Skip to content

Z notatnika Rams #14 i co potem cz5

Ostatnie dwa tygodnie rozgrywek to potyczki z LA Chargers i Seattle Seahawks, czyli last chance Seana McVay i spółki, na zostawienie po sobie dobrego wrażenia na finiszu rozczarowującego sezonu. Zapraszamy na relację, którą z perspektywy Rams przedstawił Maciej Michalec.

Battle of LA. Sean McVay vs jego były DC Brandon Staley.

Chargers w tym sezonie grają bardzo nierówno. Po 12 spotkaniach, mogli się pochwalić bilansem 6-6 i gdyby nie seria trzech zwycięstw z rzędu, przeciwko Dolphins, Titans i Colts, mogliby zapomnieć o tegorocznych playoffs. Brandon Staley i spółka, potrafili jednak się odkuć i ustawili się w dogodnej pozycji do awansu. Sean McVay i jego zespół to zupełnie inna bajka. Rams nie walczą już o absolutnie nic i nie mają na tym etapie nic do stracenia. Jak przebiegało spotkanie? Czy Sean McVay zdołał skomplikować nieco sytuację Chargers? Czy może musiał uznać wyższość Brandona Staleya? Zapraszam do lektury.

W pierwszej odsłonie meczu oglądaliśmy tylko jedną akcję punktową. Matt Gay trafił z 23 jardów, wyprowadzając Rams na prowadzenie 3-0.

Odpowiedź Chargers przyszła na początku drugiej kwarty. Autorem biegowego przyłożenia był Austin Ekeler:

Po celnym extra point było już 7-3 dla Chargers.

Kolejne punkty spotkania ponownie padły łupem podopiecznych Brandona Staleya i… kolejny raz TD zdobył Ekeler:

Udane extra point i prowadzenie Chargers 14-3.

Odpowiedź Rams? Natychmiastowa. Autorem premierowego TD ekipy Seana McVay był Malcolm Brown:

Po udanym podwyższeniu Rams zniwelowali stratę do 4 oczek.

Ostatnie punkty pierwszej połowy ponownie padły łupem Chargers. Cameron Dicker trafił z 40 jardów, powiększając przewagę swojej ekipy do 7 oczek.

Wynik na tablicy? 14-10. Podopieczni Seana McVay nadal byli w meczu, ale próżno było szukać jakiś pozytywów w ich grze. Chargers przeważali na boisku i można było się spodziewać, że w drugiej połowie obraz gry będzie podobny.

Trzecia kwarta spotkania przyniosła tylko dwie warte wspomnienia akcje. Najpierw TD zdobył były TE Rams, Gerald Everett:

Później fumble zaliczył Mayfield:

Autorem sack i recovery był Kyle Van Noy.

Ostatnie punkty meczu padły w pierwszych minutach ostatniej odsłony. Przyłożenie zdobył Donald Perham Jr, a drugą asystę zaliczył Herbert:

Celne podwyższenie ustaliło wynik spotkania.

Chargers wygrali zasłużenie 31-10 i byli wyraźnie lepsi od przeciwników. Ekipa Seana McVay nie zostawiła po sobie dobrego wrażenia i widać było niewiele pozytywów w jej grze, zarówno w defensywie, jak i w ataku.

Zawodnik meczu:

Austin Ekeler 10 CAR, 122 YDWS, 2 TDs, 3/3 TGTS, 39 rec YDS.

Fantastyczne spotkania Rb Chargers. Ekeler rozgrywa bardzo mocny sezon i przeciwko Rams zdobył swoje 13 przyłożenie, poprawiając tym samym wynik z poprzedniej kampanii.

Na plus:

Cam Akers 19 CAR, 123 YDS, 6.5 YPC.

Kolejny mocny mecz Rb Rams. Można śmiało powiedzieć, że Cam obronił się przed następnym sezonem i pozostanie w LA na kolejną kampanię.

*

Drugie spotkanie ostatniej w tym sezonie edycji ,,notatnika” to wyjazdowa potyczka wewnątrz dywizji NFC West przeciwko Seattle Seahawks.

Podopieczni Pete’a Carrolla grali w tym meczu o życie, ponieważ zwycięstwo przeciwko Rams, połączone z wygraną Lions w meczu z Packers, dawało im awans do tegorocznych playoffs. Na postawę ekipy z Detroit wpływu nie mieli, ale trudno było sobie wyobrazić, żeby na finiszu bardzo dobrej kampanii, nie dali sobie szansy i przegrali metr przed metą.

Spotkanie rozpoczęło posiadanie Seahawks, ale już w pierwszej akcji meczu ze świetnej strony pokazała się defensywa gości. A konkretnie Jalen Ramsey:

Rams rozpoczynali z 11 jarda połowy Seattle, ale nie potrafili zgarnąć pełnej puli. Drive zakończył celny FG autorstwa Matta Gay”a.

W pierwszej kwarcie oglądaliśmy jeszcze dwie akcje punktowe, obydwie autorstwa Hawks i obydwie trzypunktowe.

Wynik na tablicy? 6-3 dla gospodarzy.

Drugą kwartę meczu zdominowali podopieczni Seana McVay. Najpierw ponownie trafił Matt Gay, później pierwsze przyłożenie spotkania zdobył Tutu Atwell:

W tej akcji kapitalnie na bloku zachował się Tyler Higbee.

Wynik na tablicy po pierwszej połowie? 13-6 dla gości.

Na tym etapie, żadna z drużyn nie zachwyciła, ale bezbłędni byli tylko Rams i to oni prowadzili różnicą jednego przyłożenia. W poczynaniach ekipy Pete’a Carrolla nie widać było jakiejś specjalnej zaciętości i woli zwycięstwa, a słabsza postawa Geno Smitha nie pomagała im w nabraniu rytmu. Na szczęście dla kibiców Hawks, ich QB dojechał na początku drugiej połowy.

Trzecią kwartę rozpoczęło pierwsze przyłożenie gospodarzy. TD zdobył Tyler Lockett, a fantastyczną asystą popisał się Smith:

Celne podwyższenie i był już remis.

Podopieczni Seana McVay odpowiedzieli tylko akcją trzypunktową i na tablicy widniał wynik 16-13.

Trzecią kwartę zakończył drugi pick Jalena Ramseya:

Praktycznie cała ostatnia odsłona meczu to ciężary obydwu ekip. Ani Smith, ani Mayfield nie potrafili złapać rytmu i kolejne posiadania kończyły punty. Sytuacja uległa zmianie pod koniec spotkania. Podopieczni Pete’a Carrolla przeprowadzili ponad siedmiominutowy drive i zdołali wyrównać. Celnym, 22-jardowym FG popisał się Jason Myers.

Kiedy wydawało się, że przed dogrywką nic już się w tym meczu nie wydarzy, do roboty ponownie wzięli się Seahawks.

Po krótkim posiadaniu Rams, które trwało niespełna półtorej minuty, Smith i spółka zaczęli z 20 jarda własnej połowy i mieli tylko 56 sekund do końca spotkania (i zero timeouts). Po szybkich 10 jardach Cade’a Johnsona, QB Seattle zdecydował się pobiec środkiem. Próba była bardzo udana i zakończyła się gainem 25 jardów i… unnecessary roughness penalty Jalena Ramseya. Efekt? Plus 15 jardów i Field Goal range…

Po jeszcze jednej próbie biegowej i szybkim spike, Seahawks stanęli przed szansą wygrania meczu jeszcze przed OT. Do futbolówki podbiegł Jason Myers, kopnął i… spudłował FG z 46 jardów:

W ostatnim meczu obecnej kampanii Rams, czekała nas zatem dogrywka.

Coin toss wygrali Hawks i to oni rozpoczęli w ataku, jednak już po trzech zagrywkach musieli oddać pole gościom. Szybki drive zakończył punt na 20 jard połowy LA.

Po krótkim return Brandona Powella, Rams rozpoczęli atak z 26 jarda i stanęli przed szansą na wyeliminowanie Hawks z tegorocznych playoffs. Nadzieja ekipy z LA trwała jednak krótko. Już przy drugiej zagrywce Baker Mayfield wypatrzył wolnego Vana Jeffersona, niestety dla niego, wypatrzył go za późno i podał zbyt lekko. Tor piłki fantastycznie przeciął Quandre Diggs, notując swój czwarty pick w tym sezonie:

Hawks wrócili do gry i rozpoczęli z 36 jarda własnej połowy. Po pass incomplete Smitha i dobrej, 17-jardowej próbie Locketta, rozpoczął się festiwal Kennetha Walkera III. RB gospodarzy pobiegł z piłką 5 razy z rzędu i zdobył dla swojej ekipy 33 jardy, meldując się w FG range i dając jej szansę na zwycięstwo. Do futbolówki podbiegł Jason Myers, kopnął i… tym razem trafił:

19-16 i, jak się finalnie okazało, playoffs dla Hawks! W spotkaniu Lions vs Packers triumfowali ci pierwsi, co oznaczało, że Pete Carroll i spółka rozegrają przynajmniej jeszcze jedno spotkanie, a ich przeciwnikiem w Wild Card Game będą… rywale z dywizji, San Francisco 49ers. Rams z kolei zakończyli fatalną kampanię i mogą jechać na wakacje (niezasłużone). Którzy gracze i trenerzy wrócą z nich do LA na kolejny sezon? To pozostaje wielką niewiadomą.

Zawodnik meczu:

Kenneth Walker III 29 CAR, 114 YDS, 1/1 TGTS, 10 recYDS.

Bohater Hawks, kiedy trzeba było wziął na barki ciężar spotkania i dał swojej ekipie playoffs.

Na plus:

Jalen Ramsey 5 tackles (5 solo), 3 PDs, 2 INTs.

Cam Akers 21 CAR, 104 YDS, 3/3 TGTS, 24 recYDS.

Kolejny dobry mecz Akersa, po którym może odetchnąć i szykować się na kolejną kampanię w LA.

Ramsey z kolei… O tym w dalszej części tekstu:)

W kolejnym odcinku ,,i co potem?” postanowiłem przybliżyć Wam sytuację defensywy Rams i potencjalne rozwiązania, które mogą podnieść jej poziom. Spójrzmy zatem na jej poszczególne części:

D-line:

M. Hoecht, M.Copeland, G.Gaines, A’Shawn Robinson

Ww graczom kończą się kontrakty po zakończeniu obecnej kampanii i realnie powrotu do LA może być w miarę pewien tylko Hoecht. Absolwent Brown został w tym sezonie przesunięty na pozycję OLB i poradził sobie bardzo dobrze, gromadząc 4.5 sacks, 36 tackles i 1 FF. Greg Gaines ma również szanse, ale tu wszystko będzie zależeć od aspektów finansowych jego kontraktu.

Earnest Brown IV

DT Rams zagrał w tym sezonie w sześciu meczach (starter w trzech) i nie pokazał się ze specjalnie dobrej strony. Absolwent Northwestern ma kontrakt do 2024 roku (ERFA) i raczej nie pozostanie w ekipie na następną kampanię.

Bobby Brown III

DT Rams ma ważny kontrakt do 2025 roku (UFA) i raczej zostanie na kolejny sezon.

Larell Murchison

Absolwent N.C. State rozegrał w tym sezonie w barwach Rams 5 spotkań i raczej pożegna się z ekipą w offseason.

Jonah Williams

DT Rams ma kontrakt do 2024 roku (RFA) i istnieje szansa, że zostanie w LA. W tym sezonie rozegrał 16 spotkań (starter w sześciu).

T.J. Carter, Khalil Davis, Zach VanValkenburg

Zawodnicy practice squad, wszyscy SFA w tym offseason.

Aaron Donald

Wisienka na torcie. Trudno przewidzieć, co AD zrobi po tym sezonie. Dla Rams oczywiście lepiej, gdyby pozostał, ponieważ zwyczajnie nie ma w NFL nikogo lepszego.

Zakładam (pobożne życzenie) pozostanie AD99, Williamsa i Bobby’ego Browna, stałe przesunięcie Hoechta na pozycję OLB, oraz dogodne finansowo przedłużenie kontraktu z Gainesem. Jak więc Rams mogą zapełnić pozostałe luki w linii defensywnej? Pierwszym sposobem jest Free Agency i tu będą dostępni całkiem nieźli zawodnicy:

Fletcher Cox, PHI, 32 lata.

Robert Quinn, PHI, 32 lata.

Brandon Graham, PHI, 34 lata.

Javon Hargrave, PHI, 29 lat.

Yannick Ngakoue, IND, 27 lat.

Da’Ron Payne. WSH, 25 lat.

Mój faworyt? Bez wątpienia Payne. Absolwent Alabama zgromadził w tym sezonie 11.5 sacks i byłby idealnym uzupełnieniem AD w linii defensywnej.

Drugim sposobem jest oczywiście draft. I tu mamy kilka bardzo ciekawych prospects, po które obrońcy tytułu mogą sięgnąć w nadchodzącej ,,loterii”:

B.J. Ojulari, 6-3, 250 funtów, EDGE, LSU.

Zalety: mobilny, świetny first step, szybkość, dobra kontra i praca rąk.

Słabości: aby poradzić sobie w NFL musi przybrać na masie.

Potencjalny wybór na początku drugiej rundy.

Mazi Smith, 6-3, 337 funtów, DL, Michigan.

Zalety: Niesamowita siła i atletyczność, kapitalna szybkość jak na te warunki fizyczne.

Wady: gra przeciwko biegowi do poprawienia.

Potencjalny wybór w trzeciej rundzie i mój osobisty faworyt. Jeśli spadnie do czwartej, będzie stealem tego draftu.

Moro Ojomo, 6-3, 281 funtów, DL/EDGE, Texas.

Zalety: świetna technika, dobra praca rąk, niezła kontra, dobra lokalizacja piłki.

Wady: Słabsza gra na EDGE. W NFL raczej inside DL.

Potencjalny wybór pod koniec trzeciej/na początku czwartej rundy.

Zacch Pickens, 6-4, 305 funtów, DT, South Carolina.

Zalety: dobry pursuit i niezła szybkość, dobry balans.

Wady: siła i technika.

Potencjalny wybór pod koniec trzeciej/na początku czwartej rundy.

Idealny scenariusz? Payne z Free Agency, Smith z draftu.

Linebackers

Pozycje Insdide linebackers są w ekipie z LA obsadzone i trudno się spodziewać, że Snead i spółka będą w tegorocznym drafcie (czy Free Agency) rozważać kogoś do tej roli, szczególnie przy tak dziurawych innych formacjach. Pozycje OLBs to natomiast zupełnie inna kwestia. Kim więc dysponują obecnie aktualni (jeszcze) obrońcy tytułu?

Keir Thomas

Rookie z Florida State rozegrał w tym sezonie 8 spotkań i ma kontrakt do 2025 roku. Raczej pozostanie w roli zmiennika.

Brayden Thomas

Zawodnik practice squad, prawdopodobnie pozostanie w tej roli na następny sezon.

Daniel Hardy

24-latek ma kontrakt do 2026 roku (UFA) i raczej utrzyma się w ekipie. 5 spotkań w obecnej kampanii.

Micheal Hoecht

Tak jak pisałem wcześniej, raczej pewnik do pozostania.

Leonard Floyd

Wisienka na torcie i absolutna niewiadoma. Z jednej strony jego 9 sacks w tym sezonie nie wygląda źle, z drugiej serie sześciu i trzech meczów bez upolowania rozgrywającego nie napawają optymizmem (choć trzeba pamiętać, że zmagał się z kontuzją od początku kampanii). Floyd ma kontrakt do 2025 roku i ciekawi mnie, jak Rams rozwiążą jego kwestię. Jego trade, lub cut po 1 czerwca będzie niósł za sobą dead cap na poziomie 6,5 mln$ (w 2023 i 2024 roku), ale oszczędność 15.5 miliona w 2023 i 16mln w 2024…

Co tu dużo mówić, pozycja OLB wygląda w LA delikatnie mówiąc słabo. Więc jak Rams mogą poprawić sytuację? Oczywiście pierwsza na tapetę ląduje Free Agency i tu sytuacja nie wygląda kolorowo. Jedynymi zawodnikami godnymi uwagi (moim zdaniem) są Anthony Nelson z Bucs i Kaden Elliss z Saints. Obydwaj rozegrali niezły sezon jeśli chodzi o sacks, są w perspektywicznym wieku, a ich kontrakty nie powinny być wybitnie wysokie. Na pewno opcje do rozważenia w przypadku odejścia Floyda.

Co mamy do wyboru w nadchodzącym drafcie? Tu jest już znacznie większe pole do manewru:

Drew Sanders, 6-5, 232 funty, OLB/EDGE, Arkansas.

Zalety: przewidywanie, dobra szybkość i first step, dobra gra przeciwko biegowi, klasyczny EDGE rusher jakiego drużyny NFL potrzebują.

Wady: pursuit i kontra do poprawienia.

Możliwy wybór w 2-3 rundzie. Gracz wart wymiany po dodatkową drugą/trzecią rundę.

Robert Beal Jr., 6-4, 250 funtów, OLB/EDGE, Georgia.

Zalety: dobra siła i balans, świetna szybkość, dobra praca rąk.

Wady: musi ,,przypakować”.

Potencjalny wybór w 5-7 rundzie. Gdyby trafił do LA w siódmej, byłby fantastycznym pickiem.

Mohamoud Diabate, 6-4, 222 funty, OLB/EDGE, Utah.

Zalety: niesamowita szybkość, dobra agresywność i praca rąk, niezła gra w kryciu co otwiera sporo ciekawych rozwiązań z OLB cofającym się przy zagrywkach podaniowych, dobra lokalizacja piłki.

Wady: musi ,,przypakować”.

Potencjalny wybór w 6-7 rundzie. Kolejny bardzo dobry pick.

Idealny scenariusz? Sanders byłby kapitalnym wyborem, ale realnie nie sądzę, że Rams będą szukać EDGE rushera w pierwszych rundach. Moim zdaniem te picki są zarezerwowane dla QB i O-line (a przynajmniej powinny). Wybory Diabate i Beala w końcowych rundach byłyby świetne i w zupełności wystarczające.

Teraz pora na ostatnią część defensywy, mianowicie secondary. Więc, na kogo Rams mogą liczyć w kolejnym sezonie?

Secondary

Jalen Ramsey, CB

W tym roku dużo mówiło się o spadku formy i słabszych występach Ramseya, jednak na koniec został sklasyfikowany na trzecim miejscu wśród cornerbacks, ustępując miejsca tylko Patrickowi Surtainowi i Sauce Gardnerowi.

 

Z jednej strony Jalen ma kontrakt do 2026 roku (UFA) i jeśli włodarze Rams nie zdecydują się na jakąś ekstremalną przebudowę, to raczej nie ma co liczyć, że w najbliższym czasie opuści miasto aniołów. Z drugiej jednak strony, tego typu tweety sugerują coś innego:

Troy Hill, CB

Hill ma kontrakt do 2023 roku (UFA) i raczej nie wróci do LA na kolejny sezon.

Derion Kendrick, CB

Rookie z Georgii ma kontrakt do 2026 roku (UFA) i bez wątpienia będzie w planach Rams na następną kampanię.

Cobie Durant, DB

Kolejny rookie, który może być pewny pozostania w LA. Absolwent South Carolina pokazał się z bardzo dobrej strony, notując w obecnej kampanii trzy przechwyty.

Shaun Jolly, DB

Rookie a Appalachian State będzie w tym offseason ERFA i jeśli powróci na kolejny rok, to jako gracz głębokiej rotacji/practice squad.

David Long, DB

Absolwentowi Michigan kończy się w tym roku umowa i raczej nie ma co liczyć na nową.

Taylor Rapp, DB

Podobnie jak Longowi, jemu również wygasa w tym roku kontrakt, ale w jego wypadku sytuacja jest dużo mniej klarowna. Z jednej strony 2 INTs i 92 tackles to całkiem dobre liczby, z drugiej właściwie od początku kariery w LA frustruje niekonsekwencją i missed tackles. Myślę, że jego powrót jest w 100% uzależniony od jego oczekiwań finansowych.

Robert Rochell, DB

Absolwent Central Arkansas ma umowę do 2025 roku (UFA) i najprawdopodobniej pozostanie jako gracz rotacji.

T.J.Carter, CB

Rookie z TCU ma pewne miejsce na kolejny sezon.

Jordan Fuller, DB

Fuller ma umowę do 2024 roku (UFA) i najprawdopodobniej zostanie w Rams.

Grant Haley, DB

RFA w tym offseason, ma szansę wrócić jako gracz głębokiej rotacji/practice squad.

Nick Scott, DB

UFA w tym roku. Scott rozegrał w tym sezonie 16 spotkań (we wszystkich starter), zgromadził 86 tackles i dwa przechwyty. Szkoda by było, gdyby w tym offseason opuścił ekipę z LA.

Russ Yeast, Quentin Lake, Safeties

Rookies na długich kontraktach, mogą być pewni pozostania.

Jak widać, sytuacja secondary nie wygląda wcale źle i bez wątpienia nie będzie w tym offseason priorytetem. Spójrzmy jednak na niektórych graczy, ktzórzy będą w tym roku dostępni we Free Agency:

Jessie Bates III, CIN, S, 25 lat.

Marcus Peters, BAL, CB, 30 lat.

Jimmie Ward, SF, FS, 31 lat.

James Bradberry, PHI, CB, 29 lat.

Jonathan Jones, NE. CB, 29 lat.

Von Bell, CIN, SS, 28 lat.

Chauncey Gardner-Johnson, PHI, S, 25 lat.

Patrick Peterson, MIN, CB, 32 lata.

Każdy z ww graczy byłby wzmocnieniem dla ekipy Seana McVay, ale przy tak dużych potrzebach w innych formacjach, trudno się spodziewać, że włodarze Rams sypną wysokim kontraktem dla gracza secondary. Chociaż oczywiście nie jest to w 100% wykluczone. Idealny scenariusz po Free Agency? Chauncey Gardner-Johnson/Jessie Bates III.

Wolni agenci to jedno, ale w tegorocznym drafcie mamy multum ciekawych corners i safeties. Oto niektórzy z nich:

Antonio Johnson, 6-3, 195 funtów, DB, Texas A&M.

Plusy: świetna praca nóg, zmiana kierunku i szybkość, dobry instynkt, potencjał na slot corner, dobre zachowanie przy press coverage, niezły tackler.

Minusy: musi przypakować, zachowanie przy double moves do poprawienia.

Jeśli spadnie do drugiej rundy, będzie bardzo łakomym kąskiem dla właściwie każdej drużyny w NFL.

Jordan Battle, 6-1, 206 funtów, S/LB Hybrid, Alabama.

Plusy: heavy hitter, dobra inteligencja boiskowa, lider, kapitalny w kryciu ( man2man również), dobra szybkość, umiejętność czytania ofensywy i QB rywali, dobry balans.

Minusy: skuteczność tackles, timing wyskoków do piłki.

Potencjalny wybór na początku trzeciej rundy.

Lathan Ransom, 6-1, 205 funtów, CB, Ohio State.

Plusy: dobre krycie i identyfikacja routów, dobra praca nóg i zmiana kierunku, ocena lotu piłki.

Minusy: gra przeciwko biegowi wymaga lekkiej poprawy.

Możliwy wybór w czwartej/piątej rundzie.

Ronnie Hickman, 6-1, 207 funtów, S, Ohio State

Plusy: świetny zasięg, niezłe krycie i szybkość, dobra gra przeciwko biegowi.

Minusy: identyfikacja kombinacji routów, skuteczność tackles.

Wybór w czwartej/piątej rundzie.

Isheem Young, 5-10, 215 funtów, S, Ole Miss.

Plusy: szybkość i zmiana kierunku, świetne run support, heavy hitter, niezłe krycie.

Minusy: musi przypakować, prawdopodobnie zbierze sporo flag, przynajmniej na początku kariery, identyfikacja routes i zachowanie przy double moves do poprawy.

Potencjalna 7 runda/UDFA

Idealne wybory? Ransom w piątej i Young jako UDFA.

To już koniec tej edycji ,,i co potem„. W ostatniej części skrzydłowi, TEs i running backs, oraz podsumowanie. Już teraz zapraszam.

Autor: Maciej Michalec

Ps. okazuje się, ze Rams mają o jeden kłopot mniej. McVay zostaje na kolejny sezon.

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

*

Zapraszamy też na nasz podcast, z zapowiedzią wild card games. Tam przywita was skład: Maciej Zając, Hubert Gawroński i Jakub Kazula.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej