Zapowiedź TNF – Denver Broncos @ New Orleans Saints
Na początek siódmego tygodnia rozgrywek, znajdujący się w dołku New Orleans Saints (2-4) podejmą u siebie Denver Broncos (3-3). Dla młodych rozgrywających tych zespołów, Spencera Rattlera i Bo Nixa, będzie to pierwsza okazja do zaprezentowania się całej ligowej widowni. Który z nich odniesie zwycięstwo? Zapraszam na zapowiedź czwartkowego spotkania.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Źle się dzieje w Luizjanie. Saints rozpoczęli sezon jako najgorętsza ofensywa ligi, ale z tygodnia na tydzień grają coraz słabiej. W niedzielę przeciwko Buccaneers toczyli zaciętą i pełną fajerwerków walkę, ale kiedy kurz opadł, Tampa miała 51 punktów i 594 jardy ofensywy – rekord tej organizacji. Defensywa Saints, która zaczęła sezon świetnie, ma w tym momencie bardzo duże problemy z zatrzymywaniem rywali. Nie chodzi o przechwyty – w tych Saints są nadal bardzo dobrzy – ale o zwyczajne powalanie rywali z piłką. Bruce Irving i Sean Tucker dosłownie przebiegli się po rywalach, zdobywając średnio prawie 8 jardów na akcję biegową.
Problemy ofensywne Saints na pewno można usprawiedliwić kontuzjami. Nieobecny w ostatnim spotkaniu był przede wszystkim Derek Carr. Rozgrywającym był więc debiutant Spencer Rattler, który spisywał się bardzo solidnie w pierwszej połowie przeciwko Buccaneers, ale w drugiej rywale zaczęli wywierać dużo większą presję na linię ofensywną Nowego Orleanu, zmuszając młodego zawodnika do błędów. Rattler i Saints mieli tylko kilka dni przed dzisiejszym spotkaniem, by przygotować się na to, że Denver najpewniej zastosuje podobne taktyki. Na wiele pomocy debiutant nie może w tym momencie liczyć – Carra najpewniej zabraknie, podobnie jak “człowieka od wszystkiego”, Taysoma Hilla.
Jakby w Nowym Orleanie nie było wystarczająco dużo problemów, w trakcie spotkania z Tampą kontuzji doznali dwaj najlepsi skrzydłowi. Najpierw Chris Olave doznał wstrząsu mózgu, już trzeciego w dosyć krótkiej karierze, który może być przyczyną tego, że zawodnik będzie trzymany z dala od boiska przez jakiś czas. Potem kontuzji kolana doznał Rashid Shaheed, jedno z objawień tego sezonu. W takiej sytuacji drużyna może polegać właściwie tylko na Alvinie Kamarze. Zdobywanie punktów bez kilku z najważniejszych zawodników będzie ciężkie, szczególnie przeciwko dzisiejszemu rywalowi.
NEED FOR SHAHEED ON THE PUNT RETURN
📺: #TBvsNO on FOX
📱: https://t.co/waVpO909ge pic.twitter.com/4GA3addtxU— NFL (@NFL) October 13, 2024
Denver spisuje się naprawdę dobrze w tym sezonie, i zawdzięcza to przede wszystkim elitarnej defensywie. Broncos tracą średnio 16 punktów na spotkanie, wymuszają straty, i potrafią wyłączyć ofensywy rywali na wiele posiadań z rzędu. Wprawdzie nie wszyscy pokonani rywale imponują w tym sezonie – Raiders i Jets są w tym momencie 2-4 – ale zwycięstwo nad Buccaneers, pierwsze dla Denver w sezonie, było pokazem ich możliwości. Najbardziej imponujące jest to, że Broncos stracili w tamtym spotkaniu zaledwie siedem punktów.
Coraz lepiej w NFL zaczyna się też odnajdywać Bo Nix. Rozgrywający w ostatnich spotkaniach zaczął ograniczać straty, co znacząco przekłada się na wyniki drużyny – Broncos wygrali wszystkie trzy spotkania, w których debiutant nie rzucił interception. Nie jest z pewnością otoczony elitarnymi skrzydłowymi, ale jest spokojnie w stanie zdobywać jardy w grze dołem. Broncos dobrze trafili z rozgrywającym w drafcie, mogąc liczyć na niego już w pierwszych miesiącach w NFL.
Nix in the mix!
📺: #LVvsDEN on FOX
📱: https://t.co/waVpO909ge pic.twitter.com/eZLJS19MCH— NFL (@NFL) October 6, 2024
Dzisiejsze spotkanie było najpewniej od dawna wyróżnione w kalendarzu Seana Paytona. Trener Denver był głównym trenerem Saints przez piętnaście lat, i zdobył z nimi jedyne w historii ogranizacji Super Bowl. Dzisiaj po raz pierwszy będzie miał okazję do zagrania przeciwko dawnemu zespołowi, który prowadzi jego były podopieczny. Dennis Allen był częścią sztabów szkoleniowych Paytona w Nowym Orleanie przez dwanaście lat. Obaj znają się jak łyse konie, zobaczymy czy któremuś z nich uda się zaskoczyć dzisiaj rywala.
Poza wymienionymi Olave i Shaheedem, Saints nie będą mogli skorzystać z OL Cesara Ruiza (kolano) i LB Pete’a Wernera (ścięgno udowe). Szanse na występy Carra (mięsień skośny) i Hilla (żebra) są minimalne, dużo większe mają OL Lucas Patrick (klatka piersiowa) i DT Khalen Saunders (plecy). Broncos nie będą mogli skorzystać z CB Pata Surtaina (wstrząs mózgu) i OT Alexa Palczewskiego (kostka). Pod znakiem zapytania stoją występy CB Damarriego Mathisa (kostka), LB Barona Browninga (stopa) i OT Mike’a McGlincheya (kolano).
Porażka Saints w dzisiejszym pojedynku teoretycznie zakończyła by ich walkę o wygranie dywizji – Tampa i Atlanta mają już bilanse 4-2. Na Denver nie ciąży tak duża presja, ale zespół ma realną szansę na pierwsze od 2015 roku playoffy. Za kilka godzin przekonamy się, kto lepiej odnajdzie się w “Prime Time”.
Autor: Adrian Glejzer
*
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/
Categories