Skip to content

Z notatnika Rams #3

W trzecim tygodniu rozgrywek ekipę Rams czekała wizyta na Orchard Park i starcie z niepokonanymi Buffalo Bills. Drużyna ze stanu Nowy Jork w swoich dwóch pierwszych spotkaniach zanotowała niespecjalnie przekonujące zwycięstwa z NY Jets (27-17) i Miami Dolphins (31-28),ale widać było spory potencjał, szczególnie w grze ofensywnej ekipy Seana McDermotta. Starcie zapowiadało się na wyrównane, ale chyba nikt nie spodziewał takiego przebiegu meczu, a następnie zakończenia spotkania. Zapraszamy do lektury!

Pierwsze posiadania nie przyniosły żadnych zdobyczy punktowych. Rams byli bliżej uzyskania przewagi, ale Sam Sloman spudłował FG attempt z 53 jardów.

Bills odzyskali posiadanie na 43 jardzie własnej połowy i zaczęli swój atak. 11 zagrywek i 57 jardów później ekipa z Buffalo wyszła na prowadzenie. Przyłożenie zdobył Lee Smith, asystę zaliczył Josh Allen i po udanym extra point Bills wyszli na prowadzenie 7:0.

Rams nie potrafili odpowiedzieć, a obiecujący drive ekipy z LA zakończyło fatalne podanie Goffa na INT. Rozgrywający drużyny z miasta aniołów rzucał pod presją do Vana Jeffersona, ale znacząco się pomylił i podał wprost do Levi Wallace’a, CB Bills.

Na tym etapie sytuacja nie wyglądała dla Rams kolorowo. Gracze z Buffalo grali coraz pewniej i do końca pierwszej połowy zanotowali jeszcze dwa przyłożenia. Pierwsze zdobył Josh Allen  po grze biegowej.

Drugie Tyler Kroft po asyście Allena, jego drugiej w tym spotkaniu.

Ekipa z LA zdołała w międzyczasie zdobyć swoje pierwsze punkty w meczu. Sam Sloman nie pomylił się przy próbie z 30 jardów.

Bills zeszli na przerwę z prowadzeniem 21:3 i nic nie zapowiadało jakichkolwiek emocji w tym starciu. Ofensywa Rams nie potrafiła grać konsekwentnie i zbliżyć się do endzone rywali, a gracze z Buffalo robili swoje. Kapitalną połowę rozegrał Allen, który rzucił dwie asysty i zanotował jedno rush TD.

Zawodnicy z Los Angeles rozpoczęli drugą połowę posiadaniem na 25 jardzie własnej połowy. Niestety kolejny raz nie potrafili płynnie poprowadzić swojej gry i stanęli przed czwartą próbą na połowie Buffalo. Goff miał tylko 4 jardy do zdobycia, ale świetnie w tej akcji zachowała się defensywa Bills. Gracze Seana McDermotta nie zostawili miejsca skrzydłowym Rams i rozgrywający LA zaliczył niecelne podanie.

Przy prowadzeniu 21-3 Bills odzyskali piłkę blisko połowy boiska i przypieczętowali swoje zwycięstwo. Przynajmniej tak mogło się w tej chwili wydawać. Josh Allen ponownie zaliczył asystę, tym razem do Stefona Diggsa. Skrzydłowy Buffalo na małej przestrzeni ograł 1 na 1 Jalena Ramseya i dostał kapitalne podanie w endzone. Piękna akcja i prowadzenie 28:3 po udanym extra point. Deklasacja, inaczej nie można było tego nazwać.

W tym momencie meczu Rams – wydawało się – byli już na straconej pozycji więc rozegrali swój drive znacznie szybciej. 8 zagrywek, 75 jardów w 3 minuty 18 sekund i Jared Goff zagrał QB sneak z 1 jarda zdobywając pierwsze TD dla Rams w tym starciu.

28:10 i tak było mocno upokarzającym wynikiem dla ekipy z Kalifornii, ale jedno zdobyte TD to zawsze coś. Przy tak nieskutecznej grze obronnej w wykonaniu drużyny Seana McVay można się było spodziewać, ze za parę minut Josh Allen dołoży kolejne TD i Rams wrócą do punktu wyjścia. Stało się zupełnie inaczej i to ofensywa Buffalo zaczęła się zacinać.

Swój drive zawodnicy ze stanu Nowy Jork zakończyli już na drugiej zagrywce. Josh Allen podał pod presją do Tylera Krofta, ten wyskakując do piłki odepchnął Troya Hilla i złapał futbolówkę. Kiedy Kroft upadał, za piłkę złapał Joe Johnson i właściwie to Safety Rams skończył w tej akcji pod futbolówką. Sędziowie na boisku „gwizdnęli” OPI Krofta oraz INT Johnsona i po ocenie wideo podtrzymali decyzje.

Rams przejęli piłkę w dogodnej pozycji i ponownie zagrali szybko. 3 akcje, 59 jardów i TD Woodsa po podaniu Goffa. Na pochwałę zasługuje bardzo szybka reakcja rozgrywającego LA. Goff, po zagraniu bootleg do prawej, widząc edge rushera natychmiast podał do Woodsa, a ten w swoim stylu minął 4 rywali i dobiegł do endzone.

Po udanym extra point Rams zniwelowali stratę do 11 punktów i mecz na nowo się rozpoczął. Wszystko spoczywało jednak nadal w rękach Bills i QB Josha Allena. Była końcówka 3 kwarty i drużynie z Buffalo wystarczył właściwie długi drive i field goal, żeby wyjść ponownie na 2 TD prowadzenia. Bills postanowili jednak zagrać inaczej, tzw ,,Shanahana”, czyli podawać kiedy powinni biegać i palić czas. W efekcie takiej gry swoje posiadanie zakończyli wykopem po zaledwie 1:35. Szczęśliwie dla nich, punt zatrzymał się na trzecim jardzie połowy Rams, wiec zawodnicy Seana McVay mieli praktycznie całe boisko do pokonania. I gracze z LA zakończyli drive po 10 zagrywkach i 107 jarach (bo w międzyczasie Andrew Whitworth zarobił 10 jardów za Holding) przyłożeniem Kuppa, któremu asystował Goff. Po tym ekipa z Los Angeles poszła za ciosem i zdobyła kolejne dwa oczka z 2-point conversion autorstwa Tylera Higbee.

Nagle z 25 oczek straty zrobiło się 28:25 i to ekipa z Buffalo musiała znowu zacząć punktować. Ponownie jednak drive Bills trwał bardzo krótko. Tym razem to Aaron Donald dał o sobie znać. Najpierw zaliczył sack na 42 jardzie połowy LA, a chwile później ponownie upolował QB Bills,  zaliczając sack, forced fumble i fumble recovery. Jak chcesz coś zrobić dobrze to najlepiej zrób to sam.

W tej akcji Rams dostali jeszcze jeden prezent, w postaci 15 jardów ekstra po faulu Allena.

Ekipa z Kaliforni odzyskała piłkę w zasięgu kopnięcia, więc zawodnicy Seana McVay byli w bardzo komfortowej sytuacji. Swoje posiadanie rozpoczęli celnym podaniem Goffa do Josha Reynoldsa i zyskiem 22 jardów, a zakończyli po kilku akcjach biegowych przyłożeniem Darrella Hendersona. Po celnym extra point gracze z Miasta Aniołów objęli prowadzenie 32:28.

Z piekła do nieba…i z powrotem do piekła…

Ostatni drive meczu:

1.celne podanie Allena do Cole’a Beasley’a, zysk 18 jardów, 1&10

2.sack Morgan Fox, strata 12 jardów, 2&22

3.niecelne zagranie do Cole’a Beasley’a, 3&22

4.dokładne podanie do Beasley’a, zysk 22 jardów i pierwsza próba

5.zagranie do I.McKenzie, zysk 6 jardów, 2&4

6.bieg D.Singletary na 7 jardów, 1&10

7.celne zagranie do Beasley’a, zysk 19 jardów, 1&10

8.niecelne podanie do I.McKenzie, 2&10

9.kara 15 jardów, faul Josha Allena (złapanie za maskę), 2&25

10.niecelne podanie do  D.Singletary, 3&25

11.udane zagranie na 17 jardów do Stefona Diggsa, 4&8

12.niecelny rzut do Gabriela Davisa, sędziowie gwiżdżą DPI przeciwko D.Williamsowi. Bills dostają pierwszą próbę na trzecim jardzie.

13.TD Bills. Asysta Allen, przyłożenie Tyler Kroft.

14.celny Extra Point, 21 sekund do końca meczu.

DPI był mocno dyskusyjny. Podstawy do rzucenia flagi były, jednak po pierwsze obydwaj zawodnicy mocno pracowali rękoma, a po drugie, od pewnego momentu Davis był już tylko i wyłącznie na kursie kolizyjnym z Williamsem i właściwie w tym momencie, CB Rams, chcąc uniknąć kontaktu musiałby całkiem usunąć się z drogi skrzydłowego Bills. Gwizdanie takich fauli w decydującej akcji meczu? Dokąd zmierzasz NFL…?

Można wykręcić lepsze statystyki we wszystkich znaczących aspektach gry i przegrać spotkanie? Można.

Rams pokazali wole walki i odrobili stratę 25 punktów, zdobywając 4 kolejne przyłożenia i jest to bez wątpienia znakomity prognostyk na przyszłość. Nie można jednak prezentować tak beznadziejnej gry defensywnej, jaką pokazali gracze secondary w ostatnich minutach meczu.

3&22 i 3&25 zamienione na pierwszą próbę tak naprawdę przesądziły o wygranej Bills.

Ta porażka nie komplikuje specjalnie życia ekipie z LA, głównie dlatego że została poniesiona przeciwko ekipie spoza NFC West. Póki co Rams, 49rs i Cardinals zanotowali 2 zwycięstwa i jedną przegraną, a Seahawks są tylko oczko wyżej, więc droga do playoffs i zwycięstwa w dywizji nadal pozostaje dla wszystkich otwarta.

 

Zawodnik meczu: Josh Allen 24/33, 311 jardów, 4 pass TDs, 1 rush TD, 1 INT, 1 fumble lost.

Ogólnie bardzo dobry mecz QB Bills. Od początku sezonu pokazuje że jest jednym z czołowych rozgrywających Ligi. Jedyny minus jaki widzę w jego grze, to zbyt nonszalanckie podejście do akcji biegowych. Josh nie ma szybkości Lamara, czy nawet Mahomesa, a nazbyt częste są u niego biegi przez środek i w bliskim sąsiedztwie LBs drużyny przeciwnej. Tak jakby sztab szkoleniowy Bills zapomniał wytłumaczyć swojemu rozgrywającemu, że przy option play, czy qb draw jest wg przepisów traktowany jak running back.

Na plus:

1.Jared Goff 23/32, 321 jardów, 2 pass TDs, 1 rush TD, 1 INT

Pomimo przegranej QB Rams ponownie zaprezentował się z dobrej strony. Zaliczył jedno głupie INT rzucając pod presją i jest to właściwie jedyna akcja do której można się przyczepić. Niewiele zabrakło żeby poprowadził Rams do zwycięstwa po comebacku, którego nie powstydziłby się nawet wiadomy zawodnik aktualnych mistrzów NFL.

2.Aaron Donald 2 sacks, 6 tackles, 2 TFL, 1FF

Mecz na swoim normalnym poziomie. Miał bardzo duży udział w powrocie Rams z zaświatów.

3.Darrell Henderson Jr 20 Car, 114 jardów, 1TD, 5,7 YPC.

Kolejne świetne spotkanie RB Rams. Pod nieobecność Akersa i przy problemach z palcem Browna, ciągnie gre biegową drużyny z LA i robi to w bardzo dobrym stylu.

3.Cooper Kupp 9/10 TGTS, 107 jardów, 1TD

Mecz na bardzo wysokim poziomie. Jeśli utrzyma swoją średnią i ominą go kontuzje, powinien przekroczyć 1000 jardów w tym sezonie.

4.Tyler Kroft 4/5 TGTS, 24 jardy, 2 Tds

27-latek zdobył w tym spotkaniu więcej przyłożeń niż w całym poprzednim sezonie. Może nie zaliczył dużej liczby jardów, ale pokazał się z bardzo dobrej strony w redzone i myślę że w tej części boiska będzie regularnie dostawał podania od swojego QB.

 

Kolejne spotkanie Bills rozegrają w Las Vegas, z mocnymi w tym sezonie Raiders. I jeśli wygrają, znacząco umocnią się w czołówce AFC. Ich najwięksi rywale w dywizji AFC East – Patriots grają na wyjeździe z obrońcami tytułu, Dolphins podejmują Seahawks i trudno stawiać na porażkę faworytów w tych spotkaniach.

Rams z kolei podejmą NY Giants (0-3) i musiałaby się wydarzyć jakaś tragedia, żeby nie wygrali tego spotkania różnicą przynajmniej trzech posiadań.

Autor tekstu: Maciej Michalec

Źródło grafiki na czołówce: instagram @ rams

Leave a Reply

%d bloggers like this: