Skip to content

#NFLPL Draft MOCK 2022 – runda druga

Pierwsza runda mock draftu #NFLPL oficjalnie ogłoszona, czas więc na następne wybory i kolejne 32 picki. Kto otworzył dzień drugi? Czy były niespodzianki? Zapraszamy! 

Na wstępie podcastowa przypominajka:

A teraz wracamy do treści właściwej:

GM drużyn są:

1. tt. @Garnecki – GM Jacksonville Jaguars
2. @akszp – GM Cleveland Browns
3. @kamilroter -GM NY Giants
4. @PiotrDrwalu – GM Indianapolis Colts
5. @Bart_Wieczorek – GM Cincinnati Bengals i Detroit Lions
6. @M_Gutka – GM Minnesota Vikings
7. @Cantona_10 – GM Green Bay Packers i LA Rams
8. @ciurek01 – GM Buffalo Bills i Arizona Cardinals
9. @dkedzierawski – GM New Orleans Saints, Carolina Panthers, Chicago Bears
10. @zajac_maciej – GM Kansas City Chiefs i Miami Dolphins
11. @Sheffield888_PL – GM Philadelphia Eagles, Tampa Bay Buccaneers, SF 49ers oraz koordynator mock draftu

12. @P_Bera89 – GM Atlanta Falcons
13. @Karol_Potas – GM Las Vegas Raiders i Dallas Cowboys
14. @Garm1981 – GM Denver Broncos
15. @Yuuzek – GM Pittsburgh Steelers
16. @KubaKazula – GM New England Patriots iLos Angeles Chargers

17.  @MiloszMarek – GM NY Jets i Houston Texans 

18. @SalataPawel – GM Tennessee Titans i Washington Commanders

19. @Zdzichu26 – GM Seattle Seahawks

***

UWAGA: start draftu i „zamrożenie” picków to 19.03.2022 roku

*

II runda

33. Jacksonville Jaguars – Kaiir Elam, Cornerback, Florida

A Florida Man gets picked by a Florida team. Po kradzieży kluczowych zawodników ofensywnych sprzed nosa Jaguars, GM nie ma lepszej możliwości niż pójść w BPA. Co jak co, ale nie od dziś wiadomo, że o dobrego cornera chyba najtrudniej w lidze. 4.39 na czterdziestce, na Pro Day zaliczył ponad 37 cali vertical i wg kalkulacji Jags, powinien był pójść co najmniej kilka pozycji niżej.

34. Detroit Lions – Nakobe Dean, Linebacker, Georgia

Lions potrzebują wzmocnień w defensywie. Przydałby się lider linebacker core. Pod względem zdolności przywódczych, ale także umiejętności sportowych, nie ma lepszego kandydata dostępnego na tej pozycji od Nakobe Deana z Georgii.

35. New York Jets  – Skyy Moore, Wide Receiver, Western Michigan

W kontekście Jets ciągle pojawiają się spekulacje odnośnie możliwych dużych wymian, jednak – póki co – nie ma konkretów. Skoro w pierwszej rundzie solidnie wzmocniono defensywę, czas pomóc Zachowi Williamsowi i dać mu pracować z kolejnym młodym i zdolnym skrzydłowym. Do Jets trafia Skyy Moore, który ma za sobą świetny sezon. Zdrowy potrafi zrobić różnicę, choć przed nim jeszcze wiele pracy, żeby statystyki z WMU przenieść także do NFL.

36. New York Giants – David Bell, Wide Receiver, Purdue

Postanowiliśmy dodać do arsenału Daniela Jonesa kolejna broń. Wybór padł na skrzydłowego Purdue, który może nie imponuje atletyzmem, miewa kłopoty z separacją, lecz uwagę zwraca jego produkcja. Uważamy, ze w drugiej rundzie można sobie pozwolić na ryzyko, a Bell jest materiałem na bardzo dobrego WR-a.

37. Houston Texans – Jaquan Brisker, Safety, Penn State

Texans wzmocnili linię ofensywną, więc czas na defensywę. Drużyna ma tyle potrzeb, że najlepiej kierować się strategią wyboru najlepszego gracza dostępnego na tablicy. Na początek następca, straconego na rzecz Saints, ponadprzeciętnego safety – Jordana Reida. W jego miejsce Texans wybierają z #37 Jaquana Briskera, który bardzo dobrze radził sobie w kryciu podczas ostatniego roku na uczelni.

38. New York Jets – Kenneth Walker III, Running back, Michigan State

Michael Carter zrobił poprawne pierwsze wrażenie, po wyborze w 4. rundzie draftu, ale Jets potrzebują RB z prawdziwego zdarzenia, który będzie w stanie zrobić różnicę. W Nowym Jorku mogą stworzyć młody i przebojowy duet, dlatego z #38 wybieram Kennetha Walkera III z Michigan State. Jego świetny sezon – 18 TD w 12 meczach, 1634 wybiegane jardy i dyspozycja znacznie pomogła Spartanom w walce o play-off . Przebojowy, potrafi doskonale wykorzystywać okazje stwarzane przez linię ofensywną, specjalista w unikaniu powaleń. Jets mają tak duży kapitał w drafcie, że mogą pozwolić sobie na wybór RB już w drugiej rundzie, jednak – jakby nie patrzeć – to już czwarty wybór ekipy z zielonej części NY.

39. Chicago Bears – Christian Watson, Wide Receiver, North Dakota State

Justin Fields potrzebuje broni, proste. Darnell Mooney sam w sobie nie wystarczy, pora zainwestować w skrzydłowego o trochę większych gabarytach. Ryan Poles rozpoczyna więc draft długim rozważaniem na dwoma skrzydłowymi, lecz ostatecznie wybiera wschodzącą gwiazdę z NDSU. Prototypowe warunki fizyczne, ekscytujący dynamizm i talent pod kątem separacji – Watson ma warunki, by stać się kompetentnym X receiverem dla Bears. Poczynił duże postępy w 2021, jego etyka pracy jest chwalona i przy takim tempie rozwoju bardzo szybko powinien nadrobić braki w fizyczności i 50/50. Zwieńczeniem jego progresu jest fenomenalne senior bowl, w którym był niczym maszyna. Welcome to Chicago.

40. Seattle Seahawks – Quay Walker, Linebacker, Georgia

Bobby Wagner zostawił nieco osieroconą drugą linię obrony w Seattle. Co prawda wybory z ostatnich lat, na pokrewnych pozycjach w tej ekipie, spisują się obiecująco, ale okres przebudowy, w który wchodzą Seahawks, sprzyja dokładaniu elementów do tej układanki. Walker jest zawodnikiem, który może nie być jeszcze gotowy do gry w roli startera, ale sytuacja kadrowa może zmusić Carrolla to powierzenia pierwszoroczniakom sporej ilości snapów. Jeśli w NFL linebacker z Georgii wskoczy na wyższy level w ogrywaniu blokujących i potwierdzi wszystkie fizyczne atuty, z pewnością da kibicom Seattle trochę frajdy.

41. Seattle Seahawks – Cameron Thomas, EDGE, San Diego State.

Pass rush nie był w ostatnim sezonie imponujący i niewiele wskazuje na to, by duet Shelby Harris & L.J. Collier dominował w nadchodzącym roku. Thomas jest lżejszy od obu powyższych zawodników o blisko 15 kilogramów, a jednocześnie jest od nich wyższy. Choć niektórzy zarzucają mu brak eksplozywności, to w swoim ostatnim sezonie na uczelni zanotował 11,5 sacka. Jego warunki pozwolą mu na walkę nie tylko siłą, ale i zwinnością, czego we front seven Sehawks okropnie brakuje. Każdy z trzech pierwszych picków Seattle dla defensywy? Pete Carroll lubi to.

42.  Indianapolis Colts – Bernhard Raimann, Off Tackle, Central Michigan

Draft jest loterią i w perspektywie kilku lat – podejmując decyzje na podstawie consensus boardu, opartego o opinie kluczowych media personalities z branży – prawdopodobnie trudno byłoby mieć poniżej przeciętne wyniki. W tym sensie ostatni dostępny gracz z top 32 takiej tablicy wydaje się być bezpiecznym wyborem. Raimann ma elitarny profil atletyczny (wyciskanie sztangi w 92. percentylu, 10-yard split w 96. percentylu, 3-cone drill w 90. percentylu, short shuttle w 95. percentylu i broad jump w 98. percentylu), spełniający wymagania prawdopodobnie wszystkich drużyn, a dla Colts małym plusem powinno być ponad 80% podobieństwa tego profilu do Erica Fishera – mogą więc liczyć, że otrzymają młodszą, nieobciążoną rozwalonym Achillesem wersję gracza, którego uznali za fit rok wcześniej. Znakiem zapytania w jego przypadku jest wiek, bo bardzo późno porzucił soccer na rzecz futbolu, a dodatkowo dopiero w połowie kariery na uczelni został przesunięty z tight enda na ofensywnego liniowego i w trakcie debiutanckiego sezonu w NFL skończy 25 lat (ten sam rocznik, co najmłodsi liniowi z draftu 2018). Ale ekstremalnie szybki rozwój, na przestrzeni zaledwie 18 startów na OT, sugeruje że Raimann ma szansę systematycznie skracać dystans do rówieśników podczas trwania pierwszego zawodowego kontraktu i stać się solidnym starterem, choć może niekoniecznie na całą najbliższą dekadę. Osoby, które oglądały jego taśmę i których opinii jestem w stanie zaufać, widzą zaskakująco dobrego technicznie (w odniesieniu do okoliczności) gracza, z dobrą pracą dłoni i doskonałą kontrolą własnego ciała i umiejętnością utrzymania środka ciężkości, będącego solidnym finisherem w grze biegowej. Bonus za skończenie studiów ze statystyki i matematyki ubezpieczeniowej – pogodzenie tego z karierą sportową, daje bardzo dobre świadectwo dla jego etyki pracy.

43.  Atlanta Falcons – Arnold Ebiketie, EDGE, Penn State

Niezwykle szybki i utalentowany zawodnik, który pasowałby do defensywy 3-4 Peesa jako OLB. Nie odpuszcza, znany jest z dość dużego futbolowego IQ i chęci do pracy, co będzie niezbędne przy dosyć surowej technice. Ale tej można się nauczyć. Ebiketie to szansa na częściowe załatanie wielkiej dziury w pass rushu Falcons. Bo run stopperem raczej nie jest.

44. Cleveland Browns – Travis Jones, Def Tackle, Uconn

Browns przystępują do tegorocznego draftu bez wyboru w pierwszej rundzie i z brakami – przede wszystkim – w linii defensywnej, gdzie trzech – z czterech – starterów z poprzedniego sezonu pożegnało się z klubem po jednorocznych umowach, a terminujący za nimi Jordan Elliott i Tommy Togiai nie rozwijają się w stopniu, który pozwalałby z optymizmem patrzeć na perspektywę grania przez nich większej liczby snapów. I o ile na pozycji EDGE zostało jeszcze sporo wartościowych wolnych agentów, to na DT, a szczególnie 1-tech, te zasoby szybko się wyczerpują. Przedstawiciele front office w Cleveland, mogą być zatem zachwyceni, że na tablicy wciąż pozostaje Travis Jones, DT z UConn, i to właśnie jego nazwisko zapisują na karcie z numerem 44. Jones to zawodnik o niemal prototypowych rozmiarach – 6’4’’, 325 lbs – i fantastycznym profilu atletycznym. Specjalizuje się głównie w obronie przeciwko biegowi, ale w swoim ostatnim roku na uczelni wywarł też 25 presji i zanotował 4,5 sacka, a więc jego produkcji w atakowaniu gry podaniowej nie można niczego zarzucić. A jeżeli dodamy do tego wrodzony atletyzm, w połączeniu z NFL-owym coachingiem i programem przygotowania fizycznego, to możemy mieć nadzieję, że na uda mu się na lata ustabilizować pozycję NT mało sympatycznej drużyny z Ohio.

45. Baltimore Ravens – Logan Hall, D-line, Houston

Nie widziałem żadnych analiz na temat skuteczności wyboru graczy z tej samej grupy pozycyjnej w day 1 oraz day 2 i podejrzewam, że powodem może być raczej niewielka próba, ale na płaszczyźnie filozoficznej lubię tę koncepcję, jeśli jest oparta o Best Player Available z niższym wyborem, a tak wg mnie jest w przypadku Halla. Bardzo dobry atleta (10-yard split w 96. percentylu i 3-cone drill w 95. Percentylu), któremu ktoś mógłby zarzucić warunki fizyczne typowe dla tweenera, co nie dla każdego jest pozytywne, ale te zarzuty można oczywiście łatwo odbić krzycząc „Aaron Donald”. Nie kłóciłbym się z kimś, kto powiedziałby, że jest najlepszym pass rusherem dostępnym wśród interior defensive linemanów w tegorocznym naborze – najbardziej imponujący wydaje się jego arm-over move, ale potrafi stosować również kilka innych technik. Na uczelni zdecydowanie najwięcej grał jako 3-tech, ale prawdopodobnie można go używać na pozycjach od 2 do 4 lub nawet 5. Podobnie jak wybrany w 1. rundzie Travon Walker, może zostać nazwany tone setterem i pod tym względem pasuje do tradycyjnego modelu Ravens.

46. Minnesota Vikings – Roger McCreary, Cornerback, Auburn

Warunki fizyczne, szczególnie krótki zasięg ramion, nie są może silną stroną tego zawodnika, ale po odpuszczeniu pozycji CB, w pierwszej rundzie draftu musimy sięgnąć po jedną z największych potrzeb Vikings w składzie. McCreary będzie rywalizował z Camem Dantzlerem, o miejsce obok Patricka Petersona, a weteran NFL i dawny All-Pro posłuży mu jako nauczyciel. McCreary dobrze radzi sobie w kryciu i gra agresywnie w pozytywnym znaczeniu, ma też niezłe parametry atletyczne, ale przede wszystkim jest CB, który może grać dość szybko w NFL, a na tym Vikings przede wszystkim zależy.

47. Washington Commanders – Kyler Gordon, Cornerback, Washington

Podczas testów NFL Combine, zawodnik był nieco rozczarowany wynikami na 40 jardów oraz skoku wertykalnego, co może rodzić małe wątpliwości. Jednak Kyler zdążył udowodnić swoją wartość na samym boisku. Zwłaszcza w kwestii mobilności, szybkiej zmiany kierunku, na małej przestrzeni i dobrej kontroli nad piłką. W niektórych mock draftach był przymierzany nawet do pierwszej rundy. Spadł do drugiej, więc Commanders z chęcią sprawdza możliwości Gordona w przyszłym sezonie na boiskach NFL.

48. Chicago Bears – Tyler Smith, Off Tackle, Tulsa

Bears potrzebują pomocy w linii ofensywnej i inwestują w liniowego o wysokim suficie. Smith może nie być natychmiastowym wzmocnieniem zespołu, chociaż z jego wrodzoną siłą jest to wątpliwe. Jego profil pozwala Bears grać nim zarówno na OT, jak na na OG. Żaden OT na tablicy nie oferuje takiego sufitu jak Smith + nowy sztab Bears wie co nie co o potężnych Smithach w OL.

49. New Orleans Saints – Jalen Tolbert, Wide Receiver, South Alabama

Po tym, jak czołowi WR ominęli Saints w R1, czas zaadresować pozycję w R2. Mickey Loomis i Kodi Burns wybierają zawodnika o bardzo dużym potencjale, który jednocześnie jest im w stanie pomóc pierwszego dnia lepiej od Pickensa czy Metchiego. Tolliver to szwajcarski scyzoryk, który gra na każdej pozycji na skrzydle, potrafi tworzyć separację i wygrać 50/50. Były baseballista, który wie jak nawigować piłkę w powietrzu oraz czysta alfa na boisku. Jedyne wady to okazyjne dropy oraz średnie blokowanie, ale przy tym jak duże ma dłonie, to tylko kwestia coachingu, który Kodi Burns załatwi. Plus stary znajomy w osobie Kawaana Bakera wciąż jest w zespole.

50. Kansas City Chiefs – Chad Muma, Linebacker, Wyoming

Chiefs i wybieranie LB w drugiej rundzie to w ostatnich latach klasyk, tak też będzie w tym roku. Wysoki, z przyzwoitą szybkością i czymś, z czym Chiefs od lat mają problem – doskonałą umiejętnością tacklowania. Nie jest to też LB na pół meczu (uwielbiam cię Bolton, ale podań to Ty nie pokryjesz), bo jego krycie jest co najmniej przyzwoite (wcześniej grał jako safety, a w 2021 zanotował 3 Inty), a dzięki dobrej wizji gry poradzi sobie też z biegami (8 TFL). Poza tym, jest bardzo chwalony za charakter i energie którą zostawia na boisku, a to coś dzięki czemu młoda ekipa LB może być jeszcze mocniejsza. Trzech LB, z dobrym poziomem na już oraz bardzo wysokim sufitem? Pomimo niskiej wartości pozycyjnej – Poproszę!

51. Philadelphia Eagles – Lewis Cine, Safety, Georgia

Z 51. numerem Orły postanawiają wzmocnić secondary. Wybór padł na Lewisa Cine’a. Jest to świetny atleta, z bardzo dobrą szybkością oraz zwinnością. Na 40 jardów pobiegł 4.37. Jest bardzo agresywny w blokowaniu gry biegowej oraz w tacklowaniu. Na uczelni zdobył ostatniej zimy mistrzostwo akademickie wraz z ekipą Bulldogs. Pasuje do każdego schematu w defensywie. Z racji na tackling, świetny do special teams.

52. Pittsburgh Steelers  – Sam Howell, rozgrywający, North Carolina

Steelers, po wzmocnieniu obrony w 1 rundzie, zwrócili się po najlepszego ich zadaniem dostępnego QB, którym jest Sam Howell z NC. Jest to pick z myślą o przyszłych latach.

53. Green Bay Packers – Jalen Pitre, Safety, Baylor

Klasyczną taktyką Packers jest uzupełnianie potencjalnych dziur w składzie przed czasem. Na pierwszym rzut oka wydaje się, że pozycja safety jest całkiem dobrze obsadzona, ale poza starterami brakuje tam głębi, a Savage i Amos wchodzą w ostatni rok swoich kontraktów. Z 53 pickiem drużyna z Green Bay wybiera więc Jalena Pitre, niezwykle wszechstronnego zawodnika, którego można użyć na niemal każdej pozycji w secondary. Początkowo przyda się bardziej w pobliżu boxu, gdzie najlepiej zmaksymalizuje świetną grę na run, ale Joe Barry powinien też wykorzystać jego zdolności w pass rushu czy niezły coverage jako slot CB. Pitre nie nadaje się na razie do roli single-high safety, ale ma na tyle wysokie futbolowe IQ i wystarczający potencjał fizyczny, że można się spodziewać po nim rozwoju pod tym względem. W 2022 pomoże natomiast zdjąć sporo odpowiedzialność z barków Amosa i Savage’a i doda jeszcze więcej siły ognia, do już całkiem mocnej grupy DB’s.

54. New England Patriots – Daniel Faalele, Off Tackle, Minnesota

Patriots najchętniej zrobiliby trade down, jednak zamiast tego ostatecznie stawiają na duży projekt. Dosłownie i w przenośni. Dawno nie było tylu znaków zapytania w linii ofensywnej drużyny, dlatego draft jest jedną z opcji, by ją wzmocnić. Isaiah Wynn jest w ostatnim roku kontraktu, Trent Brown ma problemy ze zdrowiem, a i w środku zrobiła się dziura po odejściu Shaqa Masona. Dlatego też GM Patriots patrzy w stronę pewnego potwora, który co prawda jest jeszcze trochę surowy w kwestiach technicznych (co w sumie oczywiste, bo inaczej nie byłby dostępny), ale trudno nie docenić jego bardzo dużego potencjału „rozmiarowego”. Ponad 2 metry wzrostu i ponad 170 kg wagi sprawiają, że trudno go przestawić, a GM wierzy także, że mimo braku Dante Scarnecchi, Patriots dalej mają umiejętność maksymalizowania potencjału zawodników z linii ofensywnej. Nie ukrywam też, że zobaczenie tego pana, w jednej linii z Trentem Brownem, to byłaby estetyczna przyjemność.

55. Arizona Cardinals – Alontae Taylor, Cornerback, Tennessee

Uzupełnianie dziur w Arizona Cardinals trwa w najlepsze, a tych Cardinals mają masę. Free Agency nie poszło po ich myśli. W moim odczuciu bardziej stracili, niż coś zyskali. Dlatego też na ratunek przychodzi utalentowany CB, który z miejsca ma być solidnym zawodnikiem na boiskach NFL. Ryzyko jest wpisane w draft, ale pomimo tego sądzę, że Taylor po prostu wypali.

56. Dallas Cowboys – John Metchie III, Wide Receiver, Alabama

Końcówka drugiej rundy, to czas dla Cowboys na wybranie WR, szczególnie przy tym jak szybko spada czołówka na pozycji. I będzie nim John Metchie III (Alabama). Ekipa z Dallas – skład wśród WR – przewietrzyła dosyć mocno i potrzebuje wzmocnień. Na debiutanckim kontrakcie, wszechstronny, wracający po kontuzji Metchie, będzie więc idealnym uzupełnieniem CeeDee Lamba i Michaela Gallupa, a jego potencjał wskazuje, ze może być w przyszłości kimś zdecydowanie więcej niż WR3.

57. Buffalo Bills – Wan’Dale Robinson, Wide Receiver, Kentucky

Długo zastanawiałem się nad wyborem Bills. Czy Bills potrzebują WRa na już? Raczej nie, ponieważ Diggs przedłużył kontrakt, świetny sezon ma za sobą Davis, w miejsce Beasleya został sprowadzony Crowder. Do tego jest jeszcze McKenzie, który miał przebłyski w zeszłym sezonie. Pomimo tego uważam, że skrzydłowych, a w dodatku młodych, nigdy za mało. Bills wzmocnili się podczas free agency i draft będzie tylko wartością dodatnią. Robinson będzie miał duży przywilej pracy z Joshem Allenem, czy Stefonem Diggsem. W college football pokazał, że ma potencjał, a Bills są idealnym miejscem na rozwój i wejście na wysoki poziom.

58. Atlanta Falcons – Desmond Ridder, rozgrywający, Cincinnati

Nie może być inaczej, gdy Ridder spada na koniec 2. rundy. Wysoki sufit, trochę pracy przed nim, ale w NCAA, z każdym sezonem, wyglądał lepiej, co również mówią liczby. Do tego dual-threat QB, którego nie było w ATL od Vicka. Ridder pewnie będzie dzielić czas na boisku z Mariotą, zwłaszcza w drugiej połowie sezonu.

59.  Green Bay Packers – George Pickens, Wide Receiver, Georgia

Dodanie Drake’a Londona było początkiem przebudowy korpusu receiverów, którą ekipa z Green Bay kontynuuje w drugiej rundzie, z 59 numerem wybierając George’a Pickensa. Skrzydłowy z uniwersytetu Georgia, to prototypowy prospekt Packers – świetne warunki fizyczne, łączy z dużym potencjałem i odpowiednim wiekiem, dorzucając do tego również dobrą szybkość i pewne ręce, czyli atuty tak bardzo potrzebne po odejściu z zespołu MVSa. Element nad którym musi popracować to siła, bo więksi cornerzy potrafią zdominować go w press coverage. Dodatkowo , w ostatnim sezonie na uczelni, szyki pokrzyżował mu zerwany ACL, ale do rozgrywek NFL przystąpi w pełni zdrowy, a z Aaronem Rodgersem na QB powinien łatwo odblokować swoje możliwości jako outside WR z prawdziwego zdarzenia i pomóc załatać dziury powstałe na tej pozycji po stratach z offseasonu.

60. Tampa Bay Buccaneers – Marvin Leal, Def Tackle, TexasA&M

W pierwszej rundzie Bucs łatają potrzebę w linii ofensywnej – teraz potrzeba kogoś do linii defensywnej. Ndamukong Suh (35) oraz outside linebacker Jason Pierre-Paul (33) to zawodnicy wiekowi, więc trochę młodości w tej linii się przyda. Na tablicy został zawodnik z uczelni TexasA&M, co powoduje, że wzmocni to trochę depth chart za Vitą Veą. Leal to junior, który przez 3 lata startował na linii defensywnej na swojej uczelni, jest wszechstronny – może grać jako def tackle, ale może też radzić sobie jako EDGE. Na uczelni grał na różnych pozycjach na linii defensywnej i radził sobie przyzwoicie, chociaż eksperci widzą go jako DT. Leal jest bardzo atletyczny. Porównany do Chrisa Jonesa.

61. San Francisco 49ers – Dylan Parham, Guard, Memphis

W San Francisco sytuacja jest prosta. Jak we Free Agency z klubu odchodzi dwóch Guardów tj. Laken Tomlinson oraz Tom Compton, to trzeba wzmocnień poszukać w drafcie. A tak się składa, że w tym miejscu dostępny jest odpowiedni zawodnik. Parham w liceum i na uczelni wędrował po pozycjach. Grał jako tight end, linebacker – aż w końcu wylądował jako starter w linii ofensywnej, gdzie też wędrował po różnych pozycjach [left guard, right tackle, right guard]. Czy to Jimmy G czy T.Lance – 49ers potrzebują kogoś do linii by ich chronić.

62. Kansas City Chiefs – Martin Emerson, Cornerback, Miss State

W Chiefs dziury w obronie są na każdej niemal pozycji, żeby załatać choć odrobinę problemu z secondary z numerem 62 do KC leci Martin Emerson. Wysoki, dobrze zbudowany i od wejścia gotowy do bycia starterem. Dobre krycie w strefie, przyzwoite man to man – wszystko czego potrzeba by od 1 dnia być ważną częścią drużyny.

63. Cincinnati Bengals – Tyriq Woolen, Cornerback, UTSA

Bengals potrzebują wzmocnień w secondary, a szczególnie na pozycji cornerbacka. Wszyscy wiemy jak kiepsko spisał się Eli Apple w Super Bowl. Tyriq Woolen wydaje się zawodnikiem lepszym już teraz od niego w kryciu. To diament, który trzeba oszlifować, ponadto jego testy atletyczne i warunki fizyczne robią wrażenie.

64. Denver Broncos – Trey McBride, Tight End, Colorado State

Po co ma wyjeżdżać ze stanu, zwłaszcza że po oddaniu Noaha Fanta (w wymianie za Wilsona) Broncos potrzebują uzupełnienia i/lub (w dalszej perspektywie) konkurencji dla Alberta Okwuegbunama? McBride ma dobry futbolowy instynkt i pewny chwyt. Jest dynamiczny atletą i – co kluczowe – grał wcześniej w koszykówkę. Same plusy!

Komisarz draftu: Grzegorz Kowalski (tt: @Sheffield888_PL)

Zdjęcie użyte w nagłówku (Creative Commons Attribution 2.0): 

Source originally posted to Flickr as The ESPN NFL Draft Main Set
Author Marianne O’Leary

Grafika: Michał Cichowski

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: