Skip to content

Zapowiedź sezonu NCAAF

Rok temu w najważniejszych spotkaniach sezonu (półfinały i finał college playoffs) widzieliśmy Clemson Tigers, Alabamę Crimson Tide, Oklahome Sooners i Notre Dame Fighting Irish. Czy tym razem będzie podobnie? Zapraszamy na zapowiedź najważniejszych konferencji w NCAA.

————————–

Konferencja ACC

Clemson Tigers w konferencji ACC nie mają znacznie zagrażającego rywala, a ich skład odstaje od konkurencji o kilka długości. Szczególnie imponuje duet QB – RB czyli Trevor Lawrence – Travis Ettiene. Problemem do rozwiązania dla koordynatora defensywy Brenta Venbalesa będzie jednak zastąpienie zeszłorocznej produkcji w defensywie, czyli tych graczy, którzy odeszli do NFL. Tutaj ciekawym zawodnikiem do oglądania w tej formacji będzie EDGE Xavier Thomas. Pierwszy poważny test dla Tygrysów nadejdzie z Texas A&M już 7 września.

W konferencji ACC Clemson do niedawna miało rywala w postaci Florida State Seminoles, lecz zespól ten znajduje się w dołku, m.in. przez słabą linię ofensywną, przez co bardzo słabo wygląda współpraca formacji z ciekawym RB Camem Akersem. Dodajmy do tego, że Seminoles w zeszłym roku po pierwszy od dawna nie grali w bowl game, a trener główny Willie Taggart mimo drugiego sezonu może obawiać się powoli o swoją posadę, jeżeli nie poprawi sytuacji swojej ekipy.

Innym rywalem Tigers w konferencji jest Miami Hurricanes, ale Ci maja pierwszorocznego trenera Manny’ego Diaza i może chwile czasu minąć zanim zbuduje on coś ciekawego. Zaskoczeniem może wydawać się decyzja o wyborze na rozgrywającego Jarrena Williamsa, który pokonał doświadczonego N’Kosiego Perrego i Tate’a Martella. Ten ostatni, aby wygrać pozycje startera na rozegraniu, przeniósł się z Ohio State – lecz jak widać – nie przyniosło to oczekiwanego przez niego celu.

Virginia Cavaliers może być zagrożeniem dla Clemson i reszty nie tylko w koszykówce. Tutaj trzeba zwrócić uwagę na rozgrywającego Bryce’a Perkins’a. Natomiast reszta pozycji – jak running back czy wide receiver – jest niewiadomą, a uczelnię opuścili już utalentowani Olamide Zaccheaus (skrzydłowy) i Jordan Ellis (biegacz).

Syracuse Orange miało fenomenalny zeszłoroczny sezon, mieli najlepsze wyniki od 2001 roku. Niestety dla nich, rozgrywający Eric Dungey odszedł z uczelni i pomarańczowi zaczną sezon z nowym QB Tommym DeVito. Ekipa Orange w konferencji ACC ma przewagę w jednej kategorii nad reszta (tak, nawet nad Clemson) i są to formacje specjalne. Świetny kicker Andre Szmyt – zwycięzca nagrody Lou Groza dla najlepszego kickera – oraz punter Sterling Hofrichter to wielka klasa. Już przewiduje się, że po tym sezonie lub następnym ktoś wyciągnie ich trenera od special teams Justina Lustiga. Zagrania formacji specjalnej to na pewno będzie element, który będzie oglądany uważnie w spotkaniu z Clemson Tigers (mecz zaplanowany na 14 września). Warto przypomnieć, że w ostatnim sezonie Clemson ledwo się uratowało od porażki przy kontuzjowanym Lawrence, a dwa sezonu temu przecież przegrali.

———————

Konferencja BIG12

Oklahoma Sooners w swojej konferencji BIG 12 z poważnych rywali w tym sezonie ma tylko Texas Longhorns. Mają nowego QB – transfer z Alabamy Crimson Tide – Jalen’a Hurts’a. Rozgrywający Kyler Murray i Baker Mayfield wygrywali ostatnio nagrodę Heismana. Czy w tym sezonie zobaczymy trzeciego zawodnika z Oklahomy z tym trofeum? Po grze w Alabamie mam wątpliwości, ale Oklahoma to zupełnie inna ofensywa i zapewne tutaj zobaczymy taki playbook, który zaakcentuje dobre strony Hurtsa. Gdyby Hurts jednak nie wypalił to trener główny Lincoln Riley ma w obwodzie inny młody talent Spencera Rattlera. Jedynym problemem po tej stronie może jednak niedoświadczona linia ofensywna, z racji ze kilku zawodników odeszło do draftu.

114, 102, 130 – nie to nie ilość jardów biegowych zrobionych przez Kylera Murraya w kolejnych spotkaniach, ale pozycje Oklahomy w różnych defensywnych statystykach. W tej formacji muszą się więc poprawić i Sooners w tym celu m.in. zatrudnili nowego defensywnego koordynatora Alexa Grincha.

Texas Longhorns w tym sezonie to „hype” głownie wokół postaci rozgrywającego Sama Elhingera. Będzie miał on do kogo rzucać – chociażby doświadczonego Collin’a Johnson’a. Problemem Texasu jest jednak młoda i niedoświadczona defensywa, gdzie będzie wielu nowych starterów. Kto wie, czy 12 października (kiedy zespół mierzy się z Oklahomą) nie zobaczymy ponad 120 punktów w spotkaniu. Osobiście wcale bym się nie zdziwił gdyby tak się stało.

Jaka jest siła Texasu przekonamy się już w ciągu półtora miesiąca od startu sezonu – Texas zagrają z LSU, Oklahomą State, na wyjeździe z West Virginią, a ukoronowaniem formy będzie wspominany wyżej klasyk z Oklahomą.

West Virginia Mountaineers ma nowego głównego trenera Neala Browna, a na dodatek do draftu podeszli Will Grier, David Sills, David Long, Gary Jennings, Yodny Cajuste i Trevon Wesco. Nowym QB jest – przez to transfer z Oklahomy – Austin Kendall. W ofensywie jest dużo zmian personalnych – na dodatek nie zawsze pierwszoroczni trenerzy maja świetny start. I chociaż Brown przychodzi z Troy – z którym już w drugim sezonie zrobił 10 zwycięstw, a w 2017 pokonał LSU, co było ogromną niespodzianką w świecie uniwersyteckiego futbolu – to wcale nie jest to oczywistością, że poradzi sobie w West Virginii.

Ciekawym zagrożeniem dla wyżej wymienionych ekip może być Iowa State Cyclones i TCU Horned Frogs, tylko w TCU jest „kłopot” bogactwa na rozegraniu i nie wiadomo który sześciu QB w rostrze będzie startował.

Mocną ciekawostką może być Kansas Jayhawks – najgorsza drużyna w konferencji i jedna z najgorszych w ostatniej dekadzie w footbalu w Division I. Trenerem został tam Les Miles – były coach Oklahomy State czy LSU. Z tymi ostatnimi zdobył majstra. Zobaczymy czy nieco podniesie zespól z dolnych rejonów ligi, chociażby na bilans .500. W pierwszym roku pewnie szanse na to są marne, ale za rok czy dwa, kto wie. Warty obserwacji pod draft jest ich ich running back Pooka Williams.

—————–

Konferencja SEC

Co może zagrozić Alabamie Crimson Tide, by kolejny nie zakończyła w PO? Sądzę że:

  • porażka na wyjeździe w Auburn – przegrywali tam ostatnio dwa razy w 2013 i w 2017 roku, przy wyrównanej grze reszty ekip w całej lidze,
  • kontuzje wykluczające zawodników na koniec sezon. I już pierwszym pechowcem jest linebacker Josh McMillon, drugim wysoko oceniany running back Trey Sanders, trzecim kolejny middle linebacker Dylan Moses. W sumie ten ostatni to pewnie nawet ważniejsza postać w defensywie niż Tua Tagovailoa w ofensywie. Moses był przywódcą defensywy, a także jednym z liderów zespołu. Bez jego doświadczenia zespołowi będzie trudno w ważnych spotkaniach w konferencji SEC. Moses miał być playcallerem w defensywie, co już dużo mówi jaką pozycję miał u Head Coacha Nicka Sabana,
  • Gwoździem do trumny w tym sezonie, może być kontuzja rozgrywającego Tuy Tagovailoi, bo Alabama nie ma wybitnego back-up’a na rozegraniu – sami WR nie pociągną gry jak nie będą mieli dobrych podań. A że nie jest to nierealne warto przypomnieć, że Tagovailoa ma już historie różnych urazów,
  • Nowy ofensywny koordynator Steve Sarkisian nie da rady z ofensywą.

Specjalnie nic nie pisałem o wygraniu SEC Championship Game, bo w 2017 roku, gdy zdobyli główne trofeum mistrzowskie, to nie grali w tym spotkaniu [spotkały się w finale SEC uniwersytety Georgii i Auburn]. Związane jest to z tym, że raz komitet wybierający ekipy do play-offs preferuje mistrzów konferencji, innym nie (Alabama 2017 czy Ohio State 2016). Teoria spiskowa głosi, że Alabama weszłaby do play-offs z 0-12. 🙂

Ofensywy Alabamy w teorii nie da się zepsuć. Rewelacyjny QB, rewelacyjni skrzydłowi, running back taki jak trzeba…Ale co chwile zmieniają się OC i szkoleniowcy pozycyjni. Kiedyś zespół może to odczuć, a ostatnie 3-4 lata to coroczne zmiany trenerów, z racji propozycji innych ekip na lepsze stanowiska lub pójścia poziom wyżej do NFL. Wydawało się m.in. że trener rozgrywających Dan Enos zostanie w tym roku na uczelni, a tutaj nagle nastąpiła zmiana trenerska w Miami i Enosa już nie ma. Eksodus trenerski to chyba największy problem Nicka Sabana, bo oprócz niego w sztabie trenerskim został tylko trener przygotowania fizycznego Scott Cochrane.

A też wspomniany wyżej wyjazd do Auburn na koniec sezonu to zawsze mecz w którym cokolwiek trudno przewidzieć, a oprócz tego Alabama ma jeszcze trudne wyjazdy na starcie z Texas A&M oraz Mississippi State.

Podsumowując ten wątek, kontuzja doświadczonego Mosesa (oraz McMillona) może mieć znaczny wpływ na zachowania defensywy na początku sezonu. Tutaj akurat Bama ma szczęście, bo pierwsze wymagające spotkania – poza Texasem A&M – szykują się dopiero w listopadzie. Do tego czasu obecni debiutanci (freshmans) dostaną „szybszy kurs doszkalający” aby prezentować się tak jak przystało na standardy Alabamy.

Head Coach Georgii Bulldogs Kirby Smart ma pewnie podobne wymagania do tego sezonu jak rok temu – wygrać dywizje East, awansować do finału konferencji i tam powalczyć ze zwycięzca konferencji West (może pierwszy raz w historii Nick Saban przegra ze swoim byłym asystentem?) i powrócić do college play-offs. Trzeba jednak dodać, że Georgia straciła ostatnio przez awans zawodników do NFL Mecola Hardmana, Riley’a Ridleya and Isaaca Naute. Ich strata może być odczuwalna, szczególnie w listopadzie, kiedy Buldogi czekają dwa ciężkie spotkania – wyjazd do Auburn i domowy mecz z Texas A&M.

W Auburn Tigers po raz kolejny head coach Gus Malzhan siedzi na gorącym krześle i oczekiwania są najwyższe. Tym bardziej, że za nowym QB, pod nowym koordynatorem ofensywy, będzie stała dość doświadczona linia ofensywna.

W Louisiana State Tigers (LSU) może zajść pewna zmiana jeżeli chodzi o sposób gry. Zatrudnienie Joe Brady’ego – koordynatora gry podaniowej – ściągniętego z NO Saints – może spowodować przemeblowanie w rodzaju podań. Poza rozgrywającym Joe Burrowem trzeba tutaj zwrócić uwagę na runningbacka Clyde’a Edwardsa – Helaire’ego, który też umie łapać piłkę. Uniwersytet z Louisiany często jest nazywany DBU – czyli uniwersytetem, który szkoli sporo zawodników z pozycji Safety i Cornerbacks. Warto zwrócić więc uwagę na Krisitiana Fultona i freshmana Dereka Stingley’a. Na pozycji Safety gra Grant Delpit – prawdopodobnie wybór w pierwszej 10-tce draftu 2020. Cala jednostka defensive backs będzie mierzyć się z takimi rozgrywającymi jak Sam Ehlingher z Teksasu, Jordan Love z Utah State, Felepie Franks z Floridy oraz z własnej dywizji Tagovailoe i Kellena Monda T&M.

Skoro wspomnieliśmy o ekipie Texas A&M Aggies, to może ona równie dobrze skończyć z bilansem 5-7 jak i 10-2. Czeka ich kilka ciężkich spotkań, w tym wyjazd do Clemson i zamykające sezon wyjazdy do Georgii i LSU. Główny trener Jimbo FIsher musi się modlić o to by Kellen Mond nie dostał kontuzji, bo w ten sposób straci cennego rozgrywającego – back-upowie z doświadczeniem nie mają nic wspólnego. Na dodatek Aggies maja mocno świeży korpus linebackerow, a w zeszłym sezonie cala defensywa nie miała jakichś super ciekawych cyfr przeciwko grze podaniowej. Plusem zatrudnienia Fishera jako HC jest to, że jako świetna osoba odpowiedzialna za rekrutacje pomoże wyciągnąć TAMU z kryzysu.

————————–

Konferencja BIG 10

Konferencja ta w tym sezonie może być bardzo otwarta w kontekście tego kto awansuje do play-offs i będzie jej mistrzem. Z Ohio State Buckeyes odszedł główny coach Urban Meyer i zastąpił go pierwszoroczniak Ryan Day. Fani Michigan Wolverines zapewne będą chcieli skorzystać z okazji i liczyć na to ze ich coach Jim Harbaugh po raz pierwszy wygra spotkanie z OSU na koniec sezonu.

Rok temu na lamach FFP Polska opisywałem sytuacje w konferencji West, gdzie Iowa Hawkeyes, Wisconsin Badgers, Northwestern Wildcats zaciekle walczyły o dywizje. W tym roku nieśmiało można dołączyć do nich Purdue Boilermakers i Minnesote Golden Gophers. Wyścig będzie szeroki i każda z ekip ma jakieś atuty, by w najbliższych latach zagrać w finale konferencji. W tym roku Wisconsin znowu ma fenomenalnego running backa Jonhathana Taylora, a Purdue ma bardzo utalentowanego skrzydłowego Roondale Moore’a (możliwe, że powalczy o Heisman Trophy). Inna kwestią jest to jak koordynatorzy defensywni z tej konferencji wpadną na pomysł zablokowania Moore’a, który miał rewelacyjny sezon jako pierwszoroczniak. A jeżeli dodajmy porządnego skrzydłowego z Minnesoty Tylera Johnsona, to playmeykerów w BIG 10 jest jak widać sporo.

Iowa z tej dywizji ma dwóch interesujących zawodników – EDGE A.J. Epenese oraz defensive backa Geno Stone, który będzie chciał dołączyć do kumpli z Iowa, którzy zostali z tej formacji wybrani do NFL. Mowa tutaj o Desmondzie Kingu, Joshu Jacksonie czy Amani Hookerze. Stone miał swój udział przy 20 przechwytach Iowy w zeszłym sezonie. Dla głównego trenera Kirka Ferentza może być to więc ostatnia szansa na mistrza konferencji, z racji ze OSU ma nowego HC, a z Michigan doby bilans w ostatnich spotkaniach.

Ciekawe jest też to, czy Michigan State Spartans odbudują się po ostatnim fatalnym sezonie, szczególnie w ofensywie. Jeżeli tak się nie stanie, to czarne chmury zawisną nad posadą trenera MSU – Markiem Dantonio, który będzie prowadził Spartan trzynasty sezon.

———————-

Konferencja PAC-12

Konferencja, w której mamy kilka zdolnych ekip i możliwe, że w październiku możemy być świadkiem jak znowu się wszyscy eliminują z walki o play-offs. Wydaje się, że większych szans na wygranie konferencji nie mają tylko Oregon State i California.

Stanford Cardinal poznamy się w pierwszym miesiącu rozgrywek na łamach nflpolska.com dość często. Zobaczymy tutaj doświadczonego rozgrywającego K.J. Costello, kolejnego TE zdolnego do gry w NFL Colby’ego Parkinsona (do kolekcji innych TE ze Stanfordu w NFL). W defensywie warto zwrócić uwagę na cornerbacka Paulson Adebo, który rok temu miał ponad 19 pass breakups i 4 przechwyty. Stanford w ciągu pierwszych sześciu tygodni zagra z Northwestern, odwiedzi USC i UCF Knights (mecz na Florydzie, u rewelacji rozgrywek z ostatnich dwóch ezonów) oraz zmierzy się z Oregonem w domu i Washington Huskies. Pomiędzy zdarzy się też wyjazd do Oregon State (pasuje trochę pod tzw „trap game”).

W Washington Huskies do odbudowy będzie cała ofensywa, z racji tego ze wielu zawodników znalazło się w drafcie NFL lub zakończyło historie z NCAAF. Ostatni sezon przed NFL będzie prezentował się ofensywy liniowy Trey Adams, który nie grał ostatnio z powodu kontuzji. Rozgrywającym będzie natomiast transfer z Georgii Bulldogs – Jacob Eason.

Z uniwersytetem Oregonu i Kaczkami bliżej spotkamy się w Week 1, którzy zagrają z Auburn Tigers w Dallas. I tam przetestowany będzie Justin Herbert – jeden z czołowych QB do Draftu 2020, który będzie stal za solidną linia ofensywna. Co może jeszcze sprzyjać Ducks w tym sezonie? Nie maja dwóch z rzędu wyjazdowych spotkań w kalendarzu.

Utah Utes miała całkiem udaną defensywę w zeszłym sezonie. Sporo zawodników odwiedziło pierwszy lub drugi skład All-Pac12. Do tego mają utalentowanego biegacza Zacka Moss. Mogą sprawiać wiele niespodzianek.

Southern California Trojans (USC) to zespół z dużym talentem, ale bez wielkich zwycięstw. Główny trener Clay Helton siedzi na bardzo gorącym krześle i jeżeli nie poprawi wyników w konferencji to najprawdopodobniej zostanie zwolniony. A jak „dobrze” pójdzie to w Southern California pożegnają się z Heltonem może już w połowie października. Do tego czasu USC Trojans mają w kalendarzu spotkania domowe ze Stanfordem i Utah, wyjazd do stanu Washington na mecz z Huskies i domowe spotkanie z Notre Dame. Cztery porażki w tak ważnych spotkaniach i z USC nie będzie zbytnio co zbierać.

Co jest tego powodem? Wspominałem wyżej, że w USC jest sporo talentu w ofensywie – nawet bardzo dużo – bo college słynnie z wyciągania świetnych młodych zawodników z liceum z Kalifornii. Ale problemem jest ich rozwój. USC miało słabe liczby w passing game i w rushing game. W offseason zatrudniono więc dwóch nowych koordynatorow ofensywy – pierwszy z nich Kliff Kingsbury powędrował jednak po pewnym czasie do NFL. Niekorzyścią USC jest też słaba sytuacja w secondary.

Washington State Coogars to głównie coach Mike Leach i jego wesoła ofensywa. Problemem dla nich jest tylko to, że cztery spotkania bardzo ważne grają na wyjazdach. Czeka ich delegacja we wrześniu do Houston, do Utah, do Oregonu i wyjazd w derbowym spotkaniu do uniwersytetu Washington. O zwycięstwa będzie bardzo trudno.

——————

NOTRE DAME FIGHTING IRISH

Czy Notre Dame zobaczymy raz jeszcze w play-offs? Będzie to zależeć od wyjazdu na spotkanie 21 września w Georgii. I tego jak Georgia Bulldogs będzie grać w tym sezonie. Z racji umowy z konferencją ACC, Notre Dame gra kilka spotkań z rywalami z tej konferencji, kilka stałych klasyków (jak z USC czy Stanford) i dopełnia kalendarz rożnymi innymi rywalami.

W ekipie Fighting Irish zobaczymy nowych zawodników na tak ważnych pozycjach jak kicker i punter, co może mieć znaczący wpływ na grę special teams. A w spotkaniach rozstrzyganych jednym posiadaniem nawet kolosalny wpływ.

NA ŁAMACH NFLPOLSKA.COM CO TYDZIEŃ BĘDZIE MOŻNA PRZECZYTAĆ O NAJCIEKAWSZYCH SPOTKANIACH WEEKENDU, ZAPRASZAMY!

Autor: Grzegorz Kowalski

Źródło zdjecia: instagram @ tlawrence16

%d bloggers like this: