Zapowiedź TNF – Minnesota Vikings @ Philadelphia Eagles
Rewanż za zeszłoroczne spotkanie, wtedy rozgrywane jako poniedziałkowy hit, również w drugim tygodniu sezonu. W 2022 roku, Eagles wygrali 24 do 7, po czym obie drużyny rozegrały bardzo dobre sezony, pewnie wygrywając swoje dywizje. Czy historia zatoczy koło? Zapraszamy na zapowiedź czwartkowego starcia Philadelphii z Minnesotą.
***
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Po przegranym Super Bowl Eagles powrócili w niemal niezmienionym składzie, zatrzymując wszystkich najważniejszych zawodników (poza DT Javonem Hargrave), marząc o szansie na rewanż. Pierwsze spotkanie nowego sezonu udało się wygrać, nie zostało to jednak osiągnięte z taką łatwością, jak to bywało kilkanaście miesięcy temu, kiedy wielokrotnie wynik był rozstrzygnięty po pierwszej połowie. Przeciwko Patriots wyszli w prawdzie na szybkie 16-punktowe prowadzenie, ale w przerwie było już tylko 16-14, a walka o zwycięstwo toczyła się do ostatniej minuty. Największą różnicę między tym spotkaniem a poprzednim sezonem widać było w wywieraniu presji na rozgrywającym rywali. Mac Jones został powalony tylko dwa razy, co dla bijącego w zeszłym sezonie rekordy pass rushu Philadelphii jest słabym wynikiem.
Ofensywę też stać na więcej, szczególnie tę podaniową. Hurts zakończył spotkanie z ledwie 170 jardami i jednym przyłożeniem do Devonta Smitha. TE Dallas Goedert był właściwie niewidoczny, a gra dołem wypadła średnio. Najważniejsze z punktu widzenia Eagles było +1 w kolumnie wygranych, zdobyte nawet pomimo niezadowalającego stylu. Forma przyjdzie z czasem, a w lidze z zaledwie siedemnastoma spotkaniami do rozegrania każde zwycięstwo jest na wagę złota. “Kac po Super Bowl”, objawiający się zniżką formy u drużyny, która rok wcześniej przegrała najważniejszy mecz sezonu, ma ich ominąć, a najlepiej, gdyby prawdziwe możliwości Philadelphii ujawniły się dopiero od stycznia.
Jalen to DeVonta for 6!
📺: #PHIvsNE on CBS
📱: Stream on #NFLPlus https://t.co/G4uoYVOqQn pic.twitter.com/xo8FFvcDAv— NFL (@NFL) September 10, 2023
Minnesota również chciałaby powtórzyć zeszłoroczne wyniki, ale będzie o to chyba jeszcze ciężej niż w wypadku Eagles. Vikings zakończyli sezon z bilansem 13-4, w spotkaniach zakończonych różnicą jednego posiadania (maksymalnie ośmioma punktami dla jednej ze stron) będąc 11-0 – wynik wyjątkowy i niepowtarzalny. Jednak drugą stroną tego medalu jest to, że w pozostałych sześciu spotkaniach, tych z wyraźnym zwycięzcą, mieli bilans 2-4, a porażki te bywały bardzo dotkliwe, tak jak 3-40 przeciwko Cowboys na własnym stadionie. W efekcie, mimo tego że zespół miał bilans 13-4, to w punktach było negatywnie – 424-427.
Problemem Minnesoty była zdecydowanie defensywa, niezdolna do zatrzymania rywali. Chwilami ich gra wyglądała tak, jakby zostali wynajęci przez fundację Make-A-Wish. Naprawić ma to Brian Flores, który po roku bezrobocia otrzymał funkcję defensywnego koordynatora Vikings. Pierwsze efekty jego pracy widać było w niedzielę. Ofensywa Buccaneers została ograniczona do 242 jardów, a na trzecich próbach udaną akcję zaliczyła tylko sześć na 17 razy. Brakowało jednak przechwytów i udanych akcji w końcówce. W efekcie Baker Mayfield odniósł zwycięstwo w debiucie w barwach Tampy, 20-17, a Minnesota poczuła, jak to jest przegrać zacięte spotkanie. Głównej przyczyny porażki należy szukać w ofensywie. Vikings popełnili trzy straty w pierwszej połowie, zawsze będąc w zasięgu field goala. Świetny występ Justina Jeffersona oraz udany debiut Jordana Addisona zdały się na nic, bo w końcowym wyniku Minnesocie zabrakło właśnie tych kilku łatwych punktów.
Jordan Addison's first TD goes 39 yards!
📺: #TBvsMIN on CBS
📱: Stream on #NFLPlus https://t.co/G4uoYVOqQn pic.twitter.com/psoxEWmGX8— NFL (@NFL) September 10, 2023
Dużo większe problemy zdrowotne przed meczem ma Philadelphia. We wtorek oficjalnie na listę IR trafił LB Nakobe Dean, który doznał kontuzji stopy i opuści przynajmniej kilka tygodni. Przeciwko Vikings nie zagrają też na pewno RB Kenneth Gainwell (żebra), S Reed Blankenship (żebra) i CB James Bradberry (wstrząs mózgu). Nadal ważą się losy występu DT Fletchera Coxa, który również ma problemy z żebrami, ale jest weteranem – jego nieobecności na treningach nie oznaczają, że nie zagra. W Minnesocie będą musieli sobie poradzić z osłabioną linią ofensywną. C Garrett Bradbury (plecy) i OT Christian Darrisaw (kostka) doznali kontuzji w trakcie spotkania z Tampą. Bradbury na pewno nie zagra przeciwko Eagles, Darrisaw ma szansę na występ. Niepewny jest również debiut w nowym zespole LB Marcusa Davenporta, który walczy z kontuzją kostki i przeciwko Buccaneers nie grał.
Dla obu drużyn to zwycięstwo miałoby wielkie znaczenie. Philadelphia będzie potrzebowała dużo wygranych, by ponownie królować w NFC East po tym, co przeciwko Giants pokazali Cowboys. Minnesota nie może sobie pozwolić na start 0-2, bo przy dobrym starcie w wykonaniu Packers i Lions walka o wygranie NFC North może się dla niej skończyć bardzo wcześnie. Kto wyjdzie zwycięsko z dzisiejszego pojedynku? Eagles są w tym momencie dużo lepszym zespołem, mają bardzo mocne fundamenty oraz wiele sposobów, na które mogą wygrać to spotkanie. Minnesocie musiałoby się przytrafić niesamowity występ Justina Jeffersona albo kilka przejęć piłki przez defensywę, by nawiązać realną walkę o triumf.
Autor: Adrian Glejzer
***
Polecamy, jeszcze przed startem pierwszego spotkania, przesłuchać nasz podcast, z podsumowaniem week 1 oraz zapowiedzią week 2, który przygotował skład: Maciej Zając, Hubert Gawroński, Karol Potaś i Witold Cebulewski.
Przypominamy też, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories
AKTUALNOŚCI, NFL, NFL, Wpisy