UFL – podsumowanie Finałów Konferencji
Finały konferencji dostarczyły wielu emocji, a niedzielny finał zapowiada się ekscytująco. Zapraszamy na podsumowanie playoffowego weekendu w UFL.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Michigan Panthers 18 – Birmingham Stallions 31
10 287 widzów
Panthers świetnie zaczęli spotkanie, punktując w pięciu pierwszych posiadaniach. Jedynym pozytywem tego okresu meczu dla Stallions było to, że powstrzymywali rywali przed przyłożeniami, i na cztery minuty przed końcem drugiej kwarty przegrywali tylko 3-18. W ostatnich minutach pierwszej połowy Birmingham zdobyło przyłożenie i field goala, zmniejszając straty do 6 punktów. Trzecia kwarta zapisała się jako najbardziej szalona w tym sezonie. 4 interception, 2 wymuszone fumble, udany fake punt Michigan, defensywne przyłożenie Stallions – te 15 minut miało w sobie wszystko, poza skuteczną ofensywą. Pick six Daniela Isoma w końcówce tej szalonej kwarty pozwoliło Birmingham uzyskać prowadzenie, od tego momentu dominowali Stallions. Wychodziło im wszystko, zablokowali nawet field goala. Panthers wydawali się złamani mentalnie utratą przyłożenia, i nie wykrzesali z siebie już więcej punktów. Tym samym maszyna Skipa Holtza ma bilans 31-4 w swoich trzech sezonach istnienia, i w niedzielę zagra o trzeci tytuł z rzędu.
San Antonio Brahmas 25 – 15 St. Louis Battlehawks
30 237 widzów
Battlehawks przystępowali do spotkania jako faworyci, szczególnie po zeszłotygodniowym zwycięstwie nad tym samym rywalem. Ale to Brahmas świetnie zaczęli spotkanie, zdobywając dwa przyłożenia w pierwszej kwarcie. St. Louis, które w sezonie regularnym imponowało ofensywą, nie było w stanie nie tylko punktować, ale nawet utrzymywać się dłużej przy piłce. Pięć z pierwszych siedmiu posiadań trwały tylko trzy akcje. Na początku trzeciej kwarty 69-jardowe przyłożenie dla San Antonio zdobył Anthony McFarland, dzięki czemu Brahmas prowadzili 19 do 3. Nadzieję Battlehawks przywróciła 40. minuta spotkania. Najpierw ofensywne przyłożenie Sutherlanda, o następnie defensywne Taumoepenu zmniejszyły straty gospodarzy do czterech punktów. Okazał się to jednak pojedyńczy zryw zespołu. Brahmas kontrolowali resztę starcia, dokładając dwa field goale, i przede wszystkim kontynuując świetne defensywnie spotkanie. St. Louis walczyło do końca, ale nie było w stanie odrobić dziesięciopunktowej straty. Tym samym San Antonio, które przed sezonem zdaniem bukmacherów miało najmniejsze szanse na końcowy triumf, zagra w pierwszym w historii finale UFL.
Finał pierwszego sezonu UFL:
16 czerwca, g. 23:00 Birmingham Stallions – San Antonio Brahmas
Autor: Adrian Glejzer
***
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na Facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826
Categories
AKTUALNOŚCI, UFL, Wpisy, XFL