Skip to content

Zapowiedź MNF – Bears @ Vikings & Falcons @ Raiders

Po raz ostatni w sezonie, NFL rozegra dwa spotkania w poniedziałkową noc. Trzy z grających dzisiaj zespołów są w trakcie długich serii przegranych, czwarta – w trakcie długiej serii wygranych. Kto dzisiaj odniesie zwycięstwa? Zapraszamy na zapowiedź poniedziałkowych spotkań.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Chicago Bears (4-9) @ Minnesota Vikings (11-2), g. 2:00

Na nic zdały się zmiany w sztabie szkoleniowym, wliczając w to zwolnienie trenera Mike’a Eberflusa w trakcie sezonu, co zdarzyło się po raz pierwszy w ponad stuletniej historii organizacji. Chicago przegrało siedem ostatnich spotkań, wszystkie od czasu bye weeku, i wszystkie od czasu słynnego “Hail Mary” Jaydena Danielsa. Bears zdarzył się w tej serii nawet okres dwunastu dni, w trakcie których przegrali trzy mecze przeciwko rywalom z dywizji, każde w brutalny sposób. Packers zablokowali ich potencjalnie zwycięskiego field goala, Vikings wygrali z nimi po dogrywce, a Lions dostali od nich prezent w Święto Dziękczynienia, bo Chicago źle zarządzało czasem.

W efekcie z drużyny, która miała walczyć jak równy z równym o wygranie dywizji, Bears zmierzają aktualnie po wysoki wybór w drafcie. Wzmocnienia się przydadzą, przede wszystkim w linii ofensywnej, bo Caleb Williams przewodzi lidze jako najczęściej powalany rozgrywający. Część winy na pewno należy do niego, bo czeka zdecydowanie za długo na to, aż koledzy z drużyny uwolnią się od krycia, ale lepsza ochrona też na pewno by mu się przydała. Po zmianie koordynatora ofensywy formacja zaczęła grać trochę lepiej, swoje najlepsze mecze rozegrali m.in. Keenan Allen i Rome Odunze. Defensywa drużyny też sprawuje się dobrze w tym sezonie. Tegoroczne Chicago jest najpewniej najlepszym w historii NFL zespołem z bilansem 4-9.

Dzisiejsi rywale na pewno nie potraktują Bears ulgowo. Dla zespołu z Minnesoty są nie tylko rywalem z dywizji, ale też przeszkodą na drodze do pierwszego miejsca w dywizji i konferencji. Po porażce Detroit z Buffalo, Vikings mają szansę dogonić Lions w liczbie zwycięstw w sezonie. A mając bezpośrednie starcie z nimi w ostatniej kolejce sezonu, mają pełnię kontroli nad wygraniem dywizji NFC North – “wystarczy”, że wygrają wszystkie mecze do końca sezonu regularnego.

Występami w ostatnich tygodniach Sam Darnold pokazał, że nie jest słabym punktem swojej drużyny. W ostatnich czterech spotkaniach zdobył 11 przyłożeń podaniami i nie rzucił interception, a jego drużyna wygrała wszystkie te spotkania. Prawdziwy koncert Darnold dał w zeszłym tygodniu, po raz pierwszy w karierze zdobywając pięć przyłożeń. W tej serii zwycięstw miało też miejsce zwycięstwo nad Bears w poprzednim pojedynku tych drużyn. Minnesota wygrała po dogrywce 30 do 27, a Darnold posyłał kluczowe podania do Jordana Addisona.

Mimo że znajduje się w cieniu bijącego rekordy Justina Jeffersona, to właśnie Addison jest największym bohaterem ostatnich tygodni. Jego 162 jardy i przyłożenie przeciwko Bears oraz 133 jardy i trzy przyłożenia przeciwko Falcons były kluczowe w obu spotkaniach, szczególnie przeciwko Chicago, gdzie Jefferson został znacznie ograniczony. Po słabszym starcie do sezonu Addison pokazuje, że nie musi być w cieniu swojego kolegi z drużyny, i że stać go na wielkie występy.

W składzie Vikings pod znakiem zapytania stoi jedynie występ cornerbacka Stephona GIlmore’a, który ma kontuzję ścięgna udowego. Bears nie będą mogli skorzystać z OT Ryana Batesa (wstrząs mózgu), DT Gervona Dextera (kolano), RB Roschona Johnsona (wstrząs mózgu) oraz OT Braxtona Jonesa (wstrząs mózgu). Szansę na występ nadal ma biegacz D’Andre Swift, który nie trenował ostatnio z powodu kontuzji pachwiny.

Atlanta Falcons (6-7) @ Las Vegas Raiders (2-11), g. 2:30

Pojedynek między dwiema drużynami, które będą próbowały przełamać długie serie porażek. Zespół z Las Vegas dobrze rozpoczął sezon, wygrywając z Ravens i Browns, i miał bilans 2-2 po czterech spotkaniach. Od tego czasu przegrał dziewięć spotkań z rzędu, i tylko trzy z nich były zacięte. Co ciekawe, dwa z tych trzech były przeciwko mającym najlepszy bilans w lidze Chiefs. Kibice Raiders w tym momencie marzą jedynie o jak najwyższym wyborze w drafcie. W wyścigu o pierwszy wybór przegrywają jedynie z również mającymi dwie wygrane Giants.

Drużyna korzystała w tym sezonie z usług Garndera Minshew i Aidana O’Connella, a w dzisiejszym spotkaniu szansę na start może dostać Desmond Ridder. Przy takich dostępnych opcjach, celem zespołu w drafcie na 99% będzie rozgrywający. Ofensywa ma już Bruce’a Bowersa, który będzie podstawą ofensywy w przyszłych sezonach, w składzie są też obiecujący skrzydłowy Tre Tucker oraz niewybrany w drafcie Sincere McCormick. Biegacz dostał szansę po kontuzjach Zamira White’a i Alexandra Mattisona, i skrzętnie z niej korzysta. W Las Vegas lubią jego grę, McCormick ma zatem jeszcze kilka tygodni, by udowodnić, że można na niego stawiać również w następnym sezonie.

Dla Falcons to ostatni dzwonek, by włączyć się do walki o playoffy. Zwycięstwo Buccaneers nad Chargers stawia tych pierwszych w bardzo dobrej sytuacji. Na korzyść ekipy z Atlanty przemawia terminarz – przed nimi spotkania z Raiders, Giants, Commanders i Panthers. Trzech z czterech rywali nie powinno stanowić wyzwania dla mającego playoffowe aspiracje zespołu. Atlanta wygrała w tym sezonie z Tampą dwukrotnie, więc wystarczy jej, by mieć identyczny bilans jak Buccaneers.

Problemem jest jedynie to, że w Atlancie zapomnieli, jak się wygrywa mecze. Zespół przegrał cztery ostatnie spotkania, w tym bardzo wysoko przeciwko Broncos i Vikings. Defensywa w tych dwóch meczach wyglądała bardzo źle, gubiąc krycie i poza okazjonalnymi sackami nie przeszkadzając rywalom w ich pracy. Poprawa w liczbie powaleń rozgrywających rywali w ostatnich dwóch tygodniach (odkąd Atlanta wróciła z bye weeku) napawa optymizmem, ale jest to za mało, by być choćby solidną defensywą w NFL.

Czy po kontuzji Achillesa na późnym etapie kariery nie ma już powrotu do normalnej dyspozycji? Takie wrażenie sprawiają w tym sezonie Aaron Rodgers i Kirk Cousins, którzy doznali ich w poprzednim sezonie. O ile Rodgers jest solidny, i ma przebłyski takie jak wczoraj, to Cousins od miesiąca jest tylko cieniem dawnego siebie. W czteromeczowej serii porażek rzucił osiem interception i miał zero przyłożeń. Aktualnie przewodzi lidze zarówno w liczbie interception, jak i liczbie fumble – co jest imponujące, biorąc pod uwagę, że nie da się popełnić dwóch strat w jednej akcji. To zdecydowanie najgorszy sezon Cousinsa w karierze, ale ma go jeszcze czas uratować – jeśli poprowadzi drużynę do kilku zwycięstw w ostatnich tygodniach sezonu, zaczynając od dzisiaj. Na początku sezonu stać go było na to nawet w spotkaniu z Eagles.

Falcons nie będą mogli skorzystać z LB Troya Andersena (kolano) i WR Caseya Washingtona (wstrząs mózgu). Szansę na występ ma DT Ruke Orhorhoro, który trenował w ostatnich dniach pomimo kontuzji kostki. W Raiders zabraknie największej gwiazdy, DE Maxxa Crosby’ego, który nie trenuje z powodu kontuzji kostki. Przed meczem zostanie podjęta decyzja odnośnie gry CB Sama Webba (plecy), QB Aidana O’Connella (kolano) oraz DT Adama Butlera (wstrząs mózgu).

Autor: Adrian Glejzer

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej