Skip to content

Zapowiedź niedzieli Week 8

Trwa 8. Tydzień z NFL więc te drużyny, które jeszcze nie miały BYE week zaliczą dzisiaj półmetek sezonu zasadniczego. To moment, w którym układ sił w poszczególnych dywizjach coraz bardziej się klaruje. Wciąż jednak poszukujemy odpowiedzi na wiele pytań dot. formy niektórych drużyn. O czym warto pamiętać oglądając mecze Week 8 i śledząc ich wyniki?

19.00 New England Patriots (2-4) @ Buffalo Bills (5-2)

Po niezłym początku sezonu Patriots przegrali trzy kolejne mecze i z zespołu, który wykazywał potencjał by walczyć o play-offy stali się drużyną, która może dołączyć do „wyścigu” po Trevora Lawrence’a. Teraz czeka ich kolejna trudna przeprawa – wyjazdowe starcie z mocnymi Bills. Gospodarze tydzień temu niespodziewanie męczyli się z fatalnymi Jets (wszystkie 18 punktów Bills zdobyli po FG) i w tym tygodniu Josh Allen i spółka będą chcieli udowodnić, że była to tylko chwilowa zadyszka.

Patriots w tym meczu będą bez Juliana Edelmana (trafił na IR) czy N’Keala Harry’ego ale najbardziej odczuwalny będzie zapewne brak Stephona Gilmore’a. Po stronie Bills zabraknie CB Josha Normana i ofensywnego liniowego Cody’ego Forda.

19.00 Tennessee Titans (5-1) @ Cincinnati Bengals (1-5-1)

Titans po odniesieniu pierwszej w tym sezonie porażki spróbują wrócić na zwycięską ścieżkę. Zadanie to nie powinno być szczególnie trudne bo na ich drodze stają Cincinnati Bengals. Najsłabsza drużyna poprzedniego sezonu co prawda odbiła się od dna ale tylko nieznacznie i wciąż okupuje doły ligowej tabeli. Zawodnicy wybrani w pierwszych dwóch rundach draftu, tj. Joe Burrow i Tee Higgins zapewne dostarczą kibicom ze stanu Ohio sporo radości w najbliższych latach ale Bengals muszą zadbać o ochronę swojego młodego rozgrywającego bo jak na razie ich linia ofensywna należy do najbardziej dziurawych w lidze. Słabo spisuje się także defensywa, którą Ryan Tannehill i przede wszystkim Derrick Henry (AFC Player of the Month) powinni dzisiaj rozmontować bez większego problemu.

View this post on Instagram

King of October 👑

A post shared by Tennessee Titans (@titans) on

Titans będą dziś osłabieni brakiem slot CB Kristiana Fultona. Bengals z kolei muszą radzić sobie bez aż trzech starterów w OL – nie zagrają C Trey Hopkins,  RT Bobby Hart i LT Jonah Williams. Kontuzja stopy eliminuje także Joe Mixona.

19.00 Las Vegas Raiders (3-3) @ Cleveland Browns (5-2)

Pierwsza połowa sezonu wydaje się być dla Browns bardzo udana. Trzeba jednak podkreślić, że z 5 zwycięstw, aż 4 odniesione zostały nad rywalami z niskiej półki (2 x Bengals, Cowboys, WFT) a dwie porażki, co prawda przydarzyły się w meczach z ekipami z topu ale ich styl pozostawiał wiele do życzenia (6-38 z Ravens, 7-38 ze Steelers). Starcie z typowym, ligowym średniakiem jakim wydają się w tym sezonie być Raiders powinno powiedzieć nam trochę więcej o możliwościach drużyny Kevina Stefanskiego.

Jeśli zaś Raiders planują być kimś więcej niż średniakiem, zwycięstwo nad Browns jest im bardzo potrzebne bo na chwilę obecną obie drużyny należą do grona ekip bijących się o miejsca premiowane dziką kartą w AFC.

Browns przystąpią do meczu bez TE Austina Hoopera i G Wyatta Tellera, który do czasu odniesionej w Week 5 kontuzji był jednym z najlepszych ofensywnych liniowych w lidze. Po stronie Raiders brak zawodników ze statusem OUT. Pod dużym znakiem zapytania stoi występ WR Bryana Edwardsa i DE Ardena Keya ale są to zawodnicy, bez których Raiders spokojnie mogą się obyć.

19.00 Minnesota Vikings (1-5) @ Green Bay Packers (5-1)

Starcia Vikings i Packers czyli dwóch zespołów z NFC North bardzo często dostarczają ogromnych emocji. Jest to jedna z większych rywalizacji w historii NFL – zespoły te spotkały się ze sobą 120 razy. Bilans tych pojedynków to 63-54-3 na korzyść Packers a wiele z tych meczów zostało rozstrzygniętych niewielką różnicą punktów.

Packers wygrali ostatnie 3 spotkania przeciwko Vikings z czego jedno już w tym sezonie (43-34 w Week 1). Wydaje się, że powinni podtrzymać zwycięską serię bo Vikings rozgrywają najgorszy sezon od lat. Duża odpowiedzialność za taki stan rzeczy spoczywa na Kirku Cousinsie, który w 6 spotkaniach zdążył już rzucić 10 przechwytów. Znacznie lepiej radzi sobie Aaron Rodgers.

Po stronie Vikings zabraknie dwóch CB – Mike’a Hughesa i Holtona Hilla a Packers będą musieli radzić sobie bez CB Kevina Kinga i RB Aarona Jonesa.

19.00 New York Jets (0-7) @ Kansas City Chiefs (6-1)

W NFL praktycznie co tydzień zdarzają się rzeczy, które ciężko przewidzieć ale w tym meczu niespodzianki zdecydowanie być nie powinno. Powiedzieć, ze Chiefs i Jets dzieli różnica klas to jak nie powiedzieć nic. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że te drużyny różni tak wiele iż można odnieść wrażenie, że uprawiają dwie różne dyscypliny sportu. Chiefs pewnym krokiem zmierzają po obronę mistrzowskiego tytułu, Jets z podobną prędkością oddalają się w przeciwnym kierunku czyli w stronę wyboru #1 w drafcie (a przypomnijmy, że oprócz swojego picku, Jets będą wybierać w 1. rundzie w miejsce Seahawks).

To spotkanie można więc polecić tym, którzy lubią jednostronne pojedynki, ewentualnie tym, którzy w przypadku wystąpienia cudu, którym byłoby zwycięstwo Jets chcą móc powiedzieć „widziałem to na własne oczy”.

Chiefs wciąż bez Sammy’ego Watkinsa i Mitchella Schwartza. Jets będą osłabieni brakiem Bradleya McDougalda, Brashada Perrimana i prawdopodobnie również Jamisona Crowdera.

19.00 Los Angeles Rams (5-2) @ Miami Dolphins (3-3)

Mecz, którego głównym punktem skupienia wszystkich obserwatorów jest pierwszy w karierze start QB Tuy Tagovailoy (o którym więcej przeczytacie w TYM tekście ). Przed nim niełatwy sprawdzian bo defensywa Rams z pewnością należy do wymagających przeciwników. W Miami wiara w umiejętności debiutanta jest jednak ogromna bo gdyby było inaczej to Brian Flores nie posadziłby na ławce tak dobrze grającego Ryana Fitzpatricka.

Zarówno Dolphins jak i Rams przystąpią do tego meczu bez większych problemów kadrowych.

19.00 Pittsburgh Steelers (6-0) @ Baltimore Ravens (5-1)

Prawdziwy hit nie tylko spośród meczów o 19:00 naszego czasu ale i w całej kolejce. Nie dość, że mierzą się drużyny, z których jedna jest niepokonana (jako jedyna w lidze) a druga legitymuje się bilansem 5-1 to jeszcze są to rywale z jednej dywizji AFC North. To spotkanie istotne nie tylko dla losów wspomnianej dywizji ale i całej konferencji. Warto więc zerkać na nie choćby jednym okiem, jeśli w równolegle trwającym meczu grają wasi ulubieńcy.

Obie drużyny mogą pochwalić się niezwykle silną defensywą. Obie notują dużą liczbę sacków na QB rywali (Ravens 22, Steelers 26) a przecież Ravens w tym aspekcie wzmocnili się dodatkowo pozyskując Yannicka Ngakoue z Minnesoty.

Również w ofensywie znajdziemy wiele podobieństw – zarówno Steelers jak i Ravens opierają się w dużej mierze na grze dołem. Skoro o bieganiu mowa – Ravens prawdopodobnie nie będą mogli skorzystać z usług Marka Ingrama. Przeciwko Steelers nie zagra też jeszcze Dez Bryant, którego Ravens podpisali kilka dni temu. Doświadczony skrzydłowy, który ostatnio na boisku NFL zagrał w sezonie 2017 znajduje się obecnie w Practice Squad, gdzie ostatnio jako członek scout team miał za zadanie naśladować Chase’a Claypoola.

Która drużyna lepiej rozpracowała dobrze znanego i podobnego do siebie rywala? Przekonamy się dziś wieczorem.

22.25 New Orleans Saints (4-2) @ Chicago Bears (5-2)

Bilans Bears po pierwszych 7 meczach sezonu jest dla wielu obserwatorów futbolu dość zaskakujący. W ich tegorocznym dossier wciąż brakuje zwycięstw nad czołowymi ekipami (no chyba, że do tego grona zaliczamy już oficjalnie Buccaneers). Dlatego mecz z Saints jest dla nich niezwykle ważny. Jeśli wygrają, udowodnią sporej części niedowiarków, że są w stanie walczyć o najwyższe cele. Za tydzień czeka ich kolejna weryfikacja – wyjazd do Tennessee a w późniejszej części sezonu m.in. dwukrotne starcie z Green Bay Packers. Łatwo nie będzie.

Saints za wyjątkiem niespodziewanej porażki z Raiders w Week 2 rozgrywają dość przewidywalny sezon. Przynajmniej jeśli chodzi o sam rozkład zwycięstw i porażek bo jeśli spojrzymy na styl to zawodnikom z Luizjany zdecydowanie brakuje błysku. Do pokonania Chargers potrzebowali dogrywki a z Panthers wygrali 27-24. Dlatego mecz z mającymi duże ambicje „Miśkami” również dla nich będzie swego rodzaju sprawdzianem.

Może dotychczasowa gra Saints byłaby bardziej przekonująca, gdyby do dyspozycji Drew Breesa był Michael Thomas. Skrzydłowy, który nie grał od czasu kontuzji odniesionej w pierwszej kolejce w ostatnich dniach wrócił do treningów. Przeciwko Bears jeszcze nie zagra (podobnie jak inny skrzydłowy, Marquez Callaway) ale na spotkanie z Bucs powinien już być dostępny. Po stronie gospodarzy nie zagra podstawowy center Cody Whitehair.

22.25 San Francisco 49ers (4-3) @ Seattle Seahawks (5-1)

W żadnej z ośmiu dywizji w NFL nie ma obecnie tak wyrównanej walki o miejsca jak w NFC West. Dlatego nawet kiedy naprzeciwko siebie stają pierwsza i ostatnia drużyna tej grupy ciężko o jednoznaczne wskazanie faworyta.

Oba zespoły kończyły swoje zeszłotygodniowe mecze w kompletnie odmiennych nastrojach. Seahawks przegrali po dogrywce z Cardinals choć przez cały mecz prowadzili. 49ers z kolei przejechali się po zupełnie bezradnych Patriots.

Seahawks mają w tej kolejce chyba najbardziej obfity Injury Report spośród wszystkich drużyn w lidze. Nie zagra na pewno Shaquill Griffin, status „wątpliwy” mają Carlos Hyde, Mike Iupati i Ugo Amadi a pod znakiem zapytania stoją też występy Chrisa Carsona, Bensona Mayowy czy Jamala Adamsa.

Z listy NFI zostali za to aktywowani TE Colby Parkinson, wybrany przez Seahawks w 4. rundzie tegorocznego draftu czy defensive back DJ Reed, który ostatnie dwa sezony spędził właśnie w 49ers.

49ers będą musieli radzić sobie bez RB Jeffa Wilsona i WR Deebo  Samuela. Z Injured Reserve wraca za to Tevin Coleman.

Pozostałe mecze Week 8:

19.00 Indianapolis Colts (4-2) @ Detroit Lions (3-3)

22.05 Los Angeles Chargers (2-4) @ Denver Broncos (2-4)

2.20 Dallas Cowboys (2-5) @ Philadelphia Eagles (2-4-1)


Autor: Michał Cichowski

Lead photo: CBS Sports

Michał Cichowski View All

Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (RIP). W NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Z mniejszym zaangażowaniem kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)

Leave a Reply

%d bloggers like this: