Spodobał się jednak na tyle, że otrzymał od Patriots ostatnie, dziewięćdziesiąte miejsce w składzie na okres przygotowawczy. Tam miał sobie nie poradzić i być zwolnionym jako pierwszy przy ustalaniu ostatecznego składu na sezon, jednak wbił się do 53-osobowego rosteru. W 2020 roku został wybrany do najlepszej drużyny sezonu jako returner, a teraz, już jako gracz Pittsburgh Steelers, szykuje się do swojego piątego sezonu w najlepszej lidze świata. Życzymy samych takich historii dla testowanych zawodników;

Czekamy na to, co wydarzy się w kolejnych tygodniach, jednak jeśli jeszcze żyjecie draftem to się nie martwcie – dla was nadal będzie na NFL Polska coś fajnego.

Autor: Jakub Kazula

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

*

Na koniec przypominamy o naszym podcascie historycznym, dotyczącym uzupełnienia podcastu z części I NFL Draftu. Tym razem, postanowiliśmy szerzej porozmawiać o pickach i konkretnych zawodnikach. Nie zabrakło oczywiście tematu Aarona Rodgersa, ale też pytań od patronów. Skład audycji to duet Karol Potaś – Witold Cebulewski.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej