NFL Super Bowl – zapowiedź starcia Chiefs-Eagles
272 mecze sezonu zasadniczego, 12 spotkań w fazie play-off. To wszystko za nami i w sezonie 2022 pozostało już tylko jedne starcie. Super Bowl – szczyt o którym marzy każdy zaczynający przygodę z futbolem. Cel, który osiągają tylko nieliczni. W tym roku w najważniejszym meczu zmierzą się Kansas City Chiefs i Philadelphia Eagles.
Nie ulega wątpliwości, że Super Bowl to więcej niż mecz. To impreza, której znaczenie jako wydarzenie medialne i kulturalne jest może nawet większe niż sportowe. O wyjątkowości tego wydarzenia możecie przeczytać w tekście Krzysztofa Galińskiego:
NFL Super Bowl 2023 #11 – dlaczego Super Bowl jest tak wyjątkowym wydarzeniem?
W tym tekście skupimy się jednak wyłącznie na kwestiach sportowych.

Do obecności Kansas City Chiefs w Super Bowl można się powoli przyzwyczajać. Dla ekipy z Missouri to trzeci występ w wielkim meczu w ciągu ostatnich 4 sezonów. Siódmy raz z rzędu wygrali oni dywizję AFC West. Piąty raz z rzędu wystąpili w meczu o mistrzostwo konferencji. Nic dziwnego, że niektórzy mówią już o „dynastii” Andy’ego Reida. Bill Belichick i jego Patriots mocno jednak podnieśli poprzeczkę tej definicji. Na rozmowę o dynastii jest więc może zbyt wcześnie ale na pewno Chiefs to ekipa, która co roku znajduje się w wąskim gronie faworytów do mistrzostwa.
Najważniejsza pozycja w futbolu
O ile w pojedynczym sezonie można doprowadzić drużynę do mistrzostwa np. fenomenalną defensywą o tyle nie da się utrzymać na szczycie wiele lat bez dobrego rozgrywającego. Powiedzieć o Patricku Mahomesie, że jest „dobry” byłoby gigantycznym niedopowiedzeniem. Nie wiemy czy kiedykolwiek jakiś QB będzie w stanie zbliżyć się do Toma Brady’ego i jego siedmiu mistrzowskich pierścieni ale Mahomes na pewno ma ku temu potencjał.
Na razie na dłoni Patricka błyszczy „zaledwie” jeden pierścień a jeśli ma on wkrótce powiększyć kolekcję… będzie musiał przełamać pewną klątwę. Kilka dni temu ogłoszono, że Mahomes został wybrany MVP sezonu. Od 2001 roku za każdym razem gdy MVP sezonu zasadniczego gra w Super Bowl kończy ten mecz po przegranej stronie. To już 9 takich przypadków a klątwa nie oszczędza nawet największych legend dyscypliny jak Tom Brady czy Peyton Manning.
A streak Patrick Mahomes will look to snap on Sunday: The last nine reigning MVPs who played in the Super Bowl all lost:
01: Kurt Warner
02: Rich Gannon
05: Shaun Alexander
07: Tom Brady
09: Peyton Manning
13: Peyton Manning
15: Cam Newton
16: Matt Ryan
17: Tom Brady— Adam Schefter (@AdamSchefter) February 10, 2023
Brady i Manning byli fenomenalnymi rozgrywającymi ale ich gra była, można powiedzieć „podręcznikowa”. Owszem, wiele ich rzutów mogło cieszyć oko wielbicieli skutecznej gry podaniowej ale Mahomes dostarcza znacznie więcej rozrywki. Wydaje się, że nie ma meczu w którym nie można byłoby krzyknąć w stronę ekranu „Jak on to zrobił?!”
Trzy tygodnie temu serca kibiców Chiefs zamarły gdy po starciu z jednym z defensorów Jaguars Mahomes miał wyraźny problem z kostką. Rozgrywający był jednak w stanie zagrać tydzień później w AFC Championship więc teraz, po upływie kolejnych dwóch tygodni nie powinno być już większych problemów, choć zapewne noga Patricka nie jest jeszcze w 100% zdrowa.
Jeśli chcecie poczytać więcej o Mahomesie, odsyłamy do tekstu niezawodnego Kuby Machowiny:
Patrick Mahomes jakiego nie znacie! I nic o futbolu! Rodzina, baseball & ketchup
Każdy superbohater potrzebuje pomocników
Co można powiedzieć o wsparciu, które ma Mahomes? Zacznijmy od skill players – przed sezonem dużym zaskoczeniem była wymiana z Dolphins. Chiefs otrzymali wybór w pierwszej i drugiej rundzie draftu oraz kilka niższych picków jednak na Florydę odleciał Tyreek Hill czyli jedna z ulubionych „zabawek” Mahomesa. Kilka dni wcześniej z rynku wolnych zawodników podpisany został JuJu Smith-Schuster ale nie był on w stanie wykręcić w tym sezonie liczb zbliżonych do Hilla. Marques Valdes-Scantling i Justin Watson to już w ogóle skrzydłowi, którym wiele brakuje do czołówki ligi. Na szczęście w Chiefs wciąż jest On – Travis Michael Kelce. Najlepszy obecnie TE w lidze, który może kiedyś zapracować na tytuł najlepszego w historii. Kończący się sezon był dla niego siódmym, w którym przekroczył granicę 1000 jardów złapanych podań. Kelce już cztery razy w karierze był wybierany do All-Pro. Kolejny raz w tym tekście wspominam o Patriots ale analogie nasuwają się same – tak jak duet Brady-Gronkowski przez lata był postrachem defensyw tak teraz oglądamy to samo w wykonaniu Mahomesa i Kelce. Do tego ostatniego wrócimy jeszcze na końcu tekstu.
Isiah Pacheco to gracz o którym mówi się stosunkowo niewiele. Pierwszoroczniak nie zdążył jeszcze przyzwyczaić szerszej publiczności do swojej obecności w lidze. Zwłaszcza, że do NFL wchodził jako zawodnik wybrany w 7. rundzie draftu a takim nie poświęca się wiele uwagi. Pacheco rozpoczął sezon jako rezerwowy ale od Week 7 pełnił już rolę startera na pozycji RB. 4.9 jarda/bieg – takim wynikiem może pochwalić się Isiah w debiutanckim sezonie. To naprawdę solidne liczby. Prawdziwym unsung Hero tej ofensywy jest jednak Jerrick McKinnon – to w tej chwili być może najlepszy 3rd down RB w lidze – w sezonie zasadniczym zdobył aż 9 przyłożeń po podaniach Mahomesa – to więcej niż JuJu, MVS i Justin Watson razem wzięci.
Wielcy goście to podstawa
Jeśli ktoś uważa, że podstawą drużyny jest mocna linia ofensywna to w tym sezonie znajdzie dużo dowodów na potwierdzenie swojej tezy, chociażby za sprawą składu Super Bowl. O-line Chiefs nie jest może najlepszy w lidze ale na pewno mieści się w ścisłej czołówce.
Każda akcja zaczyna się od centra więc i my zaczniemy omawianie tej formacji od środka. Creed Humphrey, którego Chiefs wybrali w 2. Rundzie draftu 2021 z miejsca stał się kluczową postacią drużyny. W debiutanckim sezonie zajął trzecie miejsce w głosowaniu na OROY (wyżej byli jedynie Mac Jones i Ja’Marr Chase) a w obecnych rozgrywkach został wybrany jako starter AFC do Pro Bowl. Lewą stronę linii ofensywnej również stanowią zawodnicy klasy światowej – LG Joe Thuney i LT Orlando Brown także zostali wybrani do Pro Bowl choć „jedynie” jako rezerwowi.
Po prawej stronie nie jest już tak kolorowo – zwłaszcza RT Andrew Wylie nie dorównuje poziomem kolegom. Na jego konto zaliczono aż 9 sacków w sezonie zasadniczym. To właśnie z tej strony Patrick Mahomes może spodziewać się największej presji defensorów Eagles.
Defensywa – pięta achillesowa Chiefs?
Defensywa to nie jest formacja, która przynosiłaby Chiefs szczególną chlubę. Zarówno pod względem obrony przeciw podaniom jak i biegom, ekipa z Kansas City plasuje się mniej więcej w środku ligowej stawki. Nie oznacza to jednak, że po tej stronie piłki nie ma klasowych zawodników. Defensywny liniowy Chris Jones czwarty sezon z rzędu został wybrany do Pro Bowl a także po raz pierwszy w karierze do 1st team All-Pro. Nie mogło być inaczej po tym jak zakończył sezon zasadniczy z 15.5 sackami. Rozgrywającym rywali życie utrudniają również George Karlaftis III czy Frank Clark.
W drugiej linii dość dobry duet stanowią Nick Bolton i Willie Gay Jr. Tercet cornerbacków stanowią zaś L’Jarius Sneed, Jaylen Watson i Trent McDuffie. Cała wymieniona piątka to zawodnicy wybrani w draftach 2020, 2021 i 2022. Mówimy więc o bardzo młodej formacji, która najlepszy futbol może mieć dopiero przed sobą. Aż strach pomyśleć jak potężni mogą być Chiefs jeśli ich defensywa wskoczyłaby do czołówki ligi. Na razie jednak jest jak jest i możemy się spodziewać, że ofensywa Eagles będzie w stanie dość regularnie kończyć swoje posiadania zdobywając punkty.
Specjalny mecz, specjalne formacje
Czy punter może wygrać mecz? Raczej nie. Czy może go przegrać? Też raczej nie ale postawa tego zawodnika ma większy wpływ na mecz, niż mogłoby się wydawać przeciętnemu kibicowi. Fani Chiefs nie powinni się jednak obawiać, że przydarzy im się w tej materii coś złego. Tommy Townsend zdobył w tym sezonie uznanie zarówno ekspertów (wybrany do All-Pro) jak i kibiców (Pro Bowl) i jest z pewnością jednym z najlepszych punterów ligi. Takiej pewności nie daje jednak kopacz – Harrison Butker trafił w tym sezonie 18 z 24 kopnięć z pola i 38 z 41 podwyższeń. To liczby, które plasują go w dolnej połowie zestawienia za sezon zasadniczy. W dotychczasowych dwóch meczach play-offów pozostaje jednak bezbłędny.

Pięć lat temu Eagles triumfowali w Super Bowl. W ich przypadku nie było jednak mowy o szansie na stworzenie dynastii. Przez 4 kolejne lata ekipa z Philadelphii nie była w stanie wygrać więcej niż 9 meczów w sezonie zasadniczym a raz skończyli nawet rok z bilansem 4-11-1. Wtedy pracę stracił Doug Pederson. Mistrzowski sezon 2017 był drugim rokiem pracy Pedersona w Eagles. Teraz Orły dofrunęły do Super Bowl w drugim sezonie Nicka Sirianniego. Czy ten stosunkowo młody trener będzie w stanie zaskoczyć świat, tak jak 5 lat temu zrobił to Pederson?
Dual-threat
W fantasy football Jalen Hurts już w sezonie 2021 był jednym z czołowych QB ligi. Było tak za sprawą jego biegów z piłką. Z tym za co rozgrywającym płaci się grube miliony, czyli grą podaniową było trochę gorzej. Nie oznacza to, że było źle ale po prostu nie był to jeszcze poziom czołówki ligi. W tym roku oglądamy jednak o wiele lepszego Hurtsa. QB Eagles dalej stanowi zagrożenie w grze biegowej – ponad 50 jardów/mecz i 13 TD biegowych w sezonie –ale w grze górą widać zdecydowany progres. Za Hurtsem fenomenalny sezon –dostrzegli to eksperci i w głosowaniu na MVP zajął on drugie miejsce przegrywając jedynie ze swoim dzisiejszym vis-a-vis Patrickiem Mahomesem.
Media w Stanach podkreślają, że starcie Mahomes – Hurts będzie pierwszym Super Bowl w historii, w którym obaj rozgrywający są ciemnoskórzy. Dla nas najważniejsze jest jednak to, że będzie to starcie dwóch najlepszych QB tego sezonu – a przecież nie zawsze tak jest.
Podobnie jak w przypadku Mahomesa tak i Hurtsowi poświęciliśmy osobny tekst:
Orły muszą mieć skrzydła
Przy takiej nazwie jak Eagles wypada mieć się czym pochwalić na skrzydłach. W Philadelphii uważają tak samo więc w trakcie ostatniego draftu dokonali dużej wymiany, oddając do Titans wybór w pierwszej rundzie w zamian za świetnego WRa A.J. Browna. Brown dołączył do DeVonty Smitha, który już w debiutanckim sezonie pokazał zadatki na gwiazdę ligi. Najlepsze skrzydła w lidze? Całkiem prawdopodobne.
Przy okazji ciekawostka – DeVonta Smith ma okazję stać się dopiero czwartym zawodnikiem w historii który w karierze sięgnął po Heisman Trophy, mistrzostwo NCAA i Super Bowl.
If the #Eagles win, DeVonta Smith would become the 4th player in history to win a college football National Championship, Heisman Trophy and Super Bowl. Smith would join:
– Charles Woodson
– Marcus Allen
– Tony Dorsett— James Palmer (@JamesPalmerTV) February 5, 2023
Wielki mur filadelfijski
Najsłynniejszy mur świata znajduje się oczywiście w Chinach. Najsłynniejszą ścianę w świecie sportu stanowi jednak linia ofensywna Eagles. Wspomniałem, że skład Super Bowl jest dowodem na to, że do sukcesu potrzebny jest silny O-line. Ten z Philadelphii jest zdecydowanie najlepszy w lidze.
Podobnie jak w przypadku Chiefs zacznijmy od centra – Jason Kelce to zdaniem ekspertów odpowiedzialnych za wybór All-Pro najlepszy środkowy w lidze. Lane Johnson gdy tylko jest zdrowy stanowi zaporę nie do przejścia na RT. Do Pro Bowl został wybrany również LG Landon Dickerson a kapitalną formację uzupełniają Isaac Seumalo na RG i Jordan Mailata na LT. Ta linia nie ma słabych punktów.
Zielony gang
Pora przejść do tej formacji, która może zadecydować o triumfie w dzisiejszym spotkaniu. Jeśli miałoby sprawdzić się powiedzenie „defensywa wygrywa mistrzostwo” to Eagles triumf powinni mieć w kieszeni.
Najmniej straconych jardów podaniowych? Eagles (3057, na drugim miejscu Saints 3134)
Najwięcej sacków? Eagles (70, na drugim miejscu Chiefs „zaledwie” 55)
Pass rush Eagles zapisał się w historii – pierwszy raz jakakolwiek drużyna zakończyła sezon z czterema zawodnikami mającymi po 10+ sacków
The Eagles made history this season becoming the first team ever to have four players record 10+ sacks 💪 pic.twitter.com/HTmuBiCH8C
— NFL on ESPN (@ESPNNFL) February 11, 2023
Liderem w tej klasyfikacji jest Haason Reddick (16). Zabójczy kwartet tworzą z nim Javon Hargrave, Josh Sweat i Brandon Graham (po 11). Przy takich kolegach 7 sacków Fletchera Coxa może wyglądać mało imponująco ale to także świetny wynik.
Biorąc pod uwagę prawdopodobną zmniejszoną mobilność Patricka Mahomesa możemy się spodziewać, że rozgrywający Chiefs zostanie dziś kilkukrotnie powalony na murawę.
Świetny pass rush może przysłonić mankamenty słabszej secondary. Jeśli rozgrywający nie ma czasu na podanie, błędy w kryciu mogą nie mieć konsekwencji. A co jeśli do wybitnej pierwszej linii dołożymy dobrych kryjących? Otrzymamy defensywę Eagles 2022. Darius Slay i James Bradberry to zawodnicy, którzy są w stanie zniwelować zagrożenie ze strony nawet najlepszych WRów w lidze.
Australijski wpływ na amerykański sport
Od wielu lat obserwujemy w NFL pewien trend, którym jest zatrudnianie australijskich punterów. Przyczyna takiego stanu rzeczy jest dobrze znana – punt bardzo przypomina kopnięcia stosowane w futbolu australijskim. Jeśli dodamy do tego fakt, że ta dyscyplina sportu wymaga od zawodników dużej odporności na kontakt fizyczny otrzymujemy materiał na dobrego futbolistę.
Punter Eagles Arryn Siposs nie jest pierwszym Australijczykiem w NFL. Nie jest też pierwszym zawodnikiem z tego kraju, który zagra w Super Bowl. Nigdy jeszcze gracz z kraju kangurów nie sięgnął po mistrzowski pierścień – a jeśli Eagles wygrają ta liczba zwiększy się z 0 do 2. Z Australii pochodzi bowiem również wspomniany wcześniej Jordan Mailata. To pierwszy przypadek w historii, gdy dwóch Australijczyków zagra w jednym Super Bowl.
Jake Elliott w tym sezonie zanotował trochę lepsze liczby niż Butker – 20/23 FG i 51/53 XP. Podobnie jak kopaczowi Chiefs zdarzają mu się pomyłki. I podobnie jak Butker w tegorocznych play-offach jeszcze nie spudłował. W tym aspekcie gry, żadna z drużyn nie ma więc wyraźnej przewagi.
Nazwisko Kelce przewinęło się w tym tekście kilka razy i to w obu drużynach. Travis i Jason to oczywiście bracia. Nie wiem czym karmiono ich w dzieciństwie, że jeden wyrósł na najlepszego TE a drugi na najlepszego centra w NFL. Podejrzewam, że pani Donna Kelce słyszała to pytanie wielokrotnie. Pewne jest, że nie ma wśród swoich synów faworyta. Rodzina Kelce to jedyni kibice na StateFarm Stadium którzy jeszcze przed pierwszym gwizdkiem są pewni, że na koniec będą świętować.
It’s a win-win for Donna in the Kelce Bowl ❤️ @dkelce1 #SBLVII pic.twitter.com/cpMESveCRI
— NFL (@NFL) February 10, 2023
Skład tegorocznego Super Bowl pozwala nam liczyć na wspaniałe widowisko. Tego wam oczywiście życzymy, no i klasycznie „niech wygra lepszy”. Przed meczem na naszej stronie znajdziecie jeszcze przewidywania poszczególnych członków redakcji.
Jeśli chodzi o mnie, skłaniam się ku drużynie z mocniejszą defensywą. Uważam, że Patrick Mahomes pomimo swojej wielkości będzie musiał dziś uznać wyższość rywali. Mój typ to 24-20 dla Eagles.
Autor: Michał Cichowski
Tym z Was, którzy oprócz czytania lubią także słuchać polecamy najnowszy odcinek naszego podcastu:
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na Facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories
Michał Cichowski View All
Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)