Skip to content

Założycielskie fakty i mity klubów NFL #3 NFC North

Po krótkiej przerwie związanej z weekendowymi emocjami, reportażami i coraz poważniejszymi przygotowaniami do startu sezonu, powracamy do Was z kolejną częścią faktów i mitów o genezie zespołów największej profesjonalnej ligi futbolowej na świecie. W dzisiejszym odcinku udajemy się w podróż na północ Stanów Zjednoczonych. Przeczytacie o tym która franczyza najdłużej występuje nieprzerwanie w jednym mieście, kto nie chciał być nazywany „szczeniakami”, który zespół delikatnie przeszacował swoje ambicje,  oraz dlaczego pomimo upływu wieków konflikt Wikingów z przedstawicielami „Świętych” dalej jest żywy, choć już na szczęście tylko na arenie futbolowej.

NFC North

Chicago Bears jest jednym z trzech najstarszych zespołów w lidze NFL oraz jednym z dwóch w tej stawce związanych z WIetrznym Miastem. Geneza zespołu wiąże się jednak nie z samym Chicago, a z mniejszego miasta w stanie Illinois – Decatur. To tam w 1920 roku powstała drużyna o nazwie Decatur Staleys, która została jednym z klubów-założycieli nowo-powstającej profesjonalnej ligi futbolowej. W małym mieście klub pozostał jedynie dwa lata. Jak wiemy już z poprzedniego odcinka, w którym opisywałem dywizję NFC East liga początkowo była bardzo biedne, cieszyła się małym zainteresowaniem wśród społeczeństwa pochłoniętego miłością do baseballu. Właścicielstwo klubu zdecydowało więc o przenosinach do dużego ośrodka miejskiego, gdzie miało być łatwiej pozyskać fanów, a co za tym idzie również środki pieniężne. Wzrok skierowano zatem ku największemu miastu regionu, czyli Chicago, pozostawiając jednak nazwę Stayleys jako ukłon ku sponsorowi zespołu – Staley Starch Company. Rok po przenosinach klub wykupił jeden z najlepszych zawodników – George Halas i postanowił zmienić nazwę zespołu na bardziej chwytliwą. Jak to w tamtych czasach często bywało jedną z koncepcji było zapożyczenie nazwy od Chicago Cubs, co pozwoliłoby nieco wypromować się wśród kibiców baseballowych. Zwłaszcza, że futboliści mieli rozgrywać swoje mecze właśnie na tym samym obiekcie co baseballiści Cubs. Ten zabieg był o tyle kuszący, że nowo-sprowadzony do miasta zespół futbolowy miał w tym miejscu konkurencję nie tylko ze strony innych dyscyplin, ale również w samej lidze futbolowej. W mieście był już bowiem nieco starszy zespół futbolowy znany w ówczesnym czasie pod nazwą Chicago Cardinals, a później przeniesiony do Phoenix w Arizonie. Jednak był też mały (dosłownie i w przenośni) problem, który zniechęcał właściciela do wyboru tej właśnie nazwy – “Cubs” w języku angielskim oznacza małe zwierzę, szczeniaka, lub młodzika w zależności od kontekstu. To co było tradycyjną i oswojoną już nazwą dla znanego klubu baseballowego, nie wydawało się dobrym pomysłem dla zespołu rywalizującego w tak kontaktowym i momentami wręcz brutalnym sporcie. Halas poszukując nowej nazwy uznał, że skoro zawodnicy futbolowi swoją posturą tak bardzo przewyższają kolegów baseballistów nie godzi się ich nazywać młodzikami, a ponieważ Cubs w różnych wariantach swojego logo eksperymentowali z postacią niedźwiedzia – wybór padł właśnie na niedźwiedzie i pod taką nazwą zespół funkcjonuje od roku 1940.

Logiem zespołu z Chicago (a początkowo z Decatur) był od czasów założenia niezbyt skomplikowany emblemat na planie koła, który zawierał informacje o nazwie i pochodzeniu zespołu. Po przenosinach do Chicago miejsce koła zajęła piłka futbolowa, a w 1940 roku po zmianie nazwy na Bears symbolem klubu stał się oczywiście niedźwiedź – groźnie stojący na dwóch łapach. Później niedźwiedzia nieco ugrzeczniono dodając do logo spowrotem piłkę na której niedźwiedź leżał, aż w 1962 roku niedźwiedzia usunięto z emblematu, a całe logo odmieniono i postawiono na minimalistyczną literę C, która kształtem nawiązywała nieco do logotypu… Chicago Cubs. Kształt tego logotypu pozostał do dzisiaj zmieniając po drodze jedynie kolorystykę z bieli na pomarańcz.

Klub z Chicago ma w swoim dorobku, aż 9 tytułów mistrzowskich, a czego 8 zdobył przed reformą rozgrywek (1921, 1932, 1933, 1940, 1941, 1943, 1946, oraz 1963) i jedno po połączeniu z ligą AFL (w 1985).

Zespół rywalizuje zacięcie z pozostałymi członkami dywizji: Detroit Lions i Minnesota Vikings, ale największym wrogiem każdego prawdziwego fana Bears są Green Bay Packers. Jest to najdłuższa i najbardziej zaciekła rywalizacja w całej lidze NFL, jako że oba zespoły do niej dołączyły (a raczej ją współzałożyły) w tym samym roku.

 

Green Bay Packers założeni zostali w 1919 roku w Green Bay, co czyni ich obecnie zespołem najdłużej w lidze występującym w swoim macierzystym mieście. Podobnie jest z nazwą zespołu, która istnieje w niezmienionej formie od samego początku. O ile jednak do jej widoku zdążyliśmy przywyknąć i wydaje się naturalna, o tyle jej pochodzenie jest dość zaskakujące. Studiując fora dyskusyjne kibiców z Green Bay i widząc używane przez nich określenie The Pack, można odnieść wrażenie że nazwa jest wariacją tego słowa, które w tłumaczeniu na polski oznaczałoby watahę, co trzeba przyznać, byłoby całkiem dobrym nazewnictwem dla zespołu futbolowego. Rzeczywistość była jednak zupełnie inna. Założyciele zespołu był Curly Lambeau – młody (bo 21-letni wówczas) pracownik zakładów Indian Packing Company zajmujących się pakowaniem i dystrybucją konserw mięsnych. Kiedy młody chłopak wpadł na pomysł założenia zespołu futbolowego, zgłosił się do swojego pracodawcy z prośbą o sponsoring , gdyż potrzebował wszystkiego, poczynając od strojów, a kończąc na miejscu do treningów. Ku jego uciesze kierownictwo firmy zgodziło się zaopiekować nowym zespołem, zakupiło dla klubu stroje i udostępniło zakładowe boisko na potrzeby treningów. W zamian oczekiwali jednego – nazwania zespołu mianem Packers, co pozwoliłoby firmie swobodnie używać tego jako sloganu reklamowego i budować na zespole sportowym swoje akcje marketingowe. Firma w której pracował założyciel zespołu przetrwała do II Wojny Światowej i ostatecznie upadła w roku 1943, jednak nazwa jaką odziedziczył zespół pozostała po dziś dzień.

Pierwsze logo zespołu – co nie powinno zaskakiwać biorąc pod uwagę historię nazwy – wyglądało trochę jak ulotka reklamowa. Ciężko było się doszukiwać w nim jakichś akcentów futbolowych poza napisem “Football” na dole. Za to bardzo wyraźnie rzucała się w oczy nazwa Acme Packing, oraz slogan reklamowy “You Want It, We’ll pack it”. Na zerwanie z firmowymi reklamami trzeba było poczekać, aż do roku 1951, kiedy logo po raz pierwszy diametralnie się zmieniło i składało się jedynie z napisu Packers na tle piłki futbolowej. Następne logo eksperymentowało z bardziej wyszukanymi pomysłami, jak quarterback na tle konturów stanu Wisconsin wpisany w obrys piłki futbolowej, ale ostatecznie od 1961 roku zdecydowano się na minimalistyczną literę G w kolorystyce zespołu.

Green Bay (ku frustracji fanów Chicago Bears mogą się pochwalić jeszcze większą ilością triumfów ligowych, bo aż piętnastoma. W tym jedenastoma przed fuzją z AFL (w latach 1929, 1930, 1931, 1936, 1939, 1944, 1961, 1962, 1965, 1966, 1967), oraz czterema w erze Super Bowl (1966, 1967, 1996, 2010).

Fani “Pakowaczy” z wzajemnością nie lubią się z kibicami Chicago Bears, a także z Dallas Cowboys, oraz pozostałymi zespołami dywizji, czyli Minnesota Vikings i Detroit Lions..

 

Detroit Lions powstali w 1929 roku, jednak nie w mieście znanym z przemysłu motoryzacyjnego, ale w dużo mniejszej miejscowości – Portsmouth w stanie Ohio. Początkowo zespół nazywał się Spartans i radził sobie nadzwyczaj dobrze. Już w pierwszym sezonie zaliczył prawie same zwycięstwa, ulegając jedynie Chicago Bears stosunkiem… 0:9. Po kilku sezonach zespół dopadło jednak spadające zainteresowanie, a początek Wielkiego Kryzysu Gospodarczego w Stanach Zjednoczonych dokończył dzieła zniszczenia i zespół stanął na skraju upadku. Wtedy – w 1934 roku – pomocną dłoń wyciągnęła grupa inwestorów, którzy wykupili upadającą drużynę i przenieśli franczyzę do Detroit w stanie Michigan. Nowi właściciele przemianowali zespół na Lions inspirując się,a jednocześnie stając odrobinę w opozycji do miejscowego zespołu baseballowego, a więc Detroit Tigers. W pełnych optymizmu zapewnieniach właścicieli nie brakowało również porównań do lwa jako króla dżungli i zapowiedzi zawojowania ligi, by zespół stał się takim samym władcą ligi NFL. 

Logotypem Lions został oczywiście lew. Początkowo przedstawiony w bardziej realistyczny sposób i dosiadany przez futbolistę trzymającego piłkę, a następnie zamienionego na  jedynie konturowe przedstawienie samego zwierzęcia, a następnie z biegiem czasu kosmetycznie wygładzane, aż do obecnego wyglądu.

Detroit Lions udało się zdobyć dotychczas 4 mistrzostwa ligi NFL. Wszystkie przed reformą ligi z roku 1970. Mistrzostwa lwy zdobywały w latach: 1935, 1952, 1953 i 1957. Niestety oprócz największych osiągnięć pozytywnych, Lions mają też jedno osiągnięcie bardzo niechlubne. Pomimo zapowiedzi zawojowania ligowej dżungli, to właśnie zespół z Detroit jako pierwszy w historii ligi zanotował sezon bez nawet jednego zwycięstwa. Największymi rywalami Detroit w lidze są pozostałe zespoły z dywizji.

 

Minnesota Vikings pojawili się w lidze będąc niejako w ogniu rywalizacji lig NFL, oraz AFL. Początkowo zespół z Minneapolis miał dołączyć do stawki zespołów ligi AFL, jednak rozsierdzony poczynaniami coraz mocniej rozpychającej się łokciami konkurencji zarząd NFL skontrował ofertę i zaprosił zespół do dołączenia do ich rozgrywek. Gdy decyzja została już podjęta przystąpiono do poszukiwania nazwy dla nowego zespołu. Pierwszą decyzją było odejście od używania nazwy miasta, na rzecz całego stanu Minnesota, by w ten sposób wyrazić przywiązanie do regionu, oraz chęć reprezentowania go w całości. Następnie zaczęto myśleć nad drugim członem nazwy, który mógłby się dobrze odnosić do tego regionu, oraz charakteru samej drużyny. Zdecydowano się na Vikings ze względu na to, że Minnesota jest dużym ośrodkiem kultury skandynawskiej w Stanach Zjednoczonych, a sami wikingowie byli też w kulturze postrzegani jako skuteczni, silni i brutalni najeźdźcy, co świetnie współgrało z charakterystyką sportu w jaki miał się zaangażować nowy zespół. 

Jako logo zespół wybrał bardzo rysunkowo przedstawioną głowę wikinga w hełmie ze stereotypowymi rogami, oraz posiadającego  długie wąsy, oraz warkocze. Logo przez lata funkcjonowania drużyny zmieniało się jedynie w swoich szczegółach. Np. do złotego koloru oryginału dołączono fiolet, który jest podstawową barwą strojów drużyny. Co ciekawe i dość zaskakujące, na fali różnorakich protestów społecznych odnośnie obraźliwych nazw w sporcie (takich jak opisywani przeze mnie w poprzedniej części Washington Redskins), w opinii publicznej zaczęły się nieśmiało pojawiać teorie jakoby tak przerysowane i stereotypowe przedstawienie logotypu, oraz nazwy dla zespołu sportowego mogłoby być postrzegane jako obraźliwe dla skandynawów. Póki co jednak dyskusja na ten temat nie rozgorzała na dobre, bo i zarzuty w tej sprawie są zdecydowanie mniej oczywiste niż w przypadku “Czerwonoskórych”. Co więcej społeczność kibiców Vikings jest w tej sprawie bardzo podzielona i dużej części z nich obecna nazwa zdecydowanie nie przeszkadza.

Zespół z Minnesoty zdobył jeden tytuł mistrzowski w czasach sprzed fuzji dwóch lig. Było to w 1969 roku. Vikings w dotychczasowej swojej historii nie udało się jednak jeszcze zdobyć Super Bowl, pomimo kilku bardzo udanych w ich wykonaniu sezonów i regularnej walki o awanse do fazy Play Off. Vikings są uważani i za historycznie najlepszy zespół, któremu dotychczas się ta sztuka nie udała. Odwiecznymi rywalami Wikingów są oczywiście Bears oraz Packers, a także m.in New Orleans Saints, którzy to dali się we znaki zespołowi z Minneapolis w 2009 roku, kiedy to w finale konferencji NFC pokonali ich w dość kontrowersyjnych okolicznościach. (Przynajmniej z perspektywy fanów w fioletowych strojach). Późniejsza afera jaka wybuchła w obozie Świętych, odsłaniając niechlubną listę nagród jakimi mieli być nagradzani futboliści Saints za kontuzjowanie przeciwnika podczas meczu tylko podkręciła atmosferę i sypnęła solą w niezagojone jeszcze rany fanów z Minnesoty. Od tego czasu każde spotkanie tych dwóch zespołów rozgrzewa fanów do czerwoności. Vikings  udało się odegrać w 2018 roku podczas Play Offów, kiedy to wydarzył się tak zwany “Minneapolis Miracle” i zespół gospodarzy zwyciężył wielkiego wroga dzięki przyłożeniu w ostatniej akcji meczu złapanemu przez Stefona Diggsa.

 

Część I: założycielskie fakty i mity klubów NFL #1 NFC South

Cześć II: https://nflpolska.com/zalozycielskie-fakty-i-mity-klubow-nfl-2-nfc-east/

Autor: Paweł Sałata

 

Na koniec zapraszamy do dołączenia do naszej dedykowanej grupy facebookowej, na łamach której kolejne części powyższego tekstu będą pojawiały się przedpremierowo. A w kolejnym odcinku (już dzisiaj wieczorem) wybierzemy się do Dywizji NFC West.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Categories

Wpisy

Leave a Reply

%d bloggers like this: