Skip to content

Niedziela z NFL – Week 3

Futbol to sport kolizyjny i bardzo kontuzjogenny o czym mogliśmy się niestety wielokrotnie przekonać w ciągu ostatniego tygodnia. Trzecia kolejka rozgrywek sezonu 2023 naznaczona jest więc nieobecnościami wielu rozpoznawalnych zawodników. Co ciekawe w rozpisce niedzielnych meczów nie trafiło się ani jedno spotkanie pomiędzy drużynami o bilansie 2-0. Zapraszamy do lektury zapowiedzi kolejnego futbolowego święta.

***

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk -> Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

***

19.00 Tennessee Titans (1-1) @ Cleveland Browns (1-1)

Mecze Monday Night Football zbierają w tym sezonie potężne żniwo kontuzji. W Week 1 Aaron Rodgers doznał kontuzji ścięgna Achillesa a w Week 2 Nick Chubb opuścił boisko z tak poważnym urazem kolana że pod znakiem zapytania stoi jego dalsza kariera.

Browns stracili swoją gwiazdę a główną rolę w grze biegowej powinien teraz odgrywać drugoroczniak Jerome Ford. W Cleveland postanowili też sięgnąć po dobrze znanego zawodnika i kilka dni temu kontrakt podpisał Kareem Hunt. Doświadczony RB spędził cały preseason bez pracodawcy ale ostatnie 4 sezony grał w Browns więc był to dość oczywisty wybór.

Tydzień temu pisaliśmy, że kibice Titans mogą oczekiwać od Ryana Tannehilla poprawy względem Week 1 i tak właśnie było. 35-letni rozgrywający zagrał przeciwko Chargers bezbłędnie. Którego Tannehilla zobaczymy w niedzielę w Cleveland?

19.00 Atlanta Falcons (2-0) @ Detroit Lions (1-1)

NFL w ostatnich latach staje się “ligą podań” – rozgrywający otrzymują coraz to bardziej kosmiczne kontrakty a biegacze, od których kiedyś zaczynało się ustalanie składu niedługo staną się tak niezauważalni jak long snapperzy. I w tej nowoczesnej lidze, oldskulowi Falcons z mocno przeciętnym QB, utalentowanym młodym RB i mocnym skupieniu na grze dołem mają bilans 2-0. Kibice ekipy z Atlanty czują się zapewne jak w trakcie przyjemnego snu.

Wybudzić ich będą chcieli Lions z Jaredem Goffem, który musi odłożyć na później marzenia o pobiciu rekordu kolejnych podań bez rzuconego INT. Pomijając ten jeden pick-six, który okazał się być kluczowym momentem zeszłotygodniowego meczu Goff rozegrał w Seattle kolejne bardzo dobre spotkanie. Ofensywa Detroit naprawdę ma szansę być w tym roku jedną z czołowych formacji w lidze. Gorzej sprawy mają się po drugiej stronie piłki. Jeśli defensywa nie będzie w stanie powstrzymać Bijana Robinsona, Kyle’a Pittsa i reszty „sokołów”, Lions mogą po Week 3 znaleźć się w nieprzyjemnej sytuacji jaką jest posiadanie negatywnego bilansu.

19.00 New Orleans Saints (2-0) @ Green Bay Packers (1-1)

Jeśli ktoś przyjmuje, że najważniejszą statystyką wg. której powinno się oceniać zawodnika są zwycięstwa i porażki to Derek Carr należy w tym sezonie do czołówki rozgrywających w lidze. Prawda jest jednak taka, że Saints mają bilans 2-0 nie dzięki niemu ale wręcz pomimo Carra. Były QB Raiders nie gra co prawda tragicznie ale zdecydowanie prezentuje obecnie poziom dużo niższy niż oczekuje się od zawodnika, który podpisał kontrakt na 4 lata za 150 milionów dolarów.

Świetnie spisuje się za to defensywa, która zatrzymała Titans i Panthers na odpowiednio 15 i 17 punktach. Przy takich postaciach jak Cameron Jordan, Demario Davis, Marshon Lattimore i Tyrann Mathieu ciężko by było inaczej.

Jak ta oparta na doświadczonych zawodnikach formacja poradzi sobie z młodzieńczą werwą ofensywy Packers? Jordan Love to wciąż więcej pytań niż odpowiedzi – z jednej strony legitymuje się fantastycznym bilansem 6 TD 0 INT a z drugiej zaledwie 55% jego podań trafia do rąk receiverów. Skoro o receiverach mowa warto przypomnieć, że Packers mają zdecydowanie najmłodszy korpus skrzydłowych w lidze złożony wyłącznie z zawodników pierwszo- i drugorocznych.

19.00 Denver Broncos (0-2) @ Miami Dolphins (2-0)

Dolphins, którzy w poprzednim sezonie weszli do play-offów (co w ostatnich 20 latach zdarzało im się bardzo rzadko) zaczęli tegoroczne rozgrywki od dwóch zwycięstw a teraz mają szansę podtrzymać dobrą passę bo na ich drodze stają pogrążeni w wydaje się wiecznym kryzysie Denver Broncos.

Gospodarze są 6-punktowym faworytem tego spotkania. A gdzie swojej nadziei na sprawienie niespodzianki mogą upatrywać przyjezdni? W niezłej formie Russella Wilsona. Tydzień temu doświadczony QB po raz pierwszy od czasu gdy trafił do Broncos (co kosztowało ekipę z Denver milion picków w drafcie i dwie nerki) przypominał choć trochę zawodnika, który za czasów gry w Seattle liczył się co roku w dyskusji o MVP.

19.00 Los Angeles Chargers (0-2) @ Minnesota Vikings (0-2)

To, że Chargers są specjalistami od przegrywania meczów, których przegrać nie powinni to fakt tak powszechnie znany jak to, że po nocy przychodzi dzień. A może nawet bardziej. W tym sezonie ekipa z Los Angeles od początku nie zawodzi w tej kwestii.

Wystarczy powiedzieć, że od 1966 roku 33 drużyny zdobyły w pierwszych 2 meczach sezonu ponad 50 punktów i nie zaliczyły ani jednej straty (INT lub fumble). Chargers są pierwszą z nich, która ma bilans 0-2.

 

Najciekawsze jest to, że Chargers mierzą się dzisiaj z Vikings czyli drużyną, która również przegrywa więcej meczów niż wskazywałaby na to ilość talentu w składzie. Któraś z tych niezłych przecież ekip zacznie sezon od 0-3. A z takiego bilansu droga do play-offów jest już bardzo daleka.

19.00 Buffalo Bills (1-1) @ Washington Commanders (2-0)

W zeszłym tygodniu zapowiadaliśmy spotkanie Commanders z Broncos jako pierwszy większy sprawdzian Sama Howella. Młody rozgrywający nie tylko wygrał ten mecz ale zrobił to po efektownym comebacku gdyż jego drużyna przegrywała już 3-21. Howell powoli zaczyna przebijać się do świadomości fanów futbolu a jeśli udałoby mu się poprowadzić swój zespół do niespodzianki (Bills są 6-punktowym faworytem) to może będzie można zacząć mówić o „Howellomanii”

Bills po wpadce w Nowym Jorku w Week 1 uniknęli ostatnio blamażu pewnie wygrywając z Raiders. Do stolicy jadą jako faworyt ale za tydzień czeka ich mecz z Dolphins więc jeśli dziś powinie im się noga początek sezonu może być w ich wykonaniu niezbyt udany. Trener McDermott będzie mógł w dzisiejszym spotkaniu wytoczyć najcięższe działa bo raport kontuzji w Bills jest tak czysty jakby wracali do gry po dwóch BYE weekach. Pogratulować przygotowania fizycznego.

19.00 Houston Texans (0-2) @ Jacksonville Jaguars (1-1)

Są zespoły które swojego rookie QB wprowadzają do świata NFL stopniowo, ograniczając liczbę akcji podaniowych na rzecz większej liczby przekazań piłki w ręce running backów. I są Texans, którzy są tak słabi, że CJ Stroud od pierwszej do ostatniej minuty spotkania musi gonić wynik i rzucać po 40+ razy na mecz. Wystarczy powiedzieć, że po 2 meczach Stroud ma 91 prób podaniowych czyli dokładnie tyle ile Brock Purdy z 49ers po trzech kolejkach. Nic dziwnego, że młody rozgrywający w trakcie tygodnia musi trenować w ograniczonym zakresie z powodu dokuczającego urazu ramienia. Ma prawo być zmęczony po dźwiganiu całej drużyny na swoich barkach. Nie pomaga też fakt, że Stroud w dwóch spotkaniach został zsackowany już 11 razy. #2 ostatniego draftu wykazuje bardzo duży potencjał ale jeśli Texans się nie ogarną jego debiutancki sezon może być krótszy niż wszyscy by chcieli.

Jaguars do tego meczu przystąpią bez skrzydłowego Zaya Jonesa który w tym tygodniu w ogóle nie trenował z powodu kontuzji kolana. Pod znakiem zapytania stoi także występ najlepszego pass rushera ekipy z Jacksonville – Josha Allena.

19.00 Indianapolis Colts (1-1) @ Baltimore Ravens (2-0)

Napisałem przy okazji meczu powyżej, że Texans muszą uważać by nie stracić za szybko swojego rookie QB. To właśnie przydarzyło się Indianapolis Colts. Co prawda Anthony Richardson, który w Week 2 doznał wstrząśnienia mózgu powinien opuścić jedynie dzisiejsze spotkanie ale nie zmienia to faktu, że pierwsza absencja przydarzyła mu się bardzo wcześnie w karierze. Co więcej taka sytuacja może się w przyszłości powtarzać częściej niż chcieliby tego fani Colts bowiem Richardson gra w sposób bardzo ryzykowny, do tego stopnia że niektórzy nazywają go „kolejnym RB w koszulce QB”.

Do takiego określenia przyzwyczailiśmy się w już w kontekście Lamara Jacksona choć MVP sezonu 2019 wielokrotnie udowodnił już, że zdolności biegowe to tylko jeden z jego atutów a nie główna cecha. W Baltimore jak zwykle mamy do czynienia z istnym szpitalem – przeciwko Colts nie zagrają Marcus Williams, Ronnie Stanley, Tyler Linderbaum, Marlon Humphrey, Justice Hill i Odell Beckham Jr.

Pomimo tego Ravens są zdecydowanym faworytem tego spotkania i Colts potrzebują magii wąsów Gardnera Minshewa by liczyć na korzystny wynik.

22.05 Carolina Panthers (0-2) @ Seattle Seahawks (1-1)

To nie jest dobry tydzień dla pierwszorocznych rozgrywających – Colts pojechali do Baltimore bez Richardsona a Panthers w Seattle muszą wystawić Andy’ego Daltona ponieważ Bryce Young doznał kontuzji kostki która może go kosztować nie tylko dzisiejszy mecz ale także przyszłotygodniowe starcie z Vikings.

Dla Daltona będzie to pierwszy start w barwach Panthers. Doświadczony QB pierwsze 9 lat kariery spędził w Bengals ale od tego czasu zmienia pracodawcę co roku – spędził po sezonie w Dallas, Chicago i ostatnio Nowym Orleanie. Rok temu jako zawodnik Saints zaliczył zwycięstwo przeciwko Seahawks choć to nie on ale Taysom Hill był głównym aktorem tamtego spektaklu.

W Panthers takich zawodników jak Hill nie ma więc teoretycznie Seahawks mogą być spokojniejsi. Tym co może martwić sympatyków Seattle są liczne, mniejsze i większe urazy kluczowych zawodników. Wciąż poza grą pozostaje Charles Cross ale jego godnie zastąpił Stone Forsythe. Kontuzja wyeliminowała także Coby Bryanta. To nie koniec problemów w secondary bo wątpliwy jest także występ Riqa Woolena. Pomimo kłopotów z żebrami do gry ma być gotowy DK Metcalf.

22.25 Dallas Cowboys (2-0) @ Arizona Cardinals (0-2)

Cardinals wygrali aż 6 z ostatnich 7 spotkań z Cowboys. Gdyby dzisiaj Cowboys opuszczali pustynną Arizonę na tarczy mówilibyśmy nie o niespodziance ale o zdecydowanej sensacji. W ekipie Jonathana Gannona po prostu nic nie działa tak jak powinno. Może powrót Kylera Murraya wniesie trochę życia do tej drużyny ale to nie wydarzy się prędzej niż w Week 5 a zaczynają pojawiać się głosy, że może to nastąpić jeszcze później.

Na przeciwnym biegunie znajdują się z kolei Cowboys – ofensywa pracuje jak dobrze naoliwiona maszyna a defensywa? Wystarczy napisać, że w dwóch meczach stracili łącznie 10 punktów. Patrząc na dysproporcje między tymi ekipami trzeba stwierdzić, że nie tylko inny wynik niż triumf Cowboys będzie tutaj niespodzianką ale każde zwycięstwo mniej niż 10 punktami przewagi.

Przypominamy, że mecze które będzie można oglądać na antenie Polsatu Sport tj:

19.00 New England Patriots (0-2) @ New York Jets (1-1)

22.25 Chicago Bears (0-2) @ Kansas City Chiefs (1-1)

opisał dla Was bardziej szczegółowo Miłosz Marek.

NFL week 3. Zapowiedź meczów transmitowanych przez Polsat Sport Fight


Autor: Michał Cichowski


***

Polecamy na koniec nasz podcast, w szerokim aż 5-osobowym składzie: Maciej Zając, Witold Cebulewski, Hubert Gawroński, Kuba Kazula i Karol Potaś. Bawcie się dobrze!

Przypominamy też, że mamy swoją dedykowaną grupę na Facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Michał Cichowski View All

Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej